Polub NaszePanstwo.pl na   

Wydarzenia - styczeń I_2022

  • Kategoria: Polityka
  • Taurus
4 stycznia

         Główne tematy dyskusji od rana to Pegasus i ceny gazu. PO złożyła w Sejmie projekt ustawy, według której wszyscy użytkownicy prywatni tej energii byliby równouprawnieni w zakresie ceny i kosztów. Jest sporo pochodnych cen gazu. Jedną z nich są ceny nawozów azotowych, można powiedzieć horrendalne.

         W Sejmie procedowana będzie dzisiaj ustawa Lex Czarnek, zwiększająca uprawnienia kuratorów, a tym samym ministra, w zakresie decyzji odnośnie tego, co się będzie działo w szkołach. Zgodnie z nią rodzice i nauczyciele mają mieć w szkole coraz mniej do powiedzenia.
Przedstawiciele rządu mówią – jeżeli ktoś ma czyste sumienie, nie musi obawiać się podsłuchów. Opozycja odpowiada – jeżeli władza ma czyste sumienie to nie musi się obawiać komisji śledczej. Trochę tak, jak mawiał Onufry Zagłoba – złapał Kozak Tatarzyna a Tatarzyn za łeb trzyma.

          Nowy polski ład, zwany też ładem pisowskim albo polskim nieładem, czy wręcz burdelem, wszedł w życie i ludzie dostają pierwsze wypłaty, w tym emerytury zgodne z tym bałaganem, już nie podparte propagandą, ale w wymiarach realnych. Co się dzieje, pytam? Zewsząd ogromna krytyka, żadnych głosów zadowolenia, czy podziękowań. Ci, co mieli do 2500 złotych brutto liczyli, że bez podatków znaczy, iż brutto zamieni się w netto. Ile zyskali? – Niecałe 200 złotych. Emerytowani górnicy, służby mundurowe, nauczyciele i pielęgniarki pracujący na kilka etatów, żeby poprawić swoim rodzinom byt… dostali po tyłkach i krzyczą, albo zgrzytają zębami. Niektórzy nauczyciele piszą, że dostali wypłatę niższą o 400 złotych. Nagle się okazało, że nie warto więcej pracować, wypracowywać premie lub dokonywać innych starań, żeby poprawić byt swój i swojej rodziny. Nie można wręcz tego robić, bo działa się w ten sposób na swoją i rodziny niekorzyść. Krzyk jest tak duży i narastający, że można zacząć stawiać pytania, czy to wszystko nie jest sabotażem, czy nie trzeba tego „nieładu” zatrzymać i wywrócić.
Nie ma jeszcze chóru przedsiębiorców, osób w większości wytwarzających dochód narodowy, trudno jednak spodziewać się z tej strony głosów zadowolenia. Pisowski nieład jest, podejrzewam, kolejnym gwoździem do trumny tej gnijącej już, czy wręcz cuchnącej formacji. FB, mój były interlokutor na Nasze Państwo, często pisał „Słychać wycie? – Znakomicie!” Obawiam się, że teraz by tego nie napisał, bo był i pewnie jest człowiekiem zaprzedanym PiS-owi duszą i ciałem.
Rada Polityki Pieniężnej odbyła przyspieszone spotkanie dotyczące stóp bazowych dla kredytów i podniosła je o 50 punktów bazowych, do 2,25 procent. Mówi się, że niedługo już stopy te wzrosną do 4 procent.


5 stycznia

         Konferencja prasowa aż czterech wiceministrów, którzy starali się wytłumaczyć dlaczego wielu nauczycieli, pracowników służb mundurowych, emerytów i innych otrzymało w styczniu  niższe wynagrodzenia niż powinno. Z tłumaczeń tych wynikało, że nie zawiniły tu złe przepisy, tylko niewłaściwa ich interpretacja. Poza tym, nawet jeśli ktoś otrzymał te marne 200 złotych mniej niż powinien to przecież nic wielkiego się nie stało, bo może przecież dostać wyrównanie w przyszłym roku, przy rozliczaniu PiT-u, gdy już wszystkie przepisy podatkowe i ich interpretacja zostaną do końca wyjaśnione. Tłumaczono też, że przy dużych reformach podatkowych takie nieprawidłowości mogą wystąpić, bo przecież księgowi też są ludźmi i mogą coś źle zrozumieć albo zinterpretować. Jednym słowem ….. nic się nie stało. W sumie nie wiadomo czy i kto miałby złożyć pit-2, żeby uniknąć kłopotów, mówi się też o jakimś nowym rozporządzeniu, czy zmianie rozporządzenia, w sumie jeden wielki bajzel.

          Krwawe wydarzenia w Kazachstanie, ogromnym terytorialnie kraju, potencjalnie bajecznie bogatym, który przez byłych komuchów został doprowadzony do takiej nędzy, iż ludzie wyszli na ulice, szczególne Ałma Aty, w proteście przeciwko podwyżce cen płynnego gazu. Teraz władza nie tylko wycofała się z podwyżki ale oferuje ceny niższe niż przed nią, jednak ludziom to już nie wystarcza, chcą pogonienia precz całej tej, sowieckiej jeszcze bandy.
Część armii i służby bezpieczeństwa stanęły po stronie protestujących. Jest wielu zabitych i tysiące rannych. Moskwa natychmiast zadeklarowała bratnią pomoc i wysłała już swoje oddziały. Podobnie postąpiła Białoruś. Wprowadzono godzinę policyjną. Kazachstanem praktycznie rządzi (od 30 lat) Nursułtan Azarbajew, były prezydent tego kraju, wywodzący się jeszcze z grupy związanych z Moskwą komuchów.
Wydarzenia w Kazachstanie pokazują, że do podobnych wydarzeń może dojść w każdej, byłej sowieckiej republice. Są więc potencjalnie groźne i dla Putina i dla Łukaszenki.


6 stycznia

          Święto Trzech Króli, a w Kościele prawosławnym Wigilia. Wszystkiego najlepszego. To również dzień rocznicy ataku zwolenników przegranego Donalda Trumpa na Kapitol, symbol amerykańskiej i światowej demokracji. Ten atak na Kapitol ludzi, którzy nie chcieli uznać, że wybory przegrali, pokazał, jak krucha jest demokracja i jak łatwo ją zniszczyć. Wystarczy jeden człowiek bez politycznej klasy, który zbuntuje, czy też podpuści swoich zwolenników. To  wielkie doświadczenie dla całej ludzkości, które powinno być pokazywane jako przykład warcholstwa, jako przypadek godny potępienia i zapamiętania.
Amerykanie mogą być dumni z tego, jak bronią demokracji, mogą być przykładem dla całego świata pod tym względem. Nie był to bowiem pierwszy przypadek bezkompromisowego stanięcia po stronie demokracji. Współcześni pamiętają  jeszcze aferę Water Gate Nixona, po której pewny kolejnej kadencji kandydat na Prezydenta USA musiał odejść w niesławie, bo zachciało mu się założyć podsłuchy partii opozycyjnej.
Nixon odszedł w niesławie, tak samo odszedł Trump i choćby nie wiadomo jak chciał znowu startować w wyborach,  to atakiem na Kapitol przekreślił swoje szanse na polityczną przyszłość. Dzisiaj, w rocznicę tych wydarzeń dumnie mogli wystąpić Joe Biden i wiceprezydent USA, mówiąc o wartościach istotnych dla ludzi i potępiając butę oraz brak poszanowania dla prawa. Czy powinno to mówić coś Polakom, być dla nich przykładem?


7 stycznia

          Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla tygodnika Sieci potwierdził, że Polska kupiła program Pegasus i że zapłaciła za niego pieniędzmi z Funduszu Sprawiedliwości. Zupa się więc wylała. Do tej pory politycy PiS-u twierdzili, że nic na ten temat nie wiedzą, wykpiwali dziennikarzy o to pytających lub uciekali się do żartów. Teraz muszą zmienić zdanie i trochę spoważnieć, bo sprawa nie jest błaha i konsekwencje dla wielu decydentów mogą być również bardzo poważne. Nie teraz, oczywiście, ale co się odwlecze, to nie uciecze.

