Polub NaszePanstwo.pl na   

Wydarzenia - luty I_2019.

 
3 lutego. W Warszawie, na Torwarze,  konwencja założycielska i programowa partii Roberta Biedronia. Ma się nazywać „WIOSNA” i ma to być nawiązanie do jej programu działania, który ma generalnie zmienić nasze życie, stosunki społeczne i zachowania a także system i styl rządzenia krajem oraz poziom uprawnień i odpowiedzialności tak dla członków władz, jak i społeczeństwa.
     W swoim wystąpieniu programowym Biedroń przedstawił kosz pełen cukierków, nie mówiąc jednak, kto za nie zapłaci. Ekonomiści szacują koszt realizacji jego obietnic na około 50 miliardów złotych rocznie. Poza tym było w nim sporo idealizmu, były elementy romantyzmu i bardzo silny antyklerykalizm. Podstawowe tezy wystąpienia:
- rzeczywisty rozdział państwa od kościoła, renegocjacja konkordatu, wyprowadzenie religii ze szkół, zniesienie ulg podatkowych księży, likwidacja Funduszu Kościelnego, opodatkowanie dochodów kościoła z tacą włącznie, …..  ;
- likwidacja klauzuli sumienia, zagwarantowanie potrzebującym dostępu do lekarzy-specjalistów w ciągu miesiąca;
- zamknięcie wszystkich kopalń węgla do roku 2035;
- płaca minimalna na poziomie 60% średniej krajowej:
- aborcja na żądanie do 12 tygodnia życia dziecka;
- odpartyjnienie administracji, mediów, spółek SP, … ;
- postawienie przed TS wszystkich polityków, którzy dopuścili się łamania prawa a szczególnie Konstytucji;
- upublicznienie wszystkich płac osób pracujących w sektorze publicznym;
- zakaz uboju zwierząt futerkowych i ograniczenie wycinki drzew;
- legalizacja małżeństw homoseksualnych i związków partnerskich;
- uzdrowienie systemu oświaty, język angielski na wysokim poziomie, podobnie jak zarobki nauczycieli;
- duży wzrost ilości miejsc w żłobkach i przedszkolach (o 250 tysięcy);
- wzrost minimalnej emerytury do 1600 złotych „na rękę”;
- walka z komunikacyjnym wykluczeniem mieszkańców małych miejscowości, których jest około 14 milionów;
- in vitro finansowane z budżetu państwa i powszechnie dostępne.


5 lutego. Opublikowano kolejny fragment nagrań związanych z planowaną budową „K-Towers”. Pokazuje on, że Kaczyński decydował  – jednoosobowo - o wszystkich szczegółach, związanych z tą inwestycją. Jeżeli nawet rozmowa prowadzona była bez jego udziału, to delegowani rozmówcy musieli wszystko z nim ustalać.
     Prezes robił to i robi nadal wyłącznie dla Polski! – Kradnie i mataczy dla Polski, łamie dla niej Konstytucję, dzieli Naród, rozwala kraj, legalizuje mowę nienawiści a nawet nadaje jej ton, …..  W nagrodę za uległość i ku wiecznej pamięci wystawi Polakom, za ich pieniądze, dwie wieże zwane K-Towers (Lech i Jarosław), symbol i zwieńczenie pisowskich, mafijnych rządów. TVPis będzie mogła pod tym „pomnikiem – ołtarzem” organizować ceremonie wspominkowe i ustawki, będące symbolem gadzinowskiego przemysłu pogardy i nienawiści do współobywateli myślących inaczej.


5 lutego. Okazuje się, że ze spółką „Srebrna” powiązani są, przez pracę własną albo pracę swoich krewnych, szefowie służb specjalnych – Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik, Ernest Bejda. W tej sytuacji trudno sobie wyobrazić, pomijając nawet swoją obecną zależność od Kaczyńskiego, że zaangażują się oni w wyjaśnianie przekrętów korupcyjnych i wszelkich innych, związanych z działalnością tej spółki.


7 lutego. Czytam, że prokuratura jest w posiadaniu 4 faktur, wystawionych przez Geralda Birgfellnera, kierującego firmą Nuneaton, powołaną przez fundację Srebrna specjalnie do opracowania budowy K-Towers. Jedną z nich, na kwotę 1,58 miliona złotych (z VAT), publikuje dzisiejsza "wyborcza.pl". Jak to się ma do potężnego chóru wielbicieli prezesa z ostatnich dni, którzy twierdzili, że nie mógł on zapłacić swojemu krewniakowi, bo nie było faktur? Jak to się ma do budowania na tej kanwie teorii o uczciwości Kaczyńskiego, który zapłacić chciał, bo robotę przecież wykonano, ale - po prostu - nie mógł?
     "Człowieku - pokaż faktury! " - apelował Morawiecki. I co? Czy nadal ma coś do powiedzenia w tej sprawie? Czy nadal twierdzi, że Kaczyński postępuje uczciwie? Oddzielną, jakże istotną sprawą, jest odpowiedzialność za słowo. Nie można rzucać takich stwierdzeń, ani budować karkołomnych struktur „ad hoc”, bez zapoznania się z faktami, ponieważ to się mści i ośmiesza w ten sposób mówiącego. Nie można i trzeba być bardzo ostrożnym w wypowiedziach, szczególnie w sytuacji, gdy ileś tam taśm nie zostało jeszcze opublikowanych i nikt nie wie, co się na nich znajduje.


