Polub NaszePanstwo.pl na   

Polityka historyczna a „sprawa polska”

  • Kategoria: Polityka
  • sunset
PiS bardzo często odwołuje się do historii, do historyków z IPN i UW, a doskonale wiemy (chyba) w jaki sposób PiS manipuluje historykami i poprzez nich historią. Dzięki tej manipulacji mamy całkowicie zafałszowaną "oficjalną" historię Solidarności oraz całkowicie zafałszowaną historię rodziny Kaczyńskich. Nie mówiąc już o całkowitym zafałszowaniu etyki i historii członków PiS (vide sędzia Kryże).
Warto by spojrzeć troszkę, jak patrzą na historię najnowszą Polski prawdziwi historycy i to tacy, którzy naprawdę są tematem zainteresowani i naprawdę lubią Polskę.
PiS nie jest normalną opozycją, a sektą polityczną, posiadającą guru, misję i własnych świętych. To raczej ruch wywrotowy, który próbuje nie tyle polepszyć III RP, co ją zburzyć - mówi w rozmowie z „Newsweekiem” wybitny znawca polskiej historii profesor Norman Davies.
Norman Davies nie jest komuchem, nie jest też płatnym pachołkiem Rosji i Niemiec. Nie jest też Żydem. Ciekawe, że PiS całkowicie omija w swoich komentarzach postać Normana Daviesa, który przecież nie pozostawia na Jarosławie Kaczyńskim suchej nitki. Czyżby Jarek nie potrafił go jeszcze zaszufladkować i przez to udaje, że go nie ma?

Wywiad z Normanem Daviesem dla Newsweek Polska
Wywiad Normana Daviesa dla Polityki - część 1
Wywiad Normana Daviesa dla Polityki - część 2

Jedno jest pewne. Rzeczywiście PiS przestał być partią polityczną sensu stricto. Jest to sekta. Sekta z guru, którym jest Jarosław Kaczyński. Możemy to zaobserwować chociażby po zachowaniu naszego wiernego bluzgacza @fb. @fb wierzy w Jarka i nic co napiszemy nie jest w stanie zmienić jego wiary.

Komentarze  

 
lmt7
#1 lmt7
7 października 2010, 15:55
Hmm co do historyków, to zasadniczo mamy wielu świetnych historyków, tylko że większość zdecydowana nie zajmuje się historią PRLu...stąd wielkie pole dla dziennikarzy, polityków i IPNu, choć co do IPN-u mam mieszane uczucia bo część z nich robi dobra pracę (choć w opinii pracowników uniwersyteckich maja poważne braki metodologiczne i naiwnie wierzą w to co w teczkach).
Prof Davies jest zasadniczo bardziej popularyzatorem niż historykiem sensu stricte, bo pisze w większosci syntezy bazujące na osiągnięciach innych,przez co nie zawsze wszyscy koledzy po fachu go lubią...ale naprawde w swojej działce czyli syntezach jest dobry.
 
 
Gall Anonim
#2 Gall Anonim
7 października 2010, 19:31
Jeszcze przed bezstronnym Davies'em, 10-09-2010, w podobnym tonie wypowiedział się Grupiński:
- Prawo i Sprawiedliwość działa trochę tak jak sekta polityczno-wyznaniowa - powiedział Rafał Grupiński, wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego PO, w radiowych "Sygnałach dnia". Dodał, że PiS wszedł teraz w drugą fazę rozwoju "grupy zamkniętej", w której lider dba o to by "nikt się nie wychylił, nikt nie powiedział czegoś innego, nikt nie powiedział inaczej niż wódz".


A tu mamy wypowiedź Nowaka, Sławomira Nowaka:
wiadomosci.onet.pl/.../...

I co sie dziwicie? Przecież Davies to leming, który choc profesorem jest, to swoich poglądów ani rozumu nie ma i tylko powtarza to, co usłyszy u innych! -> Ale to, to już nadaje się do MUZEUM IVrp, przekornego w tonie wypowiedzi .
 
 
father_boss
#3 father_boss
7 października 2010, 20:40
Cóż. Pan Norman zabił swą legendę jak niejaki prof. Bartoszewski.
Wlazł między wrony i kracze jak i one. Opowiada głupoty na temat aktualnego życia politycznego w Polsce. Wiedzę na ten temat zdobywa od żony i z TVN24. To co powiedział zrobił tylko dla pieniędzy.
Tyle w temacie.
Wolę być moherem, niż Tuska frajerem.
 
 
Troll
#4 Troll
7 października 2010, 20:41
Wiem, że najlepiej jest dawać przykład własnym postępowaniem - więc najlepiej byłoby, gdybym sam wysmażył jakiś zgrabny post do DP, a najlepiej kilka - czego jak dotąd nie zrobiłem.

Po tym wstępie przechodzę do sedna sprawy - zdecydowanie nie podoba mi się umieszczanie w treści artykułu (postu) odnośników do konkretnych osób, bywających na forum. To istotny krok w ciemną stronę mocy, po której znajdują się pissowskie "fora dyskusyjne" - osobiste wycieczki. Coś takiego jest do tolerowania w komentarzach (przy zachowaniu kultury dyskusji), ale - moim skromnym zdaniem - nie w artykułach. Tam jest miejsce na fakty.

Wprawdzie nie wiem, kogo sunset miał na myśli, bo nie przypominam sobie dyskutanta o nicku fb, ale może coś przeoczyłem ;-)
 
 
Troll
#5 Troll
7 października 2010, 20:51
Żeby była jasność: wpis uważam poza tym za bardzo dobry, i gdyby kończył się na podanych linkach to byłby na piątkę z plusem (według starej sali ocen).
 
 
Andriu
#6 Andriu
7 października 2010, 21:04
Szanowny Panie Redaktorze owego portalu. Wnoszę wniosek o wygładzenie tonu, w jakim pisane są posty. Myślę, że wielu z nas przyzwyczaiło się do tego, w jaki sposób pisane były one zarówno na SD, jak i na DP v1.0. Niebezpiecznie DP v2.0 zbliża sie poziomem do TuskWatch, a to nie świadczy dobrze również o czytelnikach (do tego bardzo potrzebne -sic! - odniesienie do trolla fb...). Pamiętamy czasy, kiedy posty były grzeczne, ale przeważnie z pięknie zawoalowaną ironią bądź też celnymi pointami. Kto z Pań i Panów Czytelników jest za przyjęciem wniosku?
 
 
sunset
#7 sunset
7 października 2010, 22:15
heh, @Troll :) masz słuszność i zgadzam się z Tobą "w całej rozciągłości" :D
muszę jednak powiedzieć, że wzmiankowany forumowy troll (ten z małej litery "t" a nie dużej "T") został uwzględniony w tekście wpisu tylko jako przykład. przyznaję, że troszkę nieszczęśliwie to wyszło, ale miało odzwierciedlić "stan wiary" w guru Jarosława :)
ten tak zwany "stan wiary" z definicji znajduje się w opozycji do wiedzy, bo tam, gdzie jest wiedza nie ma miejsca na wiarę i odwrotnie: wiara wyklucza wiedzę w danym temacie. z tego wynika, że troll z małej literki ma co najwyżej znikomą wiedzę na tematy na jakie pisze, a wszystkie swoje "newsy" i "rewelacje" powtarza za guru, któremu wierzy do końca. i o to tylko chodziło w mojej wypowiedzi.
ale bardzo przepraszam za niefortunną konstrukcję wpisu.
 
 
Tom
#8 Tom
7 października 2010, 22:20
wiadomosci.onet.pl/.../...

AHAHAHAH oni coraz bardziej porąbani w tym pisie są. Czy to są skutki zamknięcia sklepów z dopalaczami? to odwyk się tak objawia?
 
