Polub NaszePanstwo.pl na   

Rok 1968 - wydarzenia marcowe w Gdańsku.

 Czasami ciągnie człowieka do wspomnień. Oto moje krótkie świadectwo z wydarzeń marcowych w Gdańsku, tak jak je zapamiętałem:
     Byłem wtedy studentem i przygotowywałem się do obrony dyplomu na Politechnice. Pod względem politycznym byłem trochę  zielony. Z domu wyniosłem wychowanie katolickie i silnie patriotyczne. W tamtych czasach wyrażało się to zgłębianiem naszej historii, uwielbieniem rodzimego języka i kultury a szczególnie literatury. W okresie Gomułki dostęp do dobrej literatury historycznej był bardzo utrudniony. Sienkiewicza, czy Buncha nie można przecież uznać za historyków. Zajmowali się oni beletrystyką wydarzeń historycznych a nie źródłową historią. Zapisami poważniejszymi ale trudnymi do zdobycia były książki Kossak-Szczuckiej a szczególnie Pawła Jasienicy.
     Studia politechniczne wymagały ogromnego nakładu pracy i systematyczności. Nie każdy to wytrzymywał. Z 270 osób przyjętych na mój pierwszy rok studiów dyplomy obroniło niewiele ponad 100 osób, co może świadczyć o skali trudności. Ponadto wielu z nas, studentów, pochodziło z prowincji, często z wielodzietnych, niezamożnych rodzin. Wielu  mieszkało w akademikach i – mimo mizernego stypendium – musiało dorabiać, żeby związać koniec z końcem.
     Czasu na rozrywki nie było za dużo. Świadomość polityczna była na niskim poziomie. To była głównie wiedza i odczucia wyniesione z domu, rozbudowana o jakieś relacje – bezpośrednie lub pośrednie – osób dotkniętych łapą partii lub UB. Propaganda PZPR-owska była bardzo silna a inwigilacja środowiska znaczna. Telewizor był w akademiku tylko jeden a wartymi oglądania były jedynie bajki w rodzaju „Zorro”. Zaglądanie do gazet nie miało większego sensu. Kampanię antysemicką zauważało się jednak a zaczęła się ona kilka miesięcy wcześniej, zaraz po wojnie sześciodniowej, w której mały Izrael rozbił w puch wielką koalicję państw arabskich, których armie były zbrojone i szkolone przez ZSRR. Nie dawało się ukryć zadowolenia większości rodaków z tego faktu, każda bowiem porażka wielkiego sąsiada ogromnie cieszyła.
     Atmosfera „w narodzie” była  napięta. Wynikała z niskiego poziomu życia, z ciągłych podwyżek cen artykułów żywnościowych, z ordynarnie prymitywnej propagandy, z braku perspektyw na przyszłość, z zastraszania i inwigilacji, z wtrącania się służb państwowych do prywatnego życia ludzi, z działań bezpieki, …..
     Naprzeciwko głównych gmachów Politechniki, po drugiej stronie ulicy, stały piękne, przedwojenne wille a w nich ulokowane były konsulaty kilku państw. Do ich wydzielonych części można się było dostać, chodziliśmy tam czasami dla dobrej kawy i z uwagi na specyficzny klimat. Szczególnie ciekawy był konsulat szwedzki, z uwagi na wytworność wnętrza oraz chiński, z uwagi na oryginalność. Można w nim było otrzymać czerwoną książeczkę Mao po polsku.
     Prawdziwe wieści na temat wydarzeń w Warszawie dochodziły pocztą pantoflową. Wieści oficjalnych, z TV, radia i prasy nikt nie traktował poważnie. Były ekscytujące ale to nie one wywołały wybuch i kilkudniową rebelię gdańskich studentów. Rebelię wywołał Stanisław Kociołek, ówczesny I sekretarz KW PZPR w Gdańsku. Sądząc zapewne, że środowiska uczelni trójmiejskich ma pod kontrolą, zwołał 15 marca na Politechnice otwarty wiec, na którym miano potępić syjonistów i wydarzenia w Warszawie. Holl przedwojennego gmachu głównego Politechniki, wraz z bardzo szerokimi schodami prowadzącymi na wyższe kondygnacje oraz odchodzące od nich korytarze mogą pomieścić kilka tysięcy ludzi. Były szczelnie wypełnione. Kociołek przemawiał z balkonu I piętra. Jego wystąpienie zostało jednak szybko przerwane a sekretarz uciekł w towarzystwie swojej ochrony przy ogromnym tumulcie i okrzykach „Kociołek! Matołek!”
     Okazało się, że przyjechali przedstawiciele środowiska z Warszawy. Opowiedzieli oni ze szczegółami, co tam się stało, zadając kłam oficjalnym informacjom prasowym i telewizyjnym. Następnie przemawiali Gdańszczanie – studenci i naukowcy, przedstawiając się z imienia i nazwiska, opisując swoją sytuację i prezentując poglądy. Ta otwartość i odwaga wywarły na mnie piorunujące wrażenie. Senat PG przyjął i ogłosił uchwałę, w której solidaryzował się ze studentami. To również wszystkich podbudowało.


Co było potem? Zajęcia na uczelni zawieszono. Aktyw ze Stoczni Gdańskiej i innych zakładów przemysłowych, w których przeprowadzono propagandowe masówki,  pojawił się licznie, samochodami typu Star, apelując do studentów przez megafony o dyscyplinę i „właściwą postawę” (Studenci do nauki, Syjoniści do Syjonu). Pozostałe uczelnie przystąpiły do protestu i zaczęła się „zabawa”. Stoczniowcy, ormowcy i milicja blokowali studentom politechniki wejście na teren uczelni, ci jednak mieli swoje ścieżki nieznane okupantom i uparcie zgłaszali się na zajęcia. Było oczywiste, że dojdzie do przesilenia siłowego. I doszło. Ściągnięto mnóstwo milicji skąd się dało, do tego szkołę milicyjną za Słupska i zaczęło się pałowanie, obrzucanie gazem i polewanie wodą. Gaz łzawiący pochodził z wybuchających granatów, które były rzucane ręcznie i wystrzeliwane z armatek, umieszczonych na półciężarówkach.  Gdańsk-Wrzeszcz przypomina podłużną kiszkę, wciśniętą między Bałtyk i morenę, zwaną Górkami. Przeciwnicy atakowali się więc wzajemnie wzdłuż tej kiszki – studenci byli wypierani ale po cofnięciu się milicji wracali na pole bitwy, jak Litwini pod Grunwaldem. I tak aż do nocy. Dużą grupą uciekliśmy potem do akademików na Wyspiańskiego. Milicja próbowała je szturmować, jednak barykady się broniły a z okien rzucano, czym się dało.
     Na domiar złego wzdłuż ulicy Grunwaldzkiej, na wysokości Politechniki i konsulatów prowadzone były prace kanalizacyjne. Dla ich prowadzenia z obu stron ulicy wykopano  głębokie (około 2 m) rowy a że to marzec, to w rowach woda i masa gliniastego błota. Trzeba więc było widzieć nieszczęśników, którzy w ucieczce nie zmieścili się na drewnianych przejściach i wpadli w to bajoro. Za to konsul szwedzki stał na balkonie swojej will, robił zdjęcia i gwizdał na palcach, pewnie dla pokrzepienia serc.
     Aresztowano wielu uczestników zajść. Złamano ileś karier naukowych. Władze Politechniki doprowadziły, co prawda, do przyspieszonych obron doktoratów i  jakiejś części dyplomów, mogły to jednak zrobić jedynie dla osób, które były na wolności, nie mogły za to nic zrobić dla licznych aresztowanych. Podobno władze innych uczelni postąpiły podobnie.
     Uczestnikowi protestu trudno ocenić liczbę jego uczestników. Dla mnie były to przeogromne tłumy. Dzisiaj można wyczytać w Wikipedii, że było nas około 20 tysięcy a milicji i innych służb około 5 tysięcy.
     Wspomniałem już o aktywistach ze Stoczni Gdańskiej i innych zakładów przemysłowych, którzy wystąpili przeciwko studentom. Było ich bardzo dużo – ciężarówek transportujących było przynajmniej kilkadziesiąt. Studenci  im tego nie zapomnieli. Trochę ponad dwa lata później zastrajkowały trójmiejskie stocznie i Inn e zakłady pracy. Studenci byli wtedy obojętni i rozjechali się do domów na Boże Narodzenie, wcześniej nawet niż zwykle, bo Senaty uczelni na taki wcześniejszy wyjazd zezwoliły.

     Gdańskie wydarzenia lat 1968 i 1970 a potem roku 1980 pokazały dobitnie, że dyktaturę Naród może pokonać jedynie wtedy, gdy występuje wspólnie, zjednoczony. Pewnie głównie dlatego kiedyś komuniści a teraz PiS - owcy ze swoim naczelnikiem – Kaczorem tak bardzo starają się ludzi poróżniać, stawiać jednych przeciwko drugim, „dzielić i rządzić” po prostu.

Aresztowanie Jacka Kuronia i Karola Modzelewskiego przeważyło szalę protestów w Warszawie. Coraz silniejszy ruch antysowiecki z jednej strony  spotkał się z potężnym wystąpieniem antyinteligenckim i antysemickim z drugiej (słynne, wielogodzinne przemówienie Gomułki). Hasło „Prasa kłamie!” było powszechne. Ludzie, po prostu, przestawali się bać, występowali przeciwko wszechobecnej cenzurze i zakłamaniu, domagali się prawdy i swobody wypowiedzi.

Demokracja jest systemem, w którym wszyscy mają jednakowe prawa i swobodę głoszenia swoich racji. Jeżeli po wyborach tylko wygrani mają rację, zgarniają niezasłużone profity, cenzurują opozycję, za nic mają Konstytucję, to nie jest to już demokracja. Pod tym względem sytuacja dzisiejsza bardzo przypomina tą z roku 1968. Notable i dziennikarze pisowscy chętnie używają sformułowań z tamtych czasów. Jednym z nich jest tak przez nich ulubione „ulica i zagranica”, które jako pierwszy wprowadził wtedy do obiegu Zenon Kliszko, czołowy ideolog PZPR.  Historia lubi się powtarzać, jak widać. Jest takie powiedzenie, że następny protest społeczny zaczyna się tym, czym się skończył poprzedni. Opór będzie narastał, autorytaryzm wdrażany przez PiS z Kaczorem na czele nie ma większych szans.

Komentarze  

 
Taurus
+2 [4] #41 Taurus
12 marca 2018, 19:23
Podsumowano majątek Morawieckiego i okazało się, że wynosi on około 30 milionów złotych. Temat nie powinien wzbudzać szczególnych emocji – zarobił to jako bankster a więc legalnie, to ma. Jeśli temat zaczyna być wałkowany to głównie dlatego, że dokonał krętactw przy składaniu oświadczenia majątkowego a konkretnie próbował zmniejszyć wartość swojego majątku przelewając znaczną jego część na niepracującą żonę, z którą wcześniej przeprowadził rozdzielność majątkową. Czyżby Mateuszek wstydził się swoich, legalnie zarobionych lub zdobytych walorów? Czy nie wypada być człowiekiem bogatym, będąc pisowcem? Jedno jest pewne – takie zagrywki i krętactwa działają mocno na jego niekorzyść.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #42 prezes pan
13 marca 2018, 07:33
Cytat:
Czyżby Mateuszek wstydził się swoich, legalnie zarobionych lub zdobytych walorów? Czy nie wypada być człowiekiem bogatym,
A cóż to niedawno wypisywał Taurusek?
Że przypomnę:
Cytat:
Jest takie ludowe powiedzenie: "Kto raz został k...., ten zawsze nią będzie". Nie chwal się więc swoimi bogactwami, luksusowymi samochodami i wspaniałym życiem
Zresztą, żaden normalny człowiek tym się nie chwali.
A teraz co?
Cytat:
Czyżby Mateuszek wstydził się swoich, legalnie zarobionych lub zdobytych walorów?
Ot taka dwulicowość Kalego, jakie to prymitywne i proste. Czyż nie?

Tomasz Lis, naczelny Newsweeka wie jak dotrzeć do ludzi pokroju Tauruska.
Prymitywizmem i prostotą dociera się do prymitywów.
www.youtube.com/.../
Bo to dla ciebie Taurusku Lis to robi. Nie dla mnie, bo ja tego gówna nie czytam i nie słucham.
Twoja postawa wcale mnie nie dziwi. Jest to wyniesiona z PRL i w ogóle typowa dla komunistów pogarda dla ludzi, którzy coś w życiu uczciwie osiągnęli.

PS
Szydzono i dezawuowano J. Kaczyńskiego, że jako polityk nie ma konta. Teraz urągają Premierowi, że ma konto z uczciwego zarobku, a nie z kradzieży pierwszego miliona.
Bydło PO-wskie, PZPR-owskie i SB-eckie sami robicie z siebie pośmiewisko.
Zacytuj
 
 
Haji
#43 Haji
13 marca 2018, 07:41
Ech FB, znowu nie ogarniasz. Nie chodzi o to, że ma majątek, tylko że go ukrywa. Gdy coś takiego robił Petru to było złe, gdy Morawiecki dobre? Co hipokryto?
Tak samo, jak unikasz tematu okradania Polskiego Czerwonego Krzyża przez pisowców, tematu unikania podatków przez pisowską spółkę Srebrna poprzez cypryjską spółkę. O takich "małych" sprawach, jak próby dorabianiu się reprywatyzacji przez resortowych Wąsika i Kamińskiego (trzy lata odsiadki) nie wspomnę.

A tutaj:
wiadomosci.gazeta.pl/.../...
stalinowskie metody gumkowania niewygodnych.
Zacytuj
 
 
wujek_manfred
#44 wujek_manfred
13 marca 2018, 07:58
No któż mógł się spodziewać:
www.tvn24.pl/.../
Zacytuj
 
 
prezes pan
-2 [2] #45 prezes pan
13 marca 2018, 08:58
Cytat:
No któż mógł się spodziewać:
Niech se bandytę trzymają u siebie. Świetnie!
Jaki ten świat jest głupi. Panowie przestępcy! Ruchajcie Irlandki, kradnijcie, rozjeżdżajcie po pijaku, mordujcie. Oczywiście za granicą. Z drugiej strony, to fajnie, że patologia zostanie za granicą.
Nowy, wspaniały świat. I pomyśleć, że ci dżentelmeni dzisiaj byliby ofiarami PiSowskiego reżymu.
natemat.pl/.../
Niestety urodzili się 50 lat za późno.

PS
Anglicy, jednak inaczej myślą, głupcy.
gazetaprawna.pl/.../...
Zacytuj
 
 
Haji
#46 Haji
13 marca 2018, 09:04
Sam sobie strzelasz w stopę, z armaty. Angielski sąd zdecydował o ekstradycji polaka do Włoch, nie do Polski.
Irlandzki sąd nie zajmował się kwestią winy polaka, tylko jego prawem do sprawiedliwego procesu. Decyzję już poznaliśmy.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-2 [2] #47 prezes pan
13 marca 2018, 09:13
He,he,he...
Dobre to:
niepoprawni.pl/.../...
Zacytuj
 
 
prezes pan
-2 [2] #48 prezes pan
13 marca 2018, 09:21
Cytat:
Irlandzki sąd nie zajmował się kwestią winy polaka, tylko jego prawem do sprawiedliwego procesu.
Wierz mi, trzeba mieć niezłą kasę,żeby sobie tak sprawę załatwić.
To nie był pospolity przestępca, tylko ten z wyższej półki. Tacy to potrafią robić takie rzeczy.
wpolityce.pl/.../...
Póki jeszcze były sprawiedliwe procesy. Co nie?

PS
Czasem se myślę, skoro Bóg istnieje, to czemu tylu matołów jest na tym świecie?
Zacytuj
 
 
Haji
#49 Haji
13 marca 2018, 09:27
Właśnie oskarżyłeś irlandzką sędzię o korupcję. Serio jesteś aż tak głupi? Po raz kolejny nie masz argumentów i robisz wrzutkę od czapy. Jak sam siebie określiłeś - jesteś trollem. Problem w tym, że jesteś słabym trollem. Za mało pis ci zapłacił?
Zacytuj
 
 
prezes pan
-2 [2] #50 prezes pan
13 marca 2018, 09:50
Cytat:
Właśnie oskarżyłeś irlandzką sędzię o korupcję
To nie o to chodzi. po prostu dobry adwokat wszystko załatwi.
Gruba ryba szybko nie utonie. Rozumiesz.
Jestem ciekawy, czy pani irlandzka sędzia brała pod uwagę to, czy można sądzić w kraju gdzie sędzia SN kłamie (Gersdorf i świeczka), gdzie złodziej w todze kradnie z roztargnienia staruszce 50zł, a prokurator jedzie na promilach, bo nie miał wiedzy, że je ma. Jeszcze jest kwestia prowadzenia działalności politycznej przez sędziów rzecz jasna.
Zacytuj
 
 
Haji
#51 Haji
13 marca 2018, 10:08
Nadal nic nie rozumiesz. Słabo.
Zacytuj
 
 
wujek_manfred
#52 wujek_manfred
13 marca 2018, 10:18
Stalin wymazywał ludzi ze zdjęć. "PZPR i SB" nie wstydzi się dobrych wzorców:
fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/19-rocznica-wejscia-do-nato-spot-bez-geremka-kwasniewskiego-i-buzka,821648.html
Zacytuj
 
 
Taurus
+1 [3] #53 Taurus
13 marca 2018, 10:22
Cytat:
Czasem se myślę, skoro Bóg istnieje, to czemu tylu matołów jest na tym świecie?
Myślę dokładnie tak samo, gdy cię czytam, chociaż pretensji do Boga nie mam. Być może on też ma ograniczone możliwości, chcąc postępować bezstronnie do wszystkich, również do ludzkich osłów?
Zacytuj
 
