Polub NaszePanstwo.pl na   

Wydarzenia - listopad I_2021

  • Kategoria: Polityka
  • Taurus
Przełom października i listopada

         Wszystkich Świętych, Święto Zmarłych, Zaduszki. Kłębiące się myśli o ludzkim przeznaczeniu i o kruchości życia, podparte informacjami o liczbie osób zmarłych z powodu Covida. Wizyty na cmentarzach, wspominanie zmarłych, tych nam najbliższych i tych znanych, którzy zasłużyli się dla ogółu. Na dalszy plan zeszły tematy polityczne, spory partyjne, sondaże, itp. Osoby wierzące mają jakby trochę łatwiej z uwagi na marzenia o duchowym połączeniu się z najbliższymi, zmarłymi wcześnie. Niewierzący mają pewnie trudniej, tak przynajmniej przypuszczam.
          Trwa szczyt klimatyczny COP-26 w Glasgow z udziałem Morawieckiego i Joe Bidena, ale bez udziału największych, światowych trucicieli – Chińczyków, Rosjan, Brazylijczyków i Hindusów. Niektórzy komentatorzy piszą, że jest to już praktycznie ostatni moment na zapobieżenie klimatycznej, światowej katastrofie.
           Ponad 77 tysięcy naszych rodaków zeszło już z tego świata z powodu pandemii Covida, licząc od jej początku. Świadomość tego nie przekłada się niestety na poziom zaszczepienia. Osób w pełni zaszczepionych mamy jedynie około 20 milionów.
           W szpitalu w Pszczynie zmarła ciężarna kobieta, nosząca w sobie nieuleczalnie chore dziecko. Prokuratura prowadzi dochodzenie, czy przyczyną zgonu nie była obawa lekarzy przed dokonaniem aborcji przed pełnym obumarciem chorego płodu.
Oprócz pograniczników i policji granicy z Białorusią broni już 9 tysięcy żołnierzy, a wkrótce ma ich być 10 tysięcy. Jeszcze trochę i cała polska armia będzie służyła wyłącznie do obrony kraju przed Łukaszenką. Czy i wtedy potrzebne nam będą czołgi Abrams i rakiety Patriot?

 
2 listopada

            Ponad 100 krajów, do których należy 65 procent zasobów leśnych, podpisało w Glasgow porozumienie o ich ochronie przed wycinaniem. UE zadeklarowała wyłożenie na ten cel miliarda euro. Daj Boże, żeby nie skończyło się jedynie na deklaracji. Nasze lasy wymagają rzeczywiście skutecznej ochrony przed cięciem. Bierze po prostu rozpacz, gdy widzi się całe połacie pieńków, które pozostały po wycięciu zamiast drzew.
             W kuluarach COP-26 Mateusz Morawiecki spotkał się w Glasgow z Joe Bidenem i pochwalił się wspólnym zdjęciem, które zamieścił w swoim komunikacie. Coraz większa ilość komentatorów uważa, że na tym szczycie deklaracje i obietnice ogromnie przeważają nad konkretnymi decyzjami, na które jest już najwyższa pora.
              Inflacja w październiku wyniosła – podobno – 6,8 procent i ciągle rośnie. Jestem bardzo ciekaw na ile zostanie wyceniona inflacja portfela emeryckiego, będąca podstawą do podwyżek emerytur w marcu. Sądzę, że będzie to jakieś 3 procent, żeby się darmozjadom we łbach nie poprzewracało.
              W Warszawie poziom pełnego zaszczepienia mieszkańców wynosi ponad 70 procent, w gminie Biały Dunajec natomiast 24 procent. Pod względem poziomu zaszczepienia mamy 23 miejsce w UE, pod względem liczby zgonów na koronawirusa natomiast miejsce drugie, zaraz za Bułgarią. Dlaczego nasz rząd boi się podjąć w tym zakresie jakichkolwiek zdecydowanych decyzji? Ponieważ ci niezaszczepieni, cała ta ściana wschodnia, to wyborcy PiS-u. W tej sytuacji osoby zaszczepione wyglądają trochę na frajerów. Czy i kiedy rząd zajmie zdecydowane stanowisko, jakiś rodzaj przymusu? Dlaczego hołubi się ciemnotę, ludzi bez empatii dla innych, bez poczucia współodpowiedzialności za państwo? Dlaczego niezaszczepionych nie wytyka się palcami, traktuje z przymrużeniem oka? Dlaczego nie traktuje się ich choćby jak palaczy papierosów? Dlaczego pracodawcy nie mogą sprawdzić, który z ich pracowników nie jest zaszczepiony? Obrońcy tych dinozaurów mówią, że nie mogą tego robić, bo szczepienie jest sprawą intymną. INTYMNĄ!!! Na łóżkach z respiratorami leżą i umierają prawie wyłącznie niezaszczepieni. Pandemia zabrała z tego świata już ponad 140 tysięcy Polek i Polaków. Czy nic nie robiąć rząd nie zapisuje się do grona ich morderców? Tymczasem… za ostatnią dobę mamy ponad 15,5 tysiąca nowych zakażeń i 250 zgonów. STRASZNE!!!