 
Derektor
#9 Derektor
7 października 2010, 22:23
Każdy się uczy na błędach. Wiedziałem, że początki będą trudne. Wcale nie tak łatwo prowadzić taki portal robiąc to tak doskonale jak Ojciec Dyrektor. Naprawdę jest duża presja.
Na pewno wszyscy aktualni redaktorzy przeczytali te drobne uwagi i łącznie ze mną wyciągnęli konstruktywne wnioski ;)


Nie chcę się tu rozpisywać i szarogęsić. Krótko - czeka nas wytężona praca i myślę, że trochę nauki również :)
 
 
father_boss
#10 father_boss
7 października 2010, 22:55
Ależ panie Derektorze po co się tłumaczyć.
Ty wrzucasz im byle co, oby tylko dobrze dowalić PiS.
Oni się podniecają, a ja im rzucam konkrety. Więc się pieklą i rzucają bluzgi. Ale czemu się dziwić jak argumentów brak. W końcu paru oszołomów na krzyż to nie większość społeczeństwa.
Tak trzymać.
Lepiej być moherem, niż Tuska frajerem.
 
 
KoVal
#11 KoVal
7 października 2010, 23:15
Slyszalem nowe powiedzenie na miescie:

Konkrety jak ładownice...

buahah ahahaha czasem dobrze odblokowac fb, peklem ze smiechu :)
 
 
Andriu
#12 Andriu
7 października 2010, 23:46
@fb
Nazywasz to konkretami? Jest to tak konkretne na skrzydła ścinające 40cm trzcinę. Pozdrów swego Generalissimusa.
 
 
Andriu
#13 Andriu
8 października 2010, 00:07
wiadomosci.onet.pl/.../...



Oczywiście oczywiście że nie.
 
 
zlappande
#14 zlappande
8 października 2010, 00:55
@Tom

wiadomosci.onet.pl/.../...

nie tylko nie przelozyl glosowania (powinien powiedziec: "sluchajcie, chlopy, przekladam glosowanie, bo sie szykuje zamach, wiem, bo sam go przygotowuje"), ale dodatkowo Arabski nie odwolal nocy

gdyby zamiast nocy byl dzien, to by poslowie polecieli w nocy czyli w dzien i by ladowali przed mgla, ktora by przyszla w nocy

PS Dobrze, ze nie dalem synowi na imie Jaroslaw, a zastanawialem sie.

PS2 - swoja droga ciekawe, jak by to bylo, gdyby pociag sie wykoleil, a samolot dolecial
 
 
zlappande
#15 zlappande
8 października 2010, 00:57
swoja droga Jaroslaw Zielinski wyraza sie tresciwie i logicznie

mowi,ze Tusk i Komorowski powinni sie poddac do dymisji

to wina Stokrotki,ze zadaje glupie pytanie "a dlaczego?"
 
 
zlappande
#16 zlappande
8 października 2010, 01:03
no jeszcze jedno: jak juz lista pasazerow samolotu zostala skompletowana, to chyba nie mialo to zadnego znaczenia, czy by Komorowski odwolal czy nie

wiec Kancelaria Prezydencka (ta dawna) ponosi odpowiedzialnosc moralna, polityczna, przed "Bogiem i historia" (to ostatnie dotyczy tych, co sami zgineli). No i sam Wielki Brat Lech Kaczynski tez, bo mogl wykreslic z listy. Nie dopilnowal.
 
 
Aasia
#17 Aasia
8 października 2010, 07:20
Mały off-topic
polskatimes.pl/.../...

Przecieram oczy ze zdumienia ...
W przypadku akurat p. Fortygi zawsze mnie to fascynuje- że można pleść bzdury, święcie wierząc że wnioski są odkrywcze i opiniotwórcze.
 
 
Gall Anonim
#18 Gall Anonim
8 października 2010, 07:42
@Derektor
Pierwsze primo - jeśli już podjąłeś się tej roli to dobrze by było troche nadążać za wydarzeniami. Ja miałem wrażenie, że tej roli chciał sie podjąć Belfer, a on jest na emeryturze i ma wiecej czasu, więc może powinieneś wejść z nim w kontakt, może pomoże Ci redagować niektóre wpisy, tak, aby było kilka artykułów codziennie? Nie piszę tego by się wyzłośliwiać, ale po to, żeby podnieść poczytność DP. Np. tematem dzisiejszym jest "parszywa 10-tka, czyli jak to prawi i sprawiedliwi podsłuchiwali polskojęzyczne media.

Drugie primo: Czy nie mógłbyś coś zrobić z tym, aby wzbogacić mozliwości edycyjne przy pisaniu komentarza? Np. obecnie edytor nie uwzględnia zrobionego przez mnie "pustego wiersza" i skleja tekst w całość, a poza tym zmuszony jestem pisać "czarnym" po "czarny", bo okieno do komentarza jest zbyt wąskie.
 
 
sunset
#19 sunset
8 października 2010, 07:42
@Aasia :) jeśli ona wierzy w to co wygaduje, to to już nawet do leczenia się nie nadaje. kaftanik jak na zdjęciu z Jareczkiem. zamknięta cela i węgiel drzewny, aby miała czym po ścianach malować ;-)
 
 
Prawdziwy Polak
#20 Prawdziwy Polak
8 października 2010, 07:50
fatherze bosie - znowu, pewnie mimo woli powiedziałeś coś mądrego. Niestety to jest tylko zdanie wyrwane z kontekstu i tylko jako takie jest sensowne. Zdanie tak a propos wydarzeń pod krzyżem:
"W końcu paru oszołomów na krzyż to nie większość społeczeństwa." - nic dodać i nic ująć.
Jak nad sobą popracujesz to będziesz takie zdania wypowiadał całkiem świadomie. A może to też copy-paste?
 
 
Astrid
#21 Astrid
8 października 2010, 08:10
Ciekawego wywiadu udzielił "Dużemy Formatowi" pisarz Eustachy Rylski, ciekawego tym bardziej, kiedy się weźmie pod uwagę, że swojego czasu popierał JK i PiS. Cytuję jego wypowiedzi.

O katastrofie smoleńskiej:

"Smole ńsk to był zakład z losem. Uda się wylądować na nieprzypominającym niczego lotnisku, w fatalnych warunkach atmosferycznych czy się nie uda? To był zakład. Los wygrał".


O Jarosławie Kaczyńskim:


"Inte resująca postać, nawet literacko, nawet teraz po stracie brata i władzy. Z ciekawością przypatruję się jego niemej twarzy i temu, mam wrażenie, wyobcowaniu z doczesności. . On już nie zabiega o władzę ani żaden rząd dusz, jego do czynu pacha już tylko odwet, nie tylko na Platformie, której nie cierpi, nie tylko na Komorowskim, Tusku i Sikorskim, których obwinia za śmierć brata, ale i na tej części narodu, która się na nim nie poznała, nie doceniła, którra go zawiodła. Patrzy na swoje ręce, z których raz na zawsze wymknęła mu się Polska, i już się nawet temu chyba nie dziwi. Jest osamotniony, nierozumiany nawet przez swoich najbliższych współpracowników, do czego się publicznie przyznają, ale przez to niebezpieczny. Nie ma już cierpliwości na parlamentarne ustalenia i niekończące się ucieranie spraw, na żadne względy, kurtuazję, uprzejmości, zresztą kiedy ją miał. On teraz jest głodny czegoś spektakularnego, co przynajmniej na chwilę przywróciłoby mu wiarę w sens jego istnienia, już nie tylko w polityce, ale w życiu. Mam wrażenie, że Kaczyński jest w tej chwili człowiekiem, który poszedłby na każde rozwiązanie w Polsce, nawet najdrastyczniejsze, i lepiej tego nie rozwijać".


O tym do kogo się odwołuje JK:



"Do tych, którym po to, by spać, trawić, uprawiać seks, bawić się i pracować, potrzebna jest nienawiść. I do tych, którzy uważają, że otrzymali od życia mniej , niż im się należało, a prezes i jego partia ich w tym konsekwentne utwierdza. Dlatego klientela PiS lub tych, którzy przejmą ich aktywa jest wieczna. Bo zazdrość i nienawiść to dwie wieczne ludzkie namiętności. Ale ponieważ znam osobiście kilkunastu zwolenników tej partii, którymi w życiu nie kierowała nigdy zazdrość i nienawiść ani żadna inna niska emocja, to się będę upierał, że afirmują ją również ludzie stanowiący zagadkę dla samych siebie".
 
 
Astrid
#22 Astrid
8 października 2010, 08:34
@Derektor


"Każdy się uczy na błędach. Wiedziałem, że początki będą trudne. Wcale nie tak łatwo prowadzić taki portal robiąc to tak doskonale jak Ojciec Dyrektor. Naprawdę jest duża presja".



Zgadza m się w całej rozciągłości, trudno będzie dorównać Ojcu Dyrektorowi, bo jego portal Spieprzaj Dziadu był wyjątkowy i miał tam wielu naprawdę błyskotliwych piszących, którzy twórczo rozwijali dyskusję i których teraz już z nami nie ma. Lepiej obecnych redaktorów i piszących posty nie wpędzać w kompleksy, bo każdy stara się jak umie. Poza tym za czasów SD uczestników twórczo napędzał strach i złość na PiS, teraz trochę pary uszło i dyskusja nie ma tej intensywności co niegdyś. Niemniej ta strona jest bardzo potrzebna, bo stanowi wentyl bezpieczeństwa i jestem pewna, że równać będziemy wyłącznie w górę.
 
 
Troll
#23 Troll
8 października 2010, 09:18
@Astrid:

1. Wywiad Rylskiego - gdybym był literatem a więc posiadał zdolność eleganckiego i czytelnego formułowania myśli na piśmie - to napisałbym coś dokładnie takiego samego, zwłaszcza w części "O Jarosławie Kaczyńskim". Jak już pisałem tutaj wcześniej - JK jest obecnie osobą tragiczną, zmiażdżoną przez los i skazaną na zwykły w takich przypadkach bieg rzeczy. To, że stoi na czele wciąż liczącej się w Polsce siły politycznej jest w tym kontekście zatrważające, ale nie ma co popadać w katastrofizm - ja mimo wszystko liczę na życzliwość opatrzności i praw natury.
2. Bardzo słusznie zauważyłaś, że zapewne "uszło nieco pary" z entuzjastów przedsięwzięcia, jakim było od początku SD a potem DP i DP2. No bo postulat będący mottem SD - wypełnił się (wprawdzie nie w taki sposób, jakiego ktokolwiek z nas by sobie życzył) a obecne konwulsje pissu i jego tuzów są już tak groteskowe, że komentowanie ich nieomal nie przystoi normalnemu człowiekowi. Seks dzieci ze zwierzętami to też jest kuriozum, jednakże nikt przecież się nie przyzna, że coś takiego go fascynuje; poza tym europejska nowoczesna tradycja zakazuje człowiekowi przyzwoitemu wyśmiewać wariatów.

Myślę jednak, że nieco lamentujący ton dot. kondycji DPbis jest całkowicie nieuzasadniony. Nie popełnia błędów tylko ten, który nic nie robi. A o jakich błędach tu mówimy? Że sunset na koniec świetnego posta dodał zbędny komentarz dotyczący kretyna? Żeby wszechświat był zbudowany z takimi tylko błędami to żylibyśmy w raju :-)
Chwała wszystkim, którzy kontynuują dzieło. Jestem absolutnie przekonany, że jeśli dzieło będzie trzymać poziom (a jak dotąd - tak się dzieje) to powrócą też i nasi nieco zmęczeni i wypaleni znajomi z SD, a i nowi dołączą. To tylko od nas samych zależy.
Serdeczności.
 
 
Astrid
#24 Astrid
8 października 2010, 10:13
@Troll


Troll, yes, yes, yes! Wyraziłeś to lepiej ode mnie. Też serdeczności. :-)
 

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze