Polub NaszePanstwo.pl na   

Wydarzenia - maj I / 2017

3 maj. Rocznica uchwalenia Wielkiej Konstytucji. Byłoby pięknie nawet przy marnej pogodzie, gdyby nie Duda, zwany prezydentem, podnóżkiem Kaczyńskiego albo jego długopisem. Ten oto Duda w swoim przemówieniu – a przemawiać uwielbia – raczył był powiedzieć „ja jako prezydent chcę ……”. Czegóż to chce Duda? Chce narodowej dyskusji a potem referendum w sprawie zmian w Konstytucji a właściwie uchwalenia jej na nowo. Duda, który obowiązującą Konstytucję nagminnie łamie, gwałci ją jak - w domyśle - „leśne ruchadełko”, chce razem ze swoim preziem uchwalić konstytucję pisowską, w której mogliby usankcjonować wszystkie swoje przestępstwa, dokonane od czasu ostatnich wyborów i zawrzeć w niej parę następnych zapisów, siedzących w ciasnej mózgownicy Kaczora – dyktatora. Z kim ów Duda i jego zwierzchnik chcą dyskutować? Z 19 procentami wyborców, którzy ich w ostatnich wyborach poparli i z których znaczna część, jak wynika z sondaży, już się do nich nie przyznaje?      Nieco wcześniej nasz Duda dał wywiad w TVP Historia, w którym mówił o polityce historycznej i o tych, którzy są „potomkami zdrajców”, bo byli w armii Berlinga, bo dobrze pracowali i zyskali uznanie w czasach PRL-u, (…), bo nie popierają PiS-u – po prostu. Wspaniale odpowiedział mu na to ksiądz Stanisław Walczak w swoim liście otwartym, zacytuję więc spory fragment tego listu – „Oskarża Pan biedaków, którzy przeszli przez piekło, o zdradę oraz o przekazanie jej w genach swoim potomkom. Wiele Pan wie ale życia to Pan nie poznał. Wzrastał Pan w dobrej sytuacji materialnej i w przychylnej atmosferze duchowej. Ot, jak wspaniały kwiat dojrzewał Pan w cieplarnianych, wygodnych warunkach. W ten sposób odcięto Pana od życia przeciętnego człowieka. (…)  Na koniec jako kapłan, bo jako kapłan piszę te słowa, dodam: żeby być chrześcijaninem, trzeba najpierw mieć ludzką naturę, trzeba być człowiekiem. Zapewniam Pana, że ideologia nie jest ludzka, więc i nie jest chrześcijańska”.                   Ksiądz Walczak oparł swój komentarz na losach Polaka z Kresów, który został przez sowietów zesłany na Syberię, gdzie pracował w kopalni i był traktowany nieludzko, jak niewolnik, który dostał się następnie do armii Berlinga, przeszedł z nią cały szlak bojowy aż do Belina, przeżył to wszystko, po czym wrócił do swojej rodziny i tu znowu ciężko i w upodleniu tyrał na jej utrzymanie.  Zdaniem PAD-a tacy ludzie służyli sowietom a swoje zdradzieckie geny przekazali potomnym. Tych spadkobierców zdrajców trzeba się więc wystrzegać, trzeba ich wręcz tępić, żeby nie rozmnażali się za bardzo, bo to stanowiłoby zagrożenie dla PiS.
     Czy Duda, zwany prezydentem chce dyskutować o zmianach w Konstytucji, którą nagminnie łamie z takimi właśnie potomkami „zdrajców”? Czy będzie prowadził tą dyskusję z ludźmi rzetelnie pracującymi w czasach PRL-u (a więc również „zdrajcami”) i ich potomkami? Czy razem ze swoim PiS-em, nie mającym w parlamencie większości konstytucyjnej, nie będzie próbował jakoś tą niedogodność obejść? Jest to wielce prawdopodobne i trzeba być czujnym. Duda szuka jakiegoś poklasku, jakichś możliwości poprawienia swojego wizerunku, żeby mieć choćby iluzoryczne szanse na drugą kadencję.
     „Nie jestem prezydentem wszystkich Polaków, dzieci i wnuków zdrajców RP, którzy walczyli o utrzymanie sowieckiej dominacji nad Polską, zajmując wiele eksponowanych stanowisk w różnych miejscach”. Duda obraża więc tych, którzy walczyli i pracowali nie dla parszywego, komunistycznego systemu, tylko po prostu dla dobra Polski, która zawsze była ich ojczyzną, jedyną i najcenniejszą. On obraża nawet swoich rodziców, którzy w tym systemie pracowali i zdobywali tytuły naukowe, zamiast iść do lasu bawić się w partyzantkę. Duda rzeczywiście nie jest prezydentem wszystkich Polaków. Moim z pewnością nie jest.  Nie chcę go znać, ani słuchać, ani oglądać z jego pawim nadęciem i ciągłym, głupawo – cwaniackim uśmiechem na twarzy.
     PiS demoluje Polskę, dzieli Polaków na kategorie – gorszy lub lepszy sort, tych, co stoją tam, gdzie stało ZOMO, ludzi animalnych lub upośledzonych w inny sposób, komunistów i złodziei, rasę panów (PiS) i nie – panów, czyli zaprzańców (reszta), ….. Równocześnie widzi, że ludzie się ocknęli, że 500+ i wcześniejsze emerytury przestają działać w stopniu wystarczającym, że sytuacja zaczyna im się wymykać spod kontroli a tu jeszcze tyle rozgrzebanych ognisk zapalnych. Coś więc trzeba zrobić, żeby najbliższych wyborów parlamentarnych nie przegrać, bo przecież zacznie się stawianie obecnych prominentów przed sądem i na kolejną „dobrą zmianę” można się już nigdy nie doczekać!
     Duda swoimi wypowiedziami spowodował u mnie potrzebę zrobienie rachunku sumienia ze swojego niegodnego życia, spojrzenia na nie „historycznie”, jak uczy PiS. Co z tego wyszło? Wnioski są, niestety, przytłaczające i zastanawiam się, czy nie złożyć sam na siebie doniesienia do prokuratora o możliwości popełnienia swoim życiem przestępstwa. Pracując otóż intensywnie i na miarę swoich możliwości twórczo w czasach tak zwanej komuny, w wymiarze z reguły większym niż osiem godzin dziennie, awansując, imając się różnych płatnych zajęć dodatkowo, ja nie robiłem tego dla swojej rodziny i poprawienia jej bytu oraz wykształcenia dzieci. Ja budowałem w ten sposób socjalizm, utrwalałem władzę ludową  i rządy „jedynie słusznej partii” a mówiąc dobitniej – służyłem sowietom, czyli byłem osobnikiem z genem narodowego zdrajcy. Co taki padalec, jak ja, mógł przekazać  swoim latoroślom? Wiadomo – jedynie geny zdrady, zaprzaństwa i udawanej miłości do ojczyzny pod płaszczykiem prywaty. Jak z takim testamentem owe latorośle mają uwielbiać PiS z jego prezesem i sztucznego, plastikowego prezydenta? Jak mają szanować, czy kochać ludzi, którzy prowadzą kraj do katastrofy, których w całej Europie nikt nie rozumie, z których świat się śmieje i kpi a wiodący politycy stukają się niebezpiecznie w swoje czoła?
     Gdyby Duda był na moim miejscu, to zachowałby się niewątpliwie zupełnie inaczej. On by biegał z giwerem po lasach, łowiąc we wnyki i sidła ścigających go milicjantów. Nie byłyby mu w głowie jakieś studia czy doktoraty ani też wżenianie się w dobrze „ustawioną” rodzinę Kornhauserów, czy bratanie ze smrodliwie celebrycką grupą tak zwanej inteligencji. On by myślał bez przerwy jak tu coś podpalić, czy wysadzić, jaki pomnik oblać farbą, ….  Wszystko by poświęcił dla przyszłości przyszłej RP i nie wahał się ani przez chwilę czy być lub nie być przeklętym wyklętym.

Niejaki Macron, który najprawdopodobniej zostanie za kilka dni prezydentem Francji, użył w trakcie paryskiego wiecu haniebnych słów o reżimach Putina, Orbana i Kaczyńskiego. Nazwał też ich  sojusznikami i przyjaciółmi Marine Le Pen. Oburzyło to wielce „obatela” Czarneckiego, który poinstruował żabojada, że Polska jest obecnie niekwestionowanym liderem nowej UE i że lepiej byłoby dla Francji żyć z nami w zgodzie, bo pewne umowy, jak w przypadku Caracali, możemy z nimi zawrzeć albo nie. Obrażanie prezesa Kaczyńskiego, jedynego i najprawdziwszego męża stanu, którego inteligencji i walorom umysłu nie jest w stanie dorównać żaden inny polityk europejski, to więcej niż obrażanie całej  Polski.

CBOS przeprowadził sondaż, dotyczący potrzeby przeprowadzenia zmian w istniejącej Konstytucji. 49 procent ankietowanych stwierdziło, że nie widzi potrzeby wprowadzania takich zmian a 30 procent – że takie zmiany wprowadzić trzeba. W innym sondażu tej samej firmy 49% Polaków uznało, że zapowiadane zmiany w sądownictwie służą partii PiS a nie Polsce. 29 procent ankietowanych miało zdanie przeciwne.

Prezesi Sądów Najwyższych krajów zrzeszonych w UE wyrazili zaniepokojenie łamaniem prawa w Polsce. Kolejni niedoinformowani, czy podli przeciwnicy Polski i Polaków?

PS. Miał to być artykuł o rocznicy Majowej Konstytucji a wyszło, jak wyszło, niestety.

6 maj. W Warszawie odbył się, zorganizowany przez PO i resztę opozycji Marsz Wolności, z liczbą uczestników szacowaną na 90-100 tysięcy.

7 maj. Wybory prezydenckie we Francji wygrał Emmanuel Macron, pokonując Marine Le Pen stosunkiem głosów 66:34.

Komentarze  

 
Taurus
+3 [5] #81 Taurus
12 maja 2017, 07:54
W Sejmie ciąg dalszy tematu "białe róże", które Kaczyński nazwał symbolem skrajnej nienawiści i głupoty. Popis z trybuny parlamentu dał Błaszczak. Temat ten jest również wałkowany w internecie. - Wynotowałem kilka celnych uwag: "Jedni reagują alergicznie na białe myszki, inni na białe róże", "Jak już PiS rozprawi się z drzewami, weźmie się do wycinki białych róż", "Za białe róże należy pakować do pudła, jak za marihuanę", .......... Prezes jest psycholem. Jeśli ktokolwiek miał co do tego wątpliwości to właśnie je stracił.
Zacytuj
 
 
Taurus
+3 [5] #82 Taurus
12 maja 2017, 08:09
Prof. Lech Morawski - "sędzia"-dubler TK, na konferencji naukowej w Oksfordzie, najpierw się przedstawił jako przedstawiciel polskiego rządu a potem stwierdził między innymi: "Korupcja niszczy mój kraj. Są w nią zamieszani najważniejsi politycy, prawnicy, sędziowie, w tym sędziowie SN i TK. Polska Konstytucja to dramat - może być interpretowana w dowolny sposób, ....." Komentatorzy zastanawiają się dzisiaj, czy prokuratura powinna wszcząć z urzędu postępowanie karne w stosunku do tego głupka-profesora z Torunia, czy też o popełnienie przestępstwa pomówienia naszego kraju powinna go oskarżyć jego rodzima uczelnia albo też sam TK.

To kolejny "naukowiec" popierany i honorowany przez PiS. Jego poziom intelektualny jest chyba jeszcze niższy niż poziom dr Berczyńskiego albo też prezesa Kaczyńskiego, też doktora.
Zacytuj
 
 
sunset
+2 [4] #83 sunset
12 maja 2017, 09:13
[...]Polskie kopalnie do końca roku będą miały 400 mln zł zysku. A jeszcze 2 lata platfusy temu chcieli je zamykać i sprzedawać Niemcom...[...]
400 mln to chyba dość mało, jak na cały dział gospodarki, nie sądzisz?
poza tym i tak część kopalni ma być zamknięta (6 lub 7), więc o co ci chodzi z tymi platfusami? byłeś głupkiem, jesteś dupkiem, będziesz bobkiem.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-4 [4] #84 prezes pan
12 maja 2017, 09:44
Cytat:
czy prokuratura powinna wszcząć z urzędu postępowanie karne w stosunku do tego głupka-profesora z Torunia, czy też o popełnienie przestępstwa pomówienia naszego kraju powinna go oskarżyć jego rodzima uczelnia albo też sam TK
Chyba cię porąbało. Kto go oskarży, za to że powiedział prawdę?
Zacytuj
 
 
llortcik
+2 [4] #85 llortcik
12 maja 2017, 10:20
Taurus napisał:
Kaczyński nazwał symbolem skrajnej nienawiści i głupoty.
Sam Towarzysz Suweren w swoim miesięcznym cyklu ze zrozumiałym dla gorszego sortu obrzydzeniem porzuca ten „symbol nienawiści i głupoty” pod siedzibą Adriana i przy krypcie jego pierwowzoru na Wawelu.

Taurus napisał:
To kolejny "naukowiec" popierany i honorowany przez PiS. Jego poziom intelektualny jest chyba jeszcze niższy niż poziom dr Berczyńskiego albo też prezesa Kaczyńskiego, też doktora.
Trzeba zauważyć, że „niezależny” „sędzia” w niektórych zdaniach był przedstawicielem trybunału kiedyś konstytucyjnego, a w innych reprezentował rząd Dobrej Zmiany. Groszy sort docenia, że dzięki Jego Niezłomności możemy pochwalić się sędziami, którzy Dali Radę zadziwić świat prawniczy praktycznym opanowaniem /nieosiągalnym nawet teoretycznie dla cywilizowanych ludzi / zasad Dwójmyślenia i zawsze potrafią zaszokować każdego swą niezależnością od zasad Monteskiusza.

sunset napisał:
400 mln to chyba dość mało, jak na cały dział gospodarki
Nie cieszyłbym się, bo te 400 mln osiągnęły dzięki przejęciu ich przez Zakłady Energetyczne. Zapłacimy teraz wyższymi rachunkami, a dużo więcej w przyszłości po praktycznym wstrzymaniu wymiany bloków w elektrowniach na nowocześniejsze i płacąc kary za CO2. Już za PO system energetyczny się sypał, za kilka lat większość energii będziemy importowali z Niemiec i Ukrainy.
Zacytuj
 
 
wujek_manfred
+2 [4] #86 wujek_manfred
12 maja 2017, 12:13
No właśnie to jest dziwne - kopalnie są takie dochodowe że aż energetyka musi je dotować. Grozi nam blackout, a nierząd jeszcze dobija energetykę. Węglową - obciążając obowiązkiem dotowania kopalń, wiatrową - tutaj w ogóle dąży się do likwidacji (na zasadzie "bo tak").

W sumie rozumiem czemu pis wzorem towarzyszy narodowosocjalistyczny ch propaguje maszerowanie z pochodniami - niedługo będzie to jedyne źródło światła.
Zacytuj
 
 
Taurus
+3 [5] #87 Taurus
12 maja 2017, 12:18
KNF rozpoczęła proces upadłości SKOK "Twoja" z Kędzierzyna – Koźla z powodu „głębokiej niewypłacalności”. Który to już pupilek PiS-u idzie pod młotek? Jaka byłaby to tragedia dla wielkiej rzeszy polskich rodzin gdyby strat nie pokrywał bankowy fundusz gwarancyjny, czyli całe społeczeństwo?
Zacytuj
 
 
wujek_manfred
+2 [4] #88 wujek_manfred
12 maja 2017, 12:26
I o to (między innymi) mam żal do PO - że podpięło SKOKi do BFG. W ten sposób wszyscy płacimy za przekręty PZPR i SB - a powinni za nie płacić ci, którzy im zaufali (bo samych aferzystów oczywiście się nie sięgnie - bierek ma immunitet jako senator, pacynka zaś udaje prezydenta).
Zacytuj
 
 
llortcik
+2 [4] #89 llortcik
13 maja 2017, 02:04
W nawiązaniu do postów o energetyce. next.gazeta.pl/.../...

wujek_manfred napisał:
mam żal do PO.
Większy żal mam o to, że zbyt długo bawili się czytaniem opinii o SKOKach pewnego prawnika, za którego teraz wstydzi się jego uczelnia i jego prototypu. Gdyby przejęli zanim senator przykrył skoki swoją czapą, nie udałoby mu się zasilić luksemburskich banków, a Dobra Zmiana nie dostała by kasy na kampanię.
Jeszcze większy żal mam za uporczywe próby stworzenia duopolu partyjnego, ośmioletnie pieszczenie PISu w celu trzymania straszaka i pilnowanie by żadna propozycja lewej strony nie zyskała poparcia. Skutecznie zwalczali wszystkie, nawet sensowne pomysły ludzi od Palikota, SLD najpierw strasząc wetem pierwowzoru Jego Niezłomności i wielu pomników, później zbyt długo pozwalając się szantażować Don Libido, w ostatniej chwili wrzucając liberalne obietnice.
Obawiam się, że teraz tłuste koty z otoczenia Schetyny, wzorując się na Towarzyszu Suwerenie marzą jedynie o w miarę bezbolesnym dotrwaniu do wyborów i odtworzeniu duopolu partyjnego z lat 2007-2015. Za często obrażają się na siebie i niepotrzebnie pokazują swą wyższość nad pozostałą opozycją sejmową i uliczną. Pewną nadzieję dają jedynie młodzi z PO i Nowoczesnej, których radykalizm zmusza Schetynę i Petru do symulowania jakichś działań.
Po nadal jest w narożniku. Niepotrzebnie dają się wrobić w dyskusję o niektórych punktach programu Dobrej Zmiany, zamiast głośno krzyczeć o niezrealizowanych obietnicach i zarzucać ich przynajmniej medialnie swoimi pomysłami. Głośno powinno być o opóźnieniach w dopłatach dla rolników, braku wystarczających rekompensat za ASF, niedostatecznej liczby miejsc w przedszkolach, ograniczaniu dostępu do służby zdrowia itp., oraz koniecznie nawiązać szerszą współpracę z samorządami na poziomie małych miast i gmin. Wójtowie i burmistrzowie dobrze widzą, jak Dobra Zmiana orze ich finanse, a jeśli cudem uda się przypisać środki na inwestycje unijne wojewodom, będzie za późno, pójdą za kasą.

Sprawy bieżące.

Odnowiony złotousty Jego Niezłomności zapodał, że Pan Prezydent wypożyczywszy aparat od Jej Eksperymentalności porozmawiał z francuskim prezydentem-elektem. Jak z dumą przyznaje kancelaria prezydencka w czasie rozmowy ustalono, że zamiast przełożonej oficjalnej wizyty w Warszawie panowie spotkają się gdzieś na marginesie. Groszy sort obawia się, że po spotkaniu Francuz pójdzie do środka, a Jego Niezłomność pozostanie tam gdzie stał.

Zgodnie z zapowiedzią totalsi wysłali do pana Zbyszka zawiadomienie, a w odpowiedzi Don Antonio wysłał, też do pana Zbyszka zawiadomienie o zawiadomieniu. Jak ćwierkają wróbelki bezsensowną korespondencję usiłuje przerwać sam Zwierzchnik Don Antonia i jego siły zbrojnej zapewniając obie strony, że wspólnie z panem Zbyszkiem napiszą list do podeszłego komisarza i prosząc, by powstrzymały swą aktywność do czasu otrzymania satysfakcjonującej odpowiedzi i błagając totalsów, by swymi publicznymi wypowiedziami nie zdradzali wrogom i sojusznikom ogromnej tajemnicy o stanie polskiej armii pod jego zwierzchnictwem.

Jak zauważa gorszy sort cała Dobra Zmiana w cudacznie niezwykły sposób cudownie ogłuchła zapewniając, że nie dosłyszała wypowiedzi sędziego trybunału pod wezwaniem pani niekorzystnej dla wymiaru. Sam Don Libido zapewnił, że gospodarze nie opanowali biegle Oxford english i niewłaściwie zrozumieli wypowiedź. Gorszy sort dziękuje panu ministrowi za zrównanie go w niezrozumieniu z profesorami jednej z najlepszych uczelni. Natomiast pan Zbyszek wyznał, że mimo wielodniowych poszukiwań nie znalazł nawet sensu wypowiedzi, a jedyną kompetentną do jej oceny osobą powinna zostać pani mianowana przez Jego Niezłomność na najwybitniejszego polskiego prawnika, zapewnił też, że według jego wiedzy w najbliższym otoczeniu tejże pani panoszy się tak straszliwa korupcja, że jego doświadczenie życiowe wskazuje mu wszczęcie natychmiast wielu postępowań.

Kroczący ku Dobrej Zmianie sąd kielecki wyrokował, że do obiektów zakazanych należy dołączyć zarówno kobiece piersi, jak i kotwicę, których widok, a nawet symboliczny rysunek powinien obrażać uczucia patriotyczne rodaków. Gorszy sort donosi, że nawet funkcjonariusze pana Konfetti przerażeni są perspektywą osobistego sprawdzania gdzie prawdziwi patrioci mają kotwicę. W oczekiwaniu na gorące lato ustawiane są już wypożyczalnie plażowych burek dla dzielnej młodzieży.

Jej Eksperymentalność z grupą swych ekonomicznych odleciała do bratnich Chin. Na tę radosną wieść całkowicie niewiarygodna dla Dobrej Zmiany grupa kolesi z agencji Moody’s utrzymując rating, podniosła perspektywę dla Polski z negatywnej na neutralną.
Jak ćwierkają chińskie słowiki natychmiast po przylocie Jej Broszkowatość pochwaliła się polskim 500+ i zaleciła swym bratnim towarzyszom, by nie słuchali Tuska inspirowanego przez zgniłych komunistów i lewaków, lecz wsłuchali się w głosy, które słyszy jedynie Don Libido i nie oglądając się na koszty wprowadzili 500+ na każde drugie dziecko, ograniczyli dostęp do legalnej aborcji. Gorszy sort deklaruje, że za 9 miesięcy chętnie poczyta o wszystkich skutkach tej wycieczki.
Zacytuj
 
 
llortcik
+1 [3] #90 llortcik
15 maja 2017, 01:17
Sprawy bieżące.

Jego Niezłomność z radością poinformował, że mimo wielu piętrzących się przeszkód otrzymał mandat do zapytania wyborców. Z pewną taką nieśmiałością w oku wyznał jednak, że nadal poszukuje prawnika zdolnego wymyśleć i jakoś prawnie skompilować chyba jednak konieczne pytania. Gorszy sort już teraz deklaruje, że zupełnie mu obojętne czy Towarzysz Suweren będzie sprawował rządy za pośrednictwem prezydenta, premiera, kanclerza, czy też kierownicza rola partii dotknie go bezpośrednio.
Muzyczny marszałek wiernopoddańczo poparł pomysł Jego Niezłomności deklarując, że dla wszystkich jego partyjnych towarzyszy pytania i Konstytucja są sprawami drugorzędnymi, a liczy się tylko pomysł referendum.
Widząc zaproponowaną datę gorszy sort podziwia Jego Niezłomność zapewniając, że jego 500+ i 500+ jego 500+ oraz kolejne pokolenia po wsze czasy w dniu Święta Niepodległości będą wspominać najsłynniejszego łamacza Konstytucji.

W dalekim, lecz bratnim kraju Jej Eksperymentalność przekazała chińskim towarzyszom przesłanie Towarzysza Suwerena. W swoim wspaniałym wystąpieniu poinformowała zaszokowanych gospodarzy, że Polska wstąpiła do Unii Europejskiej. Nawet pekiński smog osłupiał widząc spodki w oczach chińskich decydentów i dysydentów. Niesamowicie rozradowani chińscy towarzysze natychmiast uzupełnili listę przywódców, którą otwiera towarzysz Kim, a zawierającą nazwiska tych, którzy nawet na marginesie nic nie wspominają o prawach człowieka nazwiskiem Jej Broszkowatości, oczekując, że inni przywódcy europejscy pójdą w jej ślady.
Jak donoszą chińskie źródełka Jej Eksperymentalności udało się otworzyć Forum Pasa i Szlaku, po którym za jej przykładem powędrowali przywódcy bratniej Turcji, Mongolii i Indonezji., a następnie wbić pierwszą łopatę pod budowę podziemnego tunelu łączącego Chiny z Łodzią. Żoliborskie dachowce donoszą, że pewien szeregowy poseł z powodu różnicy czasu i odległości od Łodzi nie był w stanie zsynchronizować swojej łopaty z łopatą swego Eksperymentu.

Nie byle Jaki minister został przewodnikiem komisji „weryfikacyjnej”. Jak sam zapewnił chce pokazać, że jest prawdziwym człowiekiem – orkiestrą i nawet w obliczu braku chętnych do pojawienia się na przesłuchaniu sam zatańczy, zaśpiewa i sam będzie to podziwiał. Doceniający nabyte doświadczenie prawnicze przewodniczącego gorszy sort zastanawia się czy jego poczynania sfinansuje budżet stolicy czy całego kraju.

W Dobrej Zmianie trwa spór o prawa „oksfordzkiego wykładowcy”. Niecnie wykorzystując chińskie wojaże Jej Eksperymentalności pierwszą rundę wygrała pani niekorzystna dal wymiaru zapewniając, że Oksfordczyk szokował świat jedynie w swoim imieniu i wszelkie prawa autorskie do nowego pojęcia praworządności i niezależności należą do trybunału kiedyś konstytucyjnego. Gorszy sort zauważa, że choć wielu Polaków wykładało w Oxfordzie, ale jedynie ten jeden potrafił się tak pięknie wyłożyć.
Odnowiony złotousty Jego Niezłomności przyznał, że jego odnowiony szef miał tak wyostrzony wzrok pewnej grudniowej nocy roku, że do tej pory potrafi dostrzec wielkie kompetencje swojej słynnej mianowanicy do oceniania kompetencji najsłynniejszego profesora.
Jak donoszą Internety ze strony trybunału kiedyś konstytucyjnego znikły trzy wyroki. W Dobrej Zmianie trwa spór kim zastąpić nazwisko profesora Rzeplińskiego? Panią magister niekorzystną dla wymiaru? Najsłynniejszym wykładowcą oksfordzkim? Czy też nazwiskiem doktora ich powołującego do życia trybunalskiego? Gorszy sort pamiętając pomysły i dokonania wujaszka Joe obawia się podpisania ustawy o zniknięciu kilku byłych lat z historii i życia kraju.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-4 [4] #91 prezes pan
15 maja 2017, 10:09
Standardy Platformy
Pożałowania godna "wielkoduszność" Rafała Trzaskowskiego z Platformy. Dał potrzebującej kobiecie 20 groszy

Standardy PiS.
Mariusza Kamińskiego Tusk w 2009 r. zwolnił z funkcji szefa CBA. Przysługiwała mu odprawa w wysokości 130 tys. zł. Kamiński w całości przeznaczył ją na pomoc dla potrzebujących.
www.legnica.caritas.pl/.../

PS
Platfusy to są po prostu chytre ch..e.
Zacytuj
 
 
wujek_manfred
+2 [4] #92 wujek_manfred
15 maja 2017, 10:52
Byli tacy co zaoferowali jedynie "spieprzaj dziadu".

Caritas i potrzebujący - BUAHAHAHAHAHAHA.
Zacytuj
 
 
wujek_manfred
+2 [4] #93 wujek_manfred
15 maja 2017, 12:09
Nasz lokalny owcojeb nie mógł się nachwalić wystąpienia morwy w Oxfordzie.

A ja czytam sobie co na ten temat powiedział Lipiński - wiceprezes pis.
"Ten pan stosuje takie argumenty, żeby uderzyć w polski rząd. To jest walka polityczna"
"To jest skandaliczne zachowanie"

No to teraz czekam co nasz owcojeb wymyśli - kto tu łże - morwa czy wiceprezes pis?
Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #94 prezes pan
15 maja 2017, 14:10
Cytat:
No to teraz czekam co nasz Pan wymyśli.
Co tu wymyślać koniochlaście.
Po prostu ryża ku.wo jeśli coś cytujesz, dobrze się z tym zapoznaj i nie wyrywaj z kontekstu.
Pan sędzia Morawski ma we wszystkim rację, a pan Lipiński wypowiadał się na temat homoseksualistów i gówno go obchodzi co sędzia może se mówić. Bo sędzia ćwoku jest niezależny i może mówić co chce. Tak jak twój idol Rzepliński.
rmf24.pl/.../...
Zacytuj
 
 
Taurus
+2 [4] #95 Taurus
15 maja 2017, 15:09
Prezes Jarek, "wybitny" - jak wiadomo - polityk, widział szansę na poprawienie wyników Pisu w wyborach samorządowych poprzez zablokowanie wyboru osób funkcyjnych (wójtów, burmistrzów, ...), piastujących swoje stanowiska przez co najmniej dwie kadencje, z obowiązywaniem tej zasady wstecz. Przed chwilą słyszałem jego wypowiedź na konferencji prasowej, w której się z tej zasady wycofał.
Nic nie szkodzi, panie prezesie. Ograniczenia w liczbie kadencji wprowadzić trzeba, powinny jednak dotyczyć również posłów i senatorów. To był zły pomysł, kolejny, niezgodny z Konstytucją. Nic pan na tym nie zyskał, za to narobił smrodu i zniechęcił do wyboru pisowców nawet nieliczne osoby, które były skłonne to zrobić. Może PiS ugra jeszcze coś na terenie z dużą ilością baranów, chociaż i to jest coraz mniej pewne.
Zacytuj
 