         Konferencja prasowa Ziobry dotycząca Pegasusa. Pan Zbyszek jak zwykle mówił bardzo dużo i bardzo szybko. Sensu jednak w tym co mówił nie było dużo, również jak zwykle. To naprawdę wstyd, że prawnik z wykształcenia i ważny minister może pleść takie bzdury.
Profesor Zoll stwierdził, że gdybyśmy mieli w Polsce niezależny Sąd Najwyższy zamiast tego, powołanego z pomocą neo – KRS, to ostatnie wybory, w czasie których jednej stronie pomagał Pegasus zostałyby unieważnione.

          Polski ambasador w Czechach, powołany w grudniu, został przez Morawieckiego odwołany, ponieważ pozwolił sobie na szczerą wypowiedź dotyczącą naszych negocjacji w sprawie Turowa. Widać, że w takich sprawach nasz premier potrafi być szybki i zdecydowany. A kary nałożone przez TSUE za brak postępu w tej sprawie naliczane są nadal.

          Docierają coraz bardziej tragiczne informacje na temat tego, co się dzieje w Kazachstanie. Tamtejszy prezydent polecił strzelać do demonstrantów ostrą amunicją bez ostrzeżenia. Ich autorytaryzm jest jednak zdecydowanie bardziej dziki od naszego.

          Według GUS inflacja grudniowa wyniosła w Polsce 8,6 procent. To poziom, który robi wrażenie, dawno już u nas nienotowany. Nic to, w budżecie na bieżący rok mamy przecież zapisaną inflację na poziomie „aż” 3,3%, żeby broń Boże nie trzeba było nadmiernie podnosić powiązanej z tym wskaźnikiem płacy minimalnej. Taki nowy polski nieład po prostu.


8 stycznia

          Minister finansów podpisał wczoraj wieczorem rozporządzenie zmieniające system naliczania wypłat z uwzględnieniem nowych zasad podatkowych. System ten ma spowodować szybkie wyrównanie strat w wypłatach poniesionych przez wiele osób w styczniu. Czyżby jednak nowy nieład okazał się prawdziwy? Czyżby niższe wypłaty w styczniu nie wynikały jedynie z niewłaściwej pracy lub braku umiejętności rachmistrzów?

          W Kazachstanie podobno nadal słychać strzelaninę, mimo wysłania tam przez Moskwę 2,5 tysiąca spadochroniarzy. Kazachowie powinni pamiętać, że Ruskich łatwo jest wpuścić do domu ale bardzo trudno jest ich z niego wyprosić. Na całej tej sytuacji w Kazachstanie trochę oddechu zyskała, jak się wydaje, Ukraina. Putin się pewnie jednak cieszy, że kolejna była republika tak łatwo wpada mu w łapy.

          Następne grupy osób zgłaszają zastrzeżenia do uregulowań wprowadzonych polskim nieładem.  Okazało się, że osoby samotnie wychowujące dzieci, czyli głównie kobiety, które do tej pory miały prawo rozliczać swój podatek razem z wychowywanym dzieckiem, co dawało spore profity finansowe, zostały pozbawione tego prawa. Nie jest to sprawa marginalna, bo takich rodzin jest ponad pół miliona. Kto jeszcze dostał po tyłku?


10 stycznia

          Od wczoraj  w Genewie trwają rozmowy USA-Rosja, dotyczące bieżącej sytuacji politycznej, w środę mają się odbyć rozmowy Rosja-NATO, a w czwartek Rosja-OBWE. Cała ta seria rozmów jest dla nas bardzo ważna, bo dotyczy wschodniej flanki NATO i napięcia na granicy z Ukrainą.  Informacje na temat tego, co zamierza zrobić Biden, są sprzeczne, ale w części bardzo dla nas niepokojące, a nawet niebezpieczne. Według rzecznika Putina temat Kazachstanu nie ma być poruszany. Putin już tam przecież jest, a teraz umacnia swoją obecność przerzucając dodatkowe siły zbrojne, w tym pancerne.

          Dzisiaj dzieci wracają do szkół na naukę w systemie stacjonarnym. Pamiętając o dotychczasowym doświadczeniu można z góry stwierdzić, że ten krok nie jest zgodny z zasadami powstrzymywania pandemii.
Covid nie odpuszcza, piąta fala pandemii jest na bliskim horyzoncie. Staram się śledzić codziennie poziom nowych zachorowań i poziom zgonów, ale jest to trudne, bo dane za dni weekendowe i świąteczne są wypaczone. Trudno też się połapać w ilościach łóżek zajętych przez pacjentów i w ilości chorych korzystających z respiratorów. Niezmienne jest to, że trzy czwarte osób zapadających na covid to osoby niezaszczepione. Podobnie jest z ofiarami śmiertelnymi i z tym, że chorzy korzystający z respiratorów są w większości skazani na śmierć.

          Co słychać na terenie usprawniania pis-owskiego nieładu? Pracownicy skarbówek napisali do Morawieckiego list, w którym piszą, że nie wiedzą co doradzać swoim klientom, bowiem sami wielu przepisów nieładu nie rozumieją. W bieżącym tygodniu miały być przesyłane pieniądze do osób, którym wypłaty niesłusznie w styczniu obcięto, jednak na ich specjalnym spotkaniu z ministerstwem finansów w weekend padło stwierdzenie, że te dopłaty nastąpią niezwłocznie, czyli, praktycznie, nie wiadomo kiedy. Czternasta emerytura, która miała być na stałe, gdzieś się zawieruszyła i – przynajmniej w tym roku - jej nie będzie. Jednym słowem burdel się pogłębia a najbardziej po tyłkach mają dostać osoby najbardziej potrzebujące wsparcia. Tak czy inaczej urzędy skarbowe mają pełnić codziennie dyżury do godziny 19.00 i doradzać, chociaż nie wiedzą co i jak.
Zabranie czternastki najbiedniejszym emerytom, zabranie możliwości wspólnego rozliczania się z dziećmi przez osoby samotnie je wychowujące, zabranie dotacji na dzieci niepełnosprawne, silne uderzenie w drobnych przedsiębiorców, uderzenie w osoby pracujące na kilku etatach,… co się okaże jeszcze? Przecież kończy się dopiero pierwsza dekada miesiąca.
Komentatorzy zastanawiają się, gdzie się podzieli Morawiecki i Dworczyk. Jakoś smutno bez nich, wielu nie wie, jak postrzegać bieżące wydarzenia bez ich pokrętnej interpretacji. Przecież oni występowali nawet kilka razy w tygodniu na różnego rodzaju konferencjach, dając poczucie „bezpieczeństwa i komfortu” a tu nagle full stop i zabranie Narodowi tak „przyjemnych” chwil oraz informacji z pierwszej ręki, zawsze optymistycznych i „wiarygodnych”. Może studiują te drobne 800 stron opisu polskiego nieładu, żeby wrócić kiedyś do swoich wielbicieli z pełnym przygotowaniem do niewątpliwych łgarstw, których będą musieli użyć?


11 stycznia

          Minister Niedzielski ogłosił, że od początku pandemii zmarło na covid-19 już ponad 100 tysięcy Polek i Polaków. Minister może być z nas dumny, bo w liczbie zgonów na ilość mieszkańców należymy do ścisłej, światowej czołówki. Co ma zamiar robić pan minister i cały rząd? – Zwiększać ilość łóżek szpitalnych pod covid, nawet do 60 tysięcy, zakazując tym samym chorowania na inne dolegliwości, bo to będzie traktowane jak symulacja, a dla symulantów szpitale będą zamknięte i już. Mam nadzieję, że za ten grzech zaniechania winni poniosą kiedyś konsekwencje karne,
Niedzielski powiedział, że większość kierownictwa PiS, w tym Kaczyński, są zwolennikami obowiązkowych szczepień. Dlaczego więc ich nie wprowadzają? – Bo ich prymitywny elektorat, który w istnienie covida nie wierzy,  jest temu w większości przeciwny i słupki poparcia by spadły.
 

12 stycznia

           Z doniesień wynika, że wczorajsze rozmowy USA-Rosja zakończyły się fiaskiem. Dzisiaj ma mieć miejsce posiedzenie komisji Rosja-NATO. Miejmy nadzieję, że z podobnym do wczorajszego skutkiem.  Zastępca Ławrowa powiedział, że Rosja domaga się od USA i NATO, że „Ukraina, nigdy, przenigdy nie stanie się członkiem tego paktu”. Czy USA i NATO mogą to zadeklarować? – Nie mogą!

          Konferencja prasowa Obajtka, prezesa Orlenu. Dowiedzieliśmy się na niej, że Orlen praktycznie przejmuje Lotos i że go częściowo wyprzedaje. Mówiąc konkretniej firma Saudi  Aramco kupuje udziały w rafinerii Lotos (30%), węgierski MOL kupuje 417 stacji Lotosu, a polska firma Unimot kupuje jej bazy paliwowe. Dodatkowo Orlen zawiera długoterminową umowę z Saudi Aramco na dostawy saudyjskiej ropy naftowej. Trzeba poczekać na opinie komentatorów z tego względu, że ma się dokonać również sprzedaż i zakup stacji paliwowych Orlenu na Węgrzech i Słowacji, a na wszystkie te operacje jest dotąd jedynie wstępna zgoda UE.

          Konferencja prasowa Stoltenberga po rozmowach komisji NATO-Rosja. Wynika z niej, że Rosja nie uzyskała żadnych deklaracji na które liczyła. NATO natomiast zażądało wycofania wojsk rosyjskich z Ukrainy, Gruzji i…  żądania Rosji, które zostały przez nią wyrażone właściwie w formie ultimatum, zostały odrzucone. Rosja nie ma prawa określać, które kraje mają prawo, a które nie mają prawa przystąpić do Sojuszu. Tym samym nie zostało poważnie potraktowane jej „prawo” do dalszego określania swojej strefy wpływów.

          Mamy niemal 700 zgonów covidowych za wczorajszą dobę. Nie chce się tego komentować a właściwie nie wiadomo jak to komentować. Szkoda słów, mówiąc wprost. Widać, że pisowska ekipa rządząca nie ma żadnego pomysłu na to, jak zmniejszyć ilość produkowanych ze względu na pandemię trumien i tempo zapełniania cmentarzy.

          Senat powołał Komisję Nadzwyczajną do spraw wyjaśnienia wykorzystywania w Polsce broni cybernetycznej zwanej Pegasusem, opracowanej w Izraelu i mającej w założeniach służyć totalnej inwigilacji największych przestępców kryminalnych oraz zamachowców. Jej przewodniczącym został Marcin Bosacki (KO), który był również senatorem-sprawozdawcą na dzisiejszym posiedzeniu Senatu. System został kupiony za pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości, a potwierdzone dotąd inwigilacje dotyczące sędzi Wrzosek, adwokata Giertycha i Krzysztofa Brejzy, gdy ten  pełnił funkcję przewodniczącego sztabu wyborczego KO podczas ostatnich wyborów do naszego Parlamentu. Komisja Senatu będzie miała ograniczone możliwości, gdyż nie będzie miała uprawnień śledczych. Takie miałaby Komisja Śledcza w Sejmie, jednak na jej powołanie nie zgodził się PiS. Za powołaniem Komisji senackiej głosowało 52 senatorów, a 47 było przeciw. Komisja Nadzwyczajna ma mieć dwa posiedzenia w tygodniu i obradować jawnie. Komisję tworzą przedstawiciele wszystkich partii opozycyjnych, nie chcieli do niej wejść natomiast przedstawiciele PiS-u. Gdyby się namyślili, to czekają na nich w Komisji dwa wolne krzesła.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze