Polub NaszePanstwo.pl na   

Oda do Towarzysza Jarosława



Taurusowi dziękuję za inspirację do tego wierszyka

Wielki Teatr Ludowy Koreańskiej Republiki Ludowo Demokratycznej na tournée po zaprzyjaźnionych krajach demokracji ludowej ma zaszczyt przedstawić Odę do Wielkiego Przywódcy, Przewodnika Narodu i Zwycięskiego Wodza, Towarzysza Jarosława!
Huraaa!, huraaa!, huraaa!


Gdy się rodzili, wciąż biły grzmoty.
Orły usiadły przed ich nocniczkiem.
Jak ten po latach na skrzydłach trotyl –
Nie bez powodu niebo epickie.

Powstań bohater rodzi, dziewica;
Nieustraszona matka dla Sprawy,
Co niemal padła w Starachowicach
W słynnym powstaniu całej Warszawy.

Anioł zwiastował nadejście Zbawcy,
Póki co gwiazdka czerwona świta.
Komunistyczni błądzą oprawcy,
Na Żoliborzu wileńka skryta.

Że matka lepszy sort i wytworny
I sam archanioł nieco zmieszany:
Sto procent więcej zadanej normy –
Zrodził się Zbawca nam zdublowany.

Nic więc dziwnego, że błyskawice!
Sama natura oznajmić szczera:
Niepodległości oto dziedzice,
A z nimi nadejść ma nowa era!

Już od kolebki są naznaczeni:
Gdy im pieluchy tylko rozwinąć –
Wokół świadkowie zauroczeni:
Aromat fiołków zaraz wychynął!

(A osobliwie doznano tego
Bardziej – u z dwójki nieco starszego).

Już od kolebki z geniuszu słyną,
W wieku lat czterech mistrze szachowi,
Aż nawet tamto kręciło kino,
Jak przysłużyli się Księżycowi.

Tak to harować w dziecięctwie trzeba,
Plany filmowe gdzieś wycierając,
Gdy resortowe dzieci w swych niebach
W pogardzie z filmu roboli mają.

Więc od zarania w etosie walki!
Mleczka w przedszkolu raz nie wypili
I patyk z kupą w głębi wersalki
Na przyszłą walkę zgrabnie ukryli.

Nie tylko wtedy dostali w skórę.
Wszędy czyhają na nich siepacze.
Czasy komuny – czasy ponure,
Ale bohater przecież nie płacze.

(A osobliwie doznano tego
Bardziej – u z dwójki nieco starszego).

Czuwały jednak mądre niebiosa
Nad bezpieczeństwem dwójki udałej:
Bo przecież ważyć mieli na losach
Kraju, Europy – planety całej!

(A osobliwie doznano tego
Bardziej – u z dwójki nieco starszego).

Mówią świadkowie, co to widzieli,
Że rosło kwiecie, kędy stąpali;
Ptactwo kwiliło, gdy przystanęli,
Tęcze błyszczały, gdzie tylko spali.

Wiele relacji się zachowało
Z ich roztropności – tak pełnej gracji;
Żadne ich grono nie przegadało –
Nikt przeciw Zbawcy nie ma wszak racji.

(A osobliwie doznano tego
Bardziej – u z dwójki nieco starszego).

Chcąc poznać hydrę, której łeb zgniotą,
Kroją z marksizmu swe doktoraty.
W walce wytrwałość wszakże jest cnotą,
Wszak to wulgarne jest iść za kraty.

Wszyscy w więzieniu są podejrzani,
A czas pokazał, co z nich za złotka:
Zdrajcy, w Sorosa forsę szarpani!
A system trzeba zwalczać od środka!

Patrzyli bracia na adwokatów:
„Uch, jak ich bracie ja nienawidzę!”;
Sędziów, docentów i delegatów:
„A ja się, bracie, wręcz nimi brzydzę!”

(A osobliwie doznano tego
Bardziej – u z dwójki nieco starszego).

Wtedy już Zbawcy się nauczyli,
Co to jest lewak i co to komuch.
I profesurę by z tym zrobili,
Gdyby zrozumieć to było komu;

Lecz im została czujność klasowa,
Co się tak przydać miała w przyszłości,
I poznać zdrajcę już było komu,
Choćby był szefem „Solidarności”.

A kiedy przyszły ciężkie termina,
Odwagi wcale nie zbrakło Zbawcom,
Gdy stan wojenny słabszych pościnał,
Oni nieznani byli oprawcom.

(A osobliwie doznano tego
Bardziej – u z dwójki nieco starszego).

Wódz wtedy chodził do biblioteki,
A wprost na schodach stali ubecy;
Jak na nich spojrzał spode powieki,
Pobladli tchórze – widać ich plecy.

Nic więc dziwnego, że siłą woli,
I hartem ducha, co nas ocalił,
Bracia samowtór, że Bóg dozwolił,
Od komunizmu nas uchowali.

To jest historia niepodległości,
Zgodna ze ścisłą, pisią logiką:
To dzięki Zbawcom mamy wolności,
Bo wolność przecie nie przyszła znikąd.

Niechże więc łkają w podzięce starcy,
Niechże dziewczęta sypią im kwiatki,
Klaszczą mężowie, bledną potwarcy,
Na chwałę Wodzów niech rodzą matki!

To piękne grono niepodległości,
Za sprawą braci tak obrodziło!
Acz nie był koniec ich zbawienności,
Bo i na później sił im starczyło.

(Z nich nowi Romulus i Remus,
Państwowy ich instynkt zachwyca,
Aż sama Jadzia zdziwiona,
Jaka z niej była wilczyca).

Czas państwowości budować zręby,
Wszędzie obecni, walczą jak dawniej;
Aby zdradzieckie odsłonić gęby
I konkurencję topić co sprawniej.

Wojny na górze, kukły, siekierki,
Oto są Zbawcy w swoim żywiole;
Ciche intrygi, partyjne gierki,
Teczki, agenci, Antek, ubole,

Lecz nie raz pierwszy niewdzięczny naród
Miast cesarzami ex aequo zrobić,
Kopnął „zderzaki” od się bez żalu…
Oblicza Zbawców znów troska zdobi…

A troska wszakże nie bez powodu,
Bo takie prawo w sprawiedliwości,
Że, gdy nie rządzą bracia do spodu,
To nie ma Polska niepodległości.

(A osobliwie doznano tego
Bardziej – u z dwójki nieco starszego).

Mówią, że Jarek na świętej górze
Wymedytował losu odmianę,
Inni, że gdy zszedł, pachniały róże,
Bo mu tablice tam były dane.

Tam przykazania są narodowe,
Cośmy ich prawie mieli zatratę,
Ciut zapomniane, ale nie nowe,
Odkrył je Jarek na nowo zatem.

Jak judzić, jątrzyć, dzielić, spiskować,
Jak w zdradę podłą zamieniać blizny,
Jak iść w prywatę, kraść, kombinować
Wszystko dla dobra biednej ojczyzny.

Kiedy odkryli prastare cnoty,
Wzmogli moralnie do tego stopnia,
Że już nie zbrakło sił ni ochoty,
By robić z kraju coś na kształt ropnia.

(A osobliwie doznano tego
Bardziej – u z dwójki nieco starszego).

**

Wtedy czas nadszedł wielkiej ofiary.
Założycielskiej, tworzącej schedę.
Mesjasz był poległ dla nowej wiary:
Było dwóch Zbawców. A został jeden.

Soros, lewacy, mordy zdradzieckie,
Ci, co za mało za życia czcili;
Michnik, Wałęsa, wpływy niemieckie,
Wszyscy! O, wszyscy w tym zawinili!

Merkel, Lizbona – to prawda naga,
Putin i prasa, i wieża ruska,
Tylko w pałacu nie, że bałagan.
A już największa, to wina Tuska.

Został ten z braci, co bardziej jary,
Już on nikomu nic nie daruje:
Wszyscy dla niego mniej, niż komary,
Które, gdy zechce, to rozdeptuje.

Tak się na Wodza stal hartowała,
Tak wyrósł półbóg i łask rozdawca;
Posłuszna ma być Polska mu cała:
Jakże inaczej? Przecież to Zbawca!

**

Prowadź na Kowno, Wodzu ze stali,
Na Berlin, Moskwę albo gdziekolwiek,
Myśmy wszak z kolan z rozmachem wstali,
Żaden więc z wrogów już nas nie dorwie.

Byli już jacyś językoznawcy
Albo – śmiech pusty – jacyś malarze,
Ale – gdzie takim równać się Zbawcy
I to narodu, co jest mesjaszem!

O wszechpotężny nasz Przewodniku,
To dzięki Tobie tu Słońce wschodzi,
Za tobą wszyscy stoimy w szyku,
Starzą się starsi, młodzą się młodzi.

Lwy, orły, gryfy – jednako słabe,
Na herbach, flagach, pożal się – znaczkach;
Moc potężniejsza przekracza Łabę!
Oto świat nowy! Nadeszła Kaczka!

O Gromowładny! Zwyczajny Pośle!
Gdzie tylko spocznie potężne oko,
Gdzie wwierci moc swą z góry wyniośle,
Tam się zaplenią cuda szeroko.

Huty, kopalnie i elektrownie
Poruszasz siłą stalowej woli,
Armię, szkolnictwo, służby, montownie,
Bez ciebie sczezną, gdy im pozwolisz.

Bach! Tu spojrzenie – spławna mierzeja!
Trach – i z magistra minister sprawny.
W Tobie już tylko, Wodzu, nadzieja,
By straszny Polak, a nie zabawny!

Ty nam Europę schrystianizujesz,
Nasze lenistwo w cnotę odmienisz,
To, za co zwykle wstyd się poczuje,
Ty w nas rozdmuchasz! Ty w nas docenisz!

Jako korona wszego stworzenia
I ewolucji najwyższy stopień,
Zrealizujesz nasze marzenia,
Aby nas bali się w tej Europie!

A komu grzechy odpuścić zechcesz,
Bo gotów Tobie duszę zaprzedać –
Czysty jak lilia, świętością łechce,
Choć wcześniej w aktach była z nim bieda…

A kogo zechcesz do piekła posłać,
Gdyż nieposłuszny Majestatowi,
Choćby legenda o nim wyrosła,
Zdołasz go zgnoić i w pierdel złowić.

Ty pomazańca mocą cudowną,
Wciąż dokonujesz niemożliwego:
Kłamstwo już nową prawdą umowną.
Prawda już z kłamstwa obrzydliwego.

Zmienisz historię nie kosmetycznie;
Miłość, empatię – w czystą nienawiść.
Cnotą pomawiać już jest publicznie,
Motorem władzy chciwość i zawiść.

A wszystko piękne i patriotyczne
Tak dla ludowych jest demokratów;
Co lud okradną, rządzą dziedzicznie.
Tudzież dla świętych z episkopatu.

Swą mocą wielką, jak u Tytanów,
Wracasz proporcję, co lud zatracił:
My nie z Europy, my oszukani,
My wszak jesteśmy dumni Azjaci!

A co żeś zastał kiedy w ruinie,
To przy ruinie nawet nie stało:
Po raz kolejny Polak zasłynie,
Że i ruinę zburzyć się dało!

Dzięki Ci zatem, Wodzu Wszechmocny!
Dzięki Ci zatem, o Przewodniku!
Że nas traktujesz, jak tłum pomocny,
A przecież mógłbyś zabić, nędzników.

Słusznie Twój widok narodem wstrząsa!

**

I tylko szkoda, że nie masz wąsa…

Ura! Ura! Ura!

Następuje wysyp tysięcy goździków na widownię, grają cztery orkiestry strażackie i osiem wojskowych, Beata Kempa intonuje różaniec, Beata Szydło wjeżdża na bombach, Mateusz Morawiecki elektrycznymi limuzynami, towarzysz Pietrzak przedstawia szampańsko zabawny program o owsikach, towarzysz Kurski wyciąga z kapelusza Zenka Martyniuka, a wszystko to przed kamerami TVP; losuje się loteria ubrań z PCK i tornistrów dla dzieci z Syrii, WOT-owcy Antoniego Macierewicza tańczą w rytm łopat wirników zakupionych śmigłowców bojowych, nadpływa niedokończona korweta „Kruk”, czy tam inny „Gawron”, a zaraz za nią okręt podwodny z podwodnymi z kolei śmigłowcami; zebrani krzyczą frenetycznie: „Czołem, panie ministrze!”, następuje uroczyste wieszanie na szubienicach obrazów z Tuskiem, Owsiakiem, Merkel i członkami Komisji Weneckiej, swoje wiersze recytuje przez megafon Jarosław Marek Rymkiewicz, z nieba spada confetti nacięte przez policjantów; odsłania się sto cztery i pół nowych pomników Lecha K., w tym trzy w lodzie, a dwa w budyniu; następują spontaniczne otwarcia dziesięciu nowych muzeów żołnierzy wyklętych; po nich odczyty: sędziego Piotrowicza o antykomunizmie i sędzi Pawłowicz o kulturze, następnie rytualne topienie lewaka w Wiśle, wystawa dzieł sztuki pod hasłem: „Wielcy wodzowie i ich koty”, a na koniec spada na wszystkich tonami deszcz świeżo wydrukowanych pieniędzy.

Fajerwerków nie ma, bo już są na kartki i wyszły.
 

Komentarze  

 
prezes pan
-3 [3] #1 prezes pan
17 stycznia 2020, 10:46
Gdzie ci do mistrza.
Czytaj i ucz się.

Znów stara zgraja,szczęśliwym trafem
Bez głów, bez planów, za to z rozmachem
Do żłobu tłoczy swe tłuste cielska
Idzie Platforma Obywatelska

Do sądu złodziej śmiało ucieka
Bo wszak korupcja prawem człowieka
Czar PRL – u wraca do formy
Wdzięczni jesteśmy członkom z Platformy

Zwrot w dyplomacji to rozdział drugi
Od dziś będziemy świadczyć usługi
Dla Władimira i dla Angeli
Czas na kolanach iść do Brukseli

Szef MSZ – u ma już kaganiec
Śląsk i Pomorze weźmie Germaniec
Trzeba wywłaszczyć polskiego chłopa
Wiwat Platforma, wiwat Europa

Angela z Ericą ręce zaciera
By na wschód ruszyć tropem Fuhrera
A za nią ziomków procesja tłumna
Wiwat Platforma piąta kolumna

Za tawariszcza Tuska zdorowie
Piją Gazpromu oligarchowie
Władimir Putin z radości śpiewa
Tut tepier budiet kak za Breżniewa

Odwrót z Iraku z Afganistanu
Osama śmieje się spod turbanu
Taki sojusznik jak Tusk się przyda
Wiwat Platforma i Al Kaida

Koniec z lustracją, koniec rozliczeń
Dla konfidentów to koncert życzeń
Od dzisiaj wszyscy jesteśmy święci
Wiwat Platforma i konfidenci

Niech żyje wolność, ćpun na wagarach
Łbem durnym kręci w dymu oparach
Całkiem legalnie ćmiąc porcję zielska
Wiwat Platforma Obywatelska

Niech żyje miłość, rusza parada
Sprośnych pedałów cała gromada
Gzi się bezwstydnie wśród publiczności
To dar Platformy, tryumf wolności

Gdy będziesz wrzucał głos swój do urny
Elektoracie, wyborco durny!
A chcesz być sługą Niemca i Ruska
Dalej popieraj Donalda Tuska


sł. Marcin Wolski

www.youtube.com/.../
Zacytuj
 
 
Simon
+1 [3] #2 Simon
17 stycznia 2020, 12:36
To Wolski coś takiego napisał?! No, to ja chyba rzeczywiście mam jakieś kompleksy, że się tak tłumaczę ze swoich wierszyków:)

Pomijając "wartość artystyczną" - mój wierszyk jest lepszy z jednego, zasadniczego powodu.
Mówi prawdę:)
Zacytuj
 
 
Simon
+1 [3] #3 Simon
17 stycznia 2020, 12:40
No i mimowolnie ten paszkwil Wolskiego dość ładnie obrazuje to, o czym z kolei mówi mój wierszyk. Serdeczne dzięki!

Hi, hi, Al Kalda nawet - i ten koleś tam o ziole, jakie niedobre, pisze:) Jak o tej Al Kaidzie pisał i że Pomorze weźmie Giermaniec, to na bank był albo napity albo ujarany :D
Zacytuj
 
 
Simon
+1 [3] #4 Simon
17 stycznia 2020, 13:09
I jeszcze taki drobiażdżek: ja rozumiem, że ten też już wzmożony moralnie i bardzo wylewny konserwatywnie, ale zdajesz sobie sprawę, że był sekretarzem POP PZPR w Polskim Radio? :) Ta jego pruderia obyczajowa, skłonność do konfabulacji i hipokryzja jakoś tu wybitnie pasują, prawda?

Mnie to osobiście nie przeszkadza - Balcerowicz też był w partii, różne czasy, warunki, motywacje...

Ale przecie dla pislamisty to ponoć zmaza śmiertelna i niezmywalna?

Ach tak. Zmywalna. Patrz wyżej - w moim wierszyku, ha, ha, ha :D

Ta pisiorska hipokryzja zaprawdę jest jakością samą w sobie...
Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #5 prezes pan
17 stycznia 2020, 13:54
Cytat:
mój wierszyk jest lepszy z jednego, zasadniczego powodu.
Mówi prawdę:)
Przypadkiem pokazałem coś napisał pewnej pani w tramwaju.
www.youtube.com/.../
Zacytuj
 
 
Simon
+1 [3] #6 Simon
17 stycznia 2020, 14:12
O, to miłe, że zrozumiała satyrę:) I jeszcze ją bawi!
Oj, ty komplemenciarzu, ty!
Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #7 prezes pan
17 stycznia 2020, 14:13
Cytat:
I jeszcze taki drobiażdżek: ja rozumiem, że ten też już wzmożony moralnie i bardzo wylewny konserwatywnie, ale zdajesz sobie sprawę, że był sekretarzem POP PZPR w Polskim Radio? :)
Trzeba było słuchać jego słuchowisk satyrycznych w "60 min. na godzinę"
(taka audycja była w III) ale ty zapewne srałeś jeszcze w pieluchy.
Już wtedy przewidywał takie twory jak unia europejska i potrafił to satyrycznie przedstawić.
Lata świetlne dzielą cię do jego intelektu.

Chciałbym kiedyś zobaczyć pojedynek na słowa i argumenty dziennikarzy stojących po przeciwnych stronach barykady.
Weźmy takiego Lisa, Najsztuba, Żakowskiego, Michnika, Sianeckiego (brata Kurskiego z GW nie biorę pod uwagę bo zaniżył by poziom drastycznie) naprzeciw Wolskiego, Ziemkiewicza, Stanisława Janeckiego, Krzysztofa Feusette. Przecież te Lisy, Najsztuby (o tym pijaku Durczoku nie wspomnę) zginęliby jak ciotka w Czechach.
Dlatego mądrzejsi są za PiS, a tacy jak ty i te dziennikarzyny z TVN i GW mogą tylko uprawiać twórczość typu "bazgroły na płocie".
Zacytuj
 
 
Simon
+2 [2] #8 Simon
17 stycznia 2020, 14:29
Że niby Ziemkiewicz z Janeckim inteligentni:)

Z g. bicza nie ukręcisz - nie chodzi mi o tego tytana intelektu, co to "zawsze się trochę gwałci", tylko o sprawy, których bronią.

Przyszło ci kiedyś biedaczyno do głowy, DLACZEGO nie ma takich par? I dlaczego Kaczka nie ryzykuje żadnej publicznej rozmowy nie z lizusami?

Bo to, co nabroili, zwyczajnie jest nie do obrony. No, a jak jeszcze się wezmą za polemikę Ziemkiewicz z Sakiewiczem, no to... Powiem tak: Nobla z tego nie będzie :D
Zacytuj
 
 
Simon
+1 [3] #9 Simon
17 stycznia 2020, 14:31
Acha, 60 minut na godzinę słuchałem. A co to ma w ogóle do rzeczy? Słuchałem też nagranych pokątnie kaset Pietrzaka, Teya i Stanisławskiego, na Grundigu - ale co to ma do rzeczy, poza tym, że czasy inne, ludzie inni i kompletnie wszytko od innej czapy?!
Zacytuj
 
 
Simon
+1 [3] #10 Simon
17 stycznia 2020, 14:48
Acha - i jeszcze jedno, misiu o małym rozumku. Twoja teoria o tych mitycznie inteligentnych prawakach jest nie do sprawdzenia z jeszcze jednego powodu.

Fora gazety wyborczej, TVN i innych natematów i okopressów są w zasadzie otwarte. Piszą na nich wszyscy, od lewa do prawa, w tym złośliwe trolle także. Tutaj produkujesz się ty.

To jest ten strach rzekomo mniej inteligentnych przed konfrontacją.

A ja, wyobraź sobie, próbowałem pisać komentarze - i u Ziemkiewicza i u Janeckiego w salonie i na forach Gazety Polskiej i Naszego Dziennika... I w wielu takich, rozkosznie pislamskich miejscach. Bez wyzwisk, wulgaryzmów, merytorycznie.

I zgadnij, co? Ano pstro, tną wszelkie nieprawomyślne komentarze od lat. W zasadzie wszyscy, łącznie z kataryną.

To jest ta wasza odwaga i pewność intelektualnego zwycięstwa:)

Kogoś, kto przestrzega zasad elementarnej logiki, przynajmniej by to zastanowiło. Tak jak i to, jak bardzo jednobrzmiące są w sieci posty trolli Szefernakera i tych rosyjskich, z Olgino.

No, ale co tu ma zastanawiać naszego misia o małym rozumku? Co to, gdy pukał się w czoło, tym bardziej tam nic nie było :D :D :D
Zacytuj
 
 
wujek_manfred
+1 [3] #11 wujek_manfred
17 stycznia 2020, 23:10
Tak się nasz miejscowy przygłup jarał, że przeforsowano wybór senackich członków KRS na tej sesji. I rzeczywiście - wybory przeprowadzono, kandydat pisdu nie przeszedł. Nie wiem dlaczego tak upraszali się o ten łomot, ale pewnych rzeczy nie uważam za mój problem. :lol:
Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #12 prezes pan
18 stycznia 2020, 08:35
Cytat:
I rzeczywiście - wybory przeprowadzono, kandydat pisdu nie przeszedł.
Rozumiem, że argument on niekonstytucyjności KRS już nieaktualny?
Zacytuj
 
 
Simon
+1 [3] #13 Simon
18 stycznia 2020, 09:18
Ależ jak najbardziej aktualny! Tu po prostu chodzi o czystą rozrywkę. Kwiatkowski ze Zdrojewskim mają już mianowicie prawo do obejrzenia wiadomych list. I wszyscy czekamy, co teraz wymyśli Zerro. Nie mogą wejść do kancelarii, bo zagrożenie epidemiologiczne? Pies listy zjadł? Wpadły do wanny, jak laptop? A może papier gazetowy nie wytrzymał albo mogą zobaczyć listy dotyczące tylko senatorów w KRS, bo tak zadecydował generalny inspektor mierzenia obwodu doniczek?
Jak widać jest potencjał.

A z innej beczki: uuuuuhuhu, Grodzki niedobry łapówkarz, bo nie chciał być ministrem PIS.

A wiecie, kto najgłośniej krzyczy: "łapać złodzieja!"?
Wiadomo:) No i proszsz:

"Były marszałek Senatu grozi pozwami posłom PO, którzy zarzucili mu, że "prawdopodobnie wyłudził uposażenie senatorskie". Wbrew szumnym zapowiedziom Stanisław Karczewski nie przedstawił jednak dowodów na to, że informował Prezydium Senatu o dodatkowej pracy w szpitalu. Dwa dni temu ujawniliśmy pismo, z którego wynika, że w archiwum Senatu nie ma śladu, aby taki dokument w ogóle istniał. Jak ustaliliśmy, także senator klubu PiS Margareta Budner pobiera uposażenie senatora zawodowego, choć jako chirurg zarobiła tylko w zeszłym roku ponad 600 tysięcy złotych. Zapytaliśmy o sprawę panią senator. "

A ja pytam, kiedy to ABW wystosuje publiczny apel do pacjentów tej pani, czy przypadkiem łapówek nie dawali.
A, taki sobie żarcik fantastyczny :)
Zacytuj
 
 
Taurus
+2 [4] #14 Taurus
18 stycznia 2020, 15:19
Żeby nie boksować się z durnym PP spróbowałem znależć wypowiedzi, które by zasługiwały na cytat tygodnia. Proponuję dwie:
- A. Duda - "Nie będą nam w obcych językach narzucali, jaki mamy mieć ustrój";
- N. Davies - " W moim domu ciągle trwa awantura, kto jest głupszy - Polacy, czy Anglicy".
Zacytuj
 
 
wujek_manfred
+1 [3] #15 wujek_manfred
19 stycznia 2020, 20:57
Taurus napisał:

- A. Duda - "Nie będą nam w obcych językach narzucali, jaki mamy mieć ustrój"

Nie wiedziałem że Trump mówi po polsku. Zawsze coś nowego. :lol:
Zacytuj
 
 
Simon
+1 [3] #16 Simon
19 stycznia 2020, 21:36
Duda ma takiego "skilla", że mówi po wolsku. I to tak biegle, że momentami nie rozumiem.
A zatem nie czepiaj się Trumpa. To zwykły wieśniak, i wszyscy mniej więcej łapią kontekst rednecka.

Ale ten nasz malinowy pyzaty budyń po UJ?
Śmiem twierdzić, że ze swoją gadką a la duce mógłby zrobić karierę. W innych czasach.
A teraz? Zapisał się jako maliniak. Wybrał.

Swoją drogą - mieć takie narzędzia i zostać kaczym przepychaczem kibli - Jeeezu, xo za miernota
Osobiście znam z pięćdziesiąt osób (a jestem introwertyk), co by sobie lepiej z tą życiową szansą poradziły...
No, du*a. Pod gwiazdkę wstawcie... Budyń
Zacytuj
 
 
wujek_manfred
+1 [3] #17 wujek_manfred
20 stycznia 2020, 06:48
Simon napisał:
Budyń
Jestem zdziwiony, jak dawno temu przewidziano pewne rzeczy. :lol:
Zacytuj
 
 
prezes pan
-2 [2] #18 prezes pan
20 stycznia 2020, 11:14
Cytat:
Jestem zdziwiony, jak dawno temu przewidziano pewne rzeczy.
Nie wszystko przewidziano.
Np. wpływu kremu mocującego na wybory prezydenckie.
Zacytuj
 

Dodaj komentarz

Zarejestruj się, aby nie mieć ograniczeń w komentowaniu:
- nieograniczona ilość znaków (niezarejestrowani mają limit do 1000)
- możliwość korekty swojego komentarza przez 5 minut od momentu publikacji
- możliwość wstawiania obrazków bezpośrednio w komentarzu (przycisk)
- możliwość oceny komentarzy innych użytkowników
- brak zabezpieczenia antyspamowego CAPTCHA, czyli wysyłasz bez podawania kodu z obrazka

Kod antyspamowy
Wygeneruj nowy, bo nie mogę się rozczytać