 
Taurus
+2 [4] #96 Taurus
15 maja 2017, 15:14
Cytat:
Nasz lokalny owcojeb
Cytat:
Co tu wymyślać koniochlaście.
Poziom intelektualny naszej dyskusji osiąga Himalaje!!!
Zacytuj
 
 
sunset
+1 [3] #97 sunset
15 maja 2017, 15:25
zgadzam się z Taurusem w całej rozciągłości :)
jednakże jeden wysuwa się na prowadzenie: [...]Po prostu ryża ku.wo jeśli coś[...]
Zacytuj
 
 
wujek_manfred
+2 [4] #98 wujek_manfred
15 maja 2017, 17:41
Taurus napisał:


Poziom intelektualny naszej dyskusji osiąga Himalaje!!!

Mam gdzieś Himalaje. Z Hitlerem rozmawiano kulturalnie w Monachium - i jak to się skończyło? Kilka milionów ludzi wyszło przez komin. Chcesz czekać aż przez ten reżim ludzie zaczną umierać - to sobie czekaj. Ja się nie zamierzam delikatesować z faszystami.
Zacytuj
 
 
llortcik
+1 [3] #99 llortcik
16 maja 2017, 01:02
Taurus napisał:
Ograniczenia w liczbie kadencji wprowadzić trzeba, powinny jednak dotyczyć również posłów i senatorów.
Dwukadencyjność tak czy siak doprowadzi do upartyjnienia samorządów na najniższym szczeblu. Nikt sensowny nie zdecyduje się na kandydowanie wiedząc, że po dwóch kadencjach będzie zaczynał swą karierę zawodową praktycznie od początku. Zdecydują się na to ci staruszkowie, którzy po okresie urzędowania nabędą prawa emerytalne, a z młodszych popychadła partyjne lub uwikłani w lokalne kliki, mający gwarancję miękkiego lądowania w spółkach samorządowych lub państwowych. Pewnym rozwiązaniem mogłoby być nadanie praw emerytalnych po dwóch kadencjach, ale na to budżetu samorządu czy państwa raczej długo nie będzie stać.

Sprawy bieżące.

Dobrze zmieniony zastępca pani niekorzystnej dla wymiaru wyjątkowo szczerze wyznał, że przyczyną zniknięcia trzech wyroków z trybunalskiego Internetu jest fakt, że wyroki te, wisząc tam powodowały niedozwolony prawem chaos w głowach zarówno Jego Niezłomności i wszystkich nocą mianowanych Jego mianowańców. Gorszy sort dziękuje Dobrej Zmianie, że Jaśnie Pany zamiast zniknięcia wyroków nie osadziły tych wyroków w ciemnych celach.

Niejaki Adrian po kilku głębszych nasiadówach z Arturem i Ambrożym postanowił zmienić referendum ogólnokrajowe na ogólnokrajowe konsultacja. Gorszy sort sugeruje, że znacznie tańsze, a równie skuteczne byłoby zrobienie kilku też głębszych konsultacji z pewnym szarym posłem.

Chińskie słowiki donoszą, że jej Eksperymentalność, która z wielkim poświęceniem rozłożyła i wyczyściła Pas i Szlak przed moskiewskimi i tureckimi towarzyszami we własnych plecach poczuła ostrze noża wbitego jej przez zgniłych lewaków i postkomunistów ze zgniłego zachodu, którzy odmówili jej prawa reprezentowania Unii.

Biorąc dobry przykład z miszcza Waszczu Rada Europy zaprosiła do naszego kraju Komisję Wenecką, by pochwaliła wzorcowe rozwiązania pana Zbyszka dotyczące dobrze zmienionej prokuratury. Jak ćwierkają wróbelki całe kierownictwo resortu robi zrzutkę na wiązankę białych róż na powitanie przedstawicieli komisji.

Nadal trwa chaos słowno medialny w głowach Dobrej Zmiany po występach oksfordczyka. Pan Techniczny wyznał, że z nieznanych źródeł posiadł informację, że dobrze zmieniony sędzia został osaczony przez oczywistych wrogów Dobrej Zmiany, którzy siłą napełnili jego głowę taką ilością nieprawomyślnych myśli, iż te musiały znaleźć ujście w jego ustach.
Jeszcze dalej odleciał miłośnik znany kurwików, wyznając, że cała wypowiedź jest prostym uderzeniem w Dobrą Zmianę i zapowiadając, że jako minister do spraw równego traktowania osobiście dopilnuje, by geje i lesbijki zasiadający w rządzie jej Eksperymentalności byli tam równo traktowani.
Jak dowiaduje się gorszy sort poszukujący nieporozumień językowych Don Libido wszedł w spór zbiorowy z jej Niuansowatością komu ma przypaść zaszczyt całkowitego wygaszenia wciąż płonącego ze wstydu Oxfordu.

Szefowa dyplomacji UE mianowała 43 ambasadorów. Gorszy sort docenia zwycięstwo 43 : 0 i wyjaśnia, że wszyscy aspirujący do nowych stanowisk Polacy w celu sprawdzenia ich umiejętności dyplomatycznych otrzymali dyplomatyczne zadanie dyplomatycznego wytłumaczenia asowi naszej dyplomacji podstawowych pojęć języka dyplomacji.

Kanclerz Merkel i prezydent Macron spotkali się, by zastanowić się jakimi słowy uczcić powalające ich na kolana oświadczenia Dobrej Zmiany. Poważna dyskusja na temat przyszłości Unii rozpocznie się dopiero, gdy as naszej dyplomacji nawiedzi Brukselę i pokaże porażające plany pewnego znanego prawnika.
Sam prezydent Francji wysłał tajnego emisariusza do Warszawy, by ustalił, jak dalekiej przeszłości ma sięgnąć reset i czy w czasie marginesowego spotkania może posługiwać się widelcem.

Po wspaniałym sukcesie /94 : 6/ przekonania Nieporęcian i Nieporętki metropolita warszawski wyznał, że wstrętem napełnia go i od niepamiętnych czasów napełniał sam pomysł powiększenia stolicy. Gorszy sort dziękuje mieszkańcom mieszkańcom Nieporętu za tak wspaniałe napełnienie tak wspaniałej głowy.

Bojowi prokuratorzy wrocławscy wezwali Tuska do odbycia kolejnej wycieczki po kraju.
Jak donosi berliński gorszy sort opłacona przez KOD i inspirowana przez imperialistów kanclerz Niemiec własnoręcznie szyje włosiennicę w której Tusk, posypawszy głowę popiołem ma obejść wszystkie większe miasta składając kwiaty pod pomnikami brata znanego prezesa.
Sami wzywający prokuratorzy wyznali, że pragną jedynie dowiedzieć się, dlaczego wezwany nie rozpoznał na smoleńskim wysypisku śmieci jednego paznokcia postaci zajmującej miejsce na Wawelu.
Gorszy sort podziwia talent wróżbiarski prezesa jednej z wielu partii, który w porażający sposób przewidująco przewidział, że niejednokrotnie Tusk będzie ciągany przez "niezależnych" prokuratorów całego kraju.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #100 prezes pan
16 maja 2017, 07:06
Cytat:
Prezes Jarek, "wybitny" - jak wiadomo - polityk,
Wreszcie piszesz z sensem. Nie jakieś "podobno" ale "wiadomo". Tak trzymać, a prawda cię wyzwoli.

Cytat:
Poziom intelektualny naszej dyskusji osiąga Himalaje!!!
Cóż poradzić, jak ktoś atakuje z za węgła. Jak by chciał tak dyskutować w realu, słowa byłyby niepotrzebne. Miałby pędzel z nosa i więcej tu nie przychodził. Albo by przeprosił pana i więcej nie obrażał.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #101 prezes pan
16 maja 2017, 07:09
Cytat:
Nikt sensowny nie zdecyduje się na kandydowanie wiedząc, że po dwóch kadencjach będzie zaczynał swą karierę zawodową praktycznie od początku.
Sensowny, czyli cwaniak. A może są tacy, co chcą coś konkretnie zrobić dla swojego kraju, bezinteresownie?
Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #102 prezes pan
16 maja 2017, 07:11
Czarny sen Balcerowicza:
Moody's podnosi perspektywę ratingu Polski, Eurostat potwierdza rewelacyjną produkcję, a dochody z VAT osiągają niespotykane poziomy.
niewygodne.info.pl/.../...
Zacytuj
 
 
Haji
+2 [2] #103 Haji
16 maja 2017, 17:48
Znowu ci się wydaje, że jeżeli będą dobre wieści o polskiej gospodarce, to będziemy psioczyć, bo rządzi pis. Cieszę się, że przed pisem gospodarka się broni.
Nauczyłeś się w końcu i będziesz umiał odpowiedzieć na moje pytania? A na pytania pozostałych kolegów? Czekam cierpliwie, w końcu nie każdy szybko się uczy.
Zacytuj
 
 
llortcik
+2 [2] #104 llortcik
16 maja 2017, 19:25
Cytat:
perspektywę ratingu
Porażeni analitycy Moody's w trosce o prawdziwość słów pewnego bosego, ale kochanego ojczulka wprowadzają pojęcie "perspektywy ratingu". Gorszy sort zapewnia, że cieszy się i oczekuje, że po kilku takich komunikatach zarówno "perspektywa" jak i "rating" osiągną współczynniki z lat 2013-2014.
Zacytuj
 

Dodaj komentarz

Zarejestruj się, aby nie mieć ograniczeń w komentowaniu:
- nieograniczona ilość znaków (niezarejestrowani mają limit do 1000)
- możliwość korekty swojego komentarza przez 5 minut od momentu publikacji
- możliwość wstawiania obrazków bezpośrednio w komentarzu (przycisk)
- możliwość oceny komentarzy innych użytkowników
- brak zabezpieczenia antyspamowego CAPTCHA, czyli wysyłasz bez podawania kodu z obrazka

Kod antyspamowy
Wygeneruj nowy, bo nie mogę się rozczytać