Polub NaszePanstwo.pl na   

Wydarzenia - kwiecień II / 2017

  • Kategoria: Polityka
  • Taurus
10 kwiecień. Obchody siódmej rocznicy katastrofy smoleńskiej – ogromnej, narodowej tragedii. Nie poświęcono ich jednak skupieniu, wyciszeniu, wspominaniu, zjednoczeniu. Poświęcono je polityce i tworzeniu jeszcze większych podziałów społecznych, o ile to możliwe.      Wacław Berczyński, przewodniczący podkomisji zajmującej się tą katastrofą uparł się, żeby właśnie w tą rocznicę, właśnie dzisiaj zaprezentować wyniki jej prac. Puścił film je opisujących. Z filmu  wynika, że najpierw doszło do niespodziewanych awarii i stopniowego rozpadu samolotu w powietrzu a potem nastąpił „inicjujący wybuch termo-baryczny” na pokładzie. Jeżeli wybuch termo- baryczny to znaczy, że ktoś tą bombę na pokład podłożył. Jeżeli jej nie wykryto w czasie przygotowywania i kontroli samolotu przed lotem to znaczy, że albo samolot skontrolowano niewłaściwie, albo też, że sprawca zamachu był na pokładzie i tą bombę tam przemycił a potem zdetonował. Z filmu można się też było dowiedzieć, że na wysokości 100 metrów piloci Tupolewa czekali na komendę kontrolerów lotu i dalej schodzili w dół, gdy wszelkie procedury mówią, że nie wolno schodzić poniżej 100 metrów, jeśli nie widać pasa. Mówi się w nim jednak też, że samolot nigdy nie zszedł poniżej wysokości 6 (!) metrów. Pamiętając o tym, że przed lotniskiem jest  głęboki parów wiadomo, że te 6 metrów oznacza  wysokość poniżej poziomu lotniska. Tak naprawdę więc film ten – mocno propagandowy – w rzeczywistości oskarża pilotów samolotu. Do tego z jednej strony mówi się o wybuchu a z drugiej o winie kontrolerów lotu ze Smoleńska. Pomieszanie z poplątaniem  i fantasmagorie.
     Czarne skrzynki nie zapisały żadnego dźwięku ani wzrostu ciśnienia, które by świadczyły o wybuchu. Nasza prokuratura już dawno ogłosiła, że wybuchu nie było. Śladów materiałów wybuchowych nie znaleziono ani na elementach samolotu, ani na ciałach ofiar. Gdyby miał miejsce wybuch termo- baryczny to samolot uległby całkowitemu rozsypaniu na drobne elementy a w domach okalających lotnisko nie ostałaby się pewnie żadna szyba.
     Członkowie podkomisji mówią o typach odkształceń elementów wraku ale żaden z nich nie poleciał do Smoleńska, żeby je zobaczyć na własne oczy. Nie zrobił tego również Antek, główny kapłan smoleński.
     Kaczyński – „mieliśmy ogromny ból tej lepszej części narodu ale mieliśmy również eksplozję zła, eksplozję nienawiści ….” Prezes dzieli więc Polaków po raz kolejny. Twierdzi, że jest katolikiem a popełnia najgorszy dla katolika grzech (zdaniem świętego Augustyna) – grzech manicheizmu. Dzień się jeszcze nie skończył – Jarek pewnie jeszcze coś ciekawego powie.

11 kwiecień. Według ostatniego sondażu, przeprowadzonego dla "Rzeczpospolitej", w zamach w Smoleńsku wierzy jedynie 14,2 procent Polaków. Ludzie są tą katastrofą, ciągłym jej rozdrapywaniem i nowymi "rewelacjami" - ostatnio bomba termo-baryczna - po prostu zmęczeni. Na nikim prawie nie robią już wrażenia wygłupy Macierewicza i jego "speców", pokrzykiwania Dudy (zwanego prezydentem), albo prezesa Jarka, który na miesięcznicy marcowej był łaskaw zagrzmieć - "Będzie prawda o Smoleńsku! I będzie klęska tych, którzy są łotrami!". Jeszcze trochę i ciągnięcie tego tematu zacznie przynosić PiS-owi polityczne straty.

