Polub NaszePanstwo.pl na   

Wydarzenia - marzec IV / 2016

„Rzepa” zajmowała się nadal pękniętą oponą w pancernej limuzynie prezydenta i twierdzi, że BOR posiadał komplet nowych opon do tego samochodu, sprowadzonych z Bawario Motors, dilera BMW. Dziennikarze Rzeczpospolitej twierdzą również, że zalecenia BMW w sprawie eksploatacji  tych opon są całkowicie zgodne z przepisami wprowadzonymi przez byłych szefów BOR – płk. Klimka i gen. Janickiego. Obecne kierownictwo BOR, oskarżyło ich więc fałszywie o to, że wprowadzili przepisy niezgodne z normami bezpieczeństwa producenta. Nic nowego pod słońcem – używanie zdezelowanych opon, opóźnione dopłaty dla rolników, korniki w puszczy „białowieszczańskiej”,( ….), to wszystko wina PO i Tuska, zgodnie z fraszką Młynarskiego – „…  W szczerym polu uschła brzózka – wina Tuska. W gardle ci uwięzła kluska – wina Tuska …”. Niejaki  Cenckiewicz, którego życiową misją jest opluwanie Wałęsy, stara się nagłośnić obecnie kolejny, związany z nim temat – rzekomego ,  nieślubnego syna z czasów kawalerskich, który się utopił w wieku czterech lat. Cenckiewicz wydaje się mieć tak zwany kompleks Herostratesa, czyli stara się zdobyć sławę (zrobić karierę naukową) za wszelką cenę, poprzez regularne obsikiwanie jakiejś wybitnej postaci, w tym przypadku Lecha Wałęsy. Rację mają ci, którzy zalecają studiowanie dziejów ZSRR.  Każde takie zero ma tam pierwowzór a często również korzenie.  Wróg, wróg … wiecznie to samo!  Każda totalitarna lub quasi totalitarna dyktatura musi kreować wrogów, inaczej nie przetrwa. Podobno Cenckiewicz zabiega o stołek szefa IPN-u. Jeśli tak, to za dyktatury Kaczyńskiego ma na to duże szanse.

22 marzec. Zamachy w Brukseli. Europa musi chyba jednak sięgnąć po bardziej  zdecydowane rozwiązania, które ograniczą muzułmański terroryzm. Jakże uspokajająco brzmią zapewnienia Be Szydło, że Polacy są bezpieczni. Nawet słynna opona nie zakłóca jej pogody ducha. Nasi naukowcy ogłosili właśnie, że nie znaleziono na niej śladów materiałów wybuchowych. Naród odetchnął z ulgą.

Financial Times pisze, że „polski rząd zwrócił się do zachodnich agencji Public Relations o poradę, jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi. Próbuje w ten sposób ratować sytuację po oskarżeniach o łamanie Konstytucji, podważanie demokracji i odstraszanie zagranicznych inwestorów. Polska, kojarzona do tej pory z wielkim sukcesem, serią dyplomatycznych wpadek nowego rządu wzbudziła bowiem konsternację całej Europy”.

A ze stadnin koni arabskich odchodzą specjaliści od treningu koni i marketingu, tłumacząc to atmosferą, jaka w nich została wytworzona.

Rada Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego przyjęła Uchwałę, wzywającą do opublikowania wyroku TK z 9 marca . Za przyjęciem Uchwały głosowały 43 osoby, dwie były przeciw. Czy inne uniwersyteckie wydziały prawa pójdą tą drogą? A propos – według sondażu przeprowadzonego dla TVN aż  68 procent Polaków uważa tak samo, czyli że wyrok ma być opublikowany, a odmiennego zdania jest 24 %.

Profesor Marek Chmaj, konstytucjonalista – „Jeżeli ustawodawca wpisze do ustawy, że w Trybunale zasiada  50 baranów, to jest pytanie, czy TK ma rozpoznać konstytucyjność tej ustawy na podstawie tejże ustawy, czy na podstawie starej? Kto w takim przypadku ma orzekać – skład Trybunału, czy barany?”

Mamy Wielki Tydzień, okres sprzyjający różnym przemyśleniom. Marcin Kołodziejczyk, dziennikarz i reporter związany z tygodnikiem „Polityka”, autor książki  „B. Opowieści z planety prowincja” oraz zbioru reportaży zatytułowanego „Bardzo martwy sezon” uważa, że podział Polski na A i B, pochodzący jeszcze z PRL-u, to nie podział geograficzny, tylko mentalny, wywodzący się przede wszystkim z kompleksów.  „Jeżeli spędzasz dużo czasu na filozoficznym piciu piwa pod sklepem i jest ci z tym dobrze to nie wykluczam, że jest to jakiś pomysł na życie. Ale nie możesz jednocześnie pić tego piwa i narzekać, że nikt cię nie dostrzega i jesteś zmarginalizowany. Masz swój wycinek świata który znasz, na którym się okopałeś. Nienawidzisz go, ale znasz na wylot. Trzeba wielkiej odwagi, żeby go porzucić i układać sobie świat na nowo. Boisz się zatem, ale nie przyznajesz się do tego, więc obwiniasz wszystkich wokoło.  Żeby być odważnym, trzeba czuć się wolnym. Ci, którzy w pewnym momencie zaczęli brać życie we własne ręce, teraz znowu mogą zostać wtłoczeni w swoje małe światki, bo nie będą czuli się wolni. Liczy się, i to bardzo, opinia podkościelno-rynkowa. Albo jesteś otwarty na przepływ myśli, czytasz książki i chcesz czegoś więcej, albo jesteś przykładem ciasnoty umysłowej i się zasklepiasz. Jak jesteś zamknięty, masz mózg wielkości pięści, no to trudno, żebyś się znalazł w Polsce A. Szło to dotąd w dobrą stronę a teraz mocno się obawiam, jak będzie. Co zrobić, żeby nie pojawiał się żaden watażka, który wyjmuje kij i mówi – cofamy całą historię, bo ja wam powiem, jak było”.

24 marca. J. Kaczyński zaapelował dzisiaj, by w sytuacji, która ukształtowała się w Europie ale również w Polsce nie prowadzić ostrych polemik politycznych, przynajmniej do czasu zakończenia wizyty Ojca Świętego  (czyli do końca lipca). Komentatorzy, przedstawiciele opozycji i internauci są w swoich wypowiedziach na ten temat bardzo sceptyczni. Jedni piszą, że jest to kolejna próba (z jego strony) ocieplenia swojego wizerunku (idą święta), inni zaś, że jest to zmiana taktyki, ponieważ uznał, że zabrnął za daleko i PIS będzie już teraz ponosił wizerunkowe straty.  Zobaczymy ….  Pierwszą odpowiedź dostaniemy pewnie 10 kwietnia a następną 27 kwietnia, gdy skończy się kadencja kolejnego sędziego TK.

Według Kornela Morawieckiego  „dobro narodu stoi ponad prawem. Jeżeli prawo to dobro zaburza to nie wolno nam uważać go za coś, czego nie można naruszyć. Prawo, które nie służy narodowi jest bezprawiem.” Morawiecki nie mówi jednak, kto dobro narodu ma definiować. Nie wspomina też, że najwyższe prawo – Konstytucję - nasz naród przyjął w referendum, wpisując tam zasady, które mają służyć jego dobru właśnie. 
                                                                                                                            
Po  licznych wpadkach, jakie zaliczyła w ciągu wieków, demokracja sama wyznaczyła sobie pewne ograniczenia, różne procedury i instytucje kontrolne. Mamy więc Konstytucję i Prawa Obywatelskie zagwarantowane różnymi konwencjami, mamy TK, RPO, KW, KE, RE, …….  Te wszystkie instytucje i spisane reguły mają pilnować,  żeby  ustalone zasady opisujące nasz ustrój demokratyczny nie były łamane. Poszczególne zasady można zmienić, wymaga to jednak zgody większości obywateli, wyrażanej z zasady w drodze referendum.

Gdy odzyskaliśmy niepodległość w roku 1989 zmieniliśmy państwo partii (PZPR)  na państwo prawa. Było ono daleko niedoskonałe, występowało w nim mnóstwo przekrętów i niedociągnięć. Nie ma co się temu dziwić, zapisy prawne nie zmienią z dnia na dzień mentalności władzy i społeczeństwa. Dojrzałe demokracje potrzebowały na ten proces całe wieki a i w nich dochodzi czasem do potknięć. Zamiast umacniać demokrację Kaczyński postanowił jednak przywrócić z powrotem państwo partii. Tym razem zamiast PZPR mamy PIS. Wynikiem tego jest łamanie Konstytucji, łamanie zasad demokracji lub ich blokada, niespotykana dotąd fala nepotyzmu, dzielenie społeczeństwa ułatwiające wprowadzenie zasady „dziel i rządź”. Czy uda się Kaczyńskiemu doprowadzić swój pomysł do końca? Mam nadzieję, że mu się nie uda. 

Andrzej Duda poleciał do USA na szczyt nuklearny. Nie spotka się tam jednak ani z Obamą, ani z żadnym innym członkiem amerykańskiej administracji. Nasz Waszczykowski powiedział na tą okoliczność „dyplomatycznie”, że się nie spotka, bo „PIS-owi  udało się przez 4 miesiące odejść od murzyńskości”. Śmiać się tu, czy płakać?  Czy Waszczu nie zrobiłby lepiej gdyby milczał? Sprawa jest przecież jasna. Dlatego też senatorowie amerykańscy nie pytali Dudy o TK. Lecieli oni 10 godzin do Polski, żeby zjeść  z nim obiad i się pouśmiechać a przy okazji zapytać o jego sukcesy narciarskie? Oświecanie oświeconych nie ma wszak głębszego sensu. Lepiej milczeć.

30 marzec. Jutro spotkanie Kaczyńskiego z szefami pozostałych, liczących się partii politycznych. Zaproponuje cokolwiek rozsądnego w celu złagodzenia kryzysu politycznego, czy zagra na zwłokę, udając głupiego? Wiele wskazuje na ten drugi scenariusz, niestety. Jeżeli bowiem prezes mówi, że ”w każdym społeczeństwie jest taki element najbardziej zdemoralizowany, podły, animalny …” to nie znaczy, że składa samokrytykę.

Komentarze  

 
sunset
+1 [3] #41 sunset
6 kwietnia 2016, 08:53
[...]Otóż pan Timmermans może najwyżej buty wypastować Jarosławowi.[...]
tak jak jarosław panu Lepperowi?
Zacytuj
 
 
Taurus
+2 [4] #42 Taurus
6 kwietnia 2016, 09:56
Otóż pan Timmermans może najwyżej buty wypastować Jarosławowi

Na szczęście nie napracuje się przy tym nadmiernie, bo Jarosław jest - co prawda - w oczach swoich wyznawców "Wielki", posturę ma jednak mizerną a więc i nożyny nie za duże. Co pan Timmermans może nam zrobić to dopiero zobaczymy. Nie lekceważył bym go jednak.
Zacytuj
 
 
Taurus
+2 [4] #43 Taurus
6 kwietnia 2016, 11:56
Pooglądałem kawałek dzisiejszego posiedzenia TK., poświęconego wyjaśnieniu zapytania prawnego NSA w sprawie tworzenia jednomandatowych okręgów wyborczych. Temat dla zwykłego śmiertelnika mało ważny. Istotne jest natomiast, co się będzie działo z orzeczeniem - publikacja, przestrzeganie przez sądy. Istotne, bo zaczynamy właśnie wchodzić w dwuwymiarowość albo dwu-ścieżkowość prawa. Czy wyrok będzie potraktowany przez rządzących jako opinia grupy sędziów? Pewnie tak. Stanie się jednak faktem, z którym nie można się nie liczyć. Za jakiś czas możemy mieć dziesiątki takich wyroków - "opinii", z wszystkimi tego konsekwencjami.
Pan Zbyszek wysłał dziś do Trybunału list, w którym ostrzega jego sędziów przed możliwymi konsekwencjami prawnymi. Spotkało się to z licznymi, negatywnymi komentarzami. Czy Zbyszek - prokurator generalny może nasłać na TK swoich ludzi z kajdankami, przeznaczonymi dla niesfornych sędziów? Co ma w tej sprawie do powiedzenia psychopata Kaczyński? Czy nadal będzie udawał gołąbka pokoju?
Zacytuj
 
 
Haji
+1 [3] #44 Haji
6 kwietnia 2016, 12:27
A dlaczego Pan Timmermans miałby spotykać się z posłem Kaczyńskim? Ani to prezydent, ani premier czy też minister. Czy poseł Kaczyński przyzna się, że jest lalkarzem tego teatru?
Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #45 prezes pan
6 kwietnia 2016, 13:20
Cytat:
posturę ma jednak mizerną a więc i nożyny nie za duże
To tak jak Napoleon :D
Cytat:
Co pan Timmermans może nam zrobić to dopiero zobaczymy. Nie lekceważył bym go jednak.
Fransa Timmermansa, który nawet gejów i lesbijki traktuje instrumentalnie dla swoich celów i "w ramach demokracji" ciężko pracuje nad stworzeniem w Europie lewackiej dyktatury z pewnością nie można lekceważyć. Na dodatek furiat jest i bije żonę.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #46 prezes pan
6 kwietnia 2016, 13:42
Profesor Andrzej Rzepliński, przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego, powiedział w jednym z wywiadów, bardzo emocjonalnie: Na Boga, nie możemy być przecież „czarną dziurą” w Europie.
Jeżeli powiedział to prezes Trybunału Konstytucyjnego, prawdopodobnie to bycie czarną dziurą na naszym kontynencie odnosi się właśnie do samego TK.

Co do samego prezesa, powinien zostać zastosowany:
Art. 28. 1. Sędzia Trybunału odpowiada dyscyplinarnie przed Trybunałem za naruszenie przepisów prawa, uchybienie godności urzędu sędziego Trybunału lub inne nieetyczne zachowanie mogące podważać zaufanie do jego bezstronności lub niezawisłości.
Ustawa z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym

Czy etyczne było:
-zachowania prezesa TK udzielającego wsparcia w sejmie PO?
-opowiadanie, że ktoś chce go zamordować, jak Blidę?
-dopuszczenie do wycieku wyroku TK?

Karą jest między innymi złożenie sędziego Trybunału z urzędu.
Panie Zbyszku - do dzieła!
Zacytuj
 
 
Haji
+1 [3] #47 Haji
6 kwietnia 2016, 20:58
FB twoja głupota mnie czasem zadziwia. Uważasz, że minister sprawiedliwości (pisowskiej!) magister prawa, ma prawo grozić sędziom trybunału konstytucyjnego? Oszalałeś do reszty? Trybunał właśnie nam pokazuje na czym polega obrona państwa prawa.
Zacytuj
 
 
llortcik
+1 [3] #48 llortcik
7 kwietnia 2016, 02:04
prezes pan napisał:
Cytat:
Tak jak Dobra Zmiana do nas przyszła, tak też kiedyś sobie od nas pójdzie,
Otóż pan Timmermans może najwyżej buty wypastować Jarosławowi.
FB! Czy naprawdę chcesz dopuścić, by jakiś gorszego sortu przedstawiciel zgniłego i zachodzącego Zachodu czyścił buty Samego Pana Prezesa, gdy istnieje wielkie prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że może zarazić je nieprawomyślnymi myślami.
A co będzie jak później /ów przedstawiciel, a nie Pan Prezes/ zostanie milionerem i wykupi wszystkie długopisy i wspaniałe pomysły Dobrej Zmiany? Chcesz pozbawić pracy niezłomnie podpisującego pana prezydenta?

Czy naprawdę uważasz, że prawdziwi Polacy pierwszej kategorii źle wylizują buty Pana Prezesa? Spójrz na te buty, a sam na własne oczęta zobaczysz ich niepowtarzalny blask. Zresztą wszystkie bez wyjątku buty Pana Jarosława powinny być umieszczone na pomnikach w całym kraju /w miejscowościach popierających Dobrą Zmianę razem ze sznurowadłami i skarpetkami/, by prawdziwi zwolennicy Prezesa i jego rządu też mogli sobie polizać.

prezes pan napisał:
A pan panie trollcik uważa, że Polska jest podległa, czy niepodległa?


Jak każdy dobry kandydat na mięsożercę i nie cyklistę pierwszego sortu uważam, że Polska powinna być podległa Najjaśniejszemu Panu Prezesowi. Przecież to On wyprowadził nas z domu tuskowej niewoli i prowadzi nas w świetlistą, średniowieczną przyszłość. Przecież nikt na świecie nie zrezygnowałby dobrowolnie z człowieka, który nie tylko karmi i bawi, ale swym świetlistym blaskiem dniem i nocą poraża oczy najdalszych zakątków Polski I Europy. Nie tyko prawomyślna opozycja, ale i nawet wpuszczony w najgłębszy kanał Petru ujrzał w najciemniejszym tunelu to wspaniałe światło.

On osobiście dopilnował /ustami rzecznika/, by Pierwsza Dama /choć znając aktywność Pierwszego mężczyzny powinna ustąpić miejsca stworkom leśno - autostradowym/ nie miała żadnego stanowiska, zaś pani premier zajmowała stanowisko niezgodne z jej poglądami.

A rząd, którym wspaniałomyślnie obdarzył nas jedynie prawdziwy pan Jarosław, na widok którego wszyscy nasi wrogowie i przyjaciele dostają spazmów i skręcają się w konwulsjach.
Przecież to On wymyślił pana Antoniego, nadejście którego wprowadziło całkowite zamieszanie nie tylko w polskiej armii. Jeśli nasi wojacy wyposażeni w wartości i elektromagnetyczne spojrzenie pana ministra będą potrafili obronić się przed Dobrą Zmianą, to żaden inny wróg nie będzie im straszny.
A niezastąpiony pan Zbyszek wspaniale pokazuje, że osiągnięty w wieloletnim pocie czoła i umysłu trud uzyskania dyplomu nie poszedł na marne. Przecież teraz, doceniony i wywyższony nad innych prawników wspaniale tłumaczy w nieznanym dotychczas języku zawiłości konstytucyjne wszystkim prawnikom gorszego sortu, tak prawie wszystkich prawie przekonuje. Mimo nawału obowiązków „wziąśł” się za prywatne bezpieczeństwo sędziów, wskazując zagrożenia płynące z organizacji spotkań przy kawie i ciasteczkach obsługiwanych przez niesprawdzonych /jeszcze/ kelnerów.
I nowość jego podwładny, który zgłasza zdanie odrębne do wyroku, którego /jego zdaniem/ nie ma.

Zaprawdę powiadam Wam, warto żyć, by takie cuda ujrzeć.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #49 prezes pan
7 kwietnia 2016, 09:17
Cytat:
FB! Czy naprawdę chcesz dopuścić, by jakiś gorszego sortu przedstawiciel zgniłego i zachodzącego Zachodu czyścił buty Samego Pana Prezesa, gdy istnieje wielkie prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że może zarazić je nieprawomyślnymi myślami.
A co będzie jak później /ów przedstawiciel, a nie Pan Prezes/ zostanie milionerem i wykupi wszystkie długopisy i wspaniałe pomysły Dobrej Zmiany? Chcesz pozbawić pracy niezłomnie podpisującego pana prezydenta?
To bełkot. Reszta też.
simon całkiem zszedł na psy.
Ale staraj się. Jak ktoś nic nie robi, może znaczyć, że nie żyje.
Zacytuj
 
 
sunset
+1 [3] #50 sunset
7 kwietnia 2016, 09:27
[...]To bełkot. Reszta też.[...]
to, ze nazywasz coś bełkotem oznacza tylko to, że tego nie rozumiesz. rozumiesz? :P
[...]simon całkiem zszedł na psy. [...]
czy nie rozumiesz tego, że on jeździ po tobie? a może rozumiesz i dlatego ten komentarz?
Zacytuj
 
 
prezes pan
-2 [2] #51 prezes pan
7 kwietnia 2016, 11:50
Cytat:
czy nie rozumiesz tego, że on jeździ po tobie?
Jemu i tobie tylko tak się wydaje.
Kolega trollcik vel simon będąc w przekonaniu wyższości intelektualnej (niestety samouwielbienie tłumi samokrytykę) usiłuje stosować chwyty i metody erystyczne.
A zwłaszcza jeden z nich - ironicznie ujawnianie swej niekompetencji, korzystanie z potoku bezsensownych słów, zadawanie pytań i odpowiadania na pytania za przeciwnika naśladując nieco opacznie jego tok myślenia.
Mamy tu również zastosowane fortele nielojalne:
Mówca udaje, że podziela przekonanie, by stworzyć pozory wspólnej platformy.
Szafuje argumentum ad hominen (używanie tego co głosi strona przeciwna, znalezienie racji, która zmusza przeciwnika do przyjęcia cennej dla nas a niekorzystnej dla przeciwnika racji).
Te wszystkie chwyty trollcika vel simona robione są raczej bezwiednie sądząc z chaosu słów i wielu bezsensownych zdań.
Te poczynania niestety, rozczarowują.
Ponieważ miałem przyjemność uczęszczać na zajęcia z retoryki i erystyki, stąd moja rada i dla simona i dla sanseta.
Skorzystajcie z tych zasad, które ja stosuję z powodzeniem . Może lepiej się porozumiemy.
-Nie daj się wyprowadzić z równowagi,
-Zachowaj postawę pełną tolerancji, wyrozumiałości i łagodności,
-Nie trać poczucia humoru, obrócenie w żart neutralizuje nawet jadowity atak,
-Okazuj zrozumienie dla rozżalonych dyskutantów,
-Nie czuj się obrażony atakiem,
-Miej świadomość, że jeśli twój przeciwnik wygrał rundę, to nie znaczy, że przegrałeś walkę.
Inaczej bez tej wiedzy i przygotowania dalej tak głupie teksty trollcikowi będą wychodzić. A przecież chyba wszyscy tego nie chcemy?
Zacytuj
 
 
llortcik
#52 llortcik
7 kwietnia 2016, 13:22
sunset napisał:
on jeździ po tobie

Słoneczko, mylisz się sadząc, że jakikolwiek Polak gorszego sortu śmiałby dosiadać Podhalańczyka pierwszej kategorii. Taką przyjemność należy pozostawić najbardziej prawowitym wybrańcom Suwerena. Ja po ostrzeżeniach miszcza Waszczu i zapowiedziach zmian w prawie, boję się nawet dotknąć siodełka mojego górala, zaś sama myśl o jeżdżeniu jego najlepszym przedstawicielem przyprawia mnie o drżenie łydek.
I wiedz, że nie każdy Podlasiak jest tak zdolny, jak pan minister od koni, ziemi i innego rolnictwa, który w ramach ciężkich, co widać po jego spracowanym obliczu, w trakcie studiów geodezyjnych na zajęciach hippiki opanował, przewidując przyszłe zapotrzebowanie niezłomnego i przewidującego wszystko Pana Prezydenta biegle umiejętność dojenia. Udowodnił tym samym wszystkim niedowiarkom, że nawet wybrany przez Najwyższego Prezesa podlaski Incitatus może zostać wspaniałym przedstawicielem Dobrej Zmiany. Panie Zbyszku, czy nie „nadjeszła” pora, by rozszerzyć działania prokuratury lubelskiej na badanie stołówki Senatu?
Muszę kończyć, bo 500+ wzywa. Może gdy uśnie naskrobię kilka słów.
Zacytuj
 
 
llortcik
#53 llortcik
8 kwietnia 2016, 02:38
prezes pan napisał:
To bełkot. Reszta też. simon całkiem zszedł na psy.

FB. Swoim postem obraziłeś prawie śmiertelnie pana Zbyszka, Miszcza Waszczu i innych ministrów i Jedynie Niepowtarzalnego Maksistra . Jak mogłeś napisać, że pomysły, które oni tak wspaniale prezentują w mediach, a potem jeszcze ciekawiej realizują, są bełkotem i szczekaniem psów. Ja tylko jestem małym przekaźnikiem ich działań, ale domyślam się, że gdybyś poczytał niebieską teczkę to usiadłbyś z wrażenia, jeśli już nie leżysz.
Czy nie śledzisz ostatnich wydarzeń? Przecież to pod wpływem wymowy pana Zbyszka oraz dzięki argumentacji i wskazówkom pani prawdomównej Parlament całej Europy „wziąśł" dobry przykład z parlamentu Dobrej Zmiany i Dał Radę przyspieszyć w nieosiągalny dotychczas sposób swoje działania.
Powinieneś też zauważyć, że na świecie nie ma lepszego mówcy od pana Zbyszka. Przecież siła jego jakże głębokiej myśli i piękno wypowiadanych zdań w ojczystej /i nie tylko/ mowie zwala z nóg największych retorów świata począwszy od Demostenesa i Platona, a skończywszy na najważniejszych sejmowych retorach i retortach Dobrej Zmiany. Przepisz sobie jego najwybitniejsze wypowiedzi i czytaj dotąd i tyle razy dopóki nie utkwią ci na dnie serca i nie pojmiesz ich głębokiej głębi.
Jeśli zdania wypowiadane przez takie jak on osobliwości uważasz za bełkot, czy ujadanie sfory, to powinieneś w trybie natychmiastowym zostać wydalony z terenów kochających Dobrą Zmianę.
Lepiej natychmiast przeproś Nowogrodzką i wszystkich jej bywalców, to może w drodze łaski pozwolą ci zostać choć ostatnim ZEREM na marszu Prezesa i Miliona.

PS. Nie mieszaj mnie z osobnikiem gorszego sortu, niejakim SIMONEM, który nawet nie potrafi wydoić krowy /nie mówiąc o innych zwierzętach i nie tylko/. W czasie pierwszej Dobrej Zmiany na SD podpisywałem się jako LLORT, niestety w trakcie okupacji siepacze Tuska wykradli mi pamięć o koncie i haśle, tak że gdy nadeszła druga Dobra Zmiana musiałem zmienić Nicka, by móc całym sercem powrócić do propagowania jedynie słusznych poczynań Prezesa i jego owieczek.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-2 [2] #54 prezes pan
8 kwietnia 2016, 07:06
Cytat:
Nie mieszaj mnie z osobnikiem gorszego sortu, niejakim SIMONEM,
Faktycznie był taki troll wspak na SD. Zmylił mnie podobny bełkot jak u niejakiego simona.
Nie wiem czy was klonują. W każdym razie to ten sam sort.
Zacytuj
 
 
Taurus
+2 [2] #55 Taurus
8 kwietnia 2016, 20:58
W każdym razie to ten sam sort.

To na pewno nie jest sort zbliżony do PP vel FB. Jest to sort bardzo mi bliski, sort pro-polski.
Zacytuj
 
 
llortcik
+1 [1] #56 llortcik
9 kwietnia 2016, 01:30
prezes pan napisał:
podobny bełkot jak u niejakiego simona.
Nie wiem czy was klonują. W każdym razie to ten sam sort.

FB! Już po raz drugi obraziłeś pana Zbyszka i jego wiernych towarzyszy nazywając jeszcze wierniejsze cytaty jego słów i myśli bełkotem. Lepiej ukryj się w głębokiej ciemności na swoim Podhalu, bo jeśli prawdziwi Polacy spotkają cię na Marszu Prezesa i Milionów, to własnojęzycznie i własnoustnie będziesz musiał odwołać te podłe kalumnie.
I niech ci przez myśl nie przejdzie chęć klonowania pana Zbyszka. Pamiętaj jak skończył muzykalny wielbiciel Gorbaczowa. Wszystkie sondaże pokazują, że żaden Polak zarówno pierwszej, jak i drugiej kategorii stanowczo sobie tego nie życzy.

Lepiej wróć do starego Nicka. Każdy pierwszej kategorii i doceniający działania koalicji rządzącej i konstruktywnej opozycji lepszego sortu Polak wie, że prawdziwy Prezes może być tylko jeden. Tam gdzie jest dwóch prezesów muszą powstać dwie partie, a sukcesów dwóch wprowadzających Dobre Zmiany nikt nie przeżyje.
Zacytuj
 

Dodaj komentarz

Zarejestruj się, aby nie mieć ograniczeń w komentowaniu:
- nieograniczona ilość znaków (niezarejestrowani mają limit do 1000)
- możliwość korekty swojego komentarza przez 5 minut od momentu publikacji
- możliwość wstawiania obrazków bezpośrednio w komentarzu (przycisk)
- możliwość oceny komentarzy innych użytkowników
- brak zabezpieczenia antyspamowego CAPTCHA, czyli wysyłasz bez podawania kodu z obrazka

Kod antyspamowy
Wygeneruj nowy, bo nie mogę się rozczytać