8 lutego. Kazimierz Kujda, wieloletni szef spółki Srebrna a obecnie szef CBOŚ (Srebrną, w zastępstwie, kieruje jego żona), przyznał się właśnie, że był wieloletnim agentem SB. Stwierdził przy tym, że nikogo nie skrzywdził, nikomu nie zaszkodził, nie naruszył niczyich dóbr, bo przez cały czas lojalnie pracował dla Polski. PiS staje się coraz bardziej „kryształowa”, ze swoim TW Ryszardem, TW Wolfgangiem, TW Balbiną, prokuratorami a la Piotrowicz, sędziami a la Kryże, Macierewiczami, Kaczyńskimi i Bóg jeden wie kim jeszcze. Jednak przecież jedynie TW Bolek, którego łatkę przykleja się Wałęsie, godzien jest uwagi.
     Ludzie są ułomni, popełniali i popełniają błędy, czasami stawali się TW z powodu zaszczucia, konieczności obrony własnej rodziny a nawet życia własnego lub osoby bliskiej. Zdarzało się pewnie, że nawet porządny człowiek zostawał TW w wyniku splotu różnych okoliczności i własnych potknięć. Nie o to chodzi(!)  Chodzi o to, że znalazł się polityk – bydlak, który obsadził się w roli narodowego arbitra-wyroczni i który szczując ludzi na siebie, sortując ich i wybiórczo osądzając, zdemolował Polskę moralnie. Wykorzystał w tym celu aparat państwa i jego instytucje, odpowiednio spreparowane archiwa, fałszywych świadków, służby specjalne, IPN, sądy, prokuraturę, media, mównicę sejmową, …….   Takiego gada trzeba nareszcie postawić przed Trybunałem Stanu i sprawiedliwie osądzić, żeby żaden następny, potencjalny kacyk, na coś podobnego się nie odważył.
 

Komentarze  

 
Taurus
#1 Taurus
10 lutego 2019, 08:50
Czy Adam Andruszkiewicz z zespołem innych Wszechpolaków organizował fałszowanie podpisów pod listami wyborczymi w roku 2014? Sprawa ciągnie się już 4 lata, przerzucana jest na zasadzie gorącego kartofla między różnymi prokuratorami - Białystok, Lublin, Chełm, jakieś akta zaginęły, w sumie nikt nic nie wie a Andruszkiewicz nie został jeszcze nawet przesłuchany.

Tych sfałszowanych podpisów miało być około 300, są świadkowie (Superwizjer), wygląda to na duży skandal ale Andruszkiewicz stał się zdecydowanym zwolennikiem PiS-u i jedyne, co można było zrobić, to go awansować na wiceministra.

Prokuratorzy są, jak wiadomo, niezależni (w teorii), czyli są silnie zależni (w praktyce) od swoich przełożonych. W efekcie tej niezależnej zależności działają jak policja polityczna pana Zbyszka, dostosowując się do wytycznych z góry i kalendarza wyborczego.
Zacytuj
 
 
Simon
#2 Simon
10 lutego 2019, 16:40
Ale przecie ten Andruszkiewicz, to tylko w sumie mała pętelka w ściegu:)

No dobra, wrzućmy jakieś parę procent urobku ostatnich trzech miesięcy:
- Jarosław Kaczyński deweloperem: uprawia działalność gospodarczą, choć mu nie wolno - nie wpisał do żadnego rejestru korzyści;
- Że rządzi jakimiś spółkami na miliardy - nie dziwota: wszak jest zwykłym posłem, a zarazem właścicielem kraju - i nikt się nie dziwi;
- jego sekretarka, to była sekretarka generała od Jaruzela i byłego rządu Meissnera;
- całe jego otoczenie jest przesiąknięte esbekami i agentami (Wolfgang, Kujda, itd.);
- Za całym jego partyjno społecznym projektem stoi banda złodziei - od tego, którego zamknięto jeszcze za czasów PC, aż po dzień dzisiejszy: tych różnych Biereckich, co to miliardy wyprowadzają z budżetu;
- tak bardzo wziął wszystko na własność, że aż telewizję wziął. A ta zaszczuła człowieka i to nie byle jakiego. Morduje się już w tym kraju prezydentów miast.
- ma za sobą 96 ofiar pamiętnego lotu, Blidę, Leppera, a teraz Adamowicza;
- naszczuł przeciwko siebie jedną połowę narodu na drugą;
- doprowadził do oplucia wszystkiego, co było święte w tym kraju: Matka Boska z Jezusem biegają na polityczne posyłki w radiu, co ma ryja; ikony solidarności robią za agentów, a święci są byli sekretarze POP i kolesie, co wsadzali opozycjonistów w stanie wojennym;
- ale co najważniejsze: DLA SWOICH AMBICJI I CHĘCI ZEMSTY NAPLUŁ NA ZWIĄZKI RODZINNE, NA SOLIDARNOŚĆ, NA WSPÓLNE PATRIOTYCZNE POCZUCIE POLAKÓW JAKO WSPÓLNOTY.
Wszystko mi jedno, czy pójdzie siedzieć za głupi wyraz twarzy, czy za podatki. Zasłużył, jak nikt od dwudziestu pięciu lat.
Howgh.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-1 [1] #3 prezes pan
11 lutego 2019, 08:47
Cytat:
No dobra, wrzućmy jakieś parę procent urobku ostatnich trzech miesięcy:
To jest urobek GW.
Nie da się tego skomentować. Szkoda wysiłku na takie przypadki, ponieważ mamy tutaj do czynienia z klasycznym przypadkiem lemingozy.

Lemingoza (wynaturzenie rozsiane, syndrom wypranego mózgu) - wielostopniowa, niemal nieuleczalna psychofizyczna choroba zakaźna.
Choroba ta istnieje od zarania dziejów, a jej siła jest wprost proporcjonalna do liczby ludności na świecie. Unikalną cechą tej choroby jest to, że nie powodują jej odrębne patogeny w formie mikroorganizmów, chory na lemingozę (leming) jest zarówno patogenem jak i nosicielem choroby, zdolnym zarazić innych. Lemingoza objawia się całkowitym obumarciem zdolności poznawczych i własnych zmysłów oraz totalnym brakiem myślenia na rzecz panujących w danej społeczności lemingów norm i zasad, które dyktują i kontrolują wszystkie poczynania i zachowania chorego.
Cierpiący na lemingozę całkowicie wyrzekają się jakichkolwiek oryginalności i własnych zainteresowań, pragnąć stać się kopią wszystkich identycznych bezmyślnych lemingów, oraz agresywnie atakując tych, którzy nie są na nią chorzy. Bardzo ważnym i zawsze występującym objawem lemingozy jest pracoholizm impresywny oraz ekspresywny, czyli zamiłowanie do ciężkiego harowania (najlepiej dla kogoś, przy absolutnym przekonaniu że pracuje się dla siebie) a także agresywnego oceniania innych osób (szczególnie zdrowych, ale także innych lemingów) na podstawie tego ile czasu się uczą i pracują.
Społeczeństwo lemingów mimo, że jest okradane i wyzyskiwane na wszelkie możliwe sposoby przez władze, którym tak ufają, nie jest w stanie nic zrobić nawet gdy wyraźnie przedstawi im się twarde dowody na to w jakim systemie żyją.
Lemingoza jest chorobą śmiertelną, nieuleczalną, zakaźną przenoszoną drogą płciową, medialną, szkolną i religijną. Obecnie pandemia tej choroby zaszła już tak daleko, że praktycznie brak jakichkolwiek szans na jej zwalczenie i najprawdopodobniej doprowadzi niedługo do powstania hipersocjalistycznego orwellowskiego turbototalitaryzmu Nowego Porządku Świata.


Osoby jeszcze zdrowe ostrzega się przed lemingami i zaleca izolację od nich jak najszybciej to możliwe, o ile jest możliwe.
Źródło:
ZMIANYnaZIEMI.pl
Lemingoza - ukryta choroba
Zacytuj
 
 
Taurus
#4 Taurus
11 lutego 2019, 10:15
Cytat:
Lemingoza (wynaturzenie rozsiane, syndrom wypranego mózgu) - wielostopniowa, niemal nieuleczalna psychofizyczna choroba zakaźna.
No dobrze, przepisałeś i co dalej? Czy bierzesz na to jakieś tabletki albo inne dziegcie? Czy my, piszący i komentujący na tym portalu, możemy ci jakoś pomóc? Z przepisanej przez ciebie charakterystyki wynika że ta przypadłość jest "niemal nieuleczalna". Nie możesz się jednak załamywać a tym bardziej poddawać. Po twoim wyznaniu znacznie łatwiej jest zrozumieć, że piszesz to, co piszesz i tak, jak piszesz. Współczuję ci ale to nie znaczy, że przestanę dostrzegać twój analfabetyzm, zaściankowość i wredną przekorność w odniesieniu do cywilizacji.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-1 [1] #5 prezes pan
11 lutego 2019, 11:47
Cytat:
Czy my, piszący i komentujący na tym portalu, możemy ci jakoś pomóc?
Nie możecie.
Skąd w ogóle taka myśl.
To tak jakby ślepy chciał widzącego przez drogę przeprowadzić.
Zacytuj
 
 
Taurus
#6 Taurus
12 lutego 2019, 10:32
Mecenas Jacek Dubois o sprawie "K-Towers" - "Jarosław Kaczyński był przy tworzeniu umowy i stale kontrolował postęp prac. Umowa znajduje się w prokuraturze. Była negocjowana kilka razy. Jest wielostronicowa i została podpisana na całość działań mojego klienta a jego wynagrodzenie zostało umieszczone w biznesplanie. Nikt nie współczuje ofierze, nikt nie mówi, że człowiek został pozbawiony olbrzymiej sumy pieniędzy, że przez rok był wykorzystywany i pracował za darmo".

Coraz ciekawiej ! Nagrań jest podobno dużo, zajmują razem około 160 godzin.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-1 [1] #7 prezes pan
12 lutego 2019, 11:09
Cytat:
Umowa znajduje się w prokuraturze.
To czemu jej do tej pory nie pokazali? Gównianą fakturę pokazali, a umowę ukryli.
Ściema dla debili. Tak, jestem coraz bardziej zaciekawiony jak to się skończy.
Liczą na zaprzyjaźnioną kastę.
Nie uda się, ponieważ nie ma uczciwszego polityka od Jarosława.
Wygląda na to, że Roman Giertych oraz Jacek Dubois wykorzystali swojego klienta, austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera i narazili go na odpowiedzialność karną.
Mają już zarzut naruszenia etyki zawodowej, ponieważ udzielili klientowi porady prawnej niezgodnie z dobrą wolą i wiedzą, bez dochowania należytej uczciwości, sumienności i gorliwości, zatajając przed nim ryzyko poniesienia przez niego odpowiedzialności karnej.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-1 [1] #8 prezes pan
12 lutego 2019, 13:40
Cytat:
- Jarosław Kaczyński deweloperem: uprawia działalność gospodarczą, choć mu nie wolno - nie wpisał do żadnego rejestru korzyści;
Na dożywotni i pośmiertny tytuł "Wielkiego Dewelopera" zasługuje tylko jeden deweloper - Paweł Adamowicz.
Zacytuj
 
 
Taurus
#9 Taurus
12 lutego 2019, 13:56
Cytat:
Umowa znajduje się w prokuraturze. To czemu jej do tej pory nie pokazali? Gównianą fakturę pokazali, a umowę ukryli. Ściema dla debili.
Szanowny PP,
Gdyby ten adwokat skłamał, to już byłaby ogromna awantura a TVPis robiłoby z tego wydanie specjalne przez całą dobę albo i dłużej. Sam więc sobie dopowiedz, dla jakich "debili" jest ta "ściema".
Zacytuj
 
 
prezes pan
-1 [1] #10 prezes pan
12 lutego 2019, 15:36
Cytat:
Gdyby ten adwokat skłamał, to już byłaby ogromna awantur
Przecież podstawią spreparowaną umowę, tak ja tę fakturę.
Żadnych podpisów Jarosława nie będzie.
Ściema dla głupoli.
Zacytuj
 
 
Taurus
#11 Taurus
12 lutego 2019, 17:38
Cytat:
Wygląda to trochę na grę w głupa i jest charakterystyczne dla tego typu zabaw - potajemne nagranie a potem stopniowe grillowanie delikwenta. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby po jakimś czasie okazało się, że i jakaś umowa na piśmie się znalazła. Bo grillowanie polega na tym, żeby przeciwnik i jego zwolennicy zaprzeczali wszystkiemu a przy okazji również temu, co dopiero zostanie ujawnione. W ten sposób doprowadza się ich do nerwowych drgawek i - po prostu - niszczy. Przypuszczam też, że na końcu zostanie złożony pozew o zapłatę w sądzie austriackim a nie polskim.
Napisałem to 5 dni temu, gdy Kaczorki się zaklinały, że żadnej umowy nie ma, że może było coś ustalane na gębę ale to nie zobowiązuje.

Cytat:
Gdyby ten adwokat skłamał, to już byłaby ogromna awantura. Przecież podstawią spreparowaną umowę, tak ja tę fakturę. Żadnych podpisów Jarosława nie będzie. Ściema dla głupoli.
Skąd wiesz, że jego podpisów tam nie ma? Z pewnością czyjeś są, jeżeli nie jego, bo on się z reguły asekuruje, to kogoś działającego z jego pełnomocnictwem a to na jedno wychodzi. Czy ty nadal nie czujesz się "głupolem"? Ani trochę?
Zacytuj
 
 
prezes pan
-1 [1] #12 prezes pan
13 lutego 2019, 08:14
Cytat:
Potajemne nagranie a potem stopniowe grillowanie delikwenta.
Najgorszy sposób z możliwych.
Jeśli materiał miałby porażającą wartość, należałoby wywalić wszystko na stół i znokautować przeciwnika. Niestety jak się nie ma nic konkretnego, to się wałkuje temat do znudzenia i strzela ślepakami.
GW chodzi tylko o podniesienie sprzedaży. Temat musi zginąć, bo już nic nie mają.
Z próżnego i Salomon nie naleje.
Liczą jeszcze na sprzyjającą im nadzwyczajną kastę.
Giertych jest marnym prawnikiem, ale ma jeszcze jakichś znajomych w swoim środowisku, którzy wiszą mu przysługi jak był w LPR i w koalicji z PiS i Samoobroną.
Dlatego tak często opozycja korzysta z jego usług.
Ponieważ dzisiaj pożądanym prawnikiem nie jest ten co zna prawo, lecz ten co zna sędziów.

PS
Ciekawszą sprawą jest zatrzymanie Jacka K., byłego prezesa Orlenu za rządów PO-PSL, kumpla Tuska.
Według ustaleń jest podejrzewany, że przyczynił się do wyrządzenia koncernowi paliwowemu szkody w wysokości 3,3 mln. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej.
Pojawiły się żarty, że był to najdroższy krawiec w Polsce.
W czasie prezesury, w latach 2012-2015 zarobił on ponad 12 mln złotych.
Bo mu się należało! Co nie?
Zacytuj
 
 
Taurus
+2 [2] #13 Taurus
13 lutego 2019, 08:26
. „GW” opublikowała dzisiaj kolejny odcinek serialu pod tytułem taśmy Kaczyńskiego. Dotyczy on pisemnego pełnomocnictwa dla Gerarda Bilgfellnera, wystawionego przez spółkę „Srebrna” na kompleksowe prowadzenie wszelkich prac związanych z budową „K-Towers”. Pełnomocnictwo ze strony Srebrnej podpisali Małgorzata Kujda (żona TW „Ryszard”), Janina Gross i Jacek Cieślikowski. Mówi ono o „reprezentowaniu spółki przy umowach najmu lub dzierżawy nieruchomości oraz podpisywania wszelkich umów związanych z realizacją inwestycji, polegającej na budowie wysokiego budynku biurowego z częścią hotelową, biurową, mieszkalną, …… itd.”
Kolejny, zamoczony kapiszon? On nie może odpalić, bo przecież prezes brał w tym czasie tabletki na kolano i miał w związku z tym odmianę pomroczności jasnej, nie mówiąc już o demencji. „Nie było” więc faktury, która nie dotarła do spółki, „nie było” umowy na piśmie i „nie było” z pewnością pełnomocnictwa o którym mowa. Czego jeszcze nie było? Dowiemy się tego pewnie w następnych odcinkach serialu.

Cytat:
Najgorszy sposób z możliwych. Jeśli materiał miałby porażającą wartość, należałoby wywalić wszystko na stół i znokautować przeciwnika. Niestety jak się nie ma nic konkretnego, to się wałkuje temat do znudzenia i strzela ślepakami.
Gdybyś miał rację, to PiS nie dawkowałby taśm z "Sowa i Przyjaciele", tylko by te "kapiszony" zdetonował za jednym razem.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-1 [1] #14 prezes pan
13 lutego 2019, 09:26
Cytat:
„GW” opublikowała dzisiaj kolejny odcinek serialu pod tytułem taśmy Kaczyńskiego. Dotyczy on pisemnego pełnomocnictwa dla Gerarda Bilgfellnera,
Drogi panie, z analizy treści wynika tylko tyle, że spółkę Srebrna może reprezentować Pan Austriak. A pełnomocnictwo to nie umowa na wykonanie jakiś czynności, ani tym bardziej potwierdzenie kosztów za wykonanie czegokolwiek na rzecz Spółki.
Przecież to pełnomocnictwo do reprezentowania spółki w sprawach najmu i dzierżawy, a nie budowy.
Bardzo ciężko znaleźć to pełnomocnictwo w przyjaznej formie do pokazania.
Ale tutaj spróbuj to przeczytać.
twitter.com/.../...
I naklej sobie to na lodówce. A na górze napisz. ALE JESTEM DEBIL ŻE W TO UWIERZYŁEM.

PS
Jak tak dalej pójdzie, do GW położy ci gówno na talerzu i powie, że to czekolada, a ty to ze smakiem zeżresz.
Brr! :-x
Zacytuj
 
 
Taurus
#15 Taurus
13 lutego 2019, 10:19
Cytat:
Przecież to pełnomocnictwo do reprezentowania spółki w sprawach najmu i dzierżawy, a nie budowy.
" ... oraz podpisywania wszelkich umów, związanych z realizacją inwestycji, polegającej na budowie wysokiego budynku (.....) i kontaktów w tym zakresie z bankami .....

Cytat:
gówno
.... Cytat:
zeżresz. Brr! :-x
Rzeczywiście .... "Brr!" - Pełna kultura z Goralenlandu.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-1 [1] #16 prezes pan
13 lutego 2019, 11:50
Cytat:
oraz podpisywania wszelkich umów, związanych z realizacją inwestycji, polegającej na budowie wysokiego budynku
Ja rozumiem, że nie musisz mieć wiedzy prawnej i z tego powodu nie będę cię potępiał,
ale sam napisałeś
Cytat:
.. oraz podpisywania wszelkich umów, związanych z realizacją inwestycji, polegającej na budowie wysokiego budynku (.....) i kontaktów w tym zakresie z bankami .....
Proszę przeczytaj jeszcze raz i pomyśl.
To jest pełnomocnictwo. Jeśli tobie zachce się budować, ale nie chce ci się za tym chodzić, to dajesz pełnomocnictwo komuś, co to za ciebie zrobi.
Ale on nie będzie przecież budował.
Do budowania była powołana spółka Nuneaton. Do niej miała być wniesiona działka.
Ty w ogóle nie jarzysz o co w tym wszystkim chodzi.
W spółce Srebrna zawiera się majątek fundacji Lecha Kaczyńskiego, bliźniaczego brata Jarosława (jakby kto nie wiedział)
I z tego powodu Jarosław uczestniczy w tym co się dzieje w spółce. Mnie to nie dziwi, nie dziwi wielu ludzi, bo to normalne i nie ma w tym nic nagannego. Między partią PiS a spółką Srebrna nie ma żadnych przepływów finansowych. Co chciałaby wmówić Gazeta Wyborcza, lecz nie ma na to żadnych dowodów.
Pan Birgfellner nie przedstawił faktur razem z dokumentami poświadczającymi wykonanie prac.
Stwierdził, że mu się należy i już. Wcześniej domagał się pożyczki od Srebrnej dla firmy Nuneaton.
Pan Kaczyński zaproponował temu panu, że jeżeli ma przeświadczenie, że mu się coś należy, to niech pójdzie do sądu.

Reasumując
Na taśmach nie ma przekleństw, nie ma omawiania nielegalnych działań, nie ma korupcji.
Jest poszukiwanie wyjścia z trudnej sytuacji, przy nacisku na legalność działań.
I tyle w temacie.

PS
Moja rada.
Nie czytać GW.
Spluwać dyskretnie w kierunku GW.
Wrócić do swych pilnych zajęć.
Zacytuj
 
 
Taurus
#17 Taurus
13 lutego 2019, 14:42
Cytat:
To jest pełnomocnictwo.
Cytat:
Ale on nie będzie przecież budował.
Pewnie, że sam nie będzie budował. Ty też sam byś takich wież nie budował. On po prostu wynajmie do tego odpowiednie firmy na mocy pełnomocnictwa, które otrzymał - ".... oraz podpisywania umów związanych z realizacją tej inwestycji ...." Czy to sformułowanie wyklucza umowy na budowę, czy wyklucza raczej twoją zdolność zrozumienia? W którym miejscu?

Cytat:
W spółce Srebrna zawiera się majątek fundacji Lecha Kaczyńskiego, bliźniaczego brata Jarosława (jakby kto nie wiedział) I z tego powodu Jarosław uczestniczy w tym co się dzieje w spółce. Mnie to nie dziwi, nie dziwi wielu ludzi, bo to normalne i nie ma w tym nic nagannego.
Fundacja czyjegoś imienia nie oznacza, że majątek tej fundacji, odziedziczony zresztą po komunie, był albo jest własnością Lecha i Jarosława Kaczyńskich. Czy szkoła albo plac imienia Lecha K. stały się, w momencie nadania im imienia, własnością Jarosława K.? Dlaczego więc "Jarosław uczestniczy w tym, co się dzieje w spółce i ciebie oraz wielu innych pisowców to nie dziwi"? Nie ma w tym nic nagannego? - Otóż jest! On się zachowuje tak, jakby pieniądze tej spółki były jego własnością, którą to własnością steruje za pomocą TW "Ryszarda", jego żony Małgorzaty, pani Basi, swojego kierowcy, itp. Zwykły, perfidny kombinator i komuch, udający świętoszka i próbujący się bawić w dyktatorka. Jeżeli jest właścicielem tego majątku, to niech się do tego, po prostu, przyzna.

