Polub NaszePanstwo.pl na   

To mały krok TVP, ale jeszcze mniejszy dla ludzkości

  • Kategoria: Polityka
  • Simon




            Czasem by się chciało coś dowcipnego napisać. Wiecie, jak to jest – rzeczywistość skrzeczy, w kraju zrobiło się dość ponuro, a wszyscy wiemy, że nadęte bucostwo najlepiej zwalczać humorem i satyrą. Ale cóż robić, gdy już u zarania pomysłu, u samego jądra, postanowienia, że się coś zabawnego napisze – panowie obecnie rządzący Polską zrobią takie rzeczy, że podetną skrzydła, odbiorą wiarę w siebie, zamordują motywację.

Jakże się równać z tym, co wyprawiają? Możesz człowieku myśleć nad błyskotliwym dowcipem latami – oni robią rzeczy śmieszne stokroć bardziej, niż ty kiedykolwiek wymyślisz – i to z zadziwiającą łatwością, w locie, bez zająknięcia. Od ręki.

Tego jest tyle, że gdyby nie było dla losu czterdziestomilionowego  narodu zadrą w dupie – to w zasadzie mogło by być sensem życia dla każdego aspirującego komika.

Takie TVP.

Kurski, jaki jest, każdy widzi.

Ale  to chyba jednak zbyt płytki wniosek sądzić, że to tylko Kurski stanowi o genialnej nieprzystawalności tej telewizji do czegokolwiek przyzwoitego. Tak, jest on niewątpliwie dobrym duchem tego czarnego przedsięwzięcia, ale przecie nie zrobi tam wszystkiego.

Ma za sobą zgraną ekipę, która spowodowała, że TVP to taki PIS w pigułce. Taki creme de la creme pislamu.

Już nawet Wyszkowski pisze do Kurskiego, że może za dużo tego cukru w cukrze i żeby się do dymisji podał. Już nawet prawie połowa betonowego smoleńskiego elektoratu daje znać w sondażach, że, panie, to nie za bardzo ta telewizja jakaś.

I co? Pstro. Będzie jak z Trybunałem Konstytucyjnym, jak z aferami, jak z reformą sądownictwa. Głupio, źle, zła wola aż bije po oczach? No to trzeba tego jeszcze więcej! Ośmieliłbym się raczej nie gołosłownie stwierdzić, że modus działania tej koterii politycznej wyrzeźbił charakter jednego człowieka. Co widać, słychać i czuć.

Bogu dzięki, że kaczyzm jest tak bezczelny. Mogli by być taktykami, robić uniki, walczyć półśrodkami, przeczekiwać. Faktycznie zrobić z tego kraju Węgry Orbana albo Rosję Putina. Ale nic z tego, na szczęście. Prosto w oczy głupota, bez zahamowań, na rympał. Cierpliwości nie mają, by nie wyleźć ze swą genialnością, jak wesz na czoło.

A skoro telewizja jest jak PIS – to będzie robiona przez równie niekompetentnych, amoralnych i żałosnych pajaców. Bez wiedzy, praktyki, przyzwoitości – za to z butą i poczuciem wyższości nad tym, co potocznie nazywamy zdrowym rozsądkiem.

Co i też się pięknie będzie okazywać raz za razem.

Ot, choćby ostatnio.

Już tyle się smrodu banasiowo-chrzanowskiego wokół PISu narobiło, że trzeba aparatczykom na gwałt jakichś „sukcesów”. No i znaleźli.

A się szykowali, a patriotycznym kuprem kręcili przed jedenastym listopada, a się p.o. prezydenta wdzięczył, co to on nie załatwił.

Bezwizowy wjazd do USA.

Żeby zareklamować ten wiekopomny sukces, p.o. prezydenta wystąpił nawet na dwóch mównicach z wdową Mosbacher, co zostało odczytane jako spełnienia proroctwa Sikorskiego o łasce robionej Amerykanom.

Chociaż na obronę najszybszego długopisa na Dzikim Zachodzie należy nadmienić, że o łasce wobec kobiet nie może być mowy – i że miał makijaż znacznie mniej wyzywający, niż Mosbacher.

Niemniej sukces był tak olbrzymi, że TVP postanowiło go zdyskontować na rzecz partii rządzącej. I zrobiło to, jak to w pislamie – spieprzając wszystko w koncertowy sposób i to taki – że byście razem z Bareją i Douglasem Adamsem po wódce na to nie wpadli.

Mówiąc krótko: nie to, że spierdolili, to tam małe miki – cudność polega na tym, w jakim stylu! 10/10 w każdym programie typu Jackass – jak można sobie zrobić większą krzywdę, będąc głupim?

Zrobili reportaż o tym, jak pierwszy Polak 11.11 leci do Stanów bez wizy. Taki „reportaż uczestniczący”.

Macie skojarzenia z telewizją PRL? Zupełnie nie wiem, dlaczego…

Nakręcili, jak koleś radośnie pokazuje brak wizy, leci do Stanów, tam wita go Gortat, pieją chóry anielskie, głosujcie za Dudą, PIS rządzi, PIS radzi, PIS was nigdy nie zdradzi!

Ale zrobili to, jak wszystko w pislamie. Jak reformę Trybunału. Jak ustawy. Jak dwie wieże.

- Bezwizowy pionier, udający się w ślady Pulaskiego i Kosthiuschki, prawdopodobnie pojechał tam z wizą, a TVP skłamała. A to z tego powodu, że czas od otwarcia ruchu bezwizowego do reportażu był zbyt krótki, aby załatwić formalności na stronie internetowej;

- Być może jednak TVP nie skłamała – co było by niesamowitą niespodzianką – i koleś sobie faktycznie ten bezwizowy wjazd załatwił. I pojechał sobie chłopina turystycznie, ku zadowoleniu odbiorców TVP, ludu pracującego miast i wsi;

- aliści okazało się, że rzekomy naturszczyk jest „byłym” działaczem PIS, a obecnym pracownikiem TVP;

- zaczął się pożar w burdelu, jak to w pislamie (chyba się przyzwyczajają, to już w sumie taki ustrój na godziny jest) i zaczęli kombinować po nocy (pamiętajcie, PIS w pigułce), jakiej gaśnicy użyć;

- No i zaczęły się wyjaśnienia, że to nie był reportaż, tylko film instruktażowy. Na to razem połączone zwoje Kurskiego i Olechowskiego wpadły;

- no, ale się okazało, że jak to pracownik i film instruktażowy, to nie mógł lecieć ani bez wizy, ani na turystyczną – bo do pracy wszak leciał;

- pojawia się zatem ciekawe pytanie: kto zapłacił za wyjazd pracownika TVP, który nas instruktażował, jak to do wujka Sama się lata?;

- ale to pytanie szybko zbladło wobec innych, albowiem okazało się, że te pieniądze nie mają znaczenia wobec… innych. Wydanych przez spółki skarbu państwa. Na załatwianie wiz i przelotów swoim pracownikom, aby magiczny procent odmów spadł poniżej trzech procent. I żeby można było powiedzieć do 11.11, że ruch bezwizowy załatwił p.o. prezydenta.

Takie, wicie, rozumicie – twórcze wykorzystanie państwowych pieniędzy dla sukcesu pisiej marki:

„Jednym z warunków wprowadzenia ruchu bezwizowego między Stanami Zjednoczonymi a Polską było obniżenie odsetka odmów wydania wizy poniżej 3 proc.

Udało się. Od 11 listopada Polacy będą mogli latać do USA bez wiz. Jak mówi w rozmowie z RMF FM prezes PLL LOT Rafał Milczarski, to zasługa masowego wysyłania pracowników dużych firm do Stanów Zjednoczonych.

- Nie ukrywam, że Polska Grupa Lotnicza, PPL, polskie banki i różne amerykańskie firmy po prostu wysyłały swoich pracowników, płacąc za to, żeby wizy uzyskać - mówi Milczarski. - Jest to wielka zasługa nas wszystkich i wszystkim serdecznie gratuluję. Oczywiście LOT był jednym z pomysłodawców i koordynatorów całej akcji.”

No - tym razem chociaż nie latała koszula Karczewskiego tylko. Chociaż ludzie jacyś kawał świata zobaczyli. A nie Rzeszowa.

- Zatem prześlicznie i przeładnie, suweren znów się dowiedział o własnych przewagach za własne pieniądze – wszak nie od dziś lud pracujący miast i wsi pije szampana ustami swoich przedstawicieli. Ale pojawiają się – hmmm… jakby to rzec… kolejne kłopotliwe drobiazgi;

- a to na przykład taki, że kurwizja pokazała właśnie, gdzie ma amerykańskie prawo wizowe –co zapewne pomoże innym Polakom ruszającym na podbój Dzikiego Zachodu;

- że pan „naturszczyk”, którego tam posłali, może już nigdy więcej nie wjechać do Hameryki, z wizą, czy bez;

- i że jakoś tak „niechcący” podnieśli procent odmów i łamania prawa wizowego USA.

Przy tym wszystkim ten Gortat na lotnisku, to taka wisienka na torcie. Zapewne nie witał naszego pioniera za darmo, i to po ciemku.

A nie, wróć: wszak był to „reportaż uczestniczący”. Koleś przyleciał po ciemku, ale Gortat witał go za jasnego.

Dokrętkę zrobili dnia następnego, skubani. Dla podniesienia realizmu.

Tak się ciebie, suwerenie w trąbę robi.

Drobiazg.

Naprawdę?

To tylko telewizja, powiecie.

Nie, to tuba propagandowa pisich, zasilona przez nich dwoma miliardami NASZYCH PIENIĘDZY, podczas gdy służba zdrowia umiera w zadłużonych męczarniach.

Działająca tak, jak pisie państwo.

PROPAGANDA, KŁAMSTWO, KORUPCJA, KRADZIEŻ PUBLICZNYCH PIENIĘDZY.

I sami powiedzcie: jak tu napisać coś dowcipnego?

Komentarze  

 
Taurus
+3 [3] #1 Taurus
16 listopada 2019, 08:47
Cytat:
Działająca tak, jak pisie państwo.

PROPAGANDA, KŁAMSTWO, KORUPCJA, KRADZIEŻ PUBLICZNYCH PIENIĘDZY.

I sami powiedzcie: jak tu napisać coś dowcipnego?
Masz rację, ich chyba nie da się przebić w błazeństwach.
Zacytuj
 
 
llortcik
+2 [2] #2 llortcik
17 listopada 2019, 01:07
Ogromny sukces DOBREJ ZMIANY. Wbrew insynuacjom totalsów SUPERVIZJER Tvn24 /powtórka dziś w tvn24bis i we wtorek w tvn24/ wbrew swym najlepszym chęciom musiał ujawnić, że Dobra Zmiana nie jest izolowana, a nawet potrafiła nawiązać braterskie kontakty z Krakowem /Simon/ i Gdańskiem ?Olgierd/. Gorszy sort dziwi się jednak, że ochroniarze Olgierda dopuścili do swego spotkania Ojca Chrzestnego z Don Antonio i pierwszym eksperymentem /nie rozumiem dlaczego autokorekta poprawia mi na "ekstrementem"/ samego prezesa.
twitter.com/.../...

Niejaka uduchowiona Chojna, ale dzięki zaocznej decyzji partii odzyskała rodzinę, a straciła kontakt z taksówkarzami.

Tow. Mateusz w chwilach wolnych od rabowania funduszy OFE i środków na rehabilitację niepełnosprawnych postanowił walczyć z patologią Eli "Coś Tam", Trotyla i pozostałych dobrozmienników podnosząc akcyzę na używki. Gorszy sort jest ciekaw, czy podczas kolejnej wizyty Pence nie poinformuje Mateuszka, że właśnie zrezygnował z opodatkowania niejakiego Filipka Morissa, zupełnie przypadkowo płacącego podatki w USA.

Gorszy sort z niecierpliwością czeka też chwili, kiedy niejaki , choć biegający po kraju Adrianek wrzuci do skrzynki list zapraszający jego ukochanego Trumpa do odwiedzenia pól golfowych New Jersey czy Arkansas.
Zacytuj
 

Dodaj komentarz

Zarejestruj się, aby nie mieć ograniczeń w komentowaniu:
- nieograniczona ilość znaków (niezarejestrowani mają limit do 1000)
- możliwość korekty swojego komentarza przez 5 minut od momentu publikacji
- możliwość wstawiania obrazków bezpośrednio w komentarzu (przycisk)
- możliwość oceny komentarzy innych użytkowników
- brak zabezpieczenia antyspamowego CAPTCHA, czyli wysyłasz bez podawania kodu z obrazka

Kod antyspamowy
Wygeneruj nowy, bo nie mogę się rozczytać