Polub NaszePanstwo.pl na   

Wydarzenia - grudzień IV_2021

15 grudnia

          Z powodu koronawirusa zmarło wczoraj 669 osób. To absolutny jak dotąd rekord zgonów z tego powodu w Polsce. Jesteśmy pod tym względem również jednym ze światowych rekordzistów. To są w większości śmierci przez uduszenie, bo rozsypały się płuca. Kto nie widział takiej śmierci ten nie jest w stanie zdać sobie sprawy, jaki to jest poziom cierpienia. Pod respiratorami leży ponad 1200 osób. Praktyka wskazuje, że ponad 80% z nich umrze, czyli się udusi. Polityka państwa, polegająca na przekształcaniu kolejnych oddziałów szpitalnych pod leczenie pandemii, powiązanym z zaprzestaniem leczenia chorych na inne, straszne schorzenia, w tym onkologiczne i kardiologiczne, spowoduje zwiększoną umieralność na te choroby całej rzeszy pacjentów w przyszłości. W tej sytuacji widać coraz bardziej jaką zbrodnią było nic nie robienie w zakresie zwiększenia wyszczepialności przez rządzących, z premierem i ministrem zdrowia na czele. Kiedy wreszcie to szemrane towarzystwo będzie odsunięte od władzy? Myślę o tym z zatroskaniem. Wśród antyszczepionkowców brylują przecież zwolennicy i wyborcy PiS-u. Ponieważ na covid zapadają głównie ci niezaszczepieni i oni dominują w okupowaniu respiratorów to można powiedzieć, że PiS uśmierca głównie swoich zwolenników.

          Wczoraj, w Budapeszcie, Grupa Wyszehracka spotkała się z prezydentem Macronem, a głównym tematem dyskusji były rozważania na temat praworządności i co ona oznacza dla całej UE i poszczególnych jej członków. Brylował, jak zwykle, nasz Pinokio, ze swoją kłamliwą elokwencją. Ten frajer ciągle się łudzi, że dostaniemy pieniądze z Unii bez realizacji wyroków TSUE. W Polsce nie rządzi już nawet Kaczyński, rządzi niepodzielnie Ziobro, teoretycznie jego minister, który ma zupełnie inne zdanie na ten temat, a ostatnio zagroził nawet Unii, że Polska wstrzyma swoje wpłaty do jej budżetu, jeżeli nie stanie się bardziej grzeczna i nie zacznie nam przelewać kasy. Ten prymityw zapomniał, że to my jesteśmy na garnuszku Unii a nie płatnikiem netto.

          Również wczoraj spora grupa posłów Lewicy zagrała na nosie Czarzastemu i odeszła z tej partii, tworząc w Sejmie koło PPS. Szkoda chyba czasu na wnikanie w przyczyny tego rozłamu, zbyt dużo tam potencjalnych przywódców na centymetr kwadratowy, jak również „wybitnych” strategów.

          W Sejmie nie doszło do posiedzenia Komisji Zdrowia z powodu ustawki blokującej jej posiedzenie, zorganizowanej przez grupę posłów nie będących członkami tej Komisji (Konfederacja). Nie procedowano tym samym sprawy ustawy, pozwalającej pracodawcom sprawdzać, który z jego pracowników jest zaszczepiony. Tym samym sprawa ta nie będzie również procedowana na obecnej sesji Sejmu, czyli przejdzie ad calendas graecas, jak kiedyś mówiono.  Argument siły wygrał tym razem z siłą argumentów, niestety. A od początku pandemii zmarło na covid już 89 tysięcy naszych obywateli. Nic to, jak mawiał Wołodyjowski ze słynnej trylogii. Nic to, zarządzono bowiem, że koronawirus nie będzie aktywny w czasie Pasterki i Sylwestra, nie będzie wtedy działał, po prostu. Nie może przecież tyrać bez przerwy, wolne mu się należy. 

          W Brukseli szczyt Rady Europy poświęcony sytuacji w krajach Partnerstwa Wschodniego – Ukrainie, Mołdawii, Armenii, Gruzji, Azerbejdżanu i Białorusi. Dla przedstawiciela Białorusi stało wolne, puste krzesło. Morawiecki, reprezentujący Polskę na tym spotkaniu podniósł tam (jak twierdzi) sprawę inflacji, a konkretnie propozycję obniżenia VAT-u na żywność przejściowo do 0% i obniżenia poziomu akcyzy na produkty energetyczne.

          GUS podał, że inflacja w listopadzie osiągnęła poziom 7,8%. Oznacza to, że wszyscy w Polsce pracujemy jeden miesiąc w roku za darmo. W grudniu, z uwagi na wydatki świąteczne, inflacja będzie pewnie dwucyfrowa. Nic tu nie pomogą tarcze osłonowe tak reklamowane przez rząd. One inflację jeszcze zwiększą, a dodatkowo ludzie odczują mocno ich uciążliwość z powodu wzrostu odsetek od wszelkiego rodzaju kredytów. Ta inflacja to wina Tuska przecież, a tak czy inaczej przyszła do nas z zagranicy. Niektórzy zresztą jakoś wiążą koniec z końcem. Świetnym przykładem jest tu pani Morawiecka.


17 grudnia

          Były oficer BOR-u, który był jednym z eskortujących ówczesną premier Szydło do rodzinnych Brzeszcz, opowiedział w Gazecie Wyborczej jak to było naprawdę w czasie wypadku samochodowego w Częstochowie. Winnym wypadku uznano Sebastiana Kościelnika, kierowcę Seicento. Prawda jest taka, że kolumna rządowa nie miała włączonych sygnałów dźwiękowych, nie była więc uprzywilejowaną w ruchu drogowym. Dlaczego wszyscy transportujący  byłą premier Szydło zeznali nieprawdę? Bo tak im kazał dowodzący eskortą. Piotr Piątek twierdzi również, że brał udział w iluś transportach Szydło do Brzeszcz i nigdy sygnałów dźwiękowych nie włączano, żeby nie robić tym transportom niepotrzebnej reklamy. Aż dziw bierze, jaka ta władza jest prawdomówna, prawda? Czy pani Szydło nie mogła powiedzieć, jak było naprawdę? – Nie mogła, bo przecież spała.

           Sensacja !!!!! Dzisiaj odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Sejmu, poświęcone głosowaniu budżetu państwa na rok przyszły. Korzystając z tego, że udało się rządowi zebrać potrzebną większość poprzez mobilizację wszystkich Mejzów, Kukizów, itd., PiS zrealizował niespodziewanie ustawę nazywaną Lex TVN, która, jeśli wejdzie w życie, zmusi Dicovery do pozbycia się większościowego pakietu akcji, obejmujących wszystkie programy TVN, w tym TVN-24 i TVN-7. Wyciągnięto tą ustawę nagle z zamrażarki sejmowej, po odrzuceniu jej kiedyś w całości przez Senat i przeprocedowano ją w stylu PiS, łamiąc wszelkie procedury, w tym dotyczące trybu zwoływania posiedzeń komisji sejmowych. Całą sprawę, łącznie z posiedzeniem komisji, załatwiono w dwie godziny, od 13.00 do 14.45. Rekord świata!  Co będzie dalej? Pewnie zawetuje ją Duda, jak kiedyś zapowiadał, żeby podnieść swoją pozycję w oczach Bidena. Nasz Andrzejek już się puszy i chrząka znacząco, podkreślając swoją ważność, komentatorzy przypuszczają jednak, że skieruje ją do Przyłębskiej, a ta wyda wyrok, jaki podyktuje jej naczelnik Kaczyński.
            Pycha kroczy przed upadkiem, jak mówią. Kaczyński dostał na gwiazdkę prezent szczególny, który przykryje na jakiś czas dyskusje na temat cen i inflacji, wirusa, zakażeń i liczby zgonów, wypadek B. Szydło w roku 2017, maile Dworczyka oraz inne, nieudaczne pociągnięcia rządu i jego naczelnika. Skutki i konsekwencje dla Polski mogą być fatalne. Kaczyński, wędrując na wschód, robiąc sabaty ze zwolennikami Putina, stara się utrupić do końca wolne media. Czy da radę? Jest na to chyba jednak zbyt słaby, na szczęście.


