Polub NaszePanstwo.pl na   

Towarzysz Isiewicz - cz. III





Akt I cz. III
 

A tak cudownie przecież być miało
Cnych sojuszników piękne zebranie,
To się to wszystko pofochowało,
Nie mówiąc nawet już o Iranie.


Więc pokażemy im, gdzie stoimy,
Nogą też tupną kraje nam bratnie;
Nikt nie odwiedzi  Jerozolimy,
Chociaż szczyt jeden jak raz wypadnie…


Jednak się znowu tak okazało,
Żeśmy, co prawda, powstali z kolan,
Ale łeb zmroczon niską powałą,
Poruta w Jorku i Wzgórzach Golan.


Orban mocarstwo nasze znów olał,
Ni do modlitwy, ani do szklanki,
Z czego ma Prezes świeżutki morał:
Kiepscy kuzyni są i bratanki.


Bo sobie wszyscy tam pojechali,
W dupie nas mieli, uparte chamy;
Do listy wrogów się zapisali.
Razem z Prezesem – zapamiętamy!

(I nie unikną ci wszyscy kar,
Jak u mafioso z San Escobar)


Mati tak giętki i taki cwany
Płci patriotycznych idol to młody.
Pokątnie w „Sowie” jednak nagrany,
Kolejnej zatem narobił szkody.


Trudno spodziewać miłości wyżu
Dla Partii, co to nigdy nie błądzi -
Lud ma zasuwać za miskę ryżu,
Co chyba nadto Koreą trąci.


Przez lekkomyślność znowu ujrzeli
Solidaryzmu sensy te śliczne:
Spija lud szampan przez oficjeli.
Ludność z szampanem?
        Przecie komiczne!

                            

Jak propagandy siać tu uroki?
Premier na eksport miał być na stanie.
A tu za kłamstwa sądów wyroki.
Chlapie pan premier, jak w Bantustanie.


Jakby jednego go było mało,
Choć my promować Rodzinę chcemy,
Rodzinkę nazbyt ma aż udałą,
Co – tradycyjnie – stwarza problemy.


Tatuś jest w sejmie na cztery ręce,
Głosować chciałby też w toalecie;
By spełnić rolę, Wodzu w podzięce,
Pokochał Rosję, o dziwny Świecie!


Trza i takiego dla Prezespana
Na dialektycznym partyjnym froncie:
A może wariant zda się Orbana?
Szef ma strategie:  mucha nie siądzie!


Lecz wszystko było, zanim niełaska;
Zając w kapuście – tak broi Mati:
Zamiast splendorów, w gębę by trzaskał
Chętnie Pan Prezes syncia i tati.


Wciąż nie wiadomo, co kaset było…
Może na nowo Mati da dupy?
Gdyby nagranie się pojawiło,
Jak sobie bierze kredyt na słupy…


Pierwszy Sekretarz nie zapomina…
… wybacza czasem w łez skruchy plusku;
Na taśmach różna jego  przewina…
… lecz dobrze mówił na nich o Tusku!!!


Nie koniec planu „wszyscy na swoim”!
Promował premier swą siostrę ostro.
(Czasami trzeba, więc trochę doim
Nie jest wszak ona miłosierdzia siostrą.)


Brat obiecał mostek, Isiewicz rozumie;
Sam jeździ asfaltem, a nie poprzez osty.
Prostactwo gestu docenić nie umie,
I koniec siostry premiera – starosty…


„Korupcja polityczna!” – drą totalni gęby.
Miała być incognito - znał dziennikarzyna.
Dają im konia, ci patrzą na zęby;
W tym kraju zaiste nie da się wytrzymać.


Korupcja by była, gdyby to lewacy
(Pierwsza to komuna, by handel udusić!)
Że się to wydało, wypadek przy pracy;
Anię tylko handel  tak prawilnie kusi.


I staroście Małgosi wyprosi
Stawy, czy zarząd w KAGIEHAEM,
Sama starostą miast Gosi:
Od kiedy handelek jest złem?!


Z takim nazwiskiem azali
Dzięki od brata mostom
Nawet, gdy Cię nie wybrali
I tak być powinnaś starostą!


Wszystko to wziąwszy do kupy,
Prezesa być może dintojra.
W szafie nie mieszczą się trupy,
Więc śmieje się Mati przez mojra.


Nie sam Isiewicz wyczuwa pranie:
Zaraz tu kogo o kłamstwa obwinią.
Zaiste, taniec to na wulkanie;
Zaciska piąstki więc wątły Zbynio.

cdn. :)

Komentarze  

 
Simon
#41 Simon
1 kwietnia 2019, 12:44
Acha. Mam tego jeszcze z szesćset zwrotek - nie wiem, jesli czytanie idzie ci, jak rymowanie, to może sobie odpuść. Zmęczysz się biedactwo:)
Zacytuj
 
 
prezes pan
-1 [1] #42 prezes pan
1 kwietnia 2019, 13:49
Cytat:
A Lepper? To był - niewątpliwie - "światły" człowiek. Najbardziej mną wstrząsnęło jego oświadczenie, wygłoszone w Sejmie, że w podolsztyńskich Klewkach wylądowali talibowie i rozsieli biały proszek.
To istnieje w twoim stanie świadomości.
A że istnieją odmienne stany świadomości wiemy nie od dziś.
Polecam te materiały. Może ją naprostują.
www.historycy.org/.../
www.youtube.com/.../
Zacytuj
 
 
Taurus
+1 [1] #43 Taurus
1 kwietnia 2019, 15:55
Cytat:
A Lepper? To był - niewątpliwie - "światły" człowiek. Najbardziej mną wstrząsnęło jego oświadczenie, wygłoszone w Sejmie, że w podolsztyńskich Klewkach wylądowali talibowie i rozsieli biały proszek. To istnieje w twoim stanie świadomości. A że istnieją odmienne stany świadomości wiemy nie od dziś.
Jeżeli wpiszesz hasło "Talibowie w Klewkach" to będziesz mógł przeczytać : "Wieś zyskała sławę w roku 2001 za sprawą Bogdana Gasińskiego, który twierdził, że w Klewkach przebywali Talibowie. Informację taką rozpowszechnił swoim sejmowym wystąpieniem szef Samoobrony, Andrzej Lepper.
Jak widzisz, kochanieńki, żadna głupota nie ginie! Twoje wiekopomne, często wulgarne wpisy również będą zachowane dla potomności.
Zacytuj
 
 
Simon
+1 [1] #44 Simon
1 kwietnia 2019, 18:57
youtu.be/yF1lc9KEQ6M

Nie może być? Lepper mówił o Kaczyńskim to, co my?!
Jak znam fb, jemu to wszystko we łbie pasuje i gra:)
Zacytuj
 

Dodaj komentarz

Zarejestruj się, aby nie mieć ograniczeń w komentowaniu:
- nieograniczona ilość znaków (niezarejestrowani mają limit do 1000)
- możliwość korekty swojego komentarza przez 5 minut od momentu publikacji
- możliwość wstawiania obrazków bezpośrednio w komentarzu (przycisk)
- możliwość oceny komentarzy innych użytkowników
- brak zabezpieczenia antyspamowego CAPTCHA, czyli wysyłasz bez podawania kodu z obrazka

Kod antyspamowy
Wygeneruj nowy, bo nie mogę się rozczytać