Polub NaszePanstwo.pl na   

Wydarzenia - maj II_2019.

10 maja. W Szkole Podstawowej w Wawrze piętnastolatek zadźgał nożem swojego rówieśnika na przerwie między lekcjami. Pan Zbyszek oświadczył przed chwilą, że jest tym zasmucony a nawet zmrożony. Zapowiada śledztwo, które wyjaśni, jak ów nastolatek dostał się do szkoły z nożem. Pan Prokurator Generalny jest tak oderwany od prozy życia, że nie wie, iż dostał się on tam normalnie, drzwiami wejściowymi, co wiedzą wszyscy, normalni ludzie i że ten nóż wnosił tam - być może -codziennie, od dawna, bo to jest akurat modne. Pan Zbyszek udaje, że nie wie, z czego to zabójstwo wynika, tak, jak w przypadku prezydenta Adamowicza:
- że bezkarni narodowcy wieszają ludzi na szubienicach (póki co symbolicznie);
- że kulsony odważnie pacyfikują bezbronne kobiety;
- że „Wiadomości” TVPis codziennie zrównują ludzi o innych poglądach z faszystami i zbrodniarzami;
- że pochwalana jest homofobia i nagonka na mniejszości seksualne czy etniczne;
- że sam, kierując prokuraturą, robi z ofiar przestępców;
- że kryje pedofili a przynajmniej ich nie zwalcza;
- że szef MSW ściga kobietę, która domalowała kolory tęczy na obrazku a nie ściga przestępców;
- że jest podwładnym prezesa, który codziennie sieje nienawiść i dzieli społeczeństwo – gorszy sort, komuniści i złodzieje, kanalie, zomowcy, szubrawcy, animalni, roznoszący robactwo i choroby, ……….;
- że ……………….. itd., itp.,  itd., itp.
 
     Pan Zbyszek udaje, że przed chwilą wylądował z kosmosu i nic nie wie, również – niestety – z zakresu, za który odpowiada. „Biedny” pan Zbyszek, minister i prokurator generalny naszego państwa.


11 maja. Na You Tube zamieszczono, do darmowego oglądania, film dokumentalny braci Sekielskich, mówiący o pedofilii w Kościele, zatytułowany „Tylko nie mów nikomu”. Film wywołał niesamowity oddźwięk. Przez pierwszą dobę obejrzało go ponad 2 miliony internautów a w następnych dniach oglądalność szybko rośnie (po 2 dobach to już ponad 7 milionów wyświetleń). Po filmie „Kler”, z roku ubiegłego, to kolejny cios zadany Kościołowi Katolickiemu a – tak naprawdę – episkopatowi tego Kościoła. Film, w ogólnym odczuciu, jest wstrząsający w swojej wymowie i powoduje szok u osób oglądających, choć przecież temat był wałkowany już od dawna. Wydaje się, że ten dokument spowoduje poważne zmiany w strukturach polskiego Kościoła i że doprowadzi, być może, do ukarania przez sądy zarówno sprawców – pedofilów, jak i ich przełożonych – biskupów, sprawujących opiekę nad tymi przestępcami, ukrywających ich i nie zgłaszających spraw do wymiaru sprawiedliwości.
     Na swój film Sekielscy zebrali społecznie około 450 tysięcy złotych, ponieważ nie było chętnych do jego sponsorowania. Teraz niemal wszyscy twierdzą, zgodnym chórem, że ten dokument przeorze moralnie i Kościół, i polskie społeczeństwo a spraw pedofilii nikt już nie odważy się zamiatać pod dywan, niezależnie od tego, z jakich kręgów ci pedofile się wywodzą. Zapowiadają, w przyszłości, drogą część filmu,  ponieważ zaczęły się do nich zgłaszać ogromne ilości kolejnych pokrzywdzonych, pragnących opowiedzieć swoje historie.


14 maja. Nie cichnie oburzenie dotyczące pedofilii w Kościele wywołane filmem „Tylko nie mów nikomu”. Wyświetlono go w ciągu 3 dni niemal 11 milionów razy. Coś się stało (!) Coś pękło (!) Ten film pokazuje dwa kościoły – duchownych, czy raczej Episkopatu i świeckich członków Kościoła. Pokazuje, że w Kościele są dwie grupy, które obowiązują różne prawa – cywilne dla osób świeckich i cywilne oraz kościelne (z naciskiem na te drugie) dla duchownych. Według tych drugich każdy atak na księdza jest traktowany niemal jak atak na samego Boga. Obowiązuje przy tym zasada obrony korporacyjnej.
     Jaki jest obecnie poziom zaufania do polskich biskupów in gremium, czyli Episkopatu? Na ile ta grupa uznawana jest za uczciwą, zdolną do prowadzenia Kościoła w dobrym kierunku, w kierunku wyznaczanym przez Franciszka? Została otwarta puszka Pandory. Chodzi już nie tylko o postawy członków Kościoła ale i o postrzeganie go przez osoby będące poza tą instytucją.
     Ten film jest reakcją na krzywdę dzieci wyrządzoną przez osoby w koloratkach, czyli ze strony najmniej spodziewanej. Biskupom brakuje odwagi do dokonania koniecznej, publicznej spowiedzi. Brakuje im nawet odwagi do powiedzenia osobnikom typu Głódź, że ich czas się skończył. Jeśli tego nie zrobią, to spełni się przepowiednia księdza Prusaka – „Sąd nad wilkami w koloratkach nadchodzi”


18 maja. W Warszawie marsz „Polska w Europie” zorganizowany przez KE. Nie mogłem tam być ani nawet oglądać go w telewizji. Słuchałem więc informacji i przemówień w radio.
      Donald Tusk – „Nie możecie zostawić losu naszych dzieci i naszych wnuków w ich rękach. Dyktator jest dyktatorem niezależnie od tego, czy nazywa się go ajatollahem, czy prezesem”.
     Bronisław Komorowski - „UE to nie tylko fundusze i dotacje, ale również europejskie standardy i know-how, otwarte granice, swobodna wymiana, możliwość konfrontowania na bieżąco swoich umiejętności z umiejętnościami obywateli niemal 30 innych krajów. (…) Nikt z PRL-u nie uciekał na wschód, za to wielu uciekło na zachód lub o tym marzyło. (….) PiS wyprowadził flagi unijne z kancelarii swojego premiera a od kilku tygodni udaje zakochanego w Unii. Jak długo w tej miłości wytrwa? Czy po wyborach nie wróci zimna wojna PiS-u z UE?


19 maja. Biskup płocki, Libera, udaje się na pół roku do pustelni w zakonie kamedułów, żeby się modlić, w ramach pokuty, za ofiary pedofilii w Kościele. Uzgodnił to - jak piszą - z papieżem Franciszkiem. Jeżeli biskupowi Liberze takie odosobnienie potrzebne jest do zrobienia porządnego rachunku sumienia przed publiczną spowiedzią, to mogę to zrozumieć, jako katolik i jako człowiek. Jeżeli natomiast jest to jedynie demonstracja, czy też sposób na uniknięcie odpowiedzialności za dotychczasową działalność episkopatu, to wolałbym inny sposób postępowania niż samoizolację.


20 maja. Jednym z tematów dnia stał się majątek Morawieckich, czyli premiera i jego żony. Oprócz innych walorów małżeństwo to posiada działki o wartości około 70 milionów złotych, które zostały kupione od KK, który wcześniej uzyskał je od Skarbu Państwa, jako rekompensatę za mienie utracone przez Kościół w czasach PRL-u. Można by gratulować, jednak nie znajdzie się tego waloru w deklaracji majątkowej premiera. Dlaczego ? Ponieważ przepisał wszystko na żonę. Wykazał się w ten sposób ogromnym „zaufaniem” do partnerki a – dodatkowo – nie musi zawracać sobie głowy tego typu drobiazgami. Taka piętnasto-hektarowa działka pod Wrocławiem, na przykład, została kupiona w roku 2002 za głupie 700 tysięcy, dzięki przychylności abpa Gulbinowicza a teraz – zupełnie przypadkowo – gdy jej wartość wynosi już kilkanaście milionów, będzie przez nią przebiegała nowa droga, czyli będzie można się na niej potężnie obłowić.
     Wiemy, że Pinokio zna się na operacjach, które szybko przynoszą duże zyski, na przykład kredyty frankowe zyski dla banków. Splot wydarzeń i możliwość wpływania na bieg spraw nie upoważniają jednak do twierdzenia, że były to postępowania fair, moralnie nienaganne.
 
 

Komentarze  

 
prezes pan
#81 prezes pan
27 maja 2019, 12:37
Godność wygrała z pogardą!
Nie przepadam za tą panią, ale popełniła mądry tekst.
Polecam. To wam wiele wyjaśni.
theworldnews.net/.../...
Zacytuj
 

Dodaj komentarz

Zarejestruj się, aby nie mieć ograniczeń w komentowaniu:
- nieograniczona ilość znaków (niezarejestrowani mają limit do 1000)
- możliwość korekty swojego komentarza przez 5 minut od momentu publikacji
- możliwość wstawiania obrazków bezpośrednio w komentarzu (przycisk)
- możliwość oceny komentarzy innych użytkowników
- brak zabezpieczenia antyspamowego CAPTCHA, czyli wysyłasz bez podawania kodu z obrazka

Kod antyspamowy
Wygeneruj nowy, bo nie mogę się rozczytać