18 grudnia

          Duże poruszenie, tak w kraju, jak i na świecie, związane z uchwaleniem przez Sejm ustawy „Lex TVN”. Głosy zaskoczenia i ubolewania, ale też ostrzeżenia płyną z Waszyngtonu (Senat i Departament Stanu), z Brukseli i z wielu polskich oraz międzynarodowych stowarzyszeń prawnych. Firma Discovery zapowiedziała nieustępliwą walkę o swoje prawa i o przestrzeganie umów gospodarczych, zawartych między Polską i USA. Wszystko to dzieje się w sytuacji ogromnego zagrożenia na granicach wschodnich. Wszystko to dzieje się między Polską i Stanami Zjednoczonymi, naszym – podobno – największym sojusznikiem. Po co nam to wszystko? W czyim interesie Kaczyński i PiS przeprowadziły ten manewr?
          „Władza demoralizuje się bez demokratycznej kontroli mediów” – powiedział kiedyś Jarosław Kaczyński. Co się więc z tym biedakiem stało? Najwyraźniej zdurniał. Tylko dureń zresztą, rządząc Polską, może wypowiedzieć wojnę USA.
          Pod względem wolności prasy w ciągu kilku lat spadliśmy z 18 na 64 miejsce w świecie. Ta pozycja również robi wrażenie.
          Wolne media to nie tylko kontrolowanie i recenzowanie działań władzy. To również niesienie pomocy potrzebującym i organizowanie zbiórek na ich rzecz, czyli wyręczanie państwa. Od iluś lat na przykład TVN-24  mocno wspiera WOŚP Jurka Owsiaka.

        Ceny prądu mają od stycznia wzrosnąć o 24%, a ceny gazu o 54%. Są to wartości już oficjalnie zatwierdzone. Robi to wrażenie, prawda? A inflacja w przyszłym roku, również oficjalna, bo zapisana w planie budżetowym, ma wynieść 3,3%. Ktoś, kto tak twierdzi, powinien wrócić do edukacji w szkole podstawowej. To jest tak samo wiarygodne, jak prawdomówność Morawieckiego, czy poszanowanie Konstytucji przez Dudę. Wygląda na to, że polskich rodzin nie będzie stać na ciepłą wodę w kranie, z czego tak się nabijał PiS w czasie rządów PO/PSL. Fortuna, jak wiadomo, kołem się toczy i nawet występy kabaretowe przechodzą do lamusa.

          Senat USA zatwierdził Marka Brzezińskigo na stanowisko ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce. To syn Zbigniewa, wielkiego Polaka, doradcy prezydentów USA, bardzo zasłużonego dla naszego kraju. Kończy się więc okres braku ambasadora tego mocarstwa w naszym kraju. Nowy ambasador  będzie pewnie bardziej jeszcze zdecydowanym stróżem interesów amerykańskich niż pani Mosbacher. Tak przynajmniej wynika z jego wypowiedzi. W sprawach wolności demokratycznych, poszanowania i wolności prasy wydaje się być człowiekiem bezkompromisowym. Swój doktorat pisał na temat polskiej Konstytucji, zna ją więc niewątpliwie świetnie i naszym rządzącym będzie mógł z tego zakresu udzielać korepetycji,  Przypuszczam, że ta nominacja nie jest dobrą wiadomością dla Kaczyńskiego pod choinkę.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze