Polub NaszePanstwo.pl na   

Towarzysz Isiewicz - cz. II

  • Kategoria: Polityka
  • Simon






Towarzysz Isiewicz
Akt I
cz. II

 
 
     Teraz z Warszawy wrócił znużony,
     Gdzie na partyjnym był konwentyklu;
     Wyborcy sługa wszak uniżony,
     Więc w szwedzkich stołów tyra on cyklu.
 
     Tam znów się z Partii Olimpem spotkał,
     Byli bogowie więksi i mniejsi,
     Był i sam Zeus, co głaszcze kotka
     I jego słudzy byli znaczniejsi.

 
     Isiewicz gładki, choć nie namolny:
     Z każdym choć słówko, każdego łechce;
     Tylko – choć prężnym członkiem oddolnym –
     Puścić do Wodza ochrona nie chce.
 
Lecz nie dziwota i słuszna sprawa,
Trzeba pilnować dobra narodu,
Zachodzi przecież pewna obawa
Nazbyt gorących uczuć dowodu.
 
Więc nie ma żalu i nie pomstuje.
I innych ważnych było bez liku.
Czy byli mili? Czy abstrahuje?
Od polityki ważkich wyników?
 
Wszak nie jest ważna tylko ogłada,
Kiedy Ojczyznę wróg atakuje,
Niech z gogusiami z salonu gada,
Kto od dziejowych szans abstrahuje.
 
A to waleczni, to najdzielniejsi,
Aż dreszcz uwielbień Isiewicz czuje:
Sami patrioci Partii najszczersi
(Chociaż prywatnie, to czasem szuje)
 
A tyle ptaszków zdolnych w kurniku,
Że i premierów na pęczki zbierze.
Choćby „totalsi” spuchli od krzyków,
Co rok ku chwale ktoś tekę bierze.
 
Ot, przykład z Brzesz… to znaczy z brzegu,
Broszę ozdobną dumnie wypina,
Że coraz mniej ma w Partii kolegów
Pracoholizmu jej pewnie wina.
 

Bo przez lat osiem biedni Polacy
I biedne Polki, żyjące w nędzy,
Dzięki ofiarniej jej rocznej pracy
Doszli do znacznych wcale pieniędzy!
 
By rzec otwarcie: gdy się należy
I kraj z ruiny został podniesion,
Niechaj na konta premia przybieży –
Za express jeszcze procent pięćdziesiąt.
 
Tak dobry premier rzadko się zdarza,
Więc, gdy wciąż brzmiały „ochy” i „achy”,
Zgodnie z logiką imć Sekretarza
Poszła ta teka szybko do piachu.
 
To taka szkoda! Niezasłużenie,
Bo to się wcale nie należało!
Lepszym premierem najlepszą premier
Znów dialektycznie zmienić się dało…
 
Smutna naprawdę i przykra sprawa:
Krom samodzielność, harówę konia;
Chociaż nowemu kwaśne śle brawa,
Do kilku czwartków - być mogła Japonia…
 
 
Wykorzystana niczym Kopciuszek,
Choć tak niedawno kwiatem witali.
Nie lubi Zbynio, kpi Mateuszek,
Znowu do :1 brzydale wygrali!
 
Trudno i darmo, trzeba do Brukseli,
By chrześcijańskie szerzyć tam wartości,
Dbać, by flagi naszej aby tam nie zdjęli
I uczyć Francuzików rosołu na kości.
 
Nad gładkim czołem niejedna wciąż chmurka:
Czy się obstawa jej dalej należy?
Czy w czwartek korki będą ze Strasburga?
Czy podły Niemiec euro dobrze zmierzy?
 
Zsępionym oczkiem patrzy zatem wkoło,
Przecież jest poważna, co się będzie szczerzyć.
Zgorszona usłyszy, że obok wesoło.
Komu tak wesoło? Aż się nie chce wierzyć!
 
Isiewicz też zoczy rubaszne kółeczko,
Z premierem obecnym przyjaciół gromadka,
Perliste śmiechy wymuszone deczko,
Niektórego już przytka przyszła jego zdradka.
 
 
Teraz służalcze uśmiechy przykleją,
Niech bierze na się młody Mati baty;
Zanim do Brukseli bezpiecznie nawieją,
Niech sądzi nadal, że jest tak kumaty.
 
Bo Prezesowi nie wyszła figura,
Takie to być miały eleganckie szachy:
Do dwóch wież obmyślił dodać sobie króla
Lecz co ruch jest króla, to ubaw po pachy.
 
Isiewicz bez złudzeń autograf odbierze.
Nie będzie kleryk papieża kolegą:
Choć bredzą rytualnie o „mocnym premierze”,
Rychło trafi teka znów do „najlepszego”.
 
(A przecie garnki lepią nie święci,
Prezes kukiełek swoich nie zlicza,
Gdy kolejnego premiera poświęci
A nuż postawi na Isiewicza?
Gdy kto przypomni wodzu na stronie
Od jak to dawna jest już w zakonie)
 
Śmieje się premier nieco nerwowo,
Bo pretendentów wkoło jest mrowie.
Gdzie tylko kichnie, obróci głowę,
Stado premierów krzyczy: „Na zdrowie!”
 
(Oto strategia jest pana Jarka,
Bo zna Lenina mądrości wiele –
Niech rządzi państwem choćby kucharka,
Oby wódz tylko mógł zasnąć śmiele)
 
A takie wejście miał fantastyczne!
(Trzy zna języki, a pięć rozumie)
Koneksje w bankach z przeszłości liczne
(I skłamać w każdym poprawnie umie)
 
Z franków kredyty kleił masami,
Zarządzał schedą i aktywami,
Z Tuskiem herbatkę pijał czasami,
Błyszczał z angielska apanażami.
 
Zgodnie z logiką pana Prezesa
(Mądrość etapu, wszak rozumicie),
Inny wyborca, gdy pusta kiesa,
Inny bankstera chciałby na szczycie.
 
Pierwszy Sekretarz w swojej mądrości,
Nie tylko chować do szafy umie.
Umie też dostrzec pośród marności,
Takich, co pora im się wyszumieć.
 
Kiedy więc idą jakie wybory,
Żegnaj nam Antku; cześć, cna Krystyno.
Świecznik ma lepsze stwarzać pozory,
Oni dojrzeją zaś, niczym wino.
 
Lecz gdy za dużo kukle pozwolisz,
To będzie wierzgać, choć czas jej minął.
Przyjął się dogmat o wolnej woli –
I już masz sikacz, zamiast mieć wino.
 
Chlapie ozorem, niczym najęty
I z prezydenta wzoru nie bierze.
Inicjatywy ma pierdolnięte
(Że coś sam może, chyba uwierzył?)
 
Wiedział Isiewicz, że garnitury,
Banków dworzyszcza, marmury, kasy
Mogą ukrywać obraz ponury:
Ludzi – wydmuszki, z pozorem klasy.
 
Sam jest sól ziemi i kawał chama,
Więc, tak jak Prezes, ma objawione,
Że szyk bankiera – pusta reklama
I nawet hrabia chadza na stronę.
 
I wnet się stało, co stać się miało,
Cele pijaru leżą, jak gromem.
Miało być złoto, a się zesrało –
Co bzdurę palnie, kończy się sromem.
 
Żydy już wszystkie poobrażane,
Weź go powstrzymaj – jak grochem w ścianę!
Gniewać zaczęły się też Araby.
Bach! – konferencja o Teheranie.


cdn. 21.03. :)

Wydarzenia - marzec I_2019.

  • Kategoria: Polityka
  • Taurus
28 lutego. W Hanoi zakończył się drugi  szczyt Trump – Kim Dżong Un, dotyczący denuklearyzacji Korei Północnej. Zakończył się przed czasem, bez podpisania jakiegokolwiek protokółu, czyli fiaskiem. Równocześnie Trump, na swojej konferencji prasowej, wyglądał na umiarkowanie zadowolonego. Z opinią trzeba pewnie zaczekać, aż wypowiedzą się specjaliści.


W Warszawie trzecie już przesłuchanie Geralda Birgfellnera, w śledztwie rozpoznawczym (sprawdzającym) prokuratury, dotyczącym spółki Srebrna i spraw związanych z budową K-Towers.
1 marca. Marek Falenta, skazany na 2,5 roku odsiadki za nielegalne podsłuchy i nagrania w restauracjach, które mocno pomogły PiS-owi wygrać ostatnie wybory parlamentarne, gdzieś się zawieruszył. Nikt by po nim pewnie nie płakał ale służbie więziennej nie zgadzają się racje żywnościowe a to jest niedopuszczalne. Odpowiedni sąd wystawił więc nakaz aresztowania faceta, bo przecież należy mu się – okresowo – bezpłatny wikt, lokum i odzienie. Komentatorzy, z pewnością „niesłusznie” uważają, że ktoś wpływowy może mu pomagać i pilnuje żeby nie zdradził, kto go do podsłuchów nakłonił. Dodatkowego smaczku dodaje sprawie fakt, że u Dudy zwanego prezydentem, leży jego prośba o ułaskawienie.


3 marca.  W Glasgow zakończyły się Halowe Mistrzostwa Europy w lekkoatletyce. Polki i Polacy wygrali klasyfikację medalową ( Medale złote dla Haratyka – kula; Swobody – sprint - 60 metrów; Wojciechowskiego – tyczka, Lewandowskiego – 1500 metrów oraz sztafety kobiecej 4x400 metrów. Medale srebrne dla Liska – tyczka oraz Ennaoui – 1500 metrów).


 W Gdańsku wybory Prezydenta Miasta, który zastąpi zamordowanego Pawła Adamowicza. Kandydują Aleksandra Dulkiewicz, pełniąca dotąd obowiązki prezydenta jak komisarz, oraz dwaj przedstawiciele skrajnej prawicy – Grzegorz Braun i Marek Skiba.


4 marca. Wyniki wyborów w Gdańsku – I -  Dulkiewicz (82,22% oddanych głosów); II - Braun (11,86% głosów); III - Skiba (5, 92% głosów). Wyniki wskazują, że skrajna prawica nie ma w Gdańsku żadnych szans.


ZNP ogłosił referendum w sprawie zatwierdzenia ogólnopolskiego strajku nauczycieli, który miałby się rozpocząć 8 kwietnia. Referendum to ma się zakończyć 25 marca. Żeby do strajku doszło, musi go poprzeć co najmniej połowa uprawnionych nauczycieli. ZNP domaga się wzrostu płac w wysokości średnio 1000 złotych brutto na jednego nauczyciela. Środowisko nauczycielskie nie jest szczególnie zjednoczone. Związek Solidarność nie współpracuje z ZNP, wspiera natomiast silnie pisowski rząd. Co innego jednak władze związkowe a co innego zwykli nauczyciele. Szala goryczy, jak się wydaje, przelała się ostatecznie po wypowiedzi min. Szczerskiego od Dudy, który im zaproponował sięgnięcie po dodatkowe dochody na drodze zwiększonej rozrodczości (500+), bo przecież celibat ich nie obowiązuje.
     Wypowiedź Szczerskiego nie jest jedynie wybrykiem osobistym, jest bezmyślnym upokarzaniem nauczycieli, pisowskim chamstwem i pogardzaniem nimi. Pogardzaniem również żoną swojego szefa, która jest nauczycielką. Nauczyciele dźwigają dodatkowo - i będą dźwigać - problemy związane z deformą edukacji. Zalewska dostaje bilet do Brukseli a nauczyciele dodatkowe brzemię.
     Nauczyciele nie są grupą zawodową, która łatwo ucieka się do protestów i nigdy nie byli w tym zakresie solidarni. Ich morale i poczucie odpowiedzialności za powierzone sobie dzieci, za swoją misję, zdecydowanie nie korelują z tymi samymi walorami innych grup społecznych, zdecydowanie nad nimi górują. W tej chwili zostali zepchnięci jednak pod względem zarobków na samo dno. Ostatnie, większe waloryzacje swoich płac, o około 50 procent, uzyskali w latach 2008-2012. Potem o nich zapomniano a płace w innych sektorach szybko rosły. Teraz znaleźli się ponownie w sytuacji z roku 2008 i nie mają już odwrotu.


4 marca . Rozbił się kolejny MIG-29, trzeci już w ciągu niedługiego czasu. To stare samoloty. Mamy ich jeszcze 28. Przez 25 lat jednak żaden się nie rozbił, mimo intensywnej eksploatacji.  Zyskały sobie nawet miano bezawaryjnych. Za rządów PiS rozbiły się trzy (!) Co ma piernik do wiatraka? Antek smoleński rozwalił całe, doświadczone dowództwo naszej armii a ustalenia Komisji Wypadków Lotniczych i jej zalecenia obśmiał. To jest podobne przełożenie jak zmiany generalne w ABW i wzrost wypadków drogowych limuzyn rządowych.
     Piloci z Tomaszowa Mazowieckiego powiedzieli wysłannikom Rzecznika Praw Obywatelskich w grudniu, że boją się tymi samolotami latać, ponieważ ich naprawy prowadzi się metodą chałupniczą, dorabiając części zamienne w zakresie własnym, gdyż nie ma możliwości dotarcia do części oryginalnych.


Z informacji internetowych wynika, że coraz większy odsetek Polaków, a właściwie zdecydowana ich większość, jest niezadowolonych z ograniczenia handlu w niedziele. Do tego coraz głośniej mówi się o zwiększonych ilościach bankructw małych sklepików (z tym związanych), ponieważ markiety wielkopowierzchniowe wprowadziły system wielkich promocji w piątki i soboty, które powodują zwiększone zakupy, robione przez klientów na zapas. Wiele wskazuje na to, że w przyszłym roku zamiast zakazu handlu we wszystkie niedziele, zgodnie z ustawą PiS, możemy mieć pełne jego przywrócenie, z równoczesnym zagwarantowaniem pracownikom dwóch wolnych od pracy niedziel w każdym miesiącu. Ten sam problem przerobili wcześniej Węgrzy, z podobnym skutkiem i wystarczyło wyciągnąć wnioski z ich doświadczenia, żeby uniknąć błędu.


5 marca. Na korytarzu sejmowym znowu pojawiła się tablica „Układ Kaczyńskiego”. Jest to kopia oryginalnej, ponieważ tą ogrodnik (z wykształcenia) Kuchciński przesadził do sejmowego aresztu. Posłowie opozycji zapowiedzieli, że w miejsce każdej, przeflancowanej przez ogrodnika, natychmiast pojawi się następna, „bo prawdy nie da się zaaresztować”. Zrobiła się z tego fajna zabawa i pewnie potrwa ona aż do jesiennych wykopków, żeby pozostać przy słownictwie agrotechnicznym.


Na ulice wyszli dzisiaj pracownicy administracyjni sądów, protestując przeciwko swoim niskim zarobkom. Pokazywali przelewy swoich poborów w wysokości 1600 – 1700 złotych.
6 marca. Czytam, że nadal trwają przesłuchania świadków wypadku drogowego Be Szydło w Częstochowie, po dwóch już latach od tej kolizji (luty 2017). Chodzi o to, czy sygnały dźwiękowe były wtedy włączone, czy nie były. Borowcy twierdzą, że były, świadkowie cywilni że nie, a sama Szydło „spała”  i jak tu biedni przesłuchujący mają rozstrzygnąć, gdzie jest prawda? Za pieniądze podatników trwa więc „bizantyjski” spektakl, którego końca nie widać. Tak to jest, gdy cały kraj jest we władaniu małego, buraczanego kacyka a wymiar sprawiedliwości jest zarządzany przez pana Zbyszka.


7 marca. Rada Miasta Gdańska odebrała pośmiertnie ks. Henrykowi Jankowskiemu honorowe obywatelstwo miasta i prawa do związanych z nim zaszczytów. Pomnik oskarżonego o molestowanie dzieci księdza ma być rozebrany a skwer jego imienia ma dostać inną nazwę. Radni PiS nie wzięli udziału w głosowaniu.


Członkowie rządu, zgodnie z Konstytucją, mają obowiązek udzielenia odpowiedzi posłowi na jego interpelację w ciągu 21 dni. Niewywiązanie się z tego obowiązku może być powodem postawienia przed Trybunałem Stanu. Premier i jego ministrowie obowiązek ten zdecydowanie lekceważą. Kancelaria premiera nie odpowiedziała dotąd, w konstytucyjnym terminie, na 22 interpelacje, resort kultury (P. Gliński) na 24, resort sprawiedliwości (Z. Ziobro) na 22 a resort zdrowia (Ł. Szumowski) aż na 236, z których najstarsza czeka na odpowiedź już ponad dwa lata. Trybunał Stanu przyszłej kadencji, jak widać, nie będzie się nudził.


8 marca. Pułkownik Piotr Rękosiewicz, Komendant Straży Marszałkowskiej Sejmu, został odwołany ze swojego stanowiska. Komentatorzy uważają, że jest to kara za niewystarczający nadzór nad korytarzami sejmowymi, czyli za tablice „Układ Kaczyńskiego”. Inni twierdzą, że odwołano go, bo odmówił „aresztowania” kolejnej tablicy. Internauci przypominają, tak przy okazji, w jaki sposób Straż traktowała osoby niepełnosprawne w czasie ich akcji protestacyjnej a jeden wpis brzmi _ „Za tablice poleciał – jak pies służył, jak psa wyrzucili”.



Co robi podkomisja smoleńska, powołana w lutym 2016 pod wodzą Antka? Niedawno Kaczor mówił u Ziemca, że nadal „pracuje”. Powiedział też, iż „lepiej, żeby ustalenia tej podkomisji nie były jawne, bo mogą zbulwersować opinię publiczną”. Strasznie byłbym ciekaw tych nowych rewelacji. Czy nożna wymyślić jeszcze większe głupoty niż bomba termobaryczna, wykorzystanie przyciągania magnetycznego, wybuchy na skrzydłach, sztuczna mgła, bomba ukryta w czasie remontu samolotu w Rosji, ………. ??? Czy ktoś kiedyś wyjaśni, ile ta hucpa kosztowała? Mam na myśli aspekt finansowy, ponieważ strat moralnych i społecznych wycenić się nie da, choć są ogromne. Czy ktoś kiedyś odpowie za wszystkie te kombinacje i przekręty na użytek kupienia przez PiS „ciemnego luda”?


Jurek Owsiak ogłosił w ECS w Gdańsku wyniki zbiórek w ramach tegorocznej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zbiorczo – puszki, internet, przetargi – uzyskano niemal 176 milionów złotych, o 50 milionów więcej niż rok wcześniej. Brawo Jurek (!) Brawo Polacy (!) Tak trzymać (!) Niech PiS zadławi się własnym jadem (!) SIEMA (!)


Według informacji GUS na robotników przemysłowych czeka obecnie 40 tysięcy wolnych miejsc pracy a w handlu 21 tysięcy miejsc. Brak rąk do pracy będzie hamował rozwój gospodarczy. Nadzieja w imigrantach, szczególnie z Ukrainy oraz w emerytach, którzy zechcą dłużej pracować.

Towarzysz Isiewicz

  • Kategoria: Polityka
  • Simon



No to jedziemy z nową serią.

Dla tych, którzy słusznie zauważą, że złośliwość zatruwa duszę: macie rację. Nie czuję się z tym dobrze.
Ale, z drugiej strony, od kiedy w Polsce króluje kłamstwo, nietolerancja, potwarz i nienawiść - nie czuję się z tym aż tak bardzo źle.

To nie moja wina. Czyja? Nie wiem. Tuska?

To odcinek pierwszy, albowiem nie sądzę, aby znaleźli się aż tak życzliwi, którzy zechcą przeczytać na raz sto pięćdziesiąt stron. Tym samym zapraszam na następne odcinki, które sukcesywnie będę wklejał. Najchętniej co tydzień :)

Tadam, przedstawiam Wam:


 
Towarzysza Isiewicza

 
czyli niewątpliwy dramat
w trzech aktach
 
Pamięci „człowieka o moralności alfonsa” dedykuję;
mam nadzieję, Panie Januszu, że teraz też Pan tam z tego, co się dzieje, drwi gdzieś na górze
 
AKT I
Konwencja partyjna

 

Pędzi Isiewicz w rodzinne strony,
Bo czas tak leci, czwartek za pasem.
Działacz niezłomny, choć ciut wstawiony
Służy Ojczyźnie bezcennym czasem.
 
Bryka się zbiera – nie byle fura!
Napęd na cztery, w środku bareczek;
Nawet Tadeusz w niewiele lepszym
Jeździ, by golić stada owieczek.
 
Na ministerstwo była faktura
A przejął ledwie lekko rozbite.
Tylko obstawy nie daje góra,
Czasem to kurwy są nieużyte…
 
To kunktatorstwo jest sprawa znana
Lecz jak lewactwo gonić ukradkiem?
Skoro najlepsza jest Dobra Zmiana,
Czemu ryzyko ma być pod zadkiem?
 
No i prestiżu ciut nie zawadzi,
Gdy kto patriotą i złogów łowcą;
Jak ideałów partii nie zdradzić,
Jeżdżąc w prowincję z samym kierowcą?
 
Co prawda błotnik jest do wymiany,
(Sam raz pojechał, nie trudził Zdzisia)
Nawet nie mocno był naczaprany
I mu komendant przysługę wisiał.
 
Ludziom to czasem tak się wydaje,
Gdy jakimś podłym Seicento jadą,
Że to jest łatwe, tak rządzić krajem
I przeciwstawiać wrażym układom.
 
Człowiek się śpieszy, bo w ważnej roli,
Ochraniać kraj chce i społeczeństwo,
A tu mu taki nikt się wpierdoli,
Jeszcze drze mordę, że miał pierwszeństwo!
 
Dobrze, że chociaż prawy kierowca,
Od wielu dekad w służbie sprawdzony.
W Stanie był jeździł dla generała
Lecz na Prezesa jest nawrócony.
 
Taki towarzysz dla sprawy cenny!
Czyszcząc w terenie komusze złogi,
Odciąża szefa w raportach dziennych –
Bez informacji Prezes jest srogi.
 
Niektóre rzeczy dobrze jest wiedzieć,
To też wiadomo wszak nie od dzisiaj:
Pierwsza się dowie, kto idzie siedzieć
Czy Mateuszka frakcja, czy Zbysia?
 
A rzeczy dzieją się niesłychane!
Kontrrewolucji Zmiana się boi.
By Prezes beknąć nie mógł za Zmianę
Ponoć wsadzamy już nawet swoich ?!
 
„To niemożliwe!” – i aż się wzdryga –
„By się pogryźli Jarek z Antonim:
Kto naszych stołków w podłych intrygach,
Znaczy, Ojczyzny – kto będzie bronił?”
 
Lecz już przerywa myśli ponure
Ta brama kuta w leśne sylfidy.
Spojrzy na sielski, wiejski pagórek,
Gdzie żyje pośród starej swej bidy.
 
Basenik skromny, trzy garażyki,
Lada pięterko, drugie czy trzecie
Ciągnie się asfalt aż pod lastryki,
Nie każdy ma go nawet w powiecie.
 
(Bo i samorząd zwykł go paść –
Renesansowo Isiewicz zdolny –
Mogliby z wójtem konie kraść,
To chociaż asfalt ma oddolnie…)
 
Zażartowali z onym przykładnie
(Co oszukiwać, są starej daty) –
Gdy sztandar niegdyś nieśli tak ładnie
Jeden i drugi ledwie dzieciaty.

(Ach, drogi Zdzisio, kierowca przedni
Co się nasłucha, i nie zgadniecie.
Jako spowiednik jest odpowiedni,
Bo, gdyś na fali, sprząta ci śmiecie.)
 
A teraz wnusie pukają do dziadzia:
Znalałszy odznakę, pytają – czy wie?
Leżała w szafie na dziadziusia gaciach:
O co może chodzić z tym ZETESEMPE?
 
Wtedy się rozczuli, na kolana weźmie;
Kto to był Wallenrod dziatwę uświadomi.
Skromny, ale świadom: zasługa nie sczeźnie,
Niech potomni wiedzą, kto komunizm gonił!
 
Wałęsy, agenty, Kuronie, Michniki;
Frasyniuki różne, co to ich do paki
Za warcholstwo podłe, komusze wybryki
Nawet i wsadzali, tak, dla niepoznaki.
 
A on nigdy nie miał od walki urlopu,
Nawet kiedy w PRONie wolne się zdarzyło;
Co jako sekretarz mógł zawalczyć POPu,
To walczył ofiarnie, że aż się kurzyło!


***


I tak wlazłszy w chałupy swej progi
Chlapnie whiskey z wiśniową zaprawą,
Bo tradycji mu prymat jest błogi,
A bez tego i myśleć niemrawo.
 
(A zbiór porno nie spłonie, bo, wiecie,
Macie to wszystko dzisiaj już w necie)
 
Pusto jest w domu, co nawet go cieszy,
Bo tak jest wkurwion po tej Warszawie…
I nie odstręczy go dziś od pieleszy
Ślubnej swej jazgot, aż zawał ma prawie.

***

Chociaż model to trzeci, najmłodszy
I na cyckach jej wcale nie zbywa;
To się zlituj o Panie najsłodszy:
Jaka mądra – to taka cnotliwa.
 
Myśl go naszła więc niespodzianie,
Bo potrzeby są potrzebami:
Co agencja ma dzisiaj na stanie,
Czy noc spędzić z jakimiś babami?
 
Ach, co robi z nim polityka!
Ledwo zapał, a już przygasa…
Z tą nerwówką ochota też znika:
Co poświęca – nie dowie się masa!
 
Więc to dobrze, że pusto jest w domu
Można liczyć „za” i „sprzeciwy”
W cztery łapy spaść po kryjomu,
Chociaż człowiek już całkiem leciwy.
 
Pusto nie darmo, pusto być musi;
Baba, co sprząta, przychodzi rano.
Tydzień nie będzie zaś cnej żonusi,
Spokoju starczy mu tu za bramą.
 
Żony nie będzie, bo wojażuje,
Jedzie z Urzędu na delegację;
W Katarze panel organizują
Z piaskiem walczące organizacje.
 
Syn w spółce skarbu zdobywa szlify
Na kierowniczym gdzieś stanowisku.
Uczyć się nie chciał lecz nie strachliwy:
Gdy komu trzeba, to da po pysku.
 
Córa w Europie jest w parlamencie,
Za asystentkę posłanki robi.
Jasna to gwiazda na firmamencie:
Zgniłej Europie łaskę wręcz robi.
 
Szwagier miał przybyć lecz jest w Orlenie;
Siostra też w partii, brat w zbrojeniówce,
Wuj przy Prezesie miewa zlecenia,
A ciotka robi gdzieś przy gotówce.
 
No bardzo proszę! Wystarczy nie kraść!
Gdy ludzie zdolni i wiedzę mają,
Bez nepotyzmu (i nie trza żebrać),
Sami karierę swą ogarniają!
 
Aż mu niedobrze, kiedy przypomni,
Jak przez lat osiem ci wiarołomni
Wszystkie te stołki brali niepomni,
Że przyjdą po nich zdolni i skromni!

Wydarzenia - luty III_2019.

  • Kategoria: Polityka
  • Taurus
20 lutego. Giertych i Dubois, działający w imieniu Birgfellnera, nie walczą jedynie z małym oszustem, walczą z całą machiną zdeprawowanego państwa, które wróciło do systemu „satrapii pierwszych sekretarzy jedynie słusznej partii”, mających na usługach cały aparat państwa. Prokuratorska patologia, z którą mamy do czynienia pod wodzą pana Zbyszka, prowadzi do bezkarności rządzących, przynajmniej do czasu, gdy swoje rządy sprawują. Na tle Kaczyńskiego nawet komunista Jaruzelski wygląda na człowieka odważnego i honorowego. Prezes K. jest tchórzem, rządzącym krajem zza pleców swoich marionetek, każąc im popełniać ciężkie przestępstwa przeciw Konstytucji a sam za nic nie odpowiadając. Jego „szczury” mają nad nim jednak pewną przewagę – mogą próbować uciec do Brukseli, nawet niejaki Brudziński. Kaczor, niestety, nie może!


W Sejmie dyskusja nad wnioskiem opozycji, dotyczącym odwołania Ziobry. Końcowy wynik, jak zwykle w takich przypadkach, był oczywisty. Jak zwykle zresztą również nie o wynik chodziło, tylko o słowa, które tam padły. Ten wniosek może być – niedługo - niemal gotowym aktem oskarżenia przed Trybunałem Stanu, którego, mam nadzieję, tym razem pan Zbyszek nie uniknie, podobnie zresztą jak wielu innych, obecnych prominentów władzy, z Kaczyńskim na czele.


21 lutego. W środku ostatniej nocy trzech mężczyzn przewróciło w Gdańsku pomnik księdza Jankowskiego, oskarżanego o pedofilię. Sprawcy przewrócili pomnik tak, żeby go nie zniszczyć, czyli na podłożone opony, cała akcję sfilmowali i zaczekali na przyjazd policji. Co z tym dalej? – Decyzja należy do hierarchów Kościoła. A dzisiaj, w Watykanie, rozpoczyna się Kongres biskupów z całego świata, poświęcony przeciwdziałaniu pedofilii w Kościele.


20-23 lutego. Donald Tusk z wizytą na Ukrainie w związku z otrzymaniem doktoratu honoris causa Uniwersytetu Lwowskiego. Wystąpił w języku ukraińskim w ich Parlamencie i na Uniwersytecie, rozwijając tam swoje tezy z pierwszego wystąpienia. Udzielił też obszernego wywiadu Katarzynie Kolendzie-Zalewskiej na temat sytuacji politycznej w Polsce i nadchodzących wyborów. Komentatorzy wysoko ocenili jego wystąpienia na Ukrainie i są zgodni, że jest on obecnie najwybitniejszym, polskim politykiem i że jest politykiem klasy światowej.


21 lutego. Kacza mafia kolejny raz okradła Polaków, dając z budżetu, czyli z ich pieniędzy 1,2 miliarda złotych na swoją TVPis i na PR, żeby nadal mogły szerzyć kłamstwa i propagandę oraz dzielić Naród.


23 lutego. Konwencja PiS-u, którą nazwali jakoś inaczej, nieważne. Kaczyński rozpoczął przedwyborczą licytację na bardzo wysokim poziomie, patrząc na koszty. Morawiecki ocenił je na 40 miliardów rocznie, eksperci uważają, że będą kosztowały więcej. 500+ dla wszystkich dzieci, trzynastka dla emerytów na poziomie emerytury minimalnej, zniesienie podatku dochodowego od zarobków ludzi do 26 roku życia i jeszcze jakieś niejasne obietnice w zakresie obniżenia kosztów pracy. Do tego odbudowa komunikacji na poziomie powiatowym i gminnym. Podstawowe obietnice to więc ciąg dalszy rozdawnictwa socjalu. Nie było nic w zakresie reformowania systemu płac i podatków od zarobków oprócz wzmiankowanego dla ludzi młodych. Studentom będzie się teraz bardziej opłacało pracować niż studiować.
     Nie dziwię się Kaczyńskiemu i jego akolitom. Dla nich przegrana byłaby trudniejsza niż w przeszłości, bowiem dojdą – niewątpliwie – konsekwencje prawne i karne. Konsekwencje te może odsunąć w czasie jedynie wyborcza wygrana i utrzymanie władzy. Teraz ruch w licytacji należy do opozycji. Nie może ona zlekceważyć rozbudzonych oczekiwań socjalnych Polaków nawet wtedy, gdy bilans dochodów i wydatków państwa okaże się negatywny. Zwykli ludzie muszą mieć, po prostu, większy udział w konsumpcji wysokiego dochodu narodowego już teraz a nie w jakiejś odległej przyszłości. Przecież PKB osiągnął już niemal dwa biliony złotych, więc każdy jeden procent jego wzrostu daje około 20 miliardów przyrostu majątku narodowego. Polacy liczyć potrafią i oczekują inwestowania nie tylko w infrastrukturę ale również w poziom ich indywidualnych możliwości finansowych, o których każdy może decydować sam a nie zespołowo. Przestała ich zadowalać sytuacja, gdy najpierw są niemiłosiernie łupieni przez państwo a następnie to państwo coś im redystrybuuje twierdząc, że to rząd im łaskawie „daje” – raz pielęgniarkom, innym razem górnikom, nauczycielom, czy rolnikom.


25 lutego. Pojawiła się informacja, że Giertych wysłał do Kaczyńskiego pismo-wezwanie przedsądowe, domagając się zwrotu w ciągu 7 dni 50 kPLN łapówki, którą to kwotę przekazał Birgfellner. Prezes mówił niedawno, że tylko człowiek posiadający pieniądze może być naprawdę wolny. Jest oczywiste, że on sam, "Człowiek Wolności" przecież, musi mieć tych pieniędzy więcej od innych. Czy Giertych tego nie rozumie?
     Nie było w budżecie pieniędzy dla osób niepełnosprawnych, dla policjantów i pielęgniarek, nie ma ich dla nauczycieli a tu - nagle - prezes "daje" ponad 40 miliardów i - jak mówi Be Szydło - jest to jego wspaniały prezent dla społeczeństwa. Ludzkie i hojne panisko - nie ma co!


26 lutego. Piotr Guział, były warszawski samorządowiec ściśle współpracujący z P. Jakim, otrzymał posadę w radzie nadzorczej  firmy Exatel, zarządzanej przez MON. Należało mu się (!!!) Przegrał przecież szansę na fotel wiceprezydenta Warszawy i nie został wybrany na radnego Ursynowa. PiS o swoich ludziach pamięta, to pewne.


Myślę, że jeżeli PiS wygra wybory dzięki kupieniu głosów a do tego zmierza, to na dobre mu to nie wyjdzie. Zaczną się kłopoty gospodarcze, wzrośnie inflacja, wzrosną żądania płacowe kolejnych grup społecznych a zaciąganie zwiększonych kredytów spowoduje silny wzrost kosztów, związanych z ich obsługą (spłatą). Trzeba będzie podnosić podatki, ……  Być może PiS nie ma jednak wyjścia, bo przegrane wybory byłyby dla jego czołowych polityków niezwykle bolesne.


Zastanawiam się po co Polakom niepodległość? Przez 20 lat odbudowywali państwo po zaborach, przez kolejnych 30 lat – z ruin po II wojnie światowej, następnie - przez 10 – po gierkowskim boomie i wreszcie, przez ostatnie 25 lat, po komunizmie. Teraz czeka nas odbudowa po „dobrej zmianie”, gdy już ją odsuniemy w niebyt. Ludzi biednych i słabych trzeba w miarę możliwości wspierać. Robienie jednak tego ponad miarę, ponad bieżące możliwości, jest policzkiem dla tych z nas, którym chce się kształcić i pracować.


27 lutego. Sąd Rejonowy w Szczecinie orzekł, że nie było podstaw do zatrzymania byłego przewodniczącego KNF, Andrzeja Jakubiaka i jego zastępcy – Wojciecha Kwaśniaka, których to zatrzymań dokonała prokuratura w grudniu ubiegłego roku. Pan Zbyszek bardzo był rozżalony na to orzeczenie i nie godzi się ze stwierdzeniem, iż zatrzymań tych dokonano w celu przykrycia afer PiS-u. Prokuratura oskarża ich, że za mało skutecznie dyscyplinowali SKOK Wołomin, nie biorąc pod uwagę faktu, że W. Kwaśniak o mało nie został pozbawiony życia przez nieznanych sprawców, obrońców tego SKOK-u wtedy, gdy właśnie zaczął go zmuszać do wejścia na ścieżkę postępowania zgodną z prawem.

Wydarzenia - luty II_2019.

  • Kategoria: Polityka
  • Taurus
12 lutego. ABW zrobiło się tak pracowite (ostatnio Lotos i Orlen), że za chwilę trzeba będzie  adaptować do przetrzymywania zatrzymanych stadiony. PiS walczy, co prawda, o życie, o być albo nie być, jednak co za dużo to niezdrowo i serial tego typu akcji zaczyna coraz bardziej śmieszyć. Kaczyński i Ziobro wiedzą, że ciemny suweren takie spektakle lubi, korzysta więc do woli z metod, sprawdzonych w czasach komuny. Liczy się efekt dzisiaj, przykrycie taśm Kaczyńskiego albo innych niewygodnych wydarzeń a co będzie jutro i jak długo (ile lat) będą trwały dochodzenia, ściśle – oczywiście – tajne i ile z nich będzie umorzone, to nie ma obecnie żadnego znaczenia. Tego typu igrzyska dają tłuszczy rozrywkę a rządzących zwalniają z konieczności zajmowania się sprawami istotnymi dla kraju.


Specjaliści szacują, że stadnina koni arabskich w Janowie zakończyła ubiegły rok ze stratą około 3 milionów złotych. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi tłumaczy, że straty te zostały spowodowane suszą. Biedacy ! Niebo im też przestało sprzyjać.


Rada Nadzorcza NFOŚiGW, zwołana na wniosek ministra Kowalczyka, obradowała dzisiaj w sprawie afery prezesa Kujdy, czyli TW „Ryszarda”. Ten podał się do dymisji, która została przez ministra przyjęta.


13 lutego. „GW” opublikowała dzisiaj kolejny odcinek serialu pod tytułem taśmy Kaczyńskiego. Dotyczy on pisemnego pełnomocnictwa dla Gerarda Bilgfellnera, wystawionego przez spółkę „Srebrna” na kompleksowe prowadzenie wszelkich prac związanych z budową „K-Towers”. Pełnomocnictwo ze strony Srebrnej podpisali Małgorzata Kujda (żona TW „Ryszard”), Janina Gross (bliska znajoma rodziny Kaczyńskich) i Jacek Cieślikowski (osobisty kierowca Kaczyńskiego). Mówi ono o „reprezentowaniu spółki przy umowach najmu lub dzierżawy nieruchomości oraz podpisywania wszelkich umów związanych z realizacją inwestycji, polegającej na budowie wysokiego budynku biurowego z częścią hotelową, biurową, mieszkalną, …… itd.”
     Kolejny, zamoczony kapiszon? On nie może odpalić, bo przecież prezes brał w tym czasie tabletki na kolano i miał w związku z tym odmianę pomroczności jasnej, nie mówiąc już o demencji. „Nie było” więc faktury, która nie dotarła do spółki, „nie było” umowy na piśmie i „nie było” z pewnością pełnomocnictwa o którym mowa. Czego jeszcze nie było? Dowiemy się tego pewnie w następnych odcinkach serialu.
     Ciekawe, kogo w najbliższym czasie zatrzyma ABW, żeby przykryć kolejną taśmę. Wiadomo natomiast jakie będą zarzuty w stosunku do osób potencjalnie zatrzymanych – będzie to „niegospodarność znacznych rozmiarów”, „niedopełnienie obowiązków urzędniczych”, albo coś równie ważnego. Nic nie słychać o postępie w prokuratorskich śledztwach w stosunku do ostatnio zatrzymanych osób z Lotosu i Orlenu, nie wiadomo też, kiedy się zakończą i czy oskarżenia trafią do sądów wcześniej niż za pięć lat. Patrząc na tempo śledztwa w sprawie stłuczki Be Szydło, karambolu drogowego spowodowanego przez samochód Macierewicza i inne tego typu, „skomplikowane” przypadki, trudno być optymistą.


14 lutego. To, co się dzieje ze spółką Srebrna i o czym już wiemy z zakresu jej działań burzy nam państwo. Za rządów stojącej za tym PiS coraz mniej liczą się oficjalne instytucje państwa a coraz bardziej liczą się powiązania nieformalne, lewe, w jakimś sensie mafijne. Trzeba pamiętać, że przez Srebrną przeszli, poprzez zatrudnienie w niej w czasach bessy dla prawicy, szefowie wszystkich dzisiejszych służb specjalnych i ich obecny koordynator. Zatrudnienie osobiste, lub zatrudnienie członków swoich rodzin.
     Ogromne budowle, które chciała wznieść Srebrna, miały być – w zamyśle Kaczyńskiego i jego otoczenia – potężnym, dodatkowym źródłem finansowania i bogactwa tej prawicowej partii, uniezależniającym jej przywódców od politycznej hossy czy bessy, dającym jej ogromną przewagę finansową nad pozostałymi partiami sceny politycznej i niewspółmiernie większe od nich możliwości działania.


Czy nieubłaganie zbliża się twardy Brexit? Powiedzenie „wyjście po angielsku” zmienia właśnie swój sens – zamiast cichego, szybkiego, niezauważalnego robi się awanturowaniem, łomotem i zgiełkiem, przeciąganiem decyzji w nieskończoność, zwracaniem na siebie uwagi otoczenia. Wielka Brytania nigdy nie udawała, że jest silnie związana z kontynentem europejskim. Niemniej, wygląda na to, zdaniem wielu komentatorów, że jej status międzynarodowy zostanie wyraźnie obniżony a pytanie o jedność tego kraju znacznie się wyostrzy (Szkocja oraz Irlandia Północna).


Czytam, że Kukiz, w warunkach dość tajemniczych, spotkał się z Kaczyńskim, Ziobrą i A. Dudą. Zaproponował – podobno – dwie rzeczy za ściślejszą współpracę z PiS-em – szybkie powołanie „sędziów pokoju”, którymi zostaliby prawnicy po krótkim przeszkoleniu a także uchwalenie „ustawy anty-sitwowej”, która by obligowała osoby na prominentnych stanowiskach do informowania, gdzie pracują członkowie ich rodzin.
     Kukiz najwyraźniej nie pamięta, że sędziów po krótkim przeszkoleniu mieliśmy już, w dużych ilościach, w początkach PRL-u. Naiwnością z jego strony jest też założenie, że partia, która jest jedną, wielką sitwą, wdroży ustawę anty-sitwową i będzie ją poważnie respektować.


13 i 14 lutego. W Warszawie Konferencja Bliskowschodnia, z udziałem przedstawicieli około 60 państw, zorganizowana przez USA z udziałem Polski. Nasz udział, zdaniem komentatorów, sprowadził się do zapewnienia lokum, logistyki i aprowizacji uczestników. Miała to być konferencja pokojowa, początek cyklu dyskusji jak w tym regionie świata doprowadzić do wygaszenia konfliktów a okazała się spotkaniem poświęconym potępieniu Iranu, który przez USA kreowany jest na nowe imperium zła. Delegacji USA przewodniczyli wiceprezydent Mike  Pence oraz sekretarz stanu Mike Pompeo, delegacji Izraela zaś premier Netanjahu.
     W wyniku tej Konferencji Polska poniosła kilka spektakularnych strat. Stanęliśmy po stronie Waszyngtonu w sporze z Brukselą o Iran i na własne życzenie zaangażowaliśmy się w konflikt bliskowschodni. Mike Pompeo wychwalał publicznie Franka Blajchmana, zbrodniarza stalinowskiego i upomniał się o restytucję mienia ofiar Holokaustu na rzecz ich rodzin w Ameryce. Dziennikarka amerykańska pozwoliła sobie na stwierdzenie – „wiceprezydent wraz z żoną odwiedzą miejsce powstania polskich Żydów, które trwało miesiąc przeciwko polskiemu i nazistowskiemu reżimowi”. Benjamin Netanjahu zaś, dla „Jerusalem Post” – „Jestem tutaj i mówię, że Polacy kolaborowali z nazistami w Holokauście”. Pewnie „w nagrodę” za tą kompromitację kupiliśmy w USA 18 wyrzutni HIMARS zamiast planowanych 54, za to bez offsetu  transferu technologii do Polski i z amerykańskim a nie polskim systemem dowodzenia.
     Komentatorzy inni niż rządowi oceniają Konferencję jako ogromną porażkę polskiej dyplomacji – źle wymyśloną, fatalnie przygotowaną i katastrofalnie przeprowadzoną. Postawę i pozycję Polski w stosunku do USA porównują zaś z pozycją Białorusi w stosunku do Rosji.


15 lutego. Z dzisiejszego odcinka serialu „K-Towers” dowiadujemy się, że Birgfellner przekazał Kaczyńskiemu, na jego żądanie, kopertę z kwotą 50 kPLN , (chciał 100 kPLN),  przeznaczoną dla księdza Rafała Sawicza, z Rady Fundacji imienia Lecha Kaczyńskiego. Pieniądze te miały być zapłatą za podpis pod uchwałą w sprawie Srebrnej. Sawicz, ostatnio wikary z kościoła św. Urszuli Ledóchowskiej w Gdańsku-Chełmie, jest wykonawcą testamentu biskupa Gocłowskiego. Niestety, gdzieś się zagubił, nikt go nie może znaleźć, kuria biskupia nic o nim nie wie a obecny proboszcz z jego parafii odpowiada na pytanie dziennikarza, że „najciemniej bywa pod latarnią”.

     Parę cytatów:
-  Siemoniak – „Z dotychczasowych ustaleń ws. Srebrna wyłania się ponury obraz biznesów prowadzonych przez prezesa Kaczyńskiego – ukryte nagrania, pieniądze w kopertach, ubek, słupy, krętactwa o braku dokumentów, …..  Kompletne bagno!”;
-  Schetyna – „Koperty, łapówki, niepłacenie faktur, na jedno skinienie dyspozycyjne banki, prokuratura, służby, państwowa telewizja. To Ukraina Janukowycza. Polska musi być normalnym, zachodnim krajem. I będzie! A winni odpowiedzą!”
-  Michał Karnowski – „Panie Michnik, przestań pan! To, co robicie, to już nie jest dziennikarstwo, to próba zadręczenia przyzwoitego człowieka”.
-  Sasin – „Sprawa od początku ma jeden cel – uderzyć politycznie w Jarosława Kaczyńskiego i PiS, i obalić to, co jest rzeczywistością: że Jarosław Kaczyński jest tym, którego uczciwość nie może być w żaden sposób podważana, bo jest faktem”.


„Roma locuta, causa finita, a wiecie państwo, gdzie jest ta Roma” – powiedział pan Zbyszek po wizycie u niego prezesa. Prezesa, który jak dzisiaj wiemy, dysponował przez lata dochodami ze spółki Srebrna i trzech innych (podobno) budynków w Warszawie. Jaką ich część przeznaczał na partię a jaką na siebie? Dlaczego nic na ten temat nie ma w deklaracjach podatkowych i majątkowych? Czy ta ziobrowa „Roma” może być bezkarna?


Przekazana Kaczyńskiemu koperta, ten geszeft, powoduje ruinę opinii o Jarosławie K., bo tak go teraz powinno się nazywać. Mowa nie tylko o samej łapówce ale i trybie transakcji: B – ile? K- myślę, że 100 tysięcy. B – Mam tylko 50, resztę mogę zapłacić później. K – niech będzie 50. Do tego problem „omerty”, czyli złamanie tajemnicy w rodzinnej mafii.


W siedzibie PSL znaleziono podsłuchy ukryte w żyrandolach, w tym jeden w gabinecie Kosiniaka-Kamysza. Kto z nich korzystał? – Czyżby najuczciwsze we wszechświecie służby – CBA, ABW, CBŚ, nie mające nic wspólnego z Nowogrodzką?


18 lutego. Israel Kac, nowy minister MSZ Izraela, pozwolił sobie na stwierdzenie: - „Polacy wyssaii antysemityzm z mlekiem matki. Nie zapominamy i nie wybaczymy! Nikt nam nie będzie mówił, jak mamy się wyrażać i jak pamiętać naszych poległych!”
     „Brawa” dla polskiej dyplomacji. Czy nasza delegacja nadal ma zamiar polecieć do Izraela na organizowany tam, nie wiadomo czemu, szczyt V4?

Wydarzenia - luty I_2019.

  • Kategoria: Polityka
  • Taurus
 
3 lutego. W Warszawie, na Torwarze,  konwencja założycielska i programowa partii Roberta Biedronia. Ma się nazywać „WIOSNA” i ma to być nawiązanie do jej programu działania, który ma generalnie zmienić nasze życie, stosunki społeczne i zachowania a także system i styl rządzenia krajem oraz poziom uprawnień i odpowiedzialności tak dla członków władz, jak i społeczeństwa.
     W swoim wystąpieniu programowym Biedroń przedstawił kosz pełen cukierków, nie mówiąc jednak, kto za nie zapłaci. Ekonomiści szacują koszt realizacji jego obietnic na około 50 miliardów złotych rocznie. Poza tym było w nim sporo idealizmu, były elementy romantyzmu i bardzo silny antyklerykalizm. Podstawowe tezy wystąpienia:
- rzeczywisty rozdział państwa od kościoła, renegocjacja konkordatu, wyprowadzenie religii ze szkół, zniesienie ulg podatkowych księży, likwidacja Funduszu Kościelnego, opodatkowanie dochodów kościoła z tacą włącznie, …..  ;
- likwidacja klauzuli sumienia, zagwarantowanie potrzebującym dostępu do lekarzy-specjalistów w ciągu miesiąca;
- zamknięcie wszystkich kopalń węgla do roku 2035;
- płaca minimalna na poziomie 60% średniej krajowej:
- aborcja na żądanie do 12 tygodnia życia dziecka;
- odpartyjnienie administracji, mediów, spółek SP, … ;
- postawienie przed TS wszystkich polityków, którzy dopuścili się łamania prawa a szczególnie Konstytucji;
- upublicznienie wszystkich płac osób pracujących w sektorze publicznym;
- zakaz uboju zwierząt futerkowych i ograniczenie wycinki drzew;
- legalizacja małżeństw homoseksualnych i związków partnerskich;
- uzdrowienie systemu oświaty, język angielski na wysokim poziomie, podobnie jak zarobki nauczycieli;
- duży wzrost ilości miejsc w żłobkach i przedszkolach (o 250 tysięcy);
- wzrost minimalnej emerytury do 1600 złotych „na rękę”;
- walka z komunikacyjnym wykluczeniem mieszkańców małych miejscowości, których jest około 14 milionów;
- in vitro finansowane z budżetu państwa i powszechnie dostępne.


5 lutego. Opublikowano kolejny fragment nagrań związanych z planowaną budową „K-Towers”. Pokazuje on, że Kaczyński decydował  – jednoosobowo - o wszystkich szczegółach, związanych z tą inwestycją. Jeżeli nawet rozmowa prowadzona była bez jego udziału, to delegowani rozmówcy musieli wszystko z nim ustalać.
     Prezes robił to i robi nadal wyłącznie dla Polski! – Kradnie i mataczy dla Polski, łamie dla niej Konstytucję, dzieli Naród, rozwala kraj, legalizuje mowę nienawiści a nawet nadaje jej ton, …..  W nagrodę za uległość i ku wiecznej pamięci wystawi Polakom, za ich pieniądze, dwie wieże zwane K-Towers (Lech i Jarosław), symbol i zwieńczenie pisowskich, mafijnych rządów. TVPis będzie mogła pod tym „pomnikiem – ołtarzem” organizować ceremonie wspominkowe i ustawki, będące symbolem gadzinowskiego przemysłu pogardy i nienawiści do współobywateli myślących inaczej.


5 lutego. Okazuje się, że ze spółką „Srebrna” powiązani są, przez pracę własną albo pracę swoich krewnych, szefowie służb specjalnych – Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik, Ernest Bejda. W tej sytuacji trudno sobie wyobrazić, pomijając nawet swoją obecną zależność od Kaczyńskiego, że zaangażują się oni w wyjaśnianie przekrętów korupcyjnych i wszelkich innych, związanych z działalnością tej spółki.


7 lutego. Czytam, że prokuratura jest w posiadaniu 4 faktur, wystawionych przez Geralda Birgfellnera, kierującego firmą Nuneaton, powołaną przez fundację Srebrna specjalnie do opracowania budowy K-Towers. Jedną z nich, na kwotę 1,58 miliona złotych (z VAT), publikuje dzisiejsza "wyborcza.pl". Jak to się ma do potężnego chóru wielbicieli prezesa z ostatnich dni, którzy twierdzili, że nie mógł on zapłacić swojemu krewniakowi, bo nie było faktur? Jak to się ma do budowania na tej kanwie teorii o uczciwości Kaczyńskiego, który zapłacić chciał, bo robotę przecież wykonano, ale - po prostu - nie mógł?
     "Człowieku - pokaż faktury! " - apelował Morawiecki. I co? Czy nadal ma coś do powiedzenia w tej sprawie? Czy nadal twierdzi, że Kaczyński postępuje uczciwie? Oddzielną, jakże istotną sprawą, jest odpowiedzialność za słowo. Nie można rzucać takich stwierdzeń, ani budować karkołomnych struktur „ad hoc”, bez zapoznania się z faktami, ponieważ to się mści i ośmiesza w ten sposób mówiącego. Nie można i trzeba być bardzo ostrożnym w wypowiedziach, szczególnie w sytuacji, gdy ileś tam taśm nie zostało jeszcze opublikowanych i nikt nie wie, co się na nich znajduje.


8 lutego. Kazimierz Kujda, wieloletni szef spółki Srebrna a obecnie szef CBOŚ (Srebrną, w zastępstwie, kieruje jego żona), przyznał się właśnie, że był wieloletnim agentem SB. Stwierdził przy tym, że nikogo nie skrzywdził, nikomu nie zaszkodził, nie naruszył niczyich dóbr, bo przez cały czas lojalnie pracował dla Polski. PiS staje się coraz bardziej „kryształowa”, ze swoim TW Ryszardem, TW Wolfgangiem, TW Balbiną, prokuratorami a la Piotrowicz, sędziami a la Kryże, Macierewiczami, Kaczyńskimi i Bóg jeden wie kim jeszcze. Jednak przecież jedynie TW Bolek, którego łatkę przykleja się Wałęsie, godzien jest uwagi.
     Ludzie są ułomni, popełniali i popełniają błędy, czasami stawali się TW z powodu zaszczucia, konieczności obrony własnej rodziny a nawet życia własnego lub osoby bliskiej. Zdarzało się pewnie, że nawet porządny człowiek zostawał TW w wyniku splotu różnych okoliczności i własnych potknięć. Nie o to chodzi(!)  Chodzi o to, że znalazł się polityk – bydlak, który obsadził się w roli narodowego arbitra-wyroczni i który szczując ludzi na siebie, sortując ich i wybiórczo osądzając, zdemolował Polskę moralnie. Wykorzystał w tym celu aparat państwa i jego instytucje, odpowiednio spreparowane archiwa, fałszywych świadków, służby specjalne, IPN, sądy, prokuraturę, media, mównicę sejmową, …….   Takiego gada trzeba nareszcie postawić przed Trybunałem Stanu i sprawiedliwie osądzić, żeby żaden następny, potencjalny kacyk, na coś podobnego się nie odważył.
 

Wydarzenia - styczeń III_2019.

  • Kategoria: Polityka
  • Taurus
22 stycznia. W Akwizgranie Francja i Niemcy podpisały nowy traktat o współpracy i przyjaźni. Chcą, między innymi, ściśle współpracować w zakresie kooperacji swoich przemysłów zbrojeniowych. Trójkąt Weimarski, jak widać, został już całkowicie unicestwiony.


23 stycznia. Paweł Adamowicz w dniu swojej tragicznej śmierci zbierał na ulicach Gdańska pieniądze do puszki WOŚP. Cieszył się z zebrania 5600 złotych. Patrycja Krzymińska wymyśliła, po jego śmierci, że warto byłoby trochę pieniędzy dozbierać na Facebooku, już do wirtualnej puszki Pawła. Zbiórkę prowadzono do północy wczorajszego dnia i zgromadzono łącznie  … 16 milionów złotych. Taki odruch serca, takie radzenie sobie Polaków z traumą, taki wylew dobra, to jest właśnie Polska, którą kocham. Wpłat do wirtualnej puszki Pawła Adamowicza dokonało ponad 250 tysięcy osób.
     Stanisław Janecki, prawicowy publicysta i gorący zwolennik PiS-u przekroczył wszelkie granice przyzwoitości pisząc, że w trumnie Adamowicza znalazły się miliony i że żałoba po nim rozkwita. Fajnie odpowiedział mu ojciec Kramer – „Czy Pan mnie, ofiarodawcę, może przestać obrażać? Czy na serio nie może Pan uszanować tylu tysięcy ludzi? Co Panu daje taki obraźliwy tekst? Satysfakcję? Miejsce w niebie? Proszę nie obrażać ludzi!”.


26 stycznia. W związku z tym, co dzieje się obecnie w Wenezueli, która wydaje się wreszcie wymykać socjalizmowi w starym, sowieckim wydaniu, wspieranym silnie przez Rosję, Chiny, Kubę i Północną Koreę, natknąłem się na pojęcie „nastamniety”, pochodzące od „nas tam nietu”. Nastamniety to taka odmiana zielonych ludzików, znanych z Krymu i wschodniej Ukrainy, których w liczbie kilkuset wysłał Putin do Wenezueli, żeby pomogli obronić upadający system i stojącego na krawędzi upadku ichniego prezydenta Maduro.  Zdaniem Rosji jest to – oczywiście – nieprawda. Nastamnietów nie ma ani w Wenezueli, ani na Krymie, ani w Donbasie, Syrii, Libii, Sudanie, czy w Republice Środkowej Afryki. Putinowi można jedynie współczuć. Za jego dyktatury Rosja pożyczyła Wenezueli około 17 miliardów USD i może ich nigdy nie odzyskać. W samej Rosji natomiast bieda aż piszczy. Już piąty rok z rzędu mamy tam spadek dochodów realnych obywateli, którzy powoli ale uparcie zaczynają stawiać swojemu wodzowi trudne pytania.


27 stycznia. W Oświęcimiu tradycyjne obchody rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz- Birkenau. Oddzielne obchody zorganizował Piotr Rybak z grupą około dwustu narodowców. Przeszli przed bramą obozu i przez miasto, wznosząc okrzyki „Polska dla Polaków”, „Czas powiedzieć najeźdźcom żydowskim dość!” oraz „Czas walczyć z żydostwem i uwolnić od niego Polskę”. Rybak znany jest z tego, że spalił kiedyś na wrocławskim rynku kukłę Żyda.


28 stycznia. ABW poinformowało, że zatrzymała dzisiaj sześć osób w związku z wyprowadzeniem ogromnych sum z Polskich Przedsiębiorstw Zbrojeniowych. Wśród zatrzymanych są Bartłomiej Misiewicz, pupil Antka smoleńskiego i szara eminencja MON oraz Mateusz Antoni Kamiński, były poseł PiS i były rzecznik tej partii, prowadzący obecnie przedsiębiorstwo lobbingowe. Wiadomość ta stała się hitem politycznym dnia. Komentatorzy, z braku oficjalnych danych, spekulują na temat przyczyn. Jedni twierdzą, że PiS wolał sam ujawnić tą sprawę korupcyjną w dogodnym dla siebie czasie, żeby uniknąć jej wywleczenia tuż przed wyborami, inni uważają, że jest to próba przykrycia czegoś jeszcze gorszego a jeszcze inni sądzą, że jest to próba blokady Macierewicza, który próbował stworzyć jakąś grupę politycznego nacisku wspólnie z toruńskim Rydzykiem.


28 stycznia. Jacek Rostowski, były minister finansów, zeznawał po raz drugi przed sejmową Komisją do spraw wyłudzeń VAT. Tak, jak za pierwszym razem, obnaża nieudolność członków Komisji a szczególnie jej przewodniczących - Horały i Smolińskiego. Wynotowałem kilka co celniejszych stwierdzeń:
- „Forma zadawania pytań jest oburzająca i skandaliczna”;
- „Jestem zszokowany, że pan jest zszokowany”;
- „Ja rozumiem, że plotkarskie aspekty są zawsze najciekawsze, ale – niestety – nie mogę panu potwierdzić, że …..”;
- „Nie wydaje mi się, żeby zgodnie z procedurami powinien pan przewodniczący pytać o rzeczy, które są ogólnie znane”;
- Ta Komisja jest instrumentem propagandy PiS i cieszę się, że pan to przyznał”;
- „Muszę powiedzieć, że jestem pełen podziwu dla niekonsekwencji pana przewodniczącego. Niesamowite !”;
- „ W życiu nie spotkałem kogoś, kto ma tak osobliwe zrozumienie logiki”;
- „Ta Komisja jest instrumentem propagandy PiS. Poprzednim razem byłem tolerancyjny. Uważałem, że to jest zabawne, że pan w tak jawny sposób tworzy dobre obrazki dla telewizji publicznej. Myślę jednak, że to wysoce niestosowne. Pokazuje, jak jest totalnie upolityczniona natura tej Komisji”.


29 stycznia. Tematem dnia stała się publikacja GW z nagrania (podsłuchu) Jarosława Kaczyńskiego z lipca 2017. Tematem nagrania jest rozmowa austriackiego biznesmena z J. Kaczyńskim, w której ten domagał się zapłaty, w wysokości kilku milionów złotych od Spółki „Srebrna”, za usługi wykonane na jej rzecz w ramach przygotowań do budowy ogromnego wieżowca (190 metrów wysokości) w Warszawie.
           Według oświadczeń składanych w Sejmie Kaczyński jest posłem zawodowym a więc nie prowadzi żadnego biznesu, przynoszącego dochód. Czy te oświadczenia są oszustwem? Z nagrania wynika bowiem, że zarządza funduszem przekraczającym miliard złotych. Przewijały się dotąd informacje, że jego ugrupowanie (PC) przytuliło znaczny majątek z ogólnych dóbr PRL (RSW - "Książka, Prasa, Ruch") na takiej samej zasadzie (rozgrabiania), jak czynili to sekretarze PZPR. Kto jeszcze zarządza tym funduszem, szczególnie Spółką "Srebrna"? Kim są wykonawcy poleceń gremium zarządzającego, czyli słupy? Do tej pory pisano o osobistym kierowcy i o pani Basi - kto jeszcze? Po co powstała spółka "N"? W jakim trybie, czy bez trybu się to dzieje? Z jakim układem mamy tu do czynienia? Gdzie są złożone te pieniądze, czy papiery wartościowe - w Polsce, czy w raju podatkowym?


30 stycznia. Temat nagrania Kaczyńskiego, nazywany przez PiS odpaleniem kapiszona, nie cichnie. Ciekawe są komentarze internetowe. Ponieważ Trzaskowski zapowiedział szybkie opracowanie planu zagospodarowania przestrzennego dla części miasta z ulicą Srebrna, internauci podsuwają dwa rozwiązania. Pierwszym jest zgoda na realizowanie tam, na tej działce, którą PiS dostał po PRL-u za darmo, programu „Mieszkanie +”, drugim jest zapis, że można tam inwestować wyłącznie w tereny zielone, z opcją stawiania na nich pomników Lecha w dowolnej ilości..


Sejm, w nocnej, typowej dla PiS debacie, obradował nad przyznaniem TVP kolejnej „rekompensaty”, tym razem w wysokości 1,260 miliarda złotówek. Odpowiedni projekt ustawy skierowano do Komisji. Sławomir Neumann w dyskusji – „Zamiast przekazywać miliard złotych na fabrykę hejtu, skuteczniejsze i tańsze będzie wyłączenie „Wiadomości”, czy TVP Info i wam gwarantuję, że ilość hejtu, oszczerstw i mowy nienawiści spadnie o kilkadziesiąt procent”.


31 stycznia. „GW” opublikowała drugą część taśm Kaczyńskiego, w której nagrano jego rozmowy dotyczące budowy (i rezygnacji z budowy) wieżowców, nazywanych już „Kaczyński-Tower”. Kaczyński mówi tam, między innymi, że nie można dopuścić do tego, żeby opinia publiczna dowiedziała się, że jest bardzo zamożnym człowiekiem. Wiemy, że składane są do sądów pozwy o zapłatę za wykonane prace, nie tylko w stosunku do „Fundacji Srebrna” ale i w stosunku do Jarosława Kaczyńskiego. Zgadzam się z R. Petru, że prawdziwe problemy Kaczora zaczną się wówczas, gdy sąd nakaże zapłatę, ponieważ Jarosław będzie musiał – prawdopodobnie – dokonać jej z funduszy PiS.
     Dla przykrycia afery „Kaczyński-Tower”, jak piszą komentatorzy, ABW ogłosiła dzisiaj rano inną aferę, w którą miesza posła Niesiołowskiego. Trzech biznesmenów z Łódzkiego miało mu przekazywać jakieś walory za załatwianie różnych spraw wymagających protekcji. Póki co wszystko owiane jest pełną tajemnicą, nie da się więc tego komentować..

Wydarzenia - styczeń II_2019.

  • Kategoria: Polityka
  • Taurus
     (Przeczytałem tekst artykułu przed jego wysłaniem. Poszczególne  fragmenty nie są ze sobą spójne, pisane były bowiem oddzielnie, w różnych dniach, pod wpływem nastrojów wynikających z bieżących wydarzeń i z odczuć prawdziwych w danej chwili, gdy – czasami - chce się krzyczeć i wyć a czasami „nadstawiać drugi policzek”. Zdecydowałem nie wprowadzać korekt i niczego nie ujednolicać. To były trudne dni, pełne głębokich wstrząsów i szoków. Niech więc pozostaną takimi również w zapisie).


 
W ciągu ostatnich 25 lat budżet państwa dopłacił do branży górniczej około 230 miliardów złotych, czyli średnio 8,5 miliarda rocznie. Teraz ta kwota rośnie o kolejne 9 miliardów. Wszystko to po to, żeby polska energetyka była niedoinwestowana, przestarzała, niewydajna, trująca i – w takim, jak teraz kształcie – nie do utrzymania. Tragiczny paradoks polega na tym, że w kopalniach ciężko pracują i giną ludzie po to, żeby wydobywany przez nich węgiel mógł, w formie smogu, zatruwać tych, którzy do jego wydobycia słono dopłacają.
     Za kwotę jednorocznych dopłat do energii z węgla można obecnie wybudować elektrownię wiatrową o mocy największej, polskiej elektrowni węglowej, czyli 4 GW (Kozienice). Zamiast jednak w nowoczesne rozwiązania rząd PiS planuje inwestycję za 6 miliardów złotych w kolejną elektrownię węglową, w Ostrołęce.
     Koszt wytworzenia 1 MWh w elektrowniach węglowych wynosi teraz około 300 złotych, podczas gdy średnia cena energii na giełdzie mocy to 250 złotych. Cenę tą zdecydowanie obniża energia uzyskiwana z wiatraków, której koszt wynosi obecnie około 200 złotych za 1 MWh.


13 stycznia. 27 Finał WOŚP. Potężna, radosna impreza od samego rana w całym kraju a wcześniej już w różnych częściach świata, które bardzo trudno byłoby zliczyć. Ponad 120 tysięcy wolontariuszy. Wydarzenie, z którego Polacy są dumni. Pewnie nie wszyscy, bo PiS, rząd i jego instytucje, z niezrozumiałych względów, są temu wspaniałemu ruchowi przeciwni. TVP informacji nie przekazuje a wcześniej ruch ten ośmieszała (patrz „plastusie” Barbary Pieli i redaktora Rachonia w „Minęła 20”), strażacy ze straży pożarnych mają zakaz uczestniczenia, ….. itd. Pełną relację z przebiegu WOŚP przekazuje natomiast TVN. Z relacji tych wynika, że zanosi się na pobicie kolejnego rekordu w wysokości zbiórek pieniężnych i licytacji oraz, że łączne kwoty zebrane w ramach wszystkich dotychczasowych Finałów WOŚP przekroczą miliard złotych.


     W Gdańsku, w momencie rozpoczynania „światełka do nieba” jakiś dureń wbiegł na scenę i dźgnął, podobno kilkakrotnie, przemawiającego prezydenta Adamowicza nożem. W ten sposób zaczynamy zbierać – praktycznie - owoce podziałów społecznych prowadzonych przez PiS a szczególnie przez prezesa Kaczora. Modląc się za zdrowie a może życie Adamowicza (jest w stanie krytycznym) pora również zacząć poważne działania w kierunku odsunięcia od władzy sprawców tych, niewyobrażalnych podziałów społecznych z prezesem PiS na czele, który z trybuny sejmowej, oficjalnie, podzielił Polaków na sorty, kanalie i nie-kanalie, animalnych i normalnych , morderców brata i nie-morderców, itd., itd.   ………..


14 stycznia. Paweł Adamowicz, Prezydent Gdańska, nie żyje. Mam nadzieję, że ta śmierć nie będzie bezcelowa, że dzięki niej nastąpi chociaż częściowe zasypanie narodowych podziałów a ludzie, którzy im patronowali, zostaną obłożeni infamią. Mam też nadzieję, że odpowiednie służby zajmą się wreszcie najbardziej ohydnymi hejterami, publikując ich dane osobowe.
     W całej Polsce zaczynają się spontaniczne Marsze Milczenia dla upamiętnienia Pawła Adamowicza i w proteście przeciwko przemocy. Takie ot spotkania Polaków ze świecami. Jednym z haseł przewodnich jest stwierdzenia Pawła – „Ten jest zboczony, kto sieje nienawiść”.


Jurek Owsiak zrezygnował z funkcji Prezesa Fundacji WOŚP. Zrobił to w proteście przeciw temu, co się stało i w sprzeciwie przeciwko przeogromnej fali ordynarnego hejtu, jaki się na niego wylewał z internetu a przeciwko któremu, uprawnione do tego służby, nie prowadziły żadnych działań.


 Zwykły poseł nieprawdopodobnie podzielił nasz kraj aż do dna, aż do rodzin i przypadków prowadzących do rozwodów.


 Coście, łajdaki, zrobili przez trzy lata z Polską!? Zniszczyliście autorytety i instytucje państwowe, Konstytucję RP, system prawny i wymiar sprawiedliwości. Swoją niebywałą agresją do inaczej myślących i wierzących, nienawiścią do poprzedników u władzy, wrogością do WOŚP i pozytywnych działań na rzecz ludzi, wrogością do wszystkiego, co pozytywne, co istniało w Polsce do roku 2015, wyrażaną przez obecnie rządzących i ich zwolenników, zrodziliście naprawdę „zatruty owoc”. Napuszczacie jednych na drugich wspierając różne bojówki, kiboli i faszyzujące organizacje oraz pobłażając im. Ta wasza, skorumpowana droga prowadzi do anarchii, do społecznej samozagłady. Jest drogą z której nie będzie powrotu a Polska spłynie krwią. Pamiętajcie, nie wszystko można kupić za judaszowe srebrniki i nie wszystkich da się przekonać, że „czarne jest czarne a białe jest białe”.


15 stycznia. Wojewoda Pomorski, Dariusz Drelich, ogłosił ustami swojej rzecznik, że „nie znalazł podstawy prawnej do ogłoszenia żałoby po śmierci prezydenta Adamowicza”. Rada Miasta Gdańska, w tej sytuacji, sama ogłosiła żałobę od dzisiaj aż do dnia pogrzebu. Po interwencji w tej sprawie Joachima Brudzińskiego podstawę prawną znalazł zresztą natychmiast również wojewoda Drelich. Wiele to mówi o postawie niektórych prominentów PiS – z jednej strony apele o narodową zgodę a z drugiej piętrzenie przeszkód wszędzie, gdzie się da.


15 stycznia. Parlament Brytyjski (Izba Gmin) odrzucił ogromną większością głosów (432:202) umowę z UE w sprawie warunków wyjścia UK z Unii w ramach Brexitu. Jutro ma się odbyć głosowanie wotum nieufności dla Therese May i jej rządu.  Znawcy tematu twierdzą, że Wielka Brytania znalazła się w bardzo trudnej sytuacji i że grozi jej polityczno - gospodarczy chaos.


17 stycznia. W Gdańsku i wielu innych polskich miastach trwa żałoba po śmierci prezydenta Adamowicza i przygotowania do jego sobotniego pogrzebu. Atmosfera zadumy i refleksji ale również – wydaje się – nadziei na inną Polskę.
     Cierpliwie czekam do wyborów, w nadziei na odejście, na śmietnik historii, w zapomnienie i niesławę, psychopatów u władzy, przestępców konstytucyjnych, morderców młodej, polskiej demokracji, całej tej „ciemnoty”, która dzięki indolencji opozycji dorwała się do władzy, niszczy Polskę i jej dobre imię. Pozostało już tylko, mam nadzieję, kilka miesięcy ciemności i wstydu. Widać już promyk światła i nadzieję na lepsze jutro. Nigdy więcej PiS-u !!!
     Psychopatyczny Jarek z ego na poziomie kilkuletniego dziecka, urządził sobie spektakl „poczucia mocy”, rodzaj psychoterapii po śmierci brata, kosztem przyszłości Polski i życia jej obywateli. Działanie aż do bólu klasyczne – najpierw odczłowieczyć przeciwników (animalni), posortować ich, zniesławić (komuniści i złodzieje, mordy zdradzieckie, mordercy i kanalie, ….), potem zmieszanie z błotem i szambem, z wykorzystaniem tysięcy hejterów, osłanianych przez reżimową prokuraturę i własną, sowicie dotowaną telewizję, a na końcu - jeśli trzeba – fizyczne unicestwienie.


17 stycznia. Gdańsk, miasto mojej młodości, miasto piękne i dumne, płacze. Czy wyjdzie z niego, kolejny raz, oczyszczający powiew dla Polaków? Czy potrafimy tą atmosferę przenieść na cały kraj? Czy potrafimy się podźwignąć jako Naród, zesłać w niebyt tych, którzy nas podzielili, na powrót stać się jednością, ponownie stać się, jak jeszcze niedawno, wzorem dla innych nacji? Panie Pawle, patronuj nam w tym dziele z zaświatów.


19 stycznia. Dzień pogrzebu. Wielogodzinna manifestacja tłumów Gdańszczan w katedrze i na starym mieście.  Główne wystąpienia :

- ojciec Ludwik Wiśniewski, dominikanin, przyjaciel zmarłego : „Trzeba skończyć z nienawiścią, trzeba skończyć z nienawistnym językiem, trzeba skończyć z pogardą, trzeba skończyć z oskarżaniem innych. Nie będziemy dłużej obojętni na sączącą się truciznę w mediach, w szkołach, w parlamencie czy w kościele. Człowiek budujący na nienawiści, na bezpodstawnym oskarżaniu innych, nie może pełnić wysokich funkcji w naszym kraju i będziemy tego przestrzegali”.            Widzowie TVP Info nie mieli możliwości tych słów usłyszeć, ponieważ kamerę przestawiono, akurat wtedy, na pokazywanie tłumu przed Bazyliką;

   -  Aleksander Hall – „Pawła zabiła nienawiść. To nienawiść wzbudzana i dyskredytująca go moralnie, przyklejająca mu niskie intencje i nieuczciwość. Odpowiedzialne są za to tak zwane media publiczne”;

  - Brat Pawła, Piotr - ” Młodzież Wszechpolska  wystawiła Pawłowi i dziesięciu innym prezydentom miast akty zgonu. Prokuratura w tej sprawie dochodzenie umorzyła z powodu niskiej szkodliwości czynu”;

    - Żona Magdalena – „Cisza. Dzisiaj potrzebna jest cisza. Ale cisza nie oznacza milczenia, bo milczenie jest bliskie obojętności. Paweł nigdy nie był obojętny, nigdy nie był oportunistą. Dzisiaj wszyscy musimy zrobić rachunek sumienia. Co robiliśmy, gdy obok nas działo się zło, niesprawiedliwość, niegodziwość, gdy padały złe słowa?”