 
prezes pan
-2 [2] #54 prezes pan
13 marca 2018, 11:03
Cytat:
"PZPR i SB" nie wstydzi się dobrych wzorców:
Ja bardzo dobrze rozumiem, że pan panie PZPR i SB nie wstydzisz się swoich wzorców.
Tu obszerny opis jednego z twoich wzorców.
Sposoby prowadzenia polityki zagranicznej przez Kwaśniewskiego Aleksandra.
1. W 1995 kiedy właśnie miał być wybrany post-komunistycznym prezydentem, zostało ujawnione, że Kwaśniewski sfałszował swe rozliczenie podatkowe. "Zapomniał" wspomnieć, że jego żona Jolanta miała akcje firmy ubezpieczeniowej i zarobiła na nich w okresie roku $15.000 (w tym czasie przeciętne miesięczne zarobki w Polsce wynosiły ok $200). 2. Również w tym czasie (październik, listopad 1995) Kwaśniewski popełnił krzywoprzysięstwo składając oświadczenie w państwowej komisji wyborczej. Kwaśniewski fałszywie utrzymywał, że uzyskał dyplom magistra na Uniwersytecie Gdańskim. Powtórzył później te kłamliwe przechwałki w polskich i zagranicznych mediach (ostatni raz w Frankfurter Rundschau 24 listopada 1995). Jest to istotna rzecz, gdyż w swej kampanii przeciwko Lechowi Wałęsie twierdził, że jest "wykształconym człowiekiem." Po swym wyborczym zwycięstwie Kwaśniewski przyznał w końcu w wywiadzie dla lewicowego tygodnika Polityka, że nie zdołał uzyskać dyplomu. Przed tym, polskie media, które kontrolowane są w większości przez post-komunistów i lewicowców przemilczały w swych doniesieniach oficjalne oświadczenie władz uniwersytetu, które dwukrotnie - w październiku i listopadzie 1995 zaprzeczyły twierdzeniom kandydata na prezydenta. Solidarnościowa opozycja zaskarżyła wynik wyborów ze względu na to fałszywe oświadczenie. Post-komunistyczny Sąd Najwyższy odrzucił skargę (zaledwie jeden sędzia powstrzymał się od głosu). 3. W grudniu 1995, po wprowadzeniu się do Pałacu Prezydenckiego Kwaśniewski wynajął swe mieszkanie przyjacielowi Włodzimierzowi Wapińskiemu - skazanemu przez sąd handlarzowi narkotyków. Wapiński, który skazany był również za nielegalne posiadanie broni i posługiwanie się sfałszowanym paszportem, wplątany był w malwersacje dotyczące funduszy państwowych ($30 mln) - uzyskanych za pośrednictwem Kwaśniewskiego - na fabrykę osocza, która nigdy nie została zbudowana. Prezydent zaprzyjaźniony był również z szeregiem innych moralnie kontrowersyjnych postaci włączając Marka Dochnala. W październiku 2004, po wybuchu skandalu z Orlen i aresztowaniu Dochnala, ich wspólne interesy wyszły na światło dzienne. Kwaśniewski wypierał się znajomości z nim, jednak po tym jak media zaprezentowały ich wspólne zdjęcie z 1997, prezydent zamilkł. 4. W marcu 1996 Kwaśniewski spotkał się w Puszczy Białowieskiej z Aleksandrem Łukaszenką z Białorusi. Kwaśniewski rzekomo upił się do tego stopnia, że po spotkaniu usiłował na oczach kamer wejść do swej limuzyny przez bagażnik. W październiku 1996, w ONZ Kwaśniewski został sfotografowany owijając się polską flagą. Mówi się, że znów był pijany. Wreszcie we wrześniu 1999, uczestnicząc w uroczystej ceremonii upamiętniającej polskich oficerów zastrzelonych w Lesie Katyńskim przez NKWD, Kwaśniewski upił się, bełkotał, zataczał się i nie był w stanie iść o własnych siłach. Miało to miejsce na Ukrainie, nie tylko na oczach zgromadzonych dygnitarzy zagranicznych i rodzin ofiar, ale zostało także zarejestrowane przez szereg kamer telewizyjnych. Post-komunistyczny premier Leszek Miller i prezydencki personel wymogli na ekipach TV (pracujących nieomal bez wyjątku dla kontrolowanych przez post-komunistów stacji TV), że materiał ten nie będzie nadany. Skandal ten został publicznie potwierdzony przez Kwaśniewskiego dopiero po zakończeniu jego kadencji. 5. W sierpniu 1996 Kwaśniewski przyznaje list żelazny Andrzejowi Gołocie z Chicago - zawodowemu bokserowi polskiego pochodzenia. Gołota poszukiwany był (nakazem aresztowania) przez władze w związku z pobiciem kilku osób. Ten zbir obracał się w Polsce w podejrzanym towarzystwie rozmaitych mafiosów. Zapłacił jednak $100.000 "charytatywnej" fundacji kontrolowanej przez Kwaśniewskiego i uzyskał zezwolenie na podróżowanie do Polski bez jakichkolwiek przeszkód. 6.We wrześniu 1997 podczas wizyty w Kielcach lądując na lokalnym lotnisku Kwaśniewski namówił swego własnego szefa personelu, post-komunistę Marka Siwca do przedrzeźniania Jana Pawła II. Ku wielkiemu uradowaniu prezydenta Siwiec wyszedł z prezydenckiego helikoptera, "pobłogosławił" wszystkich znakiem krzyża, uklęknął i pocałował ziemię. Kwaśniewski był tak ubawiony, że nalegał na Siwca, by powtórzył to przedstawienie. Siwiec zgodził się. Cała prezydencka świta była zachwycona. Zostało to nagrane kamerą. 7. W lutym 1998, podobizna Kwaśniewskiego i jego poparcie dla firmy produkującej meble znalazły się w ogłoszeniu reklamowym. Prezydent argumentował, że on tylko popierał polską firmę konkurującą na rynkach azjatyckich. Później okazało się, że właścicielem firmy jest szwagier żony Kwaśniewskiego. Wówczas Kwaśniewski zaprzeczył, jakoby dal komukolwiek zezwolenie na użycie swej podobizny i wyrażenie poparcia w reklamie. 8. W 1998 Kwaśniewski był pośród kilku wysokich rangą post-komunistycznych dygnitarzy, którzy nabyli za grosze luksusowe, komunalne mieszkania i domy. Prezydent Polski był w stanie zapłacić za nieruchomość kilkaset dolarów, gdyż władze Warszawy (również post-komuniści) obciążyły go za nią na podstawie przed hyper inflacyjnych cen z roku 1990. Post-komunistyczne sądy orzekły oczywiście, że te transakcje były "w zgodności z prawem." Dochodzenie w tej sprawie zostało właśnie rozpoczęte. 9. Przez cały okres swej prezydentury Kwaśniewski skrycie i jawnie popierał weteranów komunistycznej tajnej policji. Nic nie jest bardziej skandalicznym niż nadanie wysokiego odznaczenia niejakiemu Stanisławowi Suproniukowi - czołowemu oprawcy stalinowskiej ery. Zasługą tego członka tajnej policji było porwanie i zastrzelenie żony dowódcy prozachodniego podziemia. W chwili śmierci była w ósmym miesiącu ciąży. Dzięki temu i podobnym mu czynom Kwaśniewski doczekał się przydomka "Prezydenta wszystkich kagiebistów." Określenie to zostało wykute przez Janusza Pałubickiego, szefa "bezzębnych" cywilnych tajnych służb solidarnościowego rządu. Pałubicki zakwestionował twierdzenie Kwaśniewskiego, że był "Prezydentem wszystkich Polaków." 10. Po to tylko, żeby dać kolejny skandaliczny przykład koleżeństwa Kwaśniewskiego z tajną policją spójrzmy na głośną sprawę Vogela. W 1977 Piotr Filipczyński vel Peter Vogel zamordował brutalnie starsza kobietę i spalił jej zwłoki, by zapobiec wykryciu zbrodni. Został jednak schwytany i skazany na kare więzienia. W 1983, komuniści jakimś cudem pozwolili mu wyjechać z Polski i osiedlić się w Szwajcarii, gdzie stał się bankierem. Po 1989 Vogel pojawił się w Polsce, gdzie szybko zdobył przydomek "księgowego lewicy." Vogel zamieszany był w wiele podejrzanych interesów, malwersacji i operacji prania pieniędzy, włączając sprawę Orlen. Vogel miał bliskie powiązania z Władimirem Ałganowem z KGB (rzekomym "opiekunem" Kwaśniewskiego) i zamieszkującym w Wiedniu współpracownikami polskiej komunistycznej tajnej policji Andrzejem Kuną i i Aleksandrem Żaglem - obaj wplątani w sprawę Orlen. W czerwcu 1999 Kwaśniewski zainicjował proces udzielenia amnestii Peterowi Vogelowi, którego w końcu ułaskawił w grudniu 2005 - przed samym opuszczeniem zakończeniem prezydentury. 11. Podobnie w grudniu 2005 Kwaśniewski ułaskawił post-komunistycznego wiceministra sprawiedliwości Zbigniewa Sobotkę, który ostrzegał gangsterów o planowych policyjnych operacjach przeciwko nim. Sobotka został uznany winnym i skazany na wiezienie, ale prezydencki akt łaski uwolnił go. Tymczasem w 2006 toczy się już kolejny proces przeciwko Sobotce, tym razem za składanie fałszywych zeznań. Podczas swojej prezydentury Kwaśniewski ułaskawił ponad 3 tys osób, jednak ich lista jest tajna ze względu na ochronę danych osobowych. 12. W marcu 2001, Kwaśniewski zawetował ustawę dotyczącą przywrócenia własności. Prawo przywracałoby poszkodowanym osobom własność prywatną skonfiskowaną przez nazistów i komunistów, lub udzielało im rekompensaty. 13. W lutym 2002, Kwaśniewski podpisał wysmażona przez post-komunistyczny parlament ustawę zapobiegającą lustracji personelu tajnych służb demokratycznej Polski, a mającej za cel stwierdzenie, czy poszczególni funkcjonariusze byli mordercami komunistycznej tajnej policji, kolaborantami oraz/lub agentami. 14. W lutym 2002 zostało ujawnione, że Kwaśniewski był wtajemniczony w ogromny nielegalny skandal pokątnego handlu wpływami - tzw. sprawę Rywina. Występując w imieniu mgliście określonej "grupy sprawującej władzę," Lew Rywin zwrócił się do właścicieli i wpływowych postaci polskich mediów żądając łapówki. 15. W połowie lat 90-tych Kwaśniewski storpedował plany budowy drugiej nitki rurociągu Jamalskiego oraz tzw. pieremyczki łączącej rurociągi Białorusi i Słowacji przez Polskę. Gdyby projekt doszedł do skutku, przechodzące przez Polskę rocznie 120 mld m3 gazu dawałoby gigantyczne zyski tranzytowe i stawiałoby nas w znacznie lepszej pozycji do negocjacji cen naszych własnych dostaw. Kwaśniewski blokował ten projekt argumentując, że "szkodziłoby to naszym przyjaciołom Ukraińcom", a w rezultacie Rosjanie postanowili zbudować Gazociąg Północny. 16. Tuż przed zakończeniem swojej kadencji w 2005 roku Kwaśniewski - jako prezydent - wynajął sobie - jako osobie prywatnej - luksusową kamienicę na ul. Bacciarellego w Warszawie płacąc śmieszną stawkę 5 zł za metr kwadratowy. W marcu gabinet prezydenta Kaczyńskiego wypowiedział mu tę umowę, ale Kwaśniewski zabezpieczył się przed tym - czas wypowiedzenia to minimum rok. 17. W latach 1987-89 Kwaśniewski jako działacz Komitetu Młodzieży i Kultury Fizycznej Kwaśniewski umożliwił wyprowadzenie z budżetu ponad 100 mln USD przez pozbawione jakiejkolwiek kontroli i arbitralne przyznawanie bezzwrotnych pożyczek przedsiębiorstwom zaprzyjaźnionych działaczy (np. Juventur). W 1992 roku NIK stwierdził przestępstwo i wskazał na Kwaśniewskiego oraz Komana jako głównych odpowiedzialnych. Sprawa była najpierw wyciszana a po wybraniu Kwaśniewskiego na prezydenta był on chroniony immunitetem. Śledztwo w tej sprawie jest kontynuowane od początku 2006 roku bo - paradoksalnie - dziesięcioletni immunitet uniemożliwił jej przedawnienie. 18. W 2005 roku Kwaśniewski świadomie opóźnił podpisanie ustawy przedłużającej okres przedawnienia niektórych przestępstw, dzięki której miało być możliwe m.in. skazanie oskarżonych w procesie FOZZ, którzy wyprowadzili z Polski 5-10 mld dolarów. Dzięki zabiegowi Kwaśniewskiego ustawa weszła w życie... dwa tygodnie po terminie przedawnienia a ponieważ "prawo nie działa wstecz"... Oczywiście do przedawnienia w 14-letnim procesie FOZZ doszło również za prezydentury Kwaśniewskiego. 19. Julia Pitera specjalnie dla Wirtualnej Polski komentuje doniesienia o finansowaniu fundacji Aleksandra Kwaśniewskiego przez ukraińskiego oligarchę, Wiktora Pinczuka. Najbardziej zdumiewające jest to, że Aleksander Kwaśniewski nie rozumie niewłaściwości tego, co zrobił, niezgodności ze standardami demokratycznymi. Nie tylko broni tego, co zrobił, ale jeszcze zapowiada dalsze przyjmowanie pieniędzy z tego źródła - powiedziała Pitera. Zamiast przyznać się do błędu, idzie w tzw. zaparte - dodała posłanka PO. wiadomosci.wp.pl/.../ 20. Jesienią 1992 roku za 1,5 mld starych złotych Wiesław Michalski kupił kompleks hotelowy na wrocławskiej starówce, Dwór Wazów. Nieruchomość należąca wówczas do "Juventuru" kierowanego przez Marka Ungiera warta była 30 razy więcej. Jak twierdzi Michalski, kupił hotel za 1/30 jego wartości dzięki łapówce pół miliona dolarów, jakie miał wręczyć Ungierowi. I jak zapewnia, cała transakcja nie byłaby możliwa bez zgody i wiedzy Aleksandra Kwaśniewskiego.
Przedruk z Salon24.pl
Zacytuj
 
 
prezes pan
-2 [2] #55 prezes pan
13 marca 2018, 13:49
To że Aleksander Kwaśniewski podpisuje w/w dokument to nie oznacza jego w tym zasługę.
To, że jesteśmy dzisiaj w Sojuszu Północnoatlantyckim, to jest wysiłek wielu osób, wielu lat pracy.
To co naprawdę możemy Kwaśniewskiemu zawdzięczać to więzienia CIA w Polsce.

Tak to już jest panie PZPR i SB, że niektóre osoby zatrzymują się na poziomie obrazka, a o innych się pisze teksty.
Zacytuj
 
 
Haji
#56 Haji
14 marca 2018, 06:46
Okazuje się, że news o SN uniewinniającym pijanego prokuratorora to fakenews. SN uchyloił wyrok ze względu na błędy formalne.
FB czy będziesz miał choć trochę klasy i przeprosisz?
Zacytuj
 
 
Haji
#57 Haji
14 marca 2018, 07:18
Pisowi marzy się powrót parobków:
wyborcza.pl/.../
Tak dbają o "suwerena".
Zacytuj
 
 
prezes pan
-2 [2] #58 prezes pan
15 marca 2018, 08:06
Cytat:
news o SN uniewinniającym pijanego prokuratorora to fakenews. SN uchyloił wyrok ze względu na błędy formalne.
To w końcu sędzia się wywinął czy nie. Bądź poważna.

Cytat:
Pisowi marzy się powrót parobków:
Płaca minimalna to żaden problem dla rolników, bo do zbiorów i tak zatrudniają na lewo.
Chodzi o to, żeby rolnik mógł wreszcie takie zatrudnienie wykazać i wsadzić je w koszty.
Jak dobrze, że rządzi PiS. Tyle mają dobrych pomysłów!
Zacytuj
 
 
prezes pan
-2 [2] #59 prezes pan
15 marca 2018, 08:09
Chciały platfusy dopiec PiS, a strzeliły se w kolano.

#konwojWstyduPO





niepoprawni.pl/.../...
Zacytuj
 
 
Haji
#60 Haji
15 marca 2018, 08:24
Czyli nie masz klasy. Nic dziwnego.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-2 [2] #61 prezes pan
15 marca 2018, 09:06
Cytat:
Czyli nie masz klasy. Nic dziwnego.
Zapewniam cię, że mam.
Zacytuj
 
 
Haji
#62 Haji
15 marca 2018, 09:18
Jeśli musisz zapewniać o tym, że masz klasę, to jej nie masz. :D
Tak samo jest z mówieniem, że jesteś coś znaczącym prezesem :DD
Sąd nie uniewinnił prokuratora (jak twierdzisz) tylko wskazał błędy formalne i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Zacytuj
 
 
wujek_manfred
#63 wujek_manfred
15 marca 2018, 09:58
Śmieszą mnie fałszerstwa w photoshopie - magicznie auta za i przed się nie zmieniają, a przyczepa inna. :D
Jak widać, łgarstwa "PZPR i SB" mają krótkie nóżki - jak zwykle. Ale debile oczywiście i tak dalej będą klepać swoje - wszak oni "wierzą".

A klasę to oni mają - ekonomiczną. W samolocie do Madrytu. :lol:

BTW - kiedy kurdupel zwróci rzeczywiste koszty lotu śmigłowcem na Wawel? Przecież to zwykła kradzież jest.
Zacytuj
 
 
wujek_manfred
#64 wujek_manfred
15 marca 2018, 10:55 Zacytuj
 
 
prezes pan
-2 [2] #65 prezes pan
15 marca 2018, 11:53
Cytat:
Jeśli musisz zapewniać o tym, że masz klasę, to jej nie masz.
Czyli ja ktoś cię zapewnia (zwłaszcza GW), że Jarosław nie ma klasy to zapewne ją ma.
Wreszcie to zrozumiałaś?
Zacytuj
 
 
prezes pan
-2 [2] #66 prezes pan
15 marca 2018, 11:56
Cytat:
Śmieszą mnie fałszerstwa w photoshopie - magicznie auta za i przed się nie zmieniają,
Jakiś ty spostrzegawczy. Nie słyszałeś o akcji PO w Warszawie? Chcesz widzieć oryginały to znajdź se w internecie.
Takimi czynami robią z siebie pośmiewisko. No i ty panie PZPR i SB też robisz z siebie głupka nie znając tematu.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-2 [2] #67 prezes pan
15 marca 2018, 12:25
Cytat:
Nie może tak być, żeby na stanowisku był bezpartyjny fachowiec:
A kto niby miał być tym fachowcem?
Niesamowite, idzie do sądu bo zamiast 12 będzie miała 10 tys.z publicznych pieniędzy.
Co ciekawe, w obronie burmistrz nie stanęli nawet radni jej klubu.
Albowiem, takie samo zdanie o pracy burmistrza jak radni PiS mieli wszyscy pozostali. Nikt nie stanął w jej obronie. Klubowa sitwa dała dyla, zastępcy, pełnomocnicy i kierownicy zadowolili się tym, że własne grzechy przykryli awanturą wokół wynagrodzenia burmistrz. Burmistrz Radwan została koncertowo ograna przez PiS i w sromocie kończy samorządową i polityczną karierę.
Burmistrz Radwan ośmiesza się tym pozwem sądowym. Tym razem występuje przeciwko radzie miejskiej. Skończy się to na wstydzie, ponieważ postawionych przez radnych zarzutów nie sposób podważyć.
Powyższa prawda została zaczerpnięta z prasy lokalnej.
np.
wiesci.com.pl/.../...
Bo tam należy szukać prawdy. Nie należ polegać na TVN i GW, bo przez to pan PZPR i SB znowu z siebie zrobił głupa.
Zacytuj
 
 
Haji
#68 Haji
15 marca 2018, 12:34
Mówimy o tobie i twoim braku klasy. Nie uciekniesz od swojej (kolejnej już) wpadki. Jesteś bardzo słaby.
Zacytuj
 
 
Haji
#69 Haji
15 marca 2018, 12:36
Ojej, mieszkań w programie DEWELOPER + nie będzie, tylko w trybie komercyjnym.
Pierwsze bankructwo dewelopera w programie:
tokfm.pl/.../...
Zacytuj
 
 
prezes pan
-2 [2] #70 prezes pan
15 marca 2018, 13:08
Cytat:
Pierwsze bankructwo dewelopera w programie:
I widzisz jak sprawdza się wszystko co piszę
naszepanstwo.pl/.../...
Deweloperzy muszą zrozumieć, że eldorado się skończyło. Kupowało się tanie nieruchomości skarbu państwa dając łapówki, budowało się byle jak. Byle jak największy był zysk. Teraz nie ma tak. Ma się wybudować na powierzonym gruncie i zgodnie z wymogami sztuki budowlanej. Nad czy czuwa rzesza inspektorów z różnych urzędów miast.
Genialny pomysł PiS (w tym Leppera).
I na dodatek państwo nie oszuka potencjalnych mieszkańców, bo samu musi rozliczać dewelopera.
Brawo PiS!

PS
Z taką mentalnością Haji, ty nigdy w życiu nic nie osiągniesz. Nigdy! Żebyś choć miała odrobinę rozumu. Ale nie ty. To inni będą się cieszyć z mieszkań. A ty będziesz całe życie musiała słuchać teściowej przez ścianę. Sama gotujesz se ten los.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-2 [2] #71 prezes pan
15 marca 2018, 13:43
To jest dobre!
Polecam.
twitter.com/Supermeming
Zacytuj
 
 
Haji
#72 Haji
15 marca 2018, 13:59
W założeniu program nie miał powodować bankructw, nie dorabiaj ideologii do wpadki, kłamczuszku.
Według twoich własnych słów, dobrze się stało że deweloper zbankrutował i ludzie nie dostaną mieszkań w programie CHATA+ tylko będą sobie je mogli komercyjnie kupić. Brawo, kolejny strzał w stopę, z armaty.

A co do moich osiągnięć, to się nie martw. Zrobiłem w życiu już dość. I w przeciwieństwie do ciebie, nie mam kompleksów i nie muszę chwalić się samochodem :D przed anonimowymi łosiami z internetów.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-2 [2] #73 prezes pan
15 marca 2018, 14:28
Cytat:
W założeniu program nie miał powodować bankructw, nie dorabiaj ideologii do wpadki,
Dlaczego jesteś tak podatna na hejt. Cytujesz gówniane portale nie sprawdzając dokładnie informacji.
Generalny wykonawca KB DOM zgłosił wniosek o upadłość. Tylko, że ta firma była już dawno bankrutem w wyniku strat poniesionych na kontraktach budowlanych, dużo wcześniej przed programem Mieszkanie+. Ale tego ci nie powiedzieli. A ty powtarzasz jak małpa.
parkiet.com/.../...
Pomyśl swoim małpim rozumkiem.
Czy dużą firmę notowaną na giełdzie może położyć inwestycja na 329 mieszkań?
Ogarniasz to?
Pewnie nie.
Ale wy się dajecie robić w ciula. Brak słów.
Z kim ja się w ogóle zadaję? :-?
Zacytuj
 
 
Haji
#74 Haji
15 marca 2018, 14:43
Tu nie chodzi o bezpośrednie przyczyny bankructwa dewelopera, ale o sytuację, gdzie mieszkania prawdopodobnie już rozdysponowano i teraz te mieszkania mają być dostępne tylko komercyjnie. Porażka.
Czy państwo polskie nie mogło zweryfikować firm przystępujących do programu? Pewnie, że mogło, ale tego nie zrobiło. To więcej niż porażka, to kompromitacja.
To ty jesteś podatny na hejt, ja ci nie ubliżam, ty nam próbujesz od dawna. Myślę, że to efekt braku wychowania w rodzinie i przyzwoitej edukacji (i nie mówię tu o studiach).
Zacytuj
 
 
prezes pan
-2 [2] #75 prezes pan
16 marca 2018, 07:41
Cytat:
To więcej niż porażka, to kompromitacja.
To lepiej nie robić nic? Co za człowiek z ciebie? Ktoś chce coś pożytecznego zrobić, a ciebie cieszy jak mu się nie udaje. Brak słów.
Zacytuj
 
 
Haji
+1 [1] #76 Haji
16 marca 2018, 08:56
Czytanie ze zrozumieniem level FB.
Nie, nie jestem z tego zadowolony. Jak się coś robi, to warto to robić dobrze, a nie na odpieprz.
Zacytuj
 
 
LatonyaCrory
#77 LatonyaCrory
26 marca 2018, 16:17
Ten komunikat jest zamieszczony tutaj przy użyciu XRumer + XEvil 4.0
XEvil 4.0 to rewolucyjna aplikacja, która może ominąć niemal każdą ochronę przed botnetami.
Uznawanie przez firmę Captcha Google (ReCaptcha-1, ReCaptcha-2), Facebook, Yandex, VKontakte, Captcha Com i ponad 8,4 milionów innych typów!

Czytasz to - to znaczy, że działa! ;)
Szczegóły na oficjalnej stronie internetowej XEvil.Net, jest bezpłatna wersja demonstracyjna.
Zacytuj
 

Dodaj komentarz

Zarejestruj się, aby nie mieć ograniczeń w komentowaniu:
- nieograniczona ilość znaków (niezarejestrowani mają limit do 1000)
- możliwość korekty swojego komentarza przez 5 minut od momentu publikacji
- możliwość wstawiania obrazków bezpośrednio w komentarzu (przycisk)
- możliwość oceny komentarzy innych użytkowników
- brak zabezpieczenia antyspamowego CAPTCHA, czyli wysyłasz bez podawania kodu z obrazka

Kod antyspamowy
Wygeneruj nowy, bo nie mogę się rozczytać