 
3 listopada

             Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe o 0,75 punktu, czyli do 1,25 procent. Nareszcie ! Za mało to, żeby wpłynąć na przyhamowanie inflacji, miejmy nadzieję jednak, że jest to dopiero początek serii podwyżek stóp.
             W Kongresie USA odbyło się wysłuchanie dotyczące przestrzegania praworządności oraz poziomu demokracji w Polsce i na Węgrzech.  Prowadzone było ono jako cykl przesłuchań Komisji Helsińskiej Stanów Zjednoczonych. Odpowiedzi na pytania Kongresmenów udzielało trzech ekspertów amerykańskich, świetnie zorientowanych w sytuacji. Więcej słów krytycznych zebrały Węgry, jednak słuchanie tego, co mówiono o Polsce, budziło zażenowanie i wstyd. Mówiono o fundamentalnych zagrożeniach dla demokracji i o marszu naszego rządu w kierunku autorytaryzmu. Te uwagi krytyczne formułowane były językiem dyplomatycznym, raczej jako przyjacielskie rady, a nie napomnienia. Czasami pojawiały się wątpliwości, czy będziemy w stanie sami się z tego bagna wydobyć. Pojawiały się też pytania, czy USA nie powinny zareagować bardziej zdecydowanie, nawet w formie sankcji tak politycznych, jak i gospodarczych. Zastanawiano się, czy słuszna jest dalsza obecność wojsk amerykańskich w naszym kraju. Podkreślano, że dialog prowadzony w tym zakresie przez nasz rząd z UE i TSUE jest mało obiecujący, ponieważ składane obietnice są w przeważającej części puste. Erozja demokracji w Polsce w ciągu ostatnich 5 lat osiągnęła taki poziom, że pojawiają się wątpliwości, czy w ogóle możliwe jest przekazanie władzy przez PiS w sposób pokojowy.

 
4 listopada

             Andrzej Duda skierował do laski marszałkowskiej projekt ustawy o sędziach pokoju. O wdrożeniu takiej reformy w sądownictwie od dawna zabiegało ugrupowanie Pawła Kukiza. Sędziowie ci mieliby być wybierani w wyborach powszechnych na 6 lat i mieliby orzekać w najprostszych sprawach, które obecnie niepotrzebnie blokują wokandy sądów powszechnych. Ich kadencja byłaby jednorazowa. Niestety, już teraz można przewidzieć kłopoty, ponieważ poważny udział w typowaniu osób do zatwierdzenia przez Prezydenta miałaby mieć neo-KRS.
              Coraz głośniej robi się wokół sprawy kobiety, która zmarła w szpitalu w Pszczynie na sepsę, ponieważ nie usunięto w porę z jej macicy płodu nieuleczalnie chorego dziecka. Płodu nie usunięto, ponieważ lekarze bali się dochodzenia prokuratorskiego i czekali, aż dziecko całkowicie obumrze. Sprawa nabrała rozgłosu po ujawnieniu korespondencji między matką zmarłej i nią samą oraz zeznań pacjentki, które leżała z nią w szpitalu i trochę się nią opiekowała. Ta korespondencja i te zeznania są wstrząsające. Szpital twierdził najpierw, że opieka nad zmarłą była dobra, a później zawiesił w czynnościach dwóch lekarzy, którzy sprawowali opiekę nad zmarłą pacjentką. Sprawa ta jest swoistym oskarżeniem TK Przyłębskiej i PiS-u, którzy doprowadzili do wydania wyroku zaostrzającego kryteria umożliwiające aborcję w takim przypadku. Zainteresował się już tym przypadkiem Parlament Europejski, który zapowiada specjalną debatę i rezolucję. Moim zdaniem wahadło zostało już wychylone zbyt mocno i skończy się sprawa tak, jak w Irlandii, gdzie powrócono do przeprowadzania aborcji na żądanie, przy zachowaniu określonych warunków, oczywiście. Jutro, czyli w sobotę, mają się odbyć protesty przeciwko wyrokowi TK, czyli jakby powrót do tematu. Mówi się, że przypadków śmierci kobiet ciężarnych, które znalazły się w tej podbramkowej sytuacji było już więcej niż nagłośniona śmierć pani Izabeli.

 
5 listopada

             Morawiecki i Niedzielski powiedzieli dzisiaj, wbrew wcześniejszym deklaracjom, że w powiatach z największą zapadalnością na Covid i – równocześnie - najmniejszą wyszczepialnością nie będą dotknięte dodatkowymi restrykcjami. Dlaczego? Ponieważ, ich zdaniem, w krajach zachodniej Europy dodatkowe obostrzenia spowodowały masowe protesty, a te z kolei wzrost zachorowalności na tą epidemię. Żaden z nich nie zająknął się nawet, że boją się po prostu podpaść swojemu, zacofanemu elektoratowi.

 
6 listopada

              Manifestacje sprzeciwu w wielu miejscowościach (podobno w 80) po śmierci pani Izabeli w szpitalu w Pszczynie. Manifestanci domagają się, żeby o sprawach życia i śmierci przestali decydować politycy. Żebyśmy w Polsce wrócili do przestrzegania podstawowych zasad demokracji i podstawowych praw kobiet. Hasła w Warszawie: „Marsz dla Izy. Ani jednej więcej!” Manifestujące kobiety mówią, że czują się jak rzeczy, że się boją żyć w tym kraju i że boją się zachodzić w ciążę.
 

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze