Polub NaszePanstwo.pl na   

Wydarzenia - luty II / 2017

10 luty. Wypadek samochodowy Be Szydło w Częstochowie. Jest podobno solidnie potłuczona, a  borowiec -oficer, ma złamaną nogę. Oboje leżą w szpitalu w Warszawie po przetransportowaniu helikopterem. Drugi poszkodowany w wypadku borowiec (kierowca) leży w szpitalu w Częstochowie. W ciągu roku tych nieszczęsnych rządów był to już trzeci poważny wypadek z udziałem VIP-ów – prezydent (opona), Antek , na którego „najechały” pod Toruniem samochody stojące na czerwonym świetle i teraz premier, która wylądowała na drzewie.  To jest zupełnie zaskakująca seria nieszczęśliwych wypadków.  Albo po wymianie ludzi w BOR wzięto na kierowców jakichś amatorów, albo tym ludziom zupełnie puściły hamulce i pędzą na złamanie karku. Szkoda rozbitych limuzyn kupionych za nasze wspólne pieniądze ale jeszcze bardziej szkoda samochodów prywatnych, które ta nieodpowiedzialna ekipa rozbija szarym ludziom, narażając ich przy okazji na kalectwo a nawet śmierć.
     R. Giertych – „Seria zamachów na rząd. Dwa tygodnie temu na AM a teraz na PBS. Tezy, że przyczyną jest nadmierna prędkość, to żałosne głosy obrońców III RP.  Wiecie dlaczego oni się tak wszyscy śpieszą, że rozbijają ludziom samochody? – Bo martwią się, że nie zdążą wszystkiego zepsuć!”. Czy miał rację tygodnik „wSieci” dając  na swojej okładce tytuł „PiS na celowniku”?
     Be Szydło jest trochę sama sobie winna, bo przecież tego dnia a właściwie wieczoru świra (miesięcznica) powinna była na Krakowskim oddawać hołd komu trzeba a nie szlajać się po Polsce. A tak to tłum asystujący wiernie prezesowi zamiast współczucia okrzyknął ją „marionetką”.
     Paczuska do Sikorskiego – „Granice zostały przekroczone. Szyderstwo niszczące szacunek dla państwa. Anty-kultura”. Sikorski Paczuskiej w odpowiedzi – „Nie, tępa propagandystko. Po prostu wracają wasze łgarstwa w sprawie katastrofy smoleńskiej”.
     PiS rozbija się po naszych drogach tak samo jak rosyjscy dygnitarze po swoich, zmiatając szarych ludzi  na pobocza, zgodnie z ich powiedzeniem „Jadu, kak choczu”.

D. Trump, przyjaciel PiS-u, obostrzył reżim wizowy dla naszego kraju, podobnie jak dla Chin, zamiast znieść wizy zgodnie z obietnicą wyborczą. Powinien jeszcze zalecić Polakom, żeby wybudowali na własny koszt jakiś symboliczny mur, odgradzający nas od USA. Uważam, że taki mur powinien odgrodzić Redzikowo, żeby w żaden sposób nie można było podejrzeć, czy Amerykanie mają tam jakąś bazę, czy tylko symulują.


Mateusz Morawiecki udzielił wywiadu telewizji Deutsche Welle, w którym stwierdził między innymi – „W Polsce (25 lat temu) zamrożono postkomunizm, A. Rzepliński to nie sędzia tylko polityk, większość mediów jest w rękach jednej grupy a Adam Bodnar (RPO) jest w awangardzie starego establishmentu i jest politycznie skażony”. Bronił też tezy swojego ojca, Kornela, że „prawo nie jest święte, nad prawem stoi dobro narodu”. Prowadzący wywiad Tim Sebastian, dziennikarz DW wdeptał go razem z jego argumentami w ziemię. Tak, tak panie Mateuszu, do dyskusji z prawdziwym dziennikarzem trzeba być dobrze przygotowanym a argumenty muszą być oparte na obowiązujących w demokratycznym świecie zasadach a nie jedynie na koślawej filozofii PiS-u.

Kancelaria Dudy kupiła podobno sprzęt do nurkowania za 20 tysięcy złotych. Nie ma co się dziwić. Prezydent Jędrek nie może szusować latem, to będzie nurkował. Nie może przecież przez cały czas jedynie pilnować słynnego żyrandola i grzać długopisu, czekając na kolejną, nocną ustawę Sejmu. Coś musi chłopak robić. Ciężką on ma robotę, oj ciężką. Do tego bardzo odpowiedzialną a czasem wręcz niebezpieczną. Testowanie opon ze szrotu, nurkowanie głębinowe w Bałtyku w celu sprawdzenia, czy jakiś ruski podwodniak nie zbliża się do Helu to przecież nie jest zabawa.

„FT” twierdzi, że Kaczyński powiedział Merkel, iż za Tuskiem może być wysłany europejski nakaz aresztowania. Taki nakaz, jak wiadomo, jest wysyłany za osobami oskarżonymi, które się ukrywają. Tusk ani nie jest o nic oskarżony, ani – tym bardziej – się nie ukrywa. Co z tego mogła wywnioskować Merkel? Chyba głównie to, że w Polsce to nie sądy będą decydowały czy Tuska trzeba ścigać lub aresztować, tylko będzie o tym decydował Kaczyński. Nasz firerek, jak widać, miewa ostre napady paranoi, Tuska zaś nienawidzi jak każdy zakompleksiony osobnik, kąsając i plując jadem na oślep.

Podkomisja smoleńska kosztowała w ubiegłym roku podatników około 1,5 miliona złotych Jej budżet na rok bieżący wynosi 2 miliony złotych. Co my, Polacy, będziemy za to mieli?

Antek Macierewicz zwrócił się do NATO o pomoc w ustaleniu przyczyn katastrofy smoleńskiej. Tak przynajmniej on sam twierdzi.  NATO nie potwierdza, żeby wpłynął w tej sprawie oficjalny wniosek z Polski. Wiadomo wszem i wobec, że NATO katastrof lotniczych nie bada, nie może więc spełnić Antkowego życzenia. Macierewicz może natomiast zatrudnić w swojej podkomisji  prawdziwych ekspertów (badających takie wypadki) z Anglii, Niemiec czy USA, żeby przyjrzeli się raportowi komisji Millera oraz dokonaniom jego podkomisji. Można o tym wręcz marzyć, bo nic gorszego szefa MON i jego zamachowej teorii nie mogłoby spotkać. Tak czy inaczej sytuacja wyznawców religii smoleńskiej i jej naczelnego kapłana staje się coraz trudniejsza.

18 luty. Na Wawelu kolejna burda polityczna. Jarosław ze swoją świtą, jak co miesiąc, przyjechał złożyć kwiaty na grobie brata w rocznicę jego pochówku a tam przywitała go demonstracja – Stop Upartyjnieniu Wawelu! Na transparentach można było przeczytać – „Nekropolia nie dla PiS-u”, „Módl się prywatnie a nie w blasku fleszy”, „Wawel królów, nie prezesów”, „Wawel wolny, nie PiS-owski”, „Modli się człowiek a nie partia”, „Tu jest Wawel  a nie Nowogrodzka”.
     Jeden z organizatorów demonstracji – „Jesteśmy tutaj, bo nie zgadzamy się na upolitycznianie Wzgórza Wawelskiego. Pan prezes (JK) przyjeżdża na grób swojego brata i jego małżonki, ale robi to w sposób polityczny i widowiskowy. Przyjeżdża razem z notablami partyjnymi, urządzając niejako partyjną szopkę. Temu się sprzeciwiamy”.
     Zbierano podpisy pod listem do metropolity krakowskiego, mającym z grubsza następujący wydźwięk – „Wzgórze Wawelskie i Wawelska Katedra są dla każdego Polaka świętością. Z niepokojem obserwujemy, jak symboliczne dla Polski i drogie sercu każdego Polaka miejsce jest zawłaszczane przez jedną partię polityczną . Jest to kolejny krok w kierunku podziału społeczeństwa. Nie zgadzamy się na polityczne wykorzystywanie Wawelu”.
     Niejaki Brudziński nazwał demonstrantów „dziczą”.

17-19 luty. W Monachium odbywa się międzynarodowe spotkanie dotyczące bezpieczeństwa, z udziałem 30 szefów państw i rządów oraz 70 ministrów spraw zagranicznych i obrony. Wiceprezydent USA zapewnił, że Stany Zjednoczone nadal będą liderem NATO i nadal będą wzmacniały jego wschodnią flankę. Liderzy krajów należących do NATO zadeklarowali zwiększenie wydatków na obronność – obecnie jedynie cztery kraje członkowskie , w tym Polska, wydają na obronność minimum 2% swojego PKB, a jest to poziom do którego zobowiązali się wszyscy członkowie. Ze swojej strony, jako elementy polskie, odnotowałem dyskusję między Timmermansem i Waszczykowskim na temat przestrzegania zasad demokracji i prawa, stwierdzenie wiceprezydenta USA, że mur berliński runął dzięki Wałęsie a także wystąpienie A. Dudy w którym stwierdził, że konieczne jest przestrzeganie zasad demokracji i przestrzeganie zobowiązań międzynarodowych przez wszystkie kraje. Z tych wynotowanych przez siebie elementów wyciągam marne wnioski – że Waszczykowski nie dorósł do tego typu dyskusji i powinien ich unikać, że PiS, wściekle atakujący Wałęsę, znalazł się w potrzasku oraz że Duda, zwany prezydentem, może swoje wystąpienia wygłaszać przy każdej okazji bez żadnej zmiany, ponieważ są one jedynie życzeniowe i bardzo ogólne. Jak się ma bowiem jego nawoływanie do przestrzegania zasad demokracji i podpisanych zobowiązań do tego, co się dzieje w Polsce, której jest pierwszym obywatelem?!

Komentarze  

 
prezes pan
-4 [4] #41 prezes pan
24 lutego 2017, 10:42
Cytat:
po pierwsze to jakoś nie zniszczył Polski bo wszystkie wskaźniki za jego kadencji jakoś szły w górę,
.
Zielona wyspa? Bzdury i kłamstwa
wgospodarce.pl/.../...
 
 
prezes pan
-4 [4] #42 prezes pan
24 lutego 2017, 10:56
Cytat:
haji - honorowy termin nadawany wyznawcy islamu, który zakończył pielgrzymkę do mekki.
haji - postać męska obrońcy (kawalerzysty) demonicznej dziewczynki Sayi w mandze "Blood".
Ja tam wiem coś innego
Haji w gwarze śląskiej znaczy "małpa", ale także głupia mina.
Przykładowo: "szczylać haje" znaczy "robić głupie miny"
Zaś, mój wujek opowiadał, że za okupacji na polskich kapusiów mówili haji.
To wzięło się od hajlowania -> Heil Hitler.
 
 
Haji
+2 [4] #43 Haji
24 lutego 2017, 11:02
Piotrusiu Panie,
małpa po śląsku to "afa". Poza tym haja to nie Haji (czyta się hadżi).
Ech, piotrusiu panie, łżesz jak bura suka (by L. Dorn).
 
 
wujek_manfred
+2 [4] #44 wujek_manfred
24 lutego 2017, 11:06
Nie no, na hajlowaniu to się piotruś zna, w końcu co rasa panów, to rasa panów, po coś się w końcu do Goralenvolku zapisał.
 
 
llortcik
+2 [4] #45 llortcik
24 lutego 2017, 11:14
Cytat:
Co ja mam od dawna w drugim członie nicka? ... Pan Profesor, Pan Jezus, Prezes Pan.
Ojczulku nieustannie bosy i nieustannie kochany, ozdobo podhalańskich pastwisk.
To, że Jezusa umieściłeś na drugim miejscu za profesorem Rzepińskim, to błąd, który kiedyś zostanie ci wybaczony. Ale to że w swym zestawieniu pominąłeś Towarzysza Suwerena /oraz innych przedstawicieli rasy panów/, niejako z automatu oceniając podobnie jak najbardziej animalni totalni jego poziom to zbrodnia niewybaczalna nawet w życiu pozagrobowym.

Cytat:
Pan Haji nijak się wyobrazić nie da.
Gorszy sort docenia, że wreszcie zaczynać dostrzegać niedostatki swojego umysłu i swojej wyobraźni.
 
 
prezes pan
-4 [4] #46 prezes pan
24 lutego 2017, 13:13
Cytat:
Ojczulku nieustannie bosy i nieustannie kochany,
Kolego trollciku
Od dzisiaj proszę przy zwracaniu się do mnie używać tytułu Pan (od dużej litery).
Powyższy cytat winien mieć brzmienie
Cytat:
Panie Ojczulku nieustannie bosy i nieustannie kochany,
I tego się trzymajmy. Każdy powinien znać swoje miejsce w szeregu.
 
 
prezes pan
-4 [4] #47 prezes pan
24 lutego 2017, 13:23
Haji – zapamiętajcie te personalia
wyszlo.com/.../
 
 
wujek_manfred
+2 [4] #48 wujek_manfred
24 lutego 2017, 13:25
Nie tylko "pan", ale nawet "rasowy pan". A że mi się nie chce pisać, to od dzisiaj jesteś tylko "rasowy". Sorry mały, takie życie. A co do twojego miejsca w szeregu:
 
 
Haji
+2 [4] #49 Haji
24 lutego 2017, 13:40
Z wielkiej litery, nie z dużej, polonisto.
 
 
wujek_manfred
+2 [4] #50 wujek_manfred
24 lutego 2017, 13:46
Oj tam oj tam, w wolskim języku jest duża litera, albowiem wielki może być jedynie Prezes.
 
 
sanescobarczyk
+3 [5] #51 sanescobarczyk
24 lutego 2017, 15:45
kaczyzm.info/.../...
Będzie bliżej na San Escobar...
 
 
Taurus
+3 [5] #52 Taurus
24 lutego 2017, 17:11
W Krakowie Be Szydło składała wczoraj zeznania dotyczące wypadku w Oświęcimiu. Nie wiadomo, co zeznała, bo to utajniono. Nie pozwolono też brać udziału obrońcy kierowcy Seicento, oskarżanemu o spowodowanie wypadku. O co tu chodzi? Dlaczego przesłuchanie utajniono? Prokuratura ma problem. Ogłoszono bowiem wcześniej, że nie ma bezpośrednich świadków tego zdarzenia. TVN znalazł jednak świadków i to całą grupę oraz nagrał ich wypowiedzi. Twierdzą oni, że kolumna samochodów rządowych używała przed zdarzeniem jedynie sygnałów świetlnych a nie używała sygnałów dźwiękowych. Jeśli tak było, to nie posiadała statusu w ruchu drogowym uprzywilejowanej i była zobowiązana do przestrzegania wszystkich zasad tego ruchu. Wyprzedzanie skręcającego Seicento na skrzyżowaniu, poprzedzonym w dodatku podwójną linią ciągłą, było złamaniem tych zasad. W tej sytuacji sprawcą wypadku byłaby kolumna samochodów premier a nie Seicento.
Co w tej sytuacji mogła zeznać premier? Oświadczenie kłamliwe może ją dużo kosztować. Najprościej było zeznać, że nic nie wie, bo spała.
 
 
sunset
+2 [4] #53 sunset
24 lutego 2017, 18:04
prezes pan napisał:
[...]
Zielona wyspa? Bzdury i kłamstwa
wgospodarce.pl/.../...

wGospodarce.pl. hmmm... czy to nie ten szmatławiec, który tylko czatuje gdzie by przyklasnąć kaczyńskiemu i pisowi? pewnie pomazaniec złożył zamówienie na jakiś artykuł, który by uprawdopodobniał jego genialne pomysły....
 
 
llortcik
+2 [4] #54 llortcik
24 lutego 2017, 21:55
Sprawy bieżące.

Mimo ukrycia przez nieznanych, zaKODowanych sprawców wszystkich dobrze zmienionych kalendarzy i zegarków marszałkowi zwanemu Markiem wraz z Towarzyszem Naprawką udało się dokonać wyboru kolejnego kolesia pani niekorzystnej dla wymiaru. Dobra zmiana zapewnie, że nowowybrany, prawie że dorównuje pani zarówno znajomością, jak i swym podejściem do prawa. Gorszy sort zapowiada, że z niecierpliwością conocnie oczekuje nocnego pocałunku wybrańca i Jego Niezłomności, zastanawiając się czy pan Prezydent wezwie zebranych sędziów do większego przyspieszenia dotychczasowego przyspieszenia.

Dobrze zmienionym funkcjonariuszom pana Zbyszka nie powiodła się kolejna próba przesłuchania czarnej skrzynki Jej Broszkowatości, dokonano za to oględzin zewnętrznych samej postaci i uszkadzającego ją drzewa. Dobra Zmiana rozważa nawet wyniesienie jej zawartości za granicę i przekazania zachodnim, niewątpliwie obcojęzycznym siepaczom. Gorszy sort proponuje zlecić pracę komisarzowi muzycznemu Don Antosia, a w przyszłości wyposażyć ochronę w zwykłe i proste w obsłudze gwoździe pana Zbyszka.

Wobec niedostatków techniczno-intelektual nych komisarzy Don Antonia to anglikom zlecono poszukiwanie „trotyla” na próbkach z wraku. Gorszy sort sugeruje poszukiwaczom poszukanie informacji w Berlinie, tylko zaznacza, że podczas weekendu wspaniały informator jesz bardzo często zdezinformowany.

Dobrze znana i jeszcze lepiej zmieniona posłanka zrezygnowała z okupacji schodów pewnego, ostatnio słynnego teatru i wspaniałomyślnie złożyła donos na twórców spektaklu do prokuratury. Nawet dobrze zmienieni funkcjonariusze do tej pory nie wychodzą z szoku po zapoznaniu się z twórczym podejściem do języka polskiego i logiki donosicielki. Groszy sort jest zaciekawiony czy autor dzieła będzie ekshumowany poza kolejnością czy też zostanie ustawiony na końcu kolejki smoleńskiej.

Zgodnym jazgotem razem z Dobrą Zmianą totalsi zagłosowali wygaszenie Mierzei Wiślanej. Inwestycja ma być opłacona jedynie przez ukochanego pomazańca. Gorszy sort proponuje zakupienie łopat takim posłom, by własną pracą pokazali sensowność inwestycji.
 
 
llortcik
+2 [4] #55 llortcik
24 lutego 2017, 22:26
Cytat:
Kolego trollciku
KOLEGO ojczulku nieustannie bosy i nieustannie kochany, ozdobo podhalańskich pastwisk. Czy jeśli w jakimś stanie niepoczytalności zastosuję się do twojej rady to wszystkie podhalańskie barany wraz ze swymi owieczkami i Towarzyszem Suwerenem będą tytułować podlaskiego nizinnika Najjaśniejszym Panem.
 
 
Taurus
+3 [5] #56 Taurus
25 lutego 2017, 08:44
Cytat:
. Zielona wyspa? Bzdury i kłamstwa
Kto zna tylko jedną, pisowską "prawdę", jak PP, musi wiele kłamać. Jak powiedział kiedyś filozof - najszczęśliwszy jest głupiec. Kto czytał lub oglądał "Pochwałę głupoty" ten wie, że w nadmiarze staje się ona mądrością.
 
 
llortcik
+2 [4] #57 llortcik
25 lutego 2017, 17:22
Pan Wojtek na przetrwanie ciężkich czasów Dobrej Zmiany
www.youtube.com/.../
www.youtube.com/.../
 
 
Haji
+2 [4] #58 Haji
25 lutego 2017, 17:32
wiadomosci.gazeta.pl/.../...
Drobnostka, ale przyjemna.
 
 
wujek_manfred
+2 [4] #59 wujek_manfred
25 lutego 2017, 19:41
Prawacy popierali brexit żeby brytwanna miała kontrolę na granicach - to mają. Oni w ogóle są takim dziwnym typem człowieka co to niby ma pewne poglądy, a równocześnie wspierają działania które z tymi ich poglądami są rażąco sprzeczne. Ale, jak w tym starym dowcipie - logikę olewamy.
 
 
llortcik
+1 [3] #60 llortcik
27 lutego 2017, 01:53
Haji napisał:
wiadomosci.gazeta.pl/.../...
Drobnostka, ale przyjemna.
Resort miszcza Waszczu natychmiast zażądał wyjaśnienia tej małej rzeczy. Na szczęście dla Brytyjczyków sam zainteresowany swoim wpisem w pełni uzasadnił, że taki duszpasterz potrafi sprowadzić na złą drogę najczystszą owieczkę. Niektórzy dobrozmianowcy nadal żądają, by w ramach retorsji odmówić wjazdu do Polski Elżbiecie II i jej najbliższym. Gorszy sort zazdroszcząc Anglikom, pyta czy polskie służby celne nie mogłyby choć raz wziąć dobrego przykładu i nie wpuścić tego absolwenta seminarium na teren naszego kraju.

Sprawy bieżące.

W wielu miastach odbyły się uroczystości dla uczczenia żołnierzy podziemia walczących po 45 roku, natomiast w Hajnówce na wezwanie emerytowanego purpurata dzielni patrioci stojący wiernie przy muzykach próbowali uczcić pacyfikatora Podlasia. Mister Konfetti z żalem przyznał, że miejscowi nie stawili się na wezwanie, a napływowych „przemarszantów” było znacznie mniej niż dwie setki jego mniej lub bardziej jawnych funkcjonariuszy.

Jak ćwierkają wróbelki, mimo ostatniej soboty w resorcie pana Zbyszka nadal trwają pracę nad zwiększeniem niezależności sędziowskiej. Na pierwszy ogień maja pójść sami sędziowie osadzeni przez nowo utworzone sądy doraźne. Gorszy sort donosi panu Zbyszkowi, że zgodnie z prawem powinien wcześniej zmusić Don Antonia i miszcza Waszczu do wypowiedzenia wojny przyjaznym i pokojowym saneskobarczykom.
Oracze i ich zwolennicy wskazują na przykład pewnego krakowskiego prokuratora, który nie bacząc, iż Jej Eksperymentalność własnoręcznie podpisanym listem gwarantowała fiacikowi uczciwy proces, w swej wielkiej niezależności odmówił udziału adwokata i pokazał, że będzie inaczej.

Tenże sam prokurator wyznał, że już dwie czarne skrzynki limuzyn cudownym zrządzeniem losu znalazły się w czarnej dziurze. Trwają intensywne przygotowania do podróży kolejnej.

Gronostajowo-palcowy dobrze zmieniony poseł, z żalem odkrył, że zbieracz kasy dla fiacika przestrzega przepisów prawa. Jego żal natychmiast podchwycili inni dobro zmiennicy sugerując zbiórkę dla ministra mającego klauzulę sumienia, ale całkowicie pozbawionego podstawowej wiedzy medycznej. Dobrozmiennicy w swej wspaniałomyślnie jaśniepańskiej dobroci zauważają, że tabor samochodowy BORu poniósł znacznie większe straty, które ktoś musi wynagrodzić.
Minister Jego Niezłomności narażając bezpieczeństwo całego państwa wyznał, że do tej pory, podobnie jak przeprowadzający przez jezdnię pewnego staruszka funkcjonariusze, nie rozpoznaje Don Antonia. Zwierzchnikowi Siły Zbrojnej gorszy sort nieznanego pochodzenia rasowego sugeruje natychmiastową wymianę bądź ministra, bądź nierozpoznawalnego dla wojaków.
 

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze