Polub NaszePanstwo.pl na   

Dość wyborczych przekrętów! Ruch Kontroli Wyborów żąda od PKW publikacji protokołów

Niedawno powstały obywatelski Ruch Kontroli Wyborów chce, aby Państwowa Komisja Wyborcza publikowała skany protokołów z obwodowych komisji wyborczych. Właśnie trwa zbieranie podpisów pod petycją w tej sprawie.


źródło: Niezalezna.pl

Komentarze  

 
M@riusz
-2 [2] #1 M@riusz
19 lutego 2015, 12:50
Po prostu brak słów... Całe te wybory to był wielki przekręt.
Zacytuj
 
 
Pan Prezes
-1 [3] #2 Pan Prezes
19 lutego 2015, 13:45
Minister ma rolników za frajerów. Rolnicy strajkują. Zielone miasteczko mają robić, a partia chłopska wygrała wybory samorządowe w 10 województwach. Tylko frajer może myśleć, że te wybory były uczciwe. Trzeba patrzeć na łapy skur. ..synom, którzy aktualnie są przy żłobie i maja wpływ na liczenie głosów.
Zacytuj
 
 
M@riusz
+3 [3] #3 M@riusz
19 lutego 2015, 15:58
Teraz rolnicy wyjeżdżają na drogi strajkować traktorami, które kosztują setki tyś złotych. No wiadomo, nie każdy dobry traktor jest ich własnością bo pewnie jest w leasingu, ale leasing na taki sprzęt dostaje osoba, która ma dobre dochody a nie ten kto pracuje jako np. magazynier czy też w Mac'u i zarabia 1,5 tyś na rękę... Ciągle im jest mało i mało. Jak im źle, to niech sprzedają to co mają i zapraszam do miasta pracować...
Informatyk powinien żądać interwencyjnego skupu kodów, grafik, jego prac itd. itd...
Zacytuj
 
 
Simon
+2 [2] #4 Simon
19 lutego 2015, 20:52
Byłbym nawet za, jeśli to oczywiście nie złamie któregoś z "przymiotników" wyborczych. Gdyby nie to, że to oczywiście nic nie załatwi. Jak będą te skany, to zażądają w różnych "niezależnych" kolejnych dowodów, że nie jesteśmy wielbłądami. A na końcu i tak będziemy słyszeć brednie, że wybory zostały sfałszowane. Bo tak. Bo działo elektromagnetyczne i hel.

To zupełnie, jak z wrakiem w Smoleńsku. Nie chodzi o to, aby złapać kotka lecz by gonić go. Choćby zmartwychwstał sam LK i oznajmił autorytatywnie, że żadnego zamachu nie było - i tak różne "niezależne" stwierdziłyby, że to manipulacja. Bo nie o prawdę chodzi, tylko o wrzenie publiki.

I dlatego żadne skany nic nie załatwią. No, może poza tym (co jakże było by arcypolskie), że faktycznie doszło do większego bałaganu, niż zwykle i PIS dostał za dużo. Chciałbym wtedy zobaczyć możliwe korekty powyborcze i komentarz "niezależnych" :D
Ja to wiem, M@riusz też zapewne to wie - i z tą piękną wiedzą będziemy nadal bawić się w takie kretynizmy.

Ale to bardzo dobrze, bo widać, że nie ma już w kraju większych problemów:)

Jestem też ciekaw, ilu pisowskich obserwatorów wyborów podpisze się pod tą petycją. Bo dali by tym sygnał, że brali udział w wielkim fałszerstwie.
Zacytuj
 
 
Simon
+2 [2] #5 Simon
19 lutego 2015, 20:57
Acha, teraz przeczytałem forum pod tym artykułem. No jasne, można się było spodziewać. Już się znaleźli geniusze podejrzliwości, co twierdzą, że co tam skany, przecież mogą być sfałszowane. Trzeba żądać oryginałów.

Ale kolejny napisał, że oryginały też sfałszowane, bo to sędziowie fałszują wybory.

A nie mówiłem?
Zacytuj
 
 
M@riusz
-2 [2] #6 M@riusz
19 lutego 2015, 21:32
Hmmm... Ja czekam za epoką kiedy to wybory będą odbywać się OnlIne i wówczas jakiś "programista" praktykant napisze do tego aplikację za miliony. Wówczas będzie łatwiej można sterować tymi słupeczkami kto wygrał, a kto przegrał wybory... To dopiero będzie "postęp" technologiczny w wydaniu rządzących.
Zacytuj
 
 
Simon
+2 [2] #7 Simon
19 lutego 2015, 21:56
@Mariusz

Pojawia się pytanie - po co? I jak, żeby się nie wydało? Przy tych wszystkich obserwatorach, sędziach, dziennikarzach? W wolnym, demokratycznym kraju to więcej strat, niż zysków. Dlatego system działa w krajach Zachodu, gdzie jest często online, a nie działa w satrapiach, gdzie głosujesz jawnie i osobiście.
Zacytuj
 
 
Belfer
+1 [1] #8 Belfer
20 lutego 2015, 00:12
Wybory online to najgłupszy pomysł stulecia. Wyobraźmy sobie father bossa, który zamyka żonę oraz gromadkę już pełnoletnich dzieci w pokoju i po kolei wszystkim każe podejść do komputera, zalogować się i oddać głos na Dudę. Nikt mu się w domu nie przeciwstawi, bo psychola zwyczajnie się boją. Od lat terroryzuje swą rodzinę.
Wybory według konstytucji mają być równe, czyli każdy ma tyle samo głosów. Mają być bezpośrednie, czyli każdy głosuje sam i nikt tego za niego nie może wykonać. I mają być tajne, a więc nikt nie może wiedzieć, a tym samym wpływać na głosowanie innej osoby.
Komputerowe głosowanie online daje możliwość manipulacji, zabierania prawa do samodzielnego głosowania innym, np. dzieciom będącym jeszcze na utrzymaniu rodziców ("Będziesz sam zarabiać to sobie będziesz głosować"), zniedołężniałym dziadkom lub rodzicom ("Niech no mama sobie głowy nie zawraca, już ja to zrobię przez komputer").
Stanowcze nie dla głosowania online.
Zacytuj
 
 
Pan Prezes
-2 [2] #9 Pan Prezes
20 lutego 2015, 07:10
Znaleźli się geniusze podejrzliwości.
Fundacja Batorego założona przez amerykańskiego finansistę i filantropa, George'a Sorosa, oraz grupę działaczy polskiej opozycji demokratycznej lat 80., jako pierwsza prywatna fundacja zarejestrowana w Polsce po 1989 roku, działa na rzecz rozwoju demokracji i społeczeństwa obywatelskiego.
Powołała specjalny zespół, składający się z 13 naukowców, głównie socjologów i politologów. Ich zadaniem jest przygotowanie raportu, w którym ma się znaleźć wyjaśnienie zjawiska nieważnych głosów. PKW odmówiła, tłumacząc, że według prawa dostęp do kart mają jedynie sędziowie, prokuratorzy i policja. I jak tu mieć zaufanie do PKW.
Pocałujta w dupę wójta.
wyborcza.pl/.../
Zacytuj
 
 
M@riusz
-2 [2] #10 M@riusz
20 lutego 2015, 08:04
Pan Prezes, no jasne, że dostęp maj a w/w osoby a większość z nich (głównie sędziowie) to poskomunistyczni sędziowie, którzy są "ograniczeni" co do wydawania wyroków i kierują się interesami władzy oraz znajomości. Wszędzie są znajomości, a w PL ten fakt tym bardziej ma wpływ. Przecież władzę wybiera naród a nie władza naród więc ten naród powinien mieć wgląd w ostateczne wyniki wyborów. Idziesz do swojego okręgu wyborczego i oglądasz te karty. Wówczas z pewnością był by większy monitoring społeczeństwa, ale to naszym Posłom by było nie na rękę bo ktoś ich monitoruje i patrzy jak kombinują...
Zacytuj
 
 
Pan Prezes
-2 [2] #11 Pan Prezes
20 lutego 2015, 09:11
Nie ma realnego nadzoru nad procesem wyborczym.
Przeświadczenie,że o wyniku mogą decydować reguły demokracji i głosy obywateli oddane w wolnym akcie wyborczym jest złudne. Ostateczny wynik jest zależny od metodologi przekazywania danych elektronicznych i jest wygenerowany w KBW.
Akcje „Uczciwe wybory” niestety są przeprowadzane po amatorsku.Choć wynik farsy wyborczej został bezczelnie sfałszowany, do dziś opozycja nie przedstawiła raportu i nie wypracowała merytorycznych wniosków.Nie tylko nie wymieniono w nim wielu istotnych nieprawidłowości, nie dostrzeżono specyfiki przedwyborczych przetargów oraz treści dokumentów produkowanych przez PKW, ale nie odpowiedziano na najważniejsze pytanie:z jakiego oprogramowania i czyich serwerów korzystała PKW w trakcie tych wyborów?
Zacytuj
 
 
Pan Prezes
-2 [2] #12 Pan Prezes
20 lutego 2015, 09:18
Nie bierze się pod uwagę, że o wyniku wyborów decyduje organ centralny (Krajowe Biuro Wyborcze) Ignoruje się fakt, że sądy III RP odrzucają wszystkie, choćby najbardziej uzasadnione protesty. Najważniejsze wydarzenia ostatnich dni – oddalenie protestów w sprawie „znikających” 130 tys. głosów
wprost.pl/.../...
oraz odmowa PKW przebadania przez Fundację Batorego 2,5 mln nieważnych głosów – są dostatecznym dowodem na istnienie szczelnego systemu ochrony fałszerstw i nieskuteczności działań obywatelskich.
Zacytuj
 
 
Pan Prezes
-2 [2] #13 Pan Prezes
20 lutego 2015, 09:24
Co z tego, że wolontariusze lub przedstawiciele partii politycznych odkryją setki fałszerstw i przestępstw wyborczych, skoro protesty w tych sprawach zostaną w całości oddalone przez sądy III RP, a wynik tej pracy nie spowoduje unieważnienia wyborów? Rozstrzygnięcia organów sądowych służą wyłącznie interesom reżimu i sprawiają, że rządząca III RP grupa zachowuje „demokratyczny mandat” na kolejne kadencje.
By realnie nadzorować proces wyborczy, trzeba ściśle kontrolować przedwyborczą aktywność PKW, organizację przetargów, obsadę stanowisk w centralnych instytucjach wyborczych, dobór firm i pracowników wykonujących zadania dla PKW i KBW,
Zacytuj
 
 
Pan Prezes
-2 [2] #14 Pan Prezes
20 lutego 2015, 09:29
Praca wolontariatu oraz liczenie głosów w komisjach, mogą stanowić jedynie uzupełnienie akcji opozycji, nie zaś podstawę kontroli wyborów.
Należy przyjąć za pewnik, że gdyby nawet PiS zgromadził milion wolontariuszy i założył sto witryn internetowych pt.„Uczciwe wybory”, a nie zabezpieczy przepływu danych, nadzoru nad KBW i kampanii informacyjnej na Zachodzie - nie unikniemy "cudu nad urną".
Wybory z 2014 były poligonem doświadczalnym dla tegorocznych fałszerstw.
Chodzi o wypracowanie rozwiązań, które okażą się przydatne w trakcie wyborów prezydenckich i parlamentarnych. Będę one pozorować proces naprawczy ubiegłorocznych „błędów i wypaczeń”, wyprzedzać potencjalne zarzuty opozycji oraz gwarantować nienaruszalność interesów reżimu.
Zacytuj
 
 
Pan Prezes
-2 [2] #15 Pan Prezes
20 lutego 2015, 09:34
Z jednej strony mamy deklaracje KBW o „budowaniu własnego systemu informatycznego bez potrzeby korzystania z usług firm zewnętrznych”, asekurowane rekomendacją - ”aby poszczególne akcje wyborcze zaplanowane na 2015 rok były przeprowadzane w całości ręcznie, tj. bez wsparcia systemu informatycznego”, z drugiej zaś, decyzje personalne Komorowskiego („nowy skład” PKW) inicjatywę legislacyjną Belwederu oraz szczególną aktywność tego ośrodka w środowisku sędziowskim.
Bez wątpienia, działania te tworzą fundamenty pod rozstrzygnięcie wyborów 2015 roku. Nie ma też najmniejszego powodu wierzyć, że tegoroczne wybory nie zostaną sfałszowane. Przeciwnie, logika dotychczasowych praktyk wskazuje, że tak będzie.
Zacytuj
 
 
Simon
+2 [2] #16 Simon
20 lutego 2015, 17:58
@M@riusz

"no jasne, że dostęp maj a w/w osoby a większość z nich (głównie sędziowie) to poskomunistyczni sędziowie, którzy są "ograniczeni" co do wydawania wyroków i kierują się interesami władzy oraz znajomości."

Po pierwsze, to jest insynuacja. Jeśli uważasz, że sędziowie SN albo PKW tak się cenią, że wydają wyroki "po znajomości", to uważam, że jest to żenujące. A przypominam, że większość tych ludzi rotuje na tych stanowiskach grubo od czasów przed wyborczym zwycięstwem PISu. Jak rozumiem wtedy byli dobrzy? A jeśli wiesz coś o "ograniczeniu" niezawisłości sędziowskiej, to czemu nie jesteś jeszcze w prokuraturze? Ach, rozumiem... znowu pomówienie... Jak to od 2005 roku łatwo w tym kraju przychodzi.

Po drugie, zanadto chyba nas pan Prezes Jarosław przyzwyczaił do opluwania i bezkarnego obrzucania błotem. I znów coś to niektórym za łatwo przychodzi.
Mógłbyś może wyjaśnić, co znaczy, że ci sędziowie są "postkomunistyczni"? Czy po prostu w sposób skądinąd znany splunąłeś sobie od niechcenia jadem? Bo jeśli uważasz, że postkomunistyczny, to taki, co się urodził w PRL, to informuję, że małe są szanse, by szefami PKW lub SN zostawali dwudziestolatkowie. Radziłbym się też zastanowić nad taką metodyką, i to co najmniej z dwóch powodów:
1. z uwagi na tytuł pracy doktorskiej św.p. Lecha Kaczyńskiego
2. z uwagi na: jedyniesluszne.blox.pl/.../...
Zacytuj
 
 
Baca
+1 [1] #17 Baca
21 lutego 2015, 21:53 Zacytuj
 
 
Baca
+1 [1] #18 Baca
22 lutego 2015, 18:30
Moje słowa uznania dla Andrzeja Dudy.
biznes.onet.pl/.../bb90m
Zacytuj
 
 
Pan Prezes
-2 [2] #19 Pan Prezes
23 lutego 2015, 09:48
Cytat:
Mógłbyś może wyjaśnić, co znaczy, że ci sędziowie są "postkomunistyczni"?
To komunistyczni bandyci, którzy w PL wydawali wyroki śmierci i więzili polskich patriotów.
Są na nich papiery, dlatego służalczo pracują dla obecnej władzy, wydając wygodne wyroki.
W ich ślady często idą dzieci. Co nie dziwi bo to profesja rodzinna.
Vide sędzia Tuleya.
polskatimes.pl/.../...
Oczywiście nie wszyscy są tacy. Np. Zbigniew Wassermann, który był prokuratorem w w PRL, a czynnie przysłużył się do obalenia komunistycznego reżymu, za co odznaczono go Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Zresztą jego córka też skutecznie idzie w ślady ojca.
Zacytuj
 
 
Belfer
+1 [1] #20 Belfer
23 lutego 2015, 10:27
A sędzia Kryże?
Zacytuj
 
 
Pan Prezes
#21 Pan Prezes
23 lutego 2015, 11:51
Cytat:
A sędzia Kryże?
Tu mamy przypadek Andrzeja co miał złego ojca Romana. Celowo mylą go z ojcem o którym mówiono - sędzia Kryże, będą krzyże. Był sekretarzem stanu u Ziobry i jakiż to miało wpływ na niezawisłość sądu?
Temu Krzyże,Komorowski powinien dziękować, że mu martyrologię przyprawił dając mu malutki wyrok za obrazę PRL.
Zacytuj
 
 
Belfer
+1 [1] #22 Belfer
23 lutego 2015, 16:15
No tak:
Cytat:
Roman Kryże (ur. 4 lipca 1907 we Lwowie, zm. 23 marca 1983 w Warszawie) – polski prawnik, podpułkownik, sędzia orzekający w procesach politycznych, funkcjonariusz stalinowskiego aparatu represji. Syn Tomasza Kryże i Aleksandry z d. Jóźwiak. Ojciec Andrzeja Kryże – sekretarza stanu i podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w latach 2005–2007 w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.
Cytat:
Andrzej Kryże (ur. 29 marca 1948 w Warszawie) – polski prawnik, sędzia, sekretarz stanu i podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego (w latach 2005-2007). Syn Romana Kryże.
W 1970 ukończył prawo na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. W Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej działał od lat 70. do rozwiązania. Sprawował funkcje w regionalnym aparacie partyjnym.
W 1979 skazał działacza Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela Adama Wojciechowskiego na karę więzienia za napaść i pobicie trzech funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa.
W marcu 1980 jako sędzia Sądu Rejonowego w Warszawie skazał na karę aresztu zasadniczego Andrzeja Czumę, Wojciecha Ziembińskiego i Bronisława Komorowskiego za publiczne stwierdzenie, że PRL nie jest państwem niepodległym i zorganizowanie w Warszawie 11 listopada 1979 obchodów Święta Niepodległości.
Od listopada 2005 do maja 2006 był z ramienia Prawa i Sprawiedliwości sekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w okresie, kiedy urząd Ministra Sprawiedliwości sprawował Zbigniew Ziobro. Od maja 2006 do listopada 2007 był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości.
Później Zbigniew Ziobro mianował Andrzeja Kryżego prokuratorem Prokuratury Krajowej.
Jak widać niedaleko padło jabłko od jabłoni. Tyle że dla father bossa Andrzej to jest "swój komuch", czyli ten dobry.
Niestety, dla mnie to taki sam ch** jak tatuś i jak father bos miłujący PRL.
Zacytuj
 
 
Simon
+2 [2] #23 Simon
23 lutego 2015, 16:22
@Belfer

Amen

Najśmieszniejsze, że ta pislamska wiara jest oparta na tak śmiesznych paradoksach. Jak się słucha pisowskiego leminga, to się ma odczucia, jak przy tym bez mała:
wpolityce.pl/.../...

Trzeba tylko odrobinkę nagiąć fakty, wyciąć niewygodną połowę rzeczywistości - i voila!
Zacytuj
 
 
Baca
+1 [1] #24 Baca
23 lutego 2015, 19:49
Pech Romana Kryże polega na tym, że zbyt późno padł ustrój sowiecki. Gdyby tak padł w np. 1970 to Roman Kryże......, a Andrzej Kryże może przez jakiś czas byłby nawet czwartym bliźniakiem.
Zacytuj
 
 
Baca
+1 [1] #25 Baca
23 lutego 2015, 19:54
Pan Prezes napisał:
...
Temu Krzyże,Komorowski powinien dziękować, że mu martyrologię przyprawił ....

Rodzina Jerzego Popiełuszki też powinna dziękować Piotrowskiemu i spółce????
Zacytuj
 
 
Pan Prezes
#26 Pan Prezes
24 lutego 2015, 07:09
Cytat:
Trzeba tylko odrobinkę nagiąć fakty, wyciąć niewygodną połowę rzeczywistości - i voila!
Przecież wy Platfuso-Oszołomy robicie to bez opamiętania.
Pytanie - z głupoty, czy za to wam płacą?

PS
W sumie ten link może oznaczać, że niektórzy zmierzają w dobrym kierunku.
Z tym szejkiem to podobna sprawa jak z tymi, co chcą udowodnić, że ostatnie wybory były uczciwe.
Zacytuj
 
 
Pan Prezes
#27 Pan Prezes
24 lutego 2015, 09:20
Dwa miesiące po wyborach PKW nadal nie ma policzonych wszystkich głosów! PKW informuje, że wszystkie głosy liczone są ręcznie i całość zostanie skończona dopiero w lutym!
Tymczasem:
parezja.pl/.../
A świstaki siedzią i zawijają w sreberka.
Zacytuj
 
 
Pan Prezes
-2 [2] #28 Pan Prezes
24 lutego 2015, 14:04
Oto kraj, podobno demokratyczny gdzie jest niemożliwe, jak dotąd, poznać wyniki wyborów.
Dziś mija 100 dni od wyborów samorządowych. Na stronach internetowych PKW brak pełnych danych statystycznych wyników wyborów do sejmiku mazowieckiego i na stanowisko prezydenta Warszawy. Jest to złamanie art. 163 kodeksu wyborczego, który nakłada taki obowiązek: „Państwowa Komisja Wyborcza publikuje opracowanie statystyczne zawierające szczegółowe informacje o wynikach głosowania i wyborów oraz udostępnia wyniki głosowania i wyborów w formie dokumentu elektronicznego”.
PS
Na stronach internetowych PKW nie ma i nie może być dokładnych wyników, bo okazałoby się, że pani Gronkiewicz-Waltz przegrała z kretesem i urząd prezydenta Warszawy pełni bezprawnie.
Zacytuj
 
 
Simon
+2 [2] #29 Simon
25 lutego 2015, 15:27
"Dwa miesiące po wyborach PKW nadal nie ma policzonych wszystkich głosów!"

Tak, to normalne, jak się fałszuje wybory - nie wiedzieć jak i na ile się je sfałszowało.

Ale ziemia jest płaska. Bo tak.
Zacytuj
 
 
Belfer
#30 Belfer
28 maja 2015, 11:10
Ależ nie ma obawy. W październiku mafia PO zostanie odsunięta od władzy, wreszcie trafią do więzień za swoje przestępstwa, a postara się o to Mariusz Kamiński - nowy/stary szef CBA.
A prezydent Andrzej Duda z premierem Jarosławem Kaczyńskim nigdy nam tego nie zrobią. Wreszcie Polska będzie rządzona przez odpowiedzialnych polityków, wielkich mężów stanu i uczciwych pobożnych ludzi. Niech Bóg będzie z prezesem Jarosławem i niech go wspomaga w dziele tworzenia Wielkiej Katolickiej Polski Chrystusa Króla.

To mówiłem ja Jarząbek.
Co wygrałem?
Zacytuj
 

Dodaj komentarz

Zarejestruj się, aby nie mieć ograniczeń w komentowaniu:
- nieograniczona ilość znaków (niezarejestrowani mają limit do 1000)
- możliwość korekty swojego komentarza przez 5 minut od momentu publikacji
- możliwość wstawiania obrazków bezpośrednio w komentarzu (przycisk)
- możliwość oceny komentarzy innych użytkowników
- brak zabezpieczenia antyspamowego CAPTCHA, czyli wysyłasz bez podawania kodu z obrazka

Kod antyspamowy
Wygeneruj nowy, bo nie mogę się rozczytać

Memy o uchodźcach

e17e5dfef0741bf84df5b2b9e2d354d4
52a07a5539b885adb8156167406a6a8d
1441619788_11mrxm_600
8277b53ee761eba412a257dbbf5f3126
1442786387_yjgezo_600