Cytat:
Pan Birgfellner nie przedstawił faktur razem z dokumentami poświadczającymi wykonanie
prac
Skąd to wiesz?

Cytat:
Do budowania była powołana spółka Nuneaton.
Cytat:
Wcześniej domagał się pożyczki od Srebrnej dla firmy Nuneaton.
To czyją spółką był ten Nuneaton - Srebrnej, czy Brigfellnera?

Cytat:
Pan Kaczyński zaproponował temu panu, że jeżeli ma przeświadczenie, że mu się coś
należy, to niech pójdzie do sądu.
Przypuszczam, że pójdzie, ale do sądu którym Kaczor ani Ziobro nie będą mogli sterować, czyli do austriackiego

Cytat:
Moja rada. Nie czytać GW. Spluwać dyskretnie w kierunku GW.
Gdyby nie GW, to Kaczyński i jego otoczenie nadal mogliby udawać świętych aniołków.
Zacytuj
 
 
Haji
-1 [1] #18 Haji
14 lutego 2019, 07:51
Ojej, kolejne dokumenty potwierdzają rację Pana Bilfingera.
wyborcza.pl/.../
Podpisane pokwitowania.
Jarek w panice odwiedza Ziobrę. Pytanie w jakim charakterze Ziobro występuje?.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-1 [1] #19 prezes pan
14 lutego 2019, 08:41
Coraz więcej zagadek w sprawie podsłuchów Jarosława.
Z zeznań austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera wynika, że nie pamięta on okoliczności dotyczących nagrywanych rozmów w sprawie projektu budowy wieżowców przez spółkę Srebrna. Nie wie ile nagrał i co – podają źródła zbliżone do postępowania.
Birgfellner w sprawie nagrań „pomija istotne fakty, które pozwoliłyby zweryfikować wiarygodność jego zeznań”. Według rozmówcy, kluczowa w tej w tej kwestii jest wiarygodność samych nagrań, którą można określić na postawie oryginałów. A tych nie dostarczono do prokuratury.
„Na pierwsze przesłuchanie nagrania nie zostały dostarczone. Nośnik z nagraniami został dostarczony dopiero dzisiaj (w środę) na wyraźne zobowiązanie prokuratora. Nie są to oryginały, ale jakieś kopie. Trudno powiedzieć na tym etapie postępowania co to jest”
– mówi rzecznik Łapczyński.
Zacytuj
 
 
Taurus
#20 Taurus
14 lutego 2019, 08:42
Cytat:
Ojej, kolejne dokumenty potwierdzają rację Pana Bilfingera.
PP ci zaraz wytłumaczy, że to "ściema dla głupoli i debili", że "na GW masz dyskretnie spluwać" a zakończy swoim sakramentalnym, charakterystycznym dla niegramotnych "I tyle w temacie".
Zacytuj
 
 
prezes pan
-1 [1] #21 prezes pan
14 lutego 2019, 08:56
Nie wyświetlono mojego ostatniego tekstu.
Wiem już które strony są zablokowane. Gdzie nie można podawać linków.
Ot cenzura.
Ciekawe, kto cenzuruje. Ponieważ sprawa tyczy tych z lewej i prawej.
Czyżby Wielki Brat?
Zacytuj
 
 
prezes pan
-1 [1] #22 prezes pan
14 lutego 2019, 09:04
Cytat:
Ojej, kolejne dokumenty potwierdzają rację Pana Bilfingera.
Ale jak potwierdzają.
Proszę powiedz jakiż to dowód stwierdzający, że Prezes PiS kazał pokwitować dokumenty "dwóch wież"?
Gdzie to napisane? Że to prezes coś polecił?
I te dziwne podpisy?

Qrwa, czy oni nie mogliby wreszcie coś pokazać z sensem?
Zacytuj
 
 
Haji
-1 [1] #23 Haji
15 lutego 2019, 07:10
Po raz kolejny pis znalazł układ, sitwę i korupcję:
wyborcza.pl/.../
u siebie
Zacytuj
 
 
Taurus
#24 Taurus
15 lutego 2019, 08:26
Z dzisiejszego odcinka serialu „K-Towers” dowiadujemy się, że Birgfellner przekazał Kaczyńskiemu, na jego żądanie, kopertę z kwotą 50 kPLN , (chciał 100 kPLN), przeznaczoną dla księdza Rafała Sawicza, z Rady Fundacji imienia Lecha Kaczyńskiego. Pieniądze te miały być zapłatą za podpis pod uchwałą w sprawie budowy biurowca dla Srebrnej. Sawicz, ostatnio wikary z kościoła św. Urszuli Ledóchowskiej w Gdańsku-Chełmie, jest wykonawcą testamentu biskupa Gocłowskiego. Niestety, gdzieś się zagubił, nikt go nie może znaleźć, kuria biskupia nic o nim nie wie a obecny proboszcz z jego parafii odpowiada na pytanie dziennikarza, że „najciemniej bywa pod latarnią”.

Kaczyński mógłby, oczywiście, wszystkiemu zaprzeczyć, nie wie jednak, czy przekazanie tych pieniędzy nie zostało nagrane, a w takim przypadku jego zaprzeczenie byłoby samobójstwem. Serial serwuje nam coraz ciekawsze, zamoczone kapiszony. Co będzie dalej?
Zacytuj
 
 
Taurus
#25 Taurus
15 lutego 2019, 08:31
Cytat:
Po raz kolejny pis znalazł układ, sitwę i korupcję:
Przepraszam, Haji, nie zauważyłem, że już o tym napisałeś, stąd moja notka pod numerem 24.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-1 [1] #26 prezes pan
15 lutego 2019, 08:34
Cytat:
Po raz kolejny pis znalazł układ, sitwę i korupcję:
Normalny, średnio inteligentny człowiek widząc co robi GW powinien omijać to gówno z daleka.
Drukują nie trzymające się kupy i podstawowej logiki bajki.

Gerald Birgfellner zeznał w prokuraturze, że Jarosław Kaczyński nakłonił go do wręczenia 50 tys. zł dla księdza z rady fundacji, która jest właścicielem spółki Srebrna.
Tu trochę logiki.
Austriak nagrywał wszystko na „taśmy Kaczyńskiego” tylko nie nagrał akurat tego, że JK kazał mu rzekomo dać 50 tys. zł księdzu?
Jeśli to prawda, również musi potwierdzić to pod przysięgą tłumaczka.
Koperta z 50kPLN. Hmm...
Musiała by być dosyć duża.
Zacytuj
 
 
Haji
-1 [1] #27 Haji
15 lutego 2019, 09:20
Gonisz w piętkę FB. Cała narracja Jarka się rozsypała w drobny mak.
Dwie i pół banderoli. To nie jest dużo.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-1 [1] #28 prezes pan
15 lutego 2019, 09:32
Już się okazało GW napisała nieprawdę.
Odezwał się Giertych
twitter.com/.../...
I kolejna errata,sprostowanie,pr zeprosiny itd.,byle grillować niewinnego człowieka jak najdłużej.
Gnoje i skurwy.yny.
Zacytuj
 
 
Taurus
#29 Taurus
15 lutego 2019, 09:50
Cytat:
Już się okazało GW napisała nieprawdę. Odezwał się Giertych
GW nie pisała, że te pieniądze trafiły do księdza, pisała natomiast, że były dla niego przeznaczone a Kaczyński trzymał kopertę z pieniędzmi w swoich rękach. To stwierdzenie jest istotne i nadaje sprawie inną optykę. Pamiętaj, że Birgfellner zeznał to w prokuraturze pod przysięgą, nie ma więc powodu, żeby mu nie wierzyć. Moim zdaniem Kaczyński został oskarżony wprost o przestępstwo korupcji - załatwiania czegoś za łapówkę. Jeżeli się z tego nie oczyści, to będzie na pozycji szach-mat.
Zacytuj
 
 
Haji
-1 [1] #30 Haji
15 lutego 2019, 10:07
Raczej zugzwang.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-1 [1] #31 prezes pan
15 lutego 2019, 10:23
Sawicką z PO sfilmowali jak wzięła pieniądze i je przeliczyła
- rozgrzany sędzia uwolnił ją od winy i kary bo się popłakała ;
Pewien chirurg dostał pieniądze, przeliczył i schował do kieszeni.
- rozgrzany sędzia uwolnił go od kary bo on nie wiedział skąd te pieniądze na jego biurku się znalazły
Pewien sędzia ukradł kobiecie w sklepie 50 zł, a kamery to sfilmowały.
- rozgrzany sąd uniewinnił go, bo to było przez roztargnienie
Teraz robi się olbrzymią aferę ponieważ Kaczyński nie wybudował gigantycznych wież, nie miał zawartej umowy, nie miał "Protokołu odbioru wykonanych prac" , na jego konto (którego nie posiada, bo się nie zna na biznesie, jak GW kiedyś pisała) nie wpłynęły łapówki, a koperty nikt nie widział.
Bydło, bydło i jeszcze raz ... swołocz
Zacytuj
 
 
Haji
-1 [1] #32 Haji
15 lutego 2019, 10:43
Akurat Sawicką uniewinnili, bo służby nie mogą testować kogokolwiek bez uprzedniej informacji o próbach łapówkarstwa. Znowu kłamiesz.
Zacytuj
 
 
Taurus
#33 Taurus
15 lutego 2019, 10:53
dCytat:
Teraz robi się olbrzymią aferę ponieważ Kaczyński nie wybudował gigantycznych wież, nie miał zawartej umowy, nie miał "Protokołu odbioru wykonanych prac" , na jego konto (którego nie posiada, bo się nie zna na biznesie, jak GW kiedyś pisała) nie wpłynęły łapówki, a koperty nikt nie widział. Bydło, bydło i jeszcze raz ... swołocz
Zanim sprawą się zajmie "rozgrzany sąd", powinna się nią szybko zająć ABW, tak ostatnio aktywna. Jak tu się jednak zająć sprawą swojego chlebodawcy? Ta sprawa staje się coraz bardziej poważna i żadne, twoje "bydła i swołocze ani gnoje i skurwy.yny" nic tu nie pomogą. One świadczą jedynie, oprócz braku kultury, o pisowskiej bezsilności. Pluj więc i wyzywaj do woli, jeżeli czujesz się po tym lepiej.
Zacytuj
 
 
Taurus
#34 Taurus
15 lutego 2019, 11:58
Parę cytatów:
- Siemoniak – „Z dotychczasowych ustaleń ws. Srebrna wyłania się ponury obraz biznesów prowadzonych przez prezesa Kaczyńskiego – ukryte nagrania, pieniądze w kopertach, ubek, słupy, krętactwa o braku dokumentów, ….. Kompletne bagno!”;
- Schetyna – „Koperty, łapówki, niepłacenie faktur, na jedno skinienie dyspozycyjne banki, prokuratura, służby, państwowa telewizja. To Ukraina Janukowycza. Polska musi być normalnym, zachodnim krajem. I będzie! A winni odpowiedzą!”
- Michał Karnowski – „Panie Michnik, przestań pan! To, co robicie, to już nie jest dziennikarstwo, to próba zadręczenia przyzwoitego człowieka”.
- Sasin – „Sprawa od początku ma jeden cel – uderzyć politycznie w Jarosława Kaczyńskiego i PiS, i obalić to, co jest rzeczywistością: że Jarosław Kaczyński jest tym, którego uczciwość nie może być w żaden sposób podważana, bo jest faktem”.

Którego uczciwość nie może być w żaden sposób podważana.... Nno, no ... A co zrobić z faktami, panie Sasin? Zamieść je pod dywan? Tak w sumie kim jest dla pana Kaczyński - guru sekty PiS, szefem mafii, czy może kandydatem na kościelne ołtarze? Do czego prowadzi takie postrzeganie człowieka zwykłego, hodowcy kotów, wyposażonego w dosyć wątpliwej jakości moralny kręgosłup?
Zacytuj
 
 
Taurus
#35 Taurus
15 lutego 2019, 19:22
„Roma locuta, causa finita”, a wiecie państwo, gdzie jest ta Roma – powiedział dziennikarzom pan Zbyszek po wizycie u niego prezesa. Prezesa, który jak dzisiaj wiemy, dysponował przez lata dochodami ze spółki Srebrna i trzech innych (podobno) budynków w Warszawie. Jaką ich część przeznaczał na partię a jaką na siebie? Dlaczego nic na ten temat nie ma w deklaracjach podatkowych i majątkowych? Czy ta ziobrowa „Roma” może być bezkarna?
Przekazana Kaczyńskiemu koperta, ten geszeft, powoduje ruinę opinii o Jarosławie K., bo tak go teraz powinno się nazywać. Mowa nie tylko o samej łapówce ale i trybie transakcji: B – ile? K- myślę, że 100 tysięcy. B – Mam tylko 50, resztę mogę zapłacić później. K – niech będzie 50. Do tego problem „omerty”, czyli złamania tajemnicy w rodzinnej mafii.
Zacytuj
 
 
Taurus
+1 [1] #36 Taurus
16 lutego 2019, 08:37
W siedzibie PSL znaleziono podsłuchy ukryte w żyrandolach, w tym jeden w gabinecie Kosiniaka-Kamysza. Kto z nich korzystał? – Czyżby najuczciwsze we wszechświecie służby – CBA, ABW, CBŚ, nie mające nic wspólnego z Nowogrodzką?
Zacytuj
 
 
Haji
#37 Haji
17 lutego 2019, 20:44
No, jak pis zrobił dyplomację to mamy efekty:
"Polityka ma swoje realne skutki gospodarcze. Ta prosta prawda czasami jest zapominana przez polityków, którzy wykonują pompatyczne gesty i rzucają mocne słowa bez myślenia o konsekwencjach swoich działań. Szczególnie bolesna w tym zakresie jest obecna narracja wstawania z kolan, która opiera się na emocjach, a nie pragmatycznym rozsądku. Ostatnie dni przyniosły niestety potwierdzenie tej brutalnej prawdy, ponieważ polscy przedsiębiorcy zostali przez działania rządu narażeni na wielomilionowe straty i utratę intratnych kontraktów. Mowa o echach głośnej konferencji bliskowschodniej, która nie tylko ośmieszyła nasz kraj, ale na dodatek uczyniła nasze firmy niemile widzianymi w Teheranie. Sytuacja jest przykra zwłaszcza dlatego, że rynek irański był bardzo perspektywiczny dla naszych przedsiębiorców i przed wieloma z nich rysowały się możliwości uzyskania poważnych zleceń.

Portal msn.com przywołuje historie firm, które już straciły na samobójczej szarży Warszawy. Lista jest długa. Firma Caspian Trade, która wysyłała do Iranu polskie płytki ceramiczne, a importowała cement, zgodnie ze słowami właściciela, z powodu upadku dobrego imienia Polski jest “zupełnie zablokowana” w prowadzeniu interesów. Michał Paca, prezes warszawskiej spółki Bioelektra Development mówi, że za 150 mln zł miał powstać w Iranie innowacyjny zakład przetwarzania odpadów. Była dokumentacja, finansowanie kredytem irańskiego banku, ale z powodów politycznych w ostatniej chwili oddano zlecenie Chińczykom. Także potentaci mogli prowadzić ekspansję na nowym rynku. Ursus miał dostarczać tam traktory, a Irena Eris kosmetyki. Dzisiaj, jak donosi portal, plany te całkowicie legły w gruzach. Straty poniosła także lubelska spółka Pol-Inowex, która miała zająć się relokacją jednej z irańskich firm z Niemiec do Omanu. Prezes firmy Bartosz Świderek wskazuje, że to właśnie przez politykę, warty kilkanaście milionów euro, kontrakt trafił do niemieckiej firmy.

Opisane przykłady pokazują, że za arogancję polityków trzeba słono zapłacić. Chęć przypodobania się sojusznikowi za wszelką cenę i traktowanie polityki nie w kategorii obrony interesów, ale sondażowego show prowadzi do bolesnych konsekwencji. Niestety nie politycy ponoszą koszta opisanych błędów, stąd zdaje się, że żadne wnioski nie zostaną z irańskiej katastrofy przez polskie władze wyciągnięte."

za Crowdmedia
Zacytuj
 

Dodaj komentarz

Zarejestruj się, aby nie mieć ograniczeń w komentowaniu:
- nieograniczona ilość znaków (niezarejestrowani mają limit do 1000)
- możliwość korekty swojego komentarza przez 5 minut od momentu publikacji
- możliwość wstawiania obrazków bezpośrednio w komentarzu (przycisk)
- możliwość oceny komentarzy innych użytkowników
- brak zabezpieczenia antyspamowego CAPTCHA, czyli wysyłasz bez podawania kodu z obrazka

Kod antyspamowy
Wygeneruj nowy, bo nie mogę się rozczytać