Polub NaszePanstwo.pl na   

Wydarzenia - maj I / 2016

Beata  Szydło notuje ostatnio liczne „cuda gospodarcze”. Doprowadziła do powstania Polskiej Grupy Górniczej, która wchłonęła 11 kopalń Kompanii Węglowej, z których jedynie dwie są minimalnie rentowne. Cud polega na tym, że wpompowano w PGG kilkumiliardową kroplówkę, na którą musiały się zrzucić koncerny energetyczne i kilka banków, czyli podmioty,  które rząd może jeszcze do czegoś zmusić. To takie obejście przepisów unijnych – wpompowanie pieniędzy w KW byłoby bowiem przez nie zablokowane. Niczego to nie rozwiązuje, jest zwykłym traceniem publicznych pieniędzy. Te kopalnie szybko je przejedzą, po czym i tak zostaną zamknięte, chyba że rząd PIS-u wymyśli jakiś nowy chwyt, umożliwiający kolejne dofinansowanie. Prąd będzie za to w Polsce jeszcze droższy, bo ktoś musi takie akcje pokryć. Pojawiła się właśnie informacja, że straty JSW w ubiegłym roku przekroczyły 3 miliardy PLN i były pięciokrotnie większe niż rok wcześniej. Kogo w tym przypadku „zachęci” rząd Be Szydło do wyłożenia pieniędzy? W sumie to nie takie ważne, bo i tak ostatecznie zapłacimy za to my wszyscy, czyli podatnicy.
     Kolejnym „sukcesem” gospodarczym jest przeprowadzona akcja ratowania Autosanu. Polska Grupa Zbrojeniowa została zmuszona do przejęcia tego upadłego już przedsiębiorstwa i uruchomienia w nim produkcji autobusów dla wojska. Polska, będąca czołowym producentem nowoczesnych autobusów, lider europejski w tym zakresie, ładuje pieniądze w upadłą firmę tylko dlatego, że Be Szydło obiecała to w kampanii wyborczej. Ważniejsze od strat jest tu dotrzymanie słowa. Poza tym to przecież nie są pieniądze pani premier, tylko państwowe, czyli niczyje, więc o co chodzi?

Do Sejmu wpłynął kolejny projekt ustawy PIS-u, dotyczący „naprawy” TK. Wstępne analizy prawników związanych z opozycją mówią, że jest to bubel prawny, w wielu miejscach w dodatku niezgodny z Konstytucją. Ludzie zastanawiają się o co chodzi? – O granie na zwłokę i pokazywanie, że PIS dąży do kompromisu, czy może o osłabienie przewidywanych strat wizerunkowych z tytułu zapowiedzianej, wielkiej manifestacji  7 maja? Tak czy inaczej widać, że PIS zaczyna odczuwać problem i próbuje za wszelką cenę znaleźć wyjście z sytuacji z jak najmniejszymi stratami własnymi. Panie prezesie – im później, tym trudniej. Rozwiązanie jest tylko jedno – opublikowanie marcowego wyroku i przyjęcie ślubowania od trzech prawidłowo wybranych sędziów. Nic innego pan nie wymyśli,  ludzie nie dadzą się oszukać kolejny raz.

4 maj. KE proponuje reformę unijnej polityki azylowej, w celu sprawiedliwszego rozłożenia między swoich członków – państwa - ciężarów, związanych z napływam migrantów. Nadal, co prawda, mają obowiązywać „zasady dublińskie”, które nakładają odpowiedzialność za rozpatrzenie wniosku o azyl i opiekę nad uchodźcą na państwo, w którym przekroczył on granicę Unii, jednak wdrożone mają być do tych zasad mechanizmy korygujące polegające na tym, że jeśli do jakiegoś kraju napłynie nieproporcjonalnie duża liczba uchodźców, o połowę większa niż ustalony dla tego kraju limit, to automatycznie ci nowi uchodźcy będą rozsyłani do innych państw unijnych według nowego systemu relokacji. Kraj, który nie będzie się zgadzał na przyjęcia w ramach relokacji, będzie musiał zapłacić 250 kEuro za każdego z nich na rzecz kraju, który jest odpowiedzialny za danego migranta.             Ciekawe!!! Czy w takiej sytuacji nie okaże się nagle, że kraje dotąd niechętne przyjmowaniu uchodźców nagle ich „pokochają” i szeroko otworzą dla nich swoje „gościnne ramiona”?

Greenpeace ujawnił dokumenty negocjacyjne dotyczące układu TTIP. Euroameryka miała być, po podpisaniu tej umowy, największym porozumieniem gospodarczym w historii. Z ujawnionych dokumentów negocjacji, prowadzonych w głębokiej tajemnicy wynika podobno jednak, że są tam zapisy, które realizują głównie interesy wielkich korporacji i osłabiają państwa narodowe na rzecz globalnych grup kapitałowych. Takie porozumienie nie ma szans na pozytywny finał. W sytuacji występującego obecnie, ogromnego kryzysu zaufania między społeczeństwami a ich politycznymi elitami, kryzysu liberalnej demokracji w ogóle, TTIP z takimi zapisami skazany jest na fiasko, a szkoda. Nie da się dzisiaj prowadzić w takich sprawach ściśle tajnych negocjacji, bo budzą one natychmiast podejrzenia i sprzeciw.

Kaczyński w swoim wystąpieniu w dniu święta flagi powiedział, że powinien zostać powołany Instytut Wolności Nauki, który weryfikowałby negatywne decyzje w zakresie nadawania tytułów i stopni naukowych. Kojarzy się to – wypisz, wymaluj – z „Rokiem 1984” Orwella. Trzeba teraz szybko powołać Ministerstwo Prawdy, Miłości i Szczęśliwości, czy coś w tym rodzaju.  Czytałem gdzieś, że Kaczyński w książce „Polska naszych marzeń” wyznał, że jego matura jest nielegalna, gdyż w swoim liceum dostał na niej dwóje z polskiego i angielskiego i musiał się przenieść do innego liceum, żeby to załatwić.  Myślałem, że to żart, po jego wypowiedziach dochodzę jednak do wniosku, że może to być prawdą. Jarosław kiedyś przeminie, pozostawi nam jednak w spadku całą masę ośmielonych ignorantów z zaburzeniami osobowości,  typu panna Krysia Pawłowicz, którzy, zakosztowawszy władzy, będą się uważli za elitę. To ona podobno opowiada często „dowcip”, że największą zaletą UE jest to, że kiedyś się rozpadnie. Jedynie „wybitnych ludzi” stać – moim zdaniem -  na takie dowcipy!

Minister Szałamacha wysłał do prezesa Rzeplińskiego list, w którym życzy sobie, żeby ten nie wypowiadał się publicznie do 13 maja. Chodzi o to, że w tym dniu agencja ratingowa „Moody’s” ma opublikować raport, dotyczący wiarygodności kredytowej Polski a wypowiedź Prezesa mogłaby mieć na ten raport wpływ. Mamy, jak widać, „wybitnego” ministra finansów, który wie od czego zależy rating państwa. Pomieszanie z poplątaniem, czyli pomieszanie przyczyn ze skutkami.  Czy nie lepiej byłoby poprosić o milczenie Kaczyńskiego, Dudę i Szydło? A za jedno euro trzeba już zapłacić 4,42 PLN.
     Z publicznych wypowiedzi polityków PIS wynikało, że sprawa TK ma dla Polski znaczenie marginalne.  A tu okazuje się, że ministrowie Be Szydło zdają sobie doskonale sprawę, jak niszczący jest konflikt konstytucyjny i jak dewastujący wpływ na gospodarkę ma paraliż Trybunału. Inwestorzy wiedzą bowiem, że inwestowanie i współpraca z państwem w którym nie przestrzega się zasad praworządności, są obarczone wielkim ryzykiem. Ostry konflikt z TK to także groźba chaosu - powstania dwóch porządków prawnych.

                                                                                                                             List Szałamachy ośmiesza ekipę rządzącą. Jeżeli tak bardzo lubi on pisać listy to niech je jeszcze napisze do wszystkich, wybierających się na demonstracje KOD, do największych uczelni w kraju, do organów samorządowych, które zdecydowały, że będą respektować wyroki Trybunału, do wszystkich organizacji prawniczych i konstytucjonalistów, do senatorów USA i prezydenta Obamy, do KE, PE, RE, KW, ……………….   Jedyną jednak skuteczną receptą jest przywrócenie ładu konstytucyjnego, zaprzysiężenie trzech prawidłowo wybranych sędziów i publikacja wyroków Trybunału.

A Lech Wałęsa publikuje na swoim profilu facebookowym dokumenty dotyczące jego osoby, pochodzące z szafy Kiszczaka. Brawo !!!


Mamy maj, miesiąc nadziei. Maturzyści wylewają poty, jak co roku, chociaż dzięki dobrej zmianie, tegoroczne egzaminy wyjątkowo sobie chwalą a niektórzy wręcz twierdzą, że są dziecinnie łatwe. Można? – Można!  Damy radę? - Damy!  

     „Wiadomości” TVP notują kolejne spadki oglądalności, ale to już normalka. Prezydent został wygwizdany i to na Stadionie Narodowym, i to przez kiboli (!), którzy zaraz po tym nadpalili ów stadion racami na około 100 kPLN.  W ramach dobrej zmiany race mają być podobno w przyszłości zastąpione granatami. A co! – Jak się bawić, to się bawić! Kibole to przecież lepszy sort, przynajmniej do dzisiaj.  Niektórzy twierdzą jednak, że to nie kibole wygwizdali prezydenta, tylko wywrotowa część prasy, ta gorszego sortu.                                                    
                                                                                         
     Konstytucja nie podoba się PIS-owi, zgodnie z zapowiedzią JPZ będzie się on więc nad nią „pochylał”. Ideę pochylania się poparł natychmiast A. Duda, zwany prezydentem.                                                       
     Be Szydło rozwiązała Radę do walki z rasizmem, …., ponieważ dobra zmiana powoduje widoczne gołym okiem, zmniejszenie na terenie całego kraju nie tylko rasizmu, ale również nietolerancji i ksenofobii. Nie wolno przy tym mylić pojęć. Podział społeczeństwa na sorty, z wyszczególnieniem elementów animalnych, cyklistów, wegetarian, ……… to zwykła, polityczna walka z wrogiem, który nie chce zaakceptować decyzji suwerena, a nie jakaś tam mowa nienawiści, czy inna nietolerancja. Czyż rząd i sam nadprezes nie wyciąga ręki i nie chce rozmawiać??? Jak długo można tolerować odtrącanie tej dobrotliwej ręki? Trzeba będzie wreszcie przyjąć odpowiednią ustawę zakazującą takich postaw i nakładającą odpowiednie konsekwencje. 
                                                                                                                           Prezydent udekorował  Wildsteina najwyższym orderem po konsultacji z  jednoosobową kapitułą, czyli z samym sobą.  Licznym krytykom tego kroku mówimy – Odwalcie się! To nie wasza broszka!

Komentarze  

 
llortcik
+1 [3] #41 llortcik
14 maja 2016, 01:40
Sprawy bieżące.

Agencja Bloomberg podała, że dzięki dobrej zmianie z GPW wypłynęło 50 mld $ (około 20%). Widać wyraźny wpływ KODowców na tych nie polskojęzycznych banksterów i spekulantów. Dzielne kierownictwa finansów i gospodarki powitały z radością fakt, potwierdzony przez kierownictwo, że żaden z uciekających $ nie był rdzennie polską walutą.

Pani niezłomnie premier poinformowała Franciszka o sukcesach programu 500+. Jej interlokutor poparł wszystkie działania Dobrej Zmiany w tej dziedzinie, ale pod wpływam donosicieli z PO odmówił zaimplementowania tego wspaniałego rozwiązania w swoim państwie.
Pani Beata z eksperymentalnej kancelarii towarzysząca eksperymentowi w Rzymie powstawszy z kolan twórczo odśpiewała przed Franciszkiem, już wcześniej porażonego poglądami eksperymentu, nieznany wcześniej w świecie psalm. Na szczęście gospodarz wraz z otoczeniem siedzieli, bo padliby nie tylko na kolana, ale na twarz słysząc takie wykonanie.
Może przed jutrzejszym konkursem Eurowizji udałoby się podmienić Szpaka na tego rządowego słowika. Widzom na starym kontynencie też należy się Dobra Zmiana. Niech mają swoją część zabawy.

Nie jest prawdą, że jak sugerują wrogie siły, miszczu Waszczu stchórzył przed występem w niemieckiej telewizji. On dobrze zna swoje możliwości i chciał uniknąć kolejnej kompromitacji.

Cała Polska i elita finansowa świata, rezygnując z programu 500+ do późnych godzin nocnych oczekiwała na opinię kilku kolesi agencji Moody’s. Ciekawe czy nie będą bali się opublikować, Trybunał Stanu grozi, ale partia Razem zapowiedziała już wyświetlanie tej wiadomości na ścianie płaczu polskiego rządu. Niestety po przeczytaniu listu ministra finansów strona internetowa agencji poszła w ślady klaczy pani Watts. Ja też idę w ich ślady.
Zacytuj
 
 
Haji
+1 [3] #42 Haji
14 maja 2016, 08:02
Podrzucam linka z bardzo dobrym opisem Jarka. Warto przeczytać:
studioopinii.pl/.../
Zacytuj
 
 
llortcik
+1 [3] #43 llortcik
15 maja 2016, 02:18
Haji napisał:
Podrzucam linka z bardzo dobrym opisem Jarka. Warto przeczytać:
studioopinii.pl/.../
Dzięki, ale to problem dla psychiatrii.

Sprawy bieżące.


Odbył się kolejny Kongres Kobiet Polskich. Udziału w nim nie wzięły pani prawdomówna i małżonka niezłomnego. Nie trzeba się dziwić patrząc na skład. Jeśli nie chce się uczestniczyć w spotkaniach przy kawie i ciasteczkach i w trybie natychmiastowym zostać przeciwniczką Dobrej Zmiany, to należy unikać spotkań dotyczących równouprawnienia.
Na spotkaniu wystąpił rzecznik dobrej zmiany, niestety uczestniczki nie doceniły jego zaangażowania i powitały jego wystąpienie odgłosami godnymi może na cmentarzach, ale nie adekwatnymi do powagi sytuacji. Czyżby feministki uważały kobiety za niegodne dostąpienia zaszczytu bycia kardynałem czy papieżem.
Zamiast wystąpienia na nic nie znaczącym kongresie Pierwsza Dama wzięła /wzięśła – dla miłośników pierwszej damy PISu/ udział w spotkaniu Koła Gospodyń Wiejskich. OK. Ale kto wymyślił jej strój? Złotousty rzecznik niezłomnego?
W sejmie kobiety Dobrej Zmiany pod przewodnictwem swego najwybitniejszego przedstawiciela pana Roberta od muzyków urządziły sobie całkiem inne spotkanie na którym w sobie tylko zrozumiały sposób określiły rolę i zadania kobiety w życiu społeczeństw.


Wbrew przewidywaniom pesymistów i nie słuchając KODersów strona Agencji Moody’s wstała.
Dzięki intensywnym, głęboko przemyślanym działaniom Dobrej Zmiany, wzmocnionej dzisiejszymi modłami, grupka tych nic nie znaczących kolesi wydała nic nie znaczącą opinię w której obniżyła perspektywę dla Polski ze stabilnej na negatywną. Pozostawiła na niezmienionym poziomie ocenę stanu wiarygodności gospodarki. Jako powód obniżenia podano zapowiedzi Dobrej Zmiany dotyczące finansowania 500+, obniżenia wieku i kwoty wolnej. Czyżby analitycy agencji wysłuchali expose eksperymenty i jeszcze uwierzyli?
Z komunikatu agencji ucieszył się z tego szczególnie minister finansów /jeśli jeszcze będzie/ podkreślając, że agencja wydała opinię ostrożną. Należy spodziewać się kolejnych listów ministra /szczególnie do miszczu Waszczu/ przed podaniem kolejnych ratingów.
Należy spodziewać się kolejnego obniżenia wartości złotówki. Wywołało to ogromną radość każdego posiadacza przynajmniej jednego dolara, euro czy franka. Ucieszył się też przyszły eksperyment, jedyny w swoim rodzaju syn swego ojca, że dzięki temu znacznie wzrośnie /po przeliczeniu na krajową walutę/ wartość środków unijnych, które posłużą mu do zrealizowania obiecanych inwestycji już wzrosła o blisko 20%. Należy spodziewać się dalszych intensywnych działań /oraz twórczych audytów i listów/ w tym kierunku.
W Dobrej Zmianie są królują mieszane poglądy. Część polityczna podkreśla, że Agencja działała na wyraźne zlecenie KODu. Część gospodarcza, doceniając znaczenie listu MF, podkreśla, że mogło być dużo gorzej. Zamieszanie wynikło, bowiem Suweren jeszcze nie określił, który z tych poglądów jest prywatnym, a który publicznym przekonaniem eksperymentu.

Destrukcyjna opozycja zaprosiła Suwerena na spotkanie w sprawie TK w dniu 18 maja. Naiwni, nie dość że nie wiedzą kiedy odbędą się szczyt NATO i ŚDM, to jeszcze nie zapoznali się z grafikiem Dobrej Zmiany. Czyżby oczekiwali, że przez cały dzień Suweren będzie czekał pod telefonem na instrukcje?
Zacytuj
 
 
Taurus
+2 [4] #44 Taurus
15 maja 2016, 06:57
Cytat:
Kto to wymyslił?
Boże!, a skąd te wrony?! Gdyby przyśniły się w nocy, to zawał niemal pewny!
Zacytuj
 
 
llortcik
+1 [3] #45 llortcik
16 maja 2016, 02:04
Taurus napisał:
Cytat:
Kto to wymyslił?

Boże!, a skąd te wrony?! Gdyby przyśniły się w nocy, to zawał niemal pewny!
Taurusie! Nie umieraj, pożyj jeszcze trochę. Jest wesoło, a będzie jeszcze lepiej. ;)

Sprawy bieżące.

Byli ministrowie ON napisali list otwarty, choć nie wiadomo do kogo skierowany, w którym wezwali do natychmiastowej dymisji cudownego pana Antoniego. Jako powód podano, że jego wypowiedzi w czasie ustnego audytu budzą niepokój wśród naszych sojuszników.
W sztabie NATO i w ministerstwach obrony państw natowskich, a nawet na wschodzie n natychmiast rozpoczęto poszukiwania osobników, którzy jeszcze wierzą słowom niepowtarzalnego pana Antoniego. Jeden z byłych ministrów zasugerował nawet leczenie cudotwórcy. Sądzę, że leczyć trzeba tych, którzy wierzą w cuda cudownego.
Adresatem listu poczuł się złotousty rzecznik samodzielnie niezłomnego. Oświadczył, że nie zdymisjonuje pana ministra, ponieważ nieprawdą jest że jest on „jest wyjątkiem, odszczepieńcem wśród ministrów”. Według pana rzecznika cały rząd jest taki sam?