Komisja PiS-u do spraw Misiewicza (Brudziński, Kamiński, Suski) po czterech godzinach narady i wysłuchaniu zainteresowanego oraz jego sponsora Antka wydała oświadczenie, że oceniany Misiek nie posiada kwalifikacji do pełnienia jakiejkolwiek funkcji w spółkach skarbu państwa ani w sferze administracji publicznej. Ciekawe! Czy można tak powiedzieć o jakimkolwiek człowieku a szczególnie o Miśku, który był do niedawna przez funkcjonariuszy PiS chwalony? Beata Mazurek na konferencji prasowej marzyła przecież niedawno, „jakby to było wspaniale, gdybym miała takiego syna”.  RPO oświadczył, że takie sformułowanie partyjnej komisji „narusza konstytucyjne prawo równego dostępu do pracy”.
     Misiewicz zdetronizował słynnego Nikodema Dyzmę a przynajmniej się z nim zrównał „sławą”. Czy Macierewicz odpuści, czy też jest to dopiero początek wojny na górze między prezesem i wiceprezesem PiS? Czy Antek nie spróbuje utworzyć własnej partii opartej na ludzie smoleńskim i ludzie radio-maryjnym? Przy poprzednim rządzeniu Kaczyński nie potrzebował do swojej klęski opozycji. Czy tym razem będzie podobnie?

Berczyński w ramach przechwalania się, jakim to ważnym jest specem od awioniki oświadczył, że to on „wykończył Caracale”. Ten znajomy Antka, były pracownik koncernu Boeing chwali się tym samym nielegalnym udziałem w przetargu na helikoptery i lobbowaniu na rzecz swojego byłego pracodawcy. Kto mu dał do rąk szczegóły tego kontraktu, wartego około 13 miliardów złotych i mówiącego o inwestycjach francuskich (offset) na podobną wartość? Czy nie ośmiesza to do końca naszego państwa, jego instytucji i prowadzonych rozmów kontraktowych? Jest z tych informacji jedna korzyść – opozycja dostała dodatkowe argumenty do nękania Antka i całego rządu. PO ma zamiar ponownie złożyć wniosek o odwołanie Macierewicza z funkcji szefa MON-u. Mówi się też o komisji śledczej.
     Nie jest tajemnicą, że Airbus zamierza dochodzić odszkodowania za zerwany kontrakt i nieprawdziwe oskarżenia.  Wynurzenia Berczyńskiego dają tej firmie dodatkowe, potężne argumenty. Leszek Miller – „Berdyński to tykająca bomba zegarowa. Im szybciej rozbroi się jej zapalnik, tym lepiej”. Jak tu jednak ten zapalnik rozbroić, skoro Kaczyński oświadczył. że „wybuch w Tu-154 ma potwierdzenie w eksperymentach naukowych i jest niemal pewny”?

Arcybiskup Wojciech Polak, Prymas Polski, odniósł się krytycznie do przyjętej przez Sejm, na wniosek posłów PiS, tak zwanej uchwały fatimskiej, w setną rocznicę objawień. – „Takie akty powinny być w kościele a nie w Sejmie. Akty ściśle religijne nie powinny być wykorzystywane do tego, że będziemy tak czy inaczej odczytywać naszą społeczną rzeczywistość”.

W tym tygodniu Donald Tusk ma zeznawać przed prokuraturą na jakiś nieważny temat. Różne grupy społeczne szykują się do jego powitania lub anty-powitania, w zależności od przekonań, jak to w Polsce. Można przypuszczać, że próba  przeczołgania i zdyskredytowania może się okazać w rzeczywistości aktem budowania jeszcze większego, społecznego autorytetu. W zależności od wyniku tych powitań prokuratorzy będą w przyszłości bardziej lub mniej skłonni do kolejnych przesłuchań, w kolejnych nieważnych sprawach.

W Turcji Erdogan wygrał swoje referendum. Wygrał nieznacznie ale to i tak daje  mu pełną, dyktatorską władzę. Będzie z niej niewątpliwie korzystał długo, chyba że wojskowi tradycyjnie, po raz kolejny dokonają przewrotu i skrócą go o głowę.

Komentarze  

 
llortcik
+1 [3] #121 llortcik
27 kwietnia 2017, 17:43
Haji napisał:
A myślałem, że 1 kwietnia już był.
Pierwszy już był, dziś jest dwudziesty siódmy. Dobra Zmiana robi wszystko, by przypomnieć swe wielkie zwycięstwo 1 : 27.

Sprawy bieżące.

Towarzysz Suweren wspaniałym jazgotem do niezależnych i niepokornych dziennikarzy wyznał, że w ciągu ośmiu tuskowej okupacji on Sam osobiście przewidział ostatnie zmiany w sondażach, podobnie jak spadek wzrostu PKB. Pocieszył też swych wiernych wyznawców, wzywając ich do zachowania stałej rewolucyjnej czujności, że wskutek starannie zaplanowanych i jeszcze staranniej realizowanych działań Dobrej Zmiany te pierwsze w mają jeszcze jakieś szansę zostać odwrócone i nie osiągną wskaźników ujemnych w przeciwieństwie do tych drugich.

Jak donosi Dobra Zmiana z dużego pałacu prezydenckiego wysłano osobistego parlamentariusza do prezesa jednej z wielu partii w celu wzmocnienia niezłomności Jego Niezłomności w zbożnym dziele zaorania KRSu. Nie potwierdziły się pogłoski, że wysłannik został uzbrojony jedynie w białą flagę z podpisem. Złotousty jego Niezłomności dorzucił, że jego pryncypał pokornie prosił też Towarzysza Suwerena o zdopingowanie ministrów Jej Eksperymentalności zarówno do czytania jak też odpisywania na urzędowe pozdrowienia wychodzące z pałacu. Źródełka donoszą, że pani Basia zapewniła wysłanego, że pewien szeregowy poseł, zgodził się go przyjąć już w następnym miesiącu po nawiedzeniu wnętrza siedziby jedynie słusznej partii przez niejakiego Adriana czy też Artura.

KE wezwała pana na Stodole do złożenia wyjaśnień i natychmiastowego zaprzestania trocinowania i trocinkowania Puszczy Białowieskiej. Na żądanie ministra jego wierni leśnicy pilnie próbują odnaleźć w okolicznych tartakach jakiekolwiek uszkodzone deski i metodą usta-usta ożywić ostatniego poległego i ekshumowanego kornika. Sam minister rozważa bądź zaproszenie KE natychmiast, by przekonać KE, że dzięki jego działaniom na terenie karczowisk nie potrafi przeżyć nie tylko żaden kornik, ale też żaden zwierz od niego większy; bądź też wysłanie zaproszenia do zwiedzanie jego naturalnej i równymi rzędami posadzonej puszczy już za marnych 500 lat. Ze względu na ograniczone zasoby graciarni wytwórni filmowych i jeszcze bardziej ograniczone możliwości światowego przemysłu chemicznego zrezygnowano z pomysłu zadowolenia komisji zasadzeniem karczowisk bajerowską puszczą sztucznych choinek.

Dobre zmienione dowództwo BOR zażądało od podwładnych wyjaśnienia kto ośmielił się namalować kopertę w miejscu od prawieków przeznaczonym jej Niuansowatości i dlaczego totalsi przez osiem długich lat ignorowali słuszne oczekiwania pani minister zlikwidowania bohomazów tak utrudniających życie Dobrej Zmiany i wprowadzenia w użycie jej największej reformy.
Zacytuj
 
 
llortcik
#122 llortcik
27 kwietnia 2017, 22:01
PS.
Pewna niepokorna i niezależna podała, że po wielu transferowych trudach udało się jej pozyskać nowego pracownika. Gorszy sort wraz z kierownictwem stacji zgodnie oczekują ogromnego zwiększenia widowni o jednego bardzo cennego i i bardzo cenionego reklamobiorcę i bardzo wielu jeszcze bardziej cenniejszych reklamodawców.
Zacytuj
 
 
prezes pan
#123 prezes pan
28 kwietnia 2017, 07:02
Kandydat na prezydenta Francji Emmanuel Macron udzielił wywiadu po spotkaniu w Amiens ze strajkującymi pracownikami zakładów Whirlpool, które zostaną zamknięte ze względu na przeniesienie produkcji do Łodzi.
M.in rzekł
Nie możemy tolerować kraju, który w Unii Europejskiej rozgrywa różnice kosztów społecznych (kosztów pracy - PAP) i który narusza wszystkie zasady Unii..
Od wielu miesięcy polityka gospodarcza rządu pani premier Beaty Szydło przynosi wymierne efekty, które przekładają się nie tylko na jedne z najlepszych w Europie wskaźników, ale przede wszystkim dobre, stabilne i bezpieczne otoczenie gospodarcze przez co jesteśmy atrakcyjnym miejscem do inwestowania również dla zagranicznych partnerów.
Co pewien czas słyszymy, że Polska powinna siedzieć cicho, bo tak chce Francja i Niemcy, nie możemy opodatkować francuskich i niemieckich hipermarketów, nie możemy wspierać rodzimego przemysłu. Przypomina to ZSRR. Wtedy też w imię jedności, wartości ludu pracującego musieliśmy słuchać Moskwy.
Zachodnia demokracja powoli zaczyna upodabniać się do “demokracji socjalistycznej”. Francja stała się kolejnym polem bitwy o przyszłość i dusze, zdominowanym przez monopolistów. Wybory prezydenckie we Francji są kluczowe dla przyszłości nie tylko Francji, ale całej Europy. Francja stała się barykadą UE.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-2 [2] #124 prezes pan
28 kwietnia 2017, 07:08
Cytat:
A myślałam, że 1 kwietnia już był:
Droga Haji.
Na GW powinna być drukowana data 1 kwietnia codziennie.
A może jest, tylko ty tego nie zauważasz i ciągle się dziwisz.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-2 [2] #125 prezes pan
28 kwietnia 2017, 07:26
A skoro jesteśmy przy tych sprawach tak lubianych przez plotkarskie kobiety to przypomniała mi się książka pani Tuskowej „Między nami”.
Opowiedziała w niej o swoich małżeńskich problemach.
"Zakochałam się, tak po prostu, nie wiadomo kiedy. Znowu ktoś zwracał na mnie uwagę"
– wspominała
Co za gnojek. Co on ze mną robi. Całe życie mi spieprzył
– piszała w swojej książce Małgorzata Tusk odnosząc się do miłosnej przygody, która omal nie zrujnowała ich małżeństwa. „....”Wtedy ktoś zwrócił na nią uwagę i zakochała się, a małżeństwo Tusków zawisło na włosku. Wszyscy oprócz Donalda wiedzieli co się dzieje. Dotarło do niego, dopiero, gdy Małgorzata postanowiła, że odchodzi i zabiera dziecko.
Ale Donald nie w ciemię bity.Pamiętliwy jest - tak mówią zgodnie jego znajomi i wrogowie. Na własnej skórze przekonał się Wojciech Fułek, którego to właśnie kiedyś coś łączyło z żoną obecnego króla UE . Gdy Fułek startował w wyborach na prezydenta Sopotu, Tusk wolał poprzeć bohatera skandalu z korupcją w tle Jacka Karnowskiego, niż dawnego przyjaciela Małgorzaty.

To taka ciekawostka dla Haji, bo lubi te klimaty.
Zacytuj
 
 
sunset
+1 [1] #126 sunset
28 kwietnia 2017, 18:47
[...]Droga Haji.[...]
Droga Mother Boss vel Pani Prezes :)
[...]Na GW powinna być drukowana data 1 kwietnia codziennie.[...]
gdyby tak było, to by wychodziła raz do roku, to by co pasowało, prawda? w końcu zniszczyłbyś wroga jarci kaczyńskiej :)
[...]Opowiedziała w niej o swoich małżeńskich problemach. [...]
no tak :) kolejny raz potwierdzasz swój wyjątkowo niski poziom. zarówno etyczny jak i intelektualny :)
nikogo z nas nie interesują takie sprawy, więc zapraszamy cię do radia z ryjem - tam miejsce takich tekstów.
Zacytuj
 
 
Meredith
#127 Meredith
9 listopada 2019, 15:10
Hello. Do you allow guest posts on naszepanstwo.pl ?


My web page ... starcraft: changshasnw.com/.../
Zacytuj
 

Dodaj komentarz

Zarejestruj się, aby nie mieć ograniczeń w komentowaniu:
- nieograniczona ilość znaków (niezarejestrowani mają limit do 1000)
- możliwość korekty swojego komentarza przez 5 minut od momentu publikacji
- możliwość wstawiania obrazków bezpośrednio w komentarzu (przycisk)
- możliwość oceny komentarzy innych użytkowników
- brak zabezpieczenia antyspamowego CAPTCHA, czyli wysyłasz bez podawania kodu z obrazka

Kod antyspamowy
Wygeneruj nowy, bo nie mogę się rozczytać