Wiceprzewodniczący sejmowej komisji skarbu i wieczny kandydat na stanowisko prezydenta Gdańska został skierowany na odcinek ubezpieczeń. Rządowy słowik na pytanie o kompetencje etnologa wskazała jego prezesowanie w Stoczni Gdańskiej. Nominacja spotkała się ze zrozumiałym, radosnym przyjęciem stoczniowców i całego społeczeństwa Gdańska oraz głębokim westchnieniem ulgi wszystkich Skarbów Państwa, no może poza tymi ubezpieczonymi.

Wicepremier technicznie kulturalny przyznał, że w czasie audytu jego język wydobył z niego liczby które nigdy nie zagościły w jego głowie. Przeprosił szefa IAM za pomylenie go ze wszystkimi pracownikami Instytutu, ale natychmiast dodał, że wydatki na wyjazdy zagraniczne były niepotrzebne. Słusznie, bowiem w dobie łączności elektronicznej nie ma potrzeby wysyłać artystów czy zespołów teatralnych, jeśli można to nagrać /zrobić fotkę/ i przesłać Internetem i też będzie to promocja polskiej kultury.
Tylko co robiły w Watykanie panie Beatki?
Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #46 prezes pan
16 maja 2016, 07:04
Cytat:
Byli ministrowie ON napisali list otwarty
Janusz Onyszkiewicz (szef MON w latach 1992-1993 i 1997-2000), Bronisław Komorowski (szef MON w latach 2000-2001, prezydent Polski w latach 2010-2015), Janusz Zemke (wiceszef MON w latach 2001-2005), Radosław Sikorski (szef MON w latach 2005-2007, szef MSZ w latach 2007-2014), Bogdan Klich (szef MON w latach 2007-2011) oraz Tomasz Siemoniak (szef MON w latach 2011-2015). Zdrajcy Polski i Polaków.
Mają kurwysyny tupet. Taką armię zostawili, że gołym okiem widać, a raczej nie widać. Obcy wywiad nie potrzebuje Maciarewicza, żeby to zobaczyć.
Brawa dla Macierewicza, że powiedział otwarcie jaka jest prawda, i co trzeba zrobić.
Zacytuj
 
 
sunset
+1 [3] #47 sunset
16 maja 2016, 09:27
[...]Jest wesoło, a będzie jeszcze lepiej. ;)[...]
jest wesoło... jest smieszno i straszno :P
............
.............
[...]Zdrajcy Polski i Polaków.[...] - może zdrajcy, ale tylko tych "prawdziwych polaków". tych których jest niecałe 20%. bo pozostali Polacy są jak najbardziej zadowoleni. tylko skoro tych "prawdziwych" jest tylko 20% to może niech sobie znajdą swoją "prawdziwą" Polskę gdzie indziej i zostawią nas w spokoju?
[...]Mają kurwysyny tupet.[...] owszem, zgadzam się, ale chyba o innych kurwich synach mówimy. ja mówię o tych, którzy teraz sadzają na dyrektorskich i ministerialnych stołkach osoby, które nie mają najmniejszego pojęcia o tym co mają robić (oczywiście z wyjątkiem słuchania co prezes ma do powiedzenia).
[...]Taką armię zostawili, że gołym okiem widać, a raczej nie widać.[...] no troszkę przegiąłeś widać, widać, jest mniejsza, ale dzięki temu jest to armia zawodowa, armia wyszkolonych specjalistów, a nie armia poborowych, którzy często nie wiedzieli za który koniec trzyma się dzidę ogólnowojskową. i dobrze, że jest mniejsza. mniej kosztuje i jest dużo sprawniejsza.
[...]Obcy wywiad nie potrzebuje Maciarewicza, żeby to zobaczyć.[...] a i owszem, po tym, jak paranoidalny Antek zniszczył polski wywiad - już nie potrzebuje.
[...]Brawa dla Macierewicza[...]owszem, brawa, tylko dlaczego klaszczą sami Rosjanie?
Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #48 prezes pan
16 maja 2016, 09:41
Cytat:
brawa, tylko dlaczego klaszczą sami Rosjanie?
Ty naprawdę nie ogarniasz rzeczywistości.
Nie zauważyłeś tego, że to właśnie za rządów kurwisynów Rosjanie klaskali. Raczysz nie pamiętać wspaniałej współpracy z Rosją? Całe śledztwo dot. katastrofy Smoleńskiej, Rosjanom oddali.
Żółwików nie pamiętasz?

I teraz pierdolisz że Rosjanie klaszczą.
Tak klaszczą pierdoło.
se.pl/.../...
Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #49 prezes pan
16 maja 2016, 09:58
Cytat:
owszem, brawa, tylko dlaczego klaszczą sami Rosjanie
Owszem, kiedyś klaskali, klaskali..
Sikorski to ten co chciał widzieć Rosję w NATO
twitter.com/.../...
Zacytuj
 
 
sunset
+1 [3] #50 sunset
16 maja 2016, 10:02
po pierwsze nie dawaj linków z super expresu. nie jest to źródło wiarygodne. oj nie jest. podobnie zresztą jak reszta twoich źródeł :) tak jak ciebie często łapaliśmy tutaj na kłamstwach, tak i te "źródła" znane są z kłamstw wymyślanych na podorędziu :)
nie rozumiesz o co chodzi :) Rosjanie teraz klaszczą za rządów kurwich synów. klaszczą że mało im ręce nie spuchną. bo kurwie syny niszczą Polskę, której Rosjanie (a przynajmniej włast') nienawidzą jak morowej zarazy. za czasów rządów PO rząd robił politykę, która miała za zadanie zmniejszyć napięcia pomiędzy Polską i Rosją bez strat gospodarczych i politycznych. i robiła to skutecznie. straty gospodarcze spowodowane przez PiS w skali mikro są już wyraźnie widoczne i widzi je cały świat. w skali Makro będą widoczne już niedługo. świadczą o tym między innych ratingi Polski. każdy normalny widzi, że kaczyński mści się na całej Polsce za to, że spowodował śmierć brata.
Zacytuj
 
 
Haji
+1 [3] #51 Haji
16 maja 2016, 10:05
@Sunset, jak patrzę na nasze rozmowy z FB, to zastanawia mnie jedna rzecz: troll czy idiota?
Która wersja lepiej go określa :).

FB mój przyjacielu o bardzo małym rozumku. To Macierewicz ujawnił polskich agentów i ich informatorów podczas prowadzenia wojny przez polską armię. Za to powinien do dzisiaj siedzieć.
Dla mnie to on jest zdrajcą.
Zacytuj
 
 
sunset
+1 [3] #52 sunset
16 maja 2016, 10:06
FB, ciołku :) ty naprawdę jesteś głupszy niż ustawa przewiduje :)
nie rozumiesz języka dyplomatów :)
tam wcale nie jest napisane to co ci się wydaje, że jest napisane. tam jest zwykłe teoretyzowanie. a ty, w swojej zaślepionej nienawiści, widzisz coś czego tam nie ma. gratuluję wyjątkowo niskiego IQ :)
Zacytuj
 
 
sunset
+1 [3] #53 sunset
16 maja 2016, 10:09
@Haji :) ja był odpowiedział na Twoje pytanie retoryczne inaczej:
na pewnym przyjęciu, do pewnego znanego kompozytora podeszła pani "z pretensjami" i mocno kokietującym tonem zadała pytanie: "ile by mi pan dał? 25 czy 30?" muzyk mocno już zmęczony różnymi wtrętami różnych osób odpowiedział: "i jedno i drugie, łaskawa pani" :)
Zacytuj
 
 
Taurus
+2 [4] #54 Taurus
16 maja 2016, 14:16
Trwają przepychanki PIS z partiami opozycyjnymi dotyczące ewentualnego spotkania w sprawie podjęcia prób rozwiązania kryzysu konstytucyjnego. Opozycja zaprasza PIS na środę a PIS opozycję na wtorek. Efekt będzie pewnie taki, że do żadnego spotkania zwaśnionych stron nie dojdzie. Coraz wyraźniej zresztą widać, że nikomu na tym tak naprawdę nie zależy.
Zacytuj
 
 
sunset
+1 [3] #55 sunset
16 maja 2016, 14:28
[...]Coraz wyraźniej zresztą widać, że nikomu na tym tak naprawdę nie zależy.
w sumie nic dziwnego. w końcu kompromis w wersji PiS oznacza: "zróbcie tak jak my chcemy", więc nic dziwnego, że opozycja nie chce już strzępić języka. to jest tak jak rozmowa ze złodziejem: mówimy złodziejowi, aby nam oddał ukradzione jabłka, a on nam na to, że odda nam jedno jabłko, a pozostałe 20 zatrzyma, bo mu się należy.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #56 prezes pan
16 maja 2016, 14:42
Sprawy bieżące.
Kompromitacja Gazety Wyborczej i jej klakiera Taurusa.
Dziennikarze serwisu gazeta.pl liczą głowa po głowie, liczą, liczą… i nijak nie może im wyjść 250 tysięcy ogłoszone przez Gronkiewicz-Waltz i „Wyborczą”. Mało tego, nie może im wyjść nawet 200 tysięcy! Może choćby 150 tys.? Nic z tego! Niechby choć 100 tysięcy… Nijak nie można się doliczyć tylu uczestników.
W końcu podali, że 7 maja na demonstracji KOD szło 55 600 demonstrujących, przy marginesie błędu +/- 3 tysiące osób.
wiadomosci.gazeta.pl/.../...
Zacytuj
 
 
Haji
+1 [3] #57 Haji
16 maja 2016, 14:59
Czytanie ze zrozumieniem, robisz to źle.
"Obliczyliśmy, że 7 maja na demonstracji KOD - w jednej trzeciej trasy marszu, na wysokości al. Ujazdowskich 22 - szło 55 600 demonstrujących, przy marginesie błędu +/- 3 tysiące osób."
"Czy to wszyscy uczestnicy demonstracji? Na pewno nie.

Po pierwsze, policzyliśmy uczestników marszu tylko w jednym miejscu. Zarówno wcześniej jak i później ich liczba mogła się zmieniać - niektórzy mogli opuścić demonstrację, inni mogli do niej dołączyć, szczególnie na końcu, gdy tłum zebrał się na placu Piłsudskiego. Liczba osób, które uczestniczyły w którejkolwiek części marszu, jest więc znacząco wyższa."

To tyle kłamczuszku.
Zacytuj
 
 
llortcik
+1 [3] #58 llortcik
17 maja 2016, 01:29
sunset napisał:
po pierwsze nie dawaj linków z super expresu. nie jest to źródło wiarygodne. oj nie jest.

Słoneczko! Jeśli cały rząd sporządzając swój ustny audyt opierał się na tego typu dokumentach, to dlaczego chcesz pozbawić naszego kochanego FB wykazania się umiejętnością ich czytania.

Sprawy bieżące.

Eksperyment ekonomiczny i nieodrodny syn swego ojca po dwudniowym bardzo głębokim namyśle wyjaśnił zdumionym ekonomistom, że tylko zapoznaniu się z zamierzeniami ekonomicznymi i poza ekonomicznymi Dobrej Zmiany zawdzięczamy utrzymanie ratingu. Ministrowie gospodarczy krajów ościennych wraz ze sztabami swoich tłumaczy, w pocie czoła i umysłu wsłuchują się w nagrania „audytu” pana wicepremiera.

Eksperyment rządzący został kreatorem „mody na rodzinę” i stwierdził, że po spełnieniu wszystkich deklarowanych /i nie tylko/ w kampanii obietnic wyborczych może teraz zająć się tworzeniem nowych obietnic. Zapowiedział iż Da Radę napisać nowy program Mieszkanie+, żeby „ każdy w Polsce miał perspektywę i przekonanie, że może mieć własne mieszkanie”, zaś dla najuboższych zapewni się środki na dwie perspektywy oraz dwa przekonania. Należy oczekiwać dalszych tak twórczych programów, np. Emeryt+, zapewniający każdemu emerytowi pamiętającemu czasy Zygmunta III wieczną młodość.

Były prezydent USA skrytykował dążenie władz Polski i ich największego sojusznika do putynizacji kraju. W dobrej zmianie od razu zapanowało przekonanie, że Bill Clinton musi być niedoinformowany, iż jego prawdomówność i poza oficjalne zainteresowania są wielką inspiracją dla naszego dzielnego kontynuatora jego dzieła.

Niespodziewanie dla samego siebie marszałek Sejmu dowiedział się, iż zaprosił prezesa jednej z wielu partii oraz innych przywódców ugrupowań sejmowych na wtorkowe spotkanie. Przywódcy pozostałych ugrupowań na razie odmawiają tłumacząc, że nie uzgadniano z nimi tego terminu oraz nie przedstawiono pełnego jadłospisu, a także że nie dostrzegają żadnego sensownego oświetlenia. Jedynie przywódca konstruktywnej opozycji wyraził zainteresowanie, pod warunkiem umożliwienia mu popisu wokalnego w świetle kamer. Przypomniał sobie młodość, czy może chce towarzyszyć eksperymentowi w kolejnej podróży watykańskiej?
Postawa ich jest zupełnie niezrozumiała. Trzeba było zobaczyć radość Suwerena na wieść, że otrzymał zaproszenie. Przecież widać było nawet w TVPIS, że cieszy się jak dziecko.

Pani konsul RP w NY została odwołana przez miszcza Waszczu. Słusznie! Jak można trzymać kogoś kto samodzielnie i niezależnie pożycza eksperymentowi $ na tacę nie wiedząc, kiedy eksperyment przestanie być eksperymentem.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #59 prezes pan
17 maja 2016, 09:31
Cytat:
po pierwsze nie dawaj linków z super expresu. nie jest to źródło wiarygodne. oj nie jest.
Oj przepraszam. Już poprawiam. Oto wiarygodne źródło.
wyborcza.pl/.../
Nawet ilość osób w marszu uściślili ostatnio. Czyżby straszne słowo "audyt" tak na nich podziałało?
Zacytuj
 
 
llortcik
+1 [3] #60 llortcik
18 maja 2016, 02:15
Sprawy bieżące.

Korzystając z chwilowej emigracji samodzielnie niezłomnego, samodzielny eksperyment zorganizował publiczne przesłuchanie swych eksperymentalnych ministrów.
Ci, którzy nie padli po porażających pierwszych słowach eksperymentu z radością wysłuchali, jakimi eksperymentalnie porażającymi sukcesami pochwalą się ministrowie już za pół roku, oczywiście pod warunkiem, że będą jeszcze eksperymentami, zaś zakodowana opozycja nie będzie podrzucała im pod nogi martwych koni i żywych korników.
Miszczu Waszczu za swój największy sukces uznał utworzenie Międzymorza. Wzbudziło to wielkie poruszenie we wszystkich krajach od Bałtyku, poprzez Balaton po Adriatyk i Morze Czarne. Dyplomaci ościennych państw dopytują się, dlaczego ich kraje pominięto przy zaproszeniu do tego wielkiego projektu, zaś ich siły zbrojne postawiono w stan najwyższej gotowości w oczekiwaniu na nieuchronny atak Międzymorza na ich terytoria.
Z przesłuchania najbardziej zadowolony był Suweren, konstatując, że już po pół roku rządów eksperyment dowiedział się wreszcie czym zajmują się, a czym powinni zajmować się ministrowie.

Litując się nad stanem byłego prezydenta prezes jednej z wielu partii zaoferował przyszłemu pierwszemu dżentelmenowi konsultację u swego (i cudnego pana Antoniego) lekarza, a nawet, biorąc pod uwagę wiek pacjenta bezpłatne proszki, które tak skutecznie im pomagają w naprawianiu Polski i świata. Mniej litościwi byli dobrozmianowi jastrzębie, którzy w trybie pilnym zażądali, by przyszła prezydent odcięła się od męża, zaś jego od informacji z Polski, bowiem w przeciwnym razie grozi nam nie tylko wystąpienie Międzymorza z NATO, ale nawet otwarty konflikt między tymi blokami, zaś znając zacięcie pana Antoniego nie skończy to się na zburzeniu jednej ścianki. Mniej bojowi uczestnicy tego konfliktu, żądają wprowadzenia wiz dla administracji amerykańskiej do czasu uzyskania stosownych przeprosin.
Nawet pan niezłomny ze swego dalekiego kraju odniósł się do sprawy, sugerując, że zbojkotuje szczyt NATO, a wyśle tam jedynie swój jasny i czytelny sygnał.

Ponieważ wszystkie kamery i mikrofony pana Jacka były zajęte przesłuchaniem, zaś ostatnie światełko zabrał ze sobą pan Petru nie doszło do oczekiwanego spotkania całej opozycji z Suwerenem u debatodawcy marszałka Marka. Z zaproszenia skorzystali tylko prezes jednej z wielu partii i prezes PSL, zaś jako moderator przedstawiciel zbrojnego ramienia Dobrej Zmiany w PE.
Po spotkaniu prezes jednej z wielu partii uznał rozmowę za kompromis w swym wielkim dziele rozmów o kompromisie, zaś drugi debatobiorca zaprzeczył, że udał tam się w celu poszukiwania utraconego elektoratu. Wyjaśnił, że lubi sobie pogadać i nie przeszkadzają mu randki w całkowitych ciemnościach.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #61 prezes pan
18 maja 2016, 06:58
Cytat:
Kto to wymyslił?
Po to żebyś se nad łóżkiem powiesił.


Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #62 prezes pan
18 maja 2016, 08:21
No to zaorali Ryśka w Londynie
www.youtube.com/.../
Zacytuj
 
 
llortcik
+2 [2] #63 llortcik
19 maja 2016, 02:10
FB! Najserdeczniej i szczerze dziękuję za zdjęcia. Widać jak wyglądają, przyjmowani i szanowani na salonach, prawdziwe damy i poważni mężowie stanu.

Sprawy bieżące.

Doceniając powrót flagi UE do kancelarii eksperymentu i ulegając porażająco wielkim staraniom pana Richarda, oraz innych prawodawców KE postanowiła pomóc pani prawdomównej i razem z nią pochylić się nad problemami Polski. Niestety niektórzy zwolennicy Dobrej Zmiany nie docenili pragnienia eksperymentu do udania się w oficjalną podróż zagraniczną i powtórzenia porażająco styczniowego sukcesu. Podwładny miszcza Waszczu, posunął się nawet do stwierdzenia, że Dobra Zmiana w tak krótkim czasie nie DA RADY pochylić się nad problemami kraju tak, by osiągnąć całkowite dno.

Do wojny polsko-clintonowskiej włączył się następca eksperymentu, który twórczo rozwinął myśl prezesa jednej z partii i zauważył, iż zbyt intensywne kontakty z przedstawicielami administracji USA grożą przywleczeniem chorób zakaźnych na Żoliborz.
Natomiast owoc błogosławionego łona w zrozumiały tylko dla siebie sposób wyjaśnił, że William Clinton zapomniał już, że był kiedyś prezydentem niedojrzałej demokracji i nie powinien ulegać złowrogim podszeptom KODu, ale przyjechać do Polski i zaczerpnąć wiadomości z zawsze niezłomnego źródła Suwerena.
Pani eksperymentalnie niezależna stwierdziła natomiast, że Bill Clinton, nie doceniając perspektywy otrzymania mieszkania+, przesadził i powinien natychmiast przeprosić całą dobrą zmianę i jej prezesa. Zapowiedziała, że jej techniczny wice eksperyment pracuje nad ustawami o ochronie dobrego imienia dobrej zmiany i w przypadku braku satysfakcjonujących przeprosin pan Zbyszek osobiście zawiezie za Wielką Wodę wniosek o ekstradycję i nie wróci dopóki nie przywiezie oszczercy w kajdankach.

Wbrew zapowiedziom nie doszło do spotkania przywódców totalnej opozycji. Wzbudziło to zrozumiałe oburzenie Dobrej zmiany i ich konstruktywnego opozycjonisty. Jak można bez uzgodnienia pozbawić ich możliwości zbojkotowania spotkanie na które się nie wybierali. Oburzony największy muzyk posunął się nawet do groźby, że jeśli nadal nie będą traktować go poważnie, to porzuci politykę i powróci na estradę.

Polscy europarlamentarzyści oraz posiadacze walut pozakrajowych otrzymali swój udział w sukcesach Dobrej Zmiany. Po komunikacie agencji Fitch o obniżeniu prognozy PKB dla Polski ich dochody i majątek szuka nowych wartości. Jakże zazdroszczą tego sukcesu panu Richardowi z dobrej zmiany jego zagraniczni koledzy.

Na wniosek prokuratury sąd przedłużył areszt dla Marcina D. Panie Zbyszku jako prokuratorze czas na czyny. Albo uniewinniamy, albo poszukujemy nowego genetycznego ojca dla wnuczek pierwowzoru pana niezłomnie samodzielnego.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #64 prezes pan
19 maja 2016, 07:04
Cytat:
prawdziwe damy i poważni mężowie stanu.
Polałem się ze śmiechu, dzięki. Buhahaha. :D :D :D

PS
Nawet ten papież ze wstydu abdykował.
Zacytuj
 
 
sunset
+1 [3] #65 sunset
19 maja 2016, 07:50
[...]Polałem się ze śmiechu[...] - no i w końcu się przyznałeś. zaszczaniec jesteś i tylko do tego się nadajesz.
[...]Nawet ten papież ze wstydu abdykował. - rozumem, że mówisz o nadpapieżu terlikowskim?
Zacytuj
 
 
Haji
+2 [2] #66 Haji
19 maja 2016, 11:06
FB skoro masz kłopoty z trzymaniem moczu, polecam wizytę u urologa albo pieluchomajtki dla dorosłych. Powinieneś o zdrowie zadbać.
Zacytuj
 
 
Gość
+3 [3] #67 Gość
19 maja 2016, 11:44
prezes pan napisał:
Nawet ten papież ze wstydu abdykował.

Benedykt abdykował nie mogąc sobie poradzić z Wesołowskim i jego polskimi promotorami w administracji kościelnej. Może masz informacje, dzięki komu po powrocie do kraju przeleli oni swoje uczucie na PIS. :P
Zacytuj
 
 
llortcik
+2 [2] #68 llortcik
20 maja 2016, 02:03
Sprawy bieżące.

Decyzją dobrej zmiany, choć nie wypowiedzianą ustami Suwerena jest wysłanie swego mediatora na wtorkowe spotkanie totalnej opozycji. Nie weźmie w nim natomiast udziału żaden przedstawiciel eksperymentu, ponieważ wszyscy jego najwybitniejsi przedstawiciele zajęci są spisywaniem swoich wspomnień z działań i rozmów przeprowadzonych w gronie rodzin i towarzyszy dotyczących problemu z TK. I niech Brukseli spróbują przeczytać te kilometry dokumentów przez poniedziałkową północą.

Zgodnie z przewidywaniami ekspertów, już po dwóch dniach do dobrej zmiany dotarło znaczenie pisma KE i wywołało zrozumiałe nawet dla największych jej intelektualistów oburzenie.
Minister Jarosław, opuścił chwilowo swoje libido i ze zrozumiałą tylko sobie inteligencją stwierdził, że skierowane w niego lufy karabinów powodują, taki chaos, że sam nie potrafi określić co o tym sądzi. Bohatersko stwierdził, że nadal w jego głowie buszują poglądy z czasów PO i choć się z nimi zgadza, to w trakcie głosowań ręka jego woli odczytywać pragnienia i myśli Suwerena.
Zastępca /i następca/ pogromcy wegetarian i cyklistów oburzony jest krótkością wyznaczonego terminu. Czy ktokolwiek powinien oczekiwać, że Dobra Zmiana w nocy przegłosuje nową ustawę naprawczą? Kto ją podpisze i wydrukuje? Czyżby drukarka została pozbawiona prawa do wolnego weekendu? Stwierdził też, że nie musi trzymać się kalendarza KE. Może czas na nową wiekopomną reformę czasu. Do niedzieli przegłosujmy likwidację poniedziałku i niech zaKODowani Kodowcy i ich słudzy w Brukseli zobaczą, co potrafi eksperyment i jego Suweren.

Panna Krysia, dzielna pogromczyni mowy polskiej, na pytanie dziennikarza jednej z wrażych stacji, z właściwą sobie precyzją zapewniła, że „nie będzie się teraz rozwijać”. Tak trzymać, mimo, że animalni złośliwcy z gorszego sortu zapewniają, że widzą to od jej wczesnego dzieciństwa do obecnej, jeszcze bardziej wczesnej młodości.

Ulegając wrogim podszeptom zdeprawowanych janowskich koni, powołani eksperci nie znaleźli dowodów otrucia padłych klaczy. Panie dojny ministrze, czy nie nadszedł czas na szczerą rozmowę z końmi i ekspertami. Chyba nie chce pan rzucać następnych koni pod nogi dobrej zmiany. Pan Zbyszek czeka na efektowną i efektywną zmianę.
Zacytuj
 
 
Haji
+2 [2] #69 Haji
20 maja 2016, 08:04
Tą wiadomością muszę się podzielić. Kukiz z Ziemkiewiczem tworzą endecję! Tego by Mrożek nie wymyślił.
Zacytuj
 
 
sunset
+2 [2] #70 sunset
20 maja 2016, 09:00
polecam:
youtu.be/QjqCC_YNi14
naprawdę godne obejrzenia i wysłuchania :)
jest to, mimo źródła wskazującego na działania pisiorków, tak wspaniały fake Wiadomości TVPiS, że każdy inteligentny człowiek się zachwyci :) szczególnie biorąc pod uwagę osobę lektora :)
Zacytuj
 
 
llortcik
+2 [2] #71 llortcik
21 maja 2016, 01:54
sunset napisał:

naprawdę godne obejrzenia i wysłuchania :)
jest to, mimo źródła wskazującego na działania pisiorków, tak wspaniały fake Wiadomości TVPiS, że każdy inteligentny człowiek się zachwyci :) szczególnie biorąc pod uwagę osobę lektora :)

Dobrze byłoby, gdyby prezes jednej z partii przywracając Polaków w tamte czasy odjął nam ze 30 roczków.

Sprawy bieżące.

Wspaniale porażający sejmowy występ eksperymentu przysłonił inne krajowe wydarzenia. W swym suwerennym oświadczeniu eksperyment z właściwą sobie elegancją stwierdził oczywistą prawdę, iż jeszcze bardziej oczywistą nieprawdą są twierdzenia piszących pod dyktando animalnych kolesi , że w Polsce złamane są wszystkie reguły demokracji. W celu zbudowania dobrobytu w kraju Dobra Zmiana potrafi zrobić dużo więcej. Polacy nie zgadzają się, by w Polsce obowiązywały zasady ustalane /i to z pominięciem Suwerena/ przez obrzydłych imperialistów działających pod presją swych mocodawców z KODu.
Dobrej Zmianie i Suwerenowi spadł kamień z serca, gdy eksperyment oświadczył, że razem z kontyngentem węgierskim obroni naszą niezależność przed zjednoczonymi siłami NATO i Putina.
Zgrzytem było żądanie animalnej opozycji, by dama z broszką poszła po rozum do głowy. Przecież każdy jako tako zorientowany wie, że ona codziennie czerepie inspiracje z myśli i słów prezesa jednej z wielu partii. Czyżby sugerowali wymianę głowy tej partii?
Posiedzenie zakończyło się uchwałą o odzyskaniu suwerenności przez RP. Czekamy teraz na uchwały o kolonizacji Kosmosu.
Podniecony sukcesem wystąpienia eksperymentu Suweren uhonorował ją już po raz drugi, tak jak jeszcze nikogo w swym życiu.

W odpowiedzi na to nikczemne wystąpienia opozycji panna Krysia stwierdziła, że tacy „NIE MAJĄ PRAWA ZASIADAĆ W POLSKIM SEJMIE!”. Panie marszałku czas na zakupienie sejmowych klęczników dla opozycji.

Z dalekiej Brukseli pogromca cyklistów wyznał, że Frans Timmermans obiecał podczas wtorkowej rozmowy z Beatą Szydło, że nie będzie podejmował kroków wobec Polski w związku z kryzysem konstytucyjnym. Ponieważ eksperyment zawsze wykazywał się prawdomównością, więc jego logika mówi mu, że to Holender kłamie. Na dowód opublikowano w mediach zdjęcie eksperymentu z telefonem i pokazano, wypożyczony od pana Zbyszka, gwóźdź z nagraniem rozmowy. Miszczu Waszczu po raz pierwszy w życiu poczuł się oszukany. Czyżby był przy tej rozmowie, czy może dopiero teraz odzyskuje świadomość?

Dzielna, amerykańska Polonia zaprotestowała przeciwko oczernianiu PIS przez Billa Clintona i kolesiów z Senatu USA pod wpływem GW i TVN. Może czas zażądać od przyszłej administracji wprowadzenia poprawki zakazującej sprowadzania tych mediów na teren USA.

Pan niezłomnie prezydent podpisał ustawę o zakazie propagowania komunizmu. A kiedy zakaz jego stosowania?
Zacytuj
 
 
llortcik
+2 [2] #72 llortcik
22 maja 2016, 01:58
Sprawy bieżące.

Poseł Dobrej Zmiany Sasin wyjaśnił swym zdezorientowanym wielbicielom, że wszelkie konflikty są przejawem demokracji i dlatego Dobra Zmiana tworząc je jest najbardziej demokratycznym rządem w dziejach świata.

Ryszard Petru zaapelował do prezesa jednej z wielu partii o przedwczesne wybory. Naiwny, czyżby sądził, że światełko w tunelu oślepiło Suwerena, czy może sądzi, że po odzyskaniu suwerenności szarzy i coraz bardziej poszarzali posłowie mają wpływ na decyzje Suwerena.

W ubiegłym i coraz bardziej ubiegającym tygodniu Dobra Zmiana celebrowała i na własne oczy oglądała nieoczekiwane, aczkolwiek spodziewane cudowne pojawienie się wizerunku pewnego ubogiego i skromnego mnicha na szybie jednego z kościołów. Nie zauważono u tegoż mnicha żadnego obuwia. Czyżby to był zakon redemptorystów bosych?

Cała Dobra Zmiana wyraziła swe oburzenie uśmiechem przewodniczącego PO. To oczywiste złamanie praw autorskich marszałka Terleckiego. Czy w tych bohaterskich, ale trudnych czasach ktokolwiek z patriotów może się uśmiechać?

Telewizja prezesa Jacka zaprotestowała /ku zazdrości Jerzego Urbana, że nie wpadł na taki pomysł/ przeciw użycia jej wizerunku przez satyryka gorszego sortu. Słusznie! Do rozbawiania publiki zupełnie wystarczają popisy Dobro Zmienionych dziennikarzy i ich gości. I chyba nikt poważny nie chce więcej popisów tego kabaretu. Wizerunki obecnych mężów i dam stanu są świętością, która nie powinna być szargana po youtubach.
Nieprawdą jest, że to prezes Jacek naciska na prezesa z wnioskiem o wprowadzenie akcyzy na używanie pilota, przecież oczywistą oczywistością jest, że Prawdziwi Polacy pierwszej kategorii mogą się dobrze bawić tylko wtedy, gdy oglądają samego Suwerena i jego popisy.
Zacytuj
 

Dodaj komentarz

Zarejestruj się, aby nie mieć ograniczeń w komentowaniu:
- nieograniczona ilość znaków (niezarejestrowani mają limit do 1000)
- możliwość korekty swojego komentarza przez 5 minut od momentu publikacji
- możliwość wstawiania obrazków bezpośrednio w komentarzu (przycisk)
- możliwość oceny komentarzy innych użytkowników
- brak zabezpieczenia antyspamowego CAPTCHA, czyli wysyłasz bez podawania kodu z obrazka

Kod antyspamowy
Wygeneruj nowy, bo nie mogę się rozczytać