Polub NaszePanstwo.pl na   

Światowe ambicje PiS

  • Kategoria: Polityka
  • prawdziwy berg
Aż tak tajne to nie jest, bo już od pewnego czasu słychać o tym wielkim przedsięwzięciu:
 "Jak naprawić błędy liberałów" - to robocza nazwa projektu konferencji gospodarczej, która ma się niebawem odbyć w Warszawie. Przygotowania trwają, ale władze PiS starają się projekt utrzymać w tajemnicy […] na konferencję ma zostać zaproszonych aż 2 tys. gości. […] W konferencji wezmą udział międzynarodowi eksperci o "bardzo znanych nazwiskach". Z ustaleń "Rz" wynika, że chodzi przede wszystkim o czołowych polityków amerykańskiego ruchu Tea Party, związanego z Partią Republikańską. Najbardziej znaną jego przedstawicielką jest Sarah Palin
  Więcej

  Tutaj jest wywiad z Johnem Cleese, który zaprzeczając jakimkolwiek związkom pomiędzy Sarą Palin a Michaelem Palin, członkiem grupy MP, dosyć dobitnie określa możliwości potencjalnego gościa konferencji organizowanej przez PiS.
  Pierwsza reakcja Johna Cleese – radosny śmiech, a następnie przyrównanie Sary Palin do papugi, która wydaje dźwięki, nawet prawidłowe, ale ich nie rozumie, pokazuje, że PiS nareszcie eksploruje w rejonach, gdzie znajdzie intelektualnie kompatybilnych interlokutorów. I TO Z HAMERYKI!!! Na pewno opiekę nad tą uczestniczką konferencji roztoczy Fotyga…
  Znalazłam też tutaj pewną nić łączącą Sarę Palin z premierem tysiąclecia. Pytana w wywiadzie o kompetencje, doświadczenie i możliwości intelektualne do objęcia stanowiska wiceprezydenta, odpowiada: mam zdrowy rozsądek… i tyle!

  Kurtyna!

Komentarze  

 
fred
#1 fred
13 stycznia 2011, 13:14
Pisiory bardzo lubią się porównywać do amerykańskiej Partii Republikańskiej. Nie bardzo wiem z czego to wynika bo jedyne wspólne rzeczy jakie mi przychodzą do głowy to "nie lubimy ruskich" i "nie lubimy pedałów"(a to akurat w PR jest ostatnio passe). Dla republikanów przewodnią ideą jest absolutna wolność i samodzielność człowieka w decydowaniu o własnym losie, co w praktyce wyraża się poprzez jak najmniejszy udział państwa w życiu obywatela. Konserwatyści są zwolennikami niskich podatków, ograniczonej opieki socjalnej, decentralizacji, samoregulacji rynku i własności prywatnej. Jakikolwiek interwencjonizm państwowy czy nacjonalizacja czegokolwiek śmierdzi im komunizmem. O Tea Party wiem niewiele. Słyszałem tylko, że to konserwatywni fundamentaliści dla których nawet politycy PR potrafią być komuchami. Mają pierdolca na punkcie konstytucji, wzorem dla nich jest Ameryka sprzed wojny secesyjnej. Wg nich państwo powinno być niemal zerowe, niektórzy nawet przebąkują, że podatki powinny zostać zniesione. Forsowana przez Obamę ustawa o obowiązkowym wykupie ubezpieczenia zdrowotnego to dla nich niemal zamach stanu. Dalej poratuję się Wikipedią:

"Zwolenn icy ruchu opowiadają się za zmniejszeniem biurokracji, podatków, wydatków, długu publicznego oraz deficytu budżetowego. Deklarują też swoje szczególne przywiązanie do Konstytucji Stanów Zjednoczonych oraz do kapitalizmu zagrożonego ich zdaniem przez "obamizm". Nie ukrywają swojej niechęci do rządu w Waszyngtonie i amerykańskiego establishmentu w ogóle, oskarżając ten pierwszy o stopniowe i konsekwentne ograniczanie praw i swobód obywatelskich (m. in. nadzwyczajne uprawnienia służb specjalnych wprowadzone na mocy Patriot Act w 2001 roku)."

"Wśród zwolenników Tea Party zdecydowanie przeważa światopogląd religijny i konserwatywny[4], politycy ruchu sprzeciwiają się aborcji i małżeństwom homoseksualnym[5]."

O, czyli znaleźliśmy jakiś wspólny mianownik:) Pytanie tylko czy pisiory wiedzą, że amerykańscy konserwatyści to nielubiący katolików protestanci, a co bardziej radykalni przyrównują papieża do irańskich ajatollahów.
Zacytuj
 
 
lmt7
#2 lmt7
13 stycznia 2011, 17:47
Są jeszcze 2 podobieństwa między PiS i Tea Party, choć w czymkolwiek innym to jak ogień i woda:
1) Obie formacje uznają ze znają PRAWDĘ i tylko oni maja PRAWDĘ która muszą wcielić w życie...dobrze że Pis w przeciwieństwie do Amerykanów nie ma broni w marketach,
2) Obie partie są zaprzeczeniem ideałów z przeszłości na które się powołują...tzn Tea Party stoi mniej więcej tam gdzie stali demokraci z południa broniący niewolnictwa przed wojną secesyjną - czyli naprzeciwko założycieli GOP (Grand Old Party czyli Republikanów), zaś Pis stoi tam gdzie ZOMO...

Co do różnic:
1) jedni to fanatyczni protestanci, a drudzy sekciarscy pseudokatolicy,
2) jedni głosza socjalizm, a drudzy liberalizm XIX wieczny - fakt, oba koncepty nie do wcielenia w życie,
3) jedni nie chcą państwa a kraj chyba bojówek i samosądów, podczas gdy PiS wolałoby nowsza wersję Orwell z Wielkim bratem...
etc w nieskończoność
Zacytuj
 
 
spajrek
#3 spajrek
13 stycznia 2011, 18:50
Ręce normalnie opadają

wiadomosci.gazeta.pl/.../...
Zacytuj
 
 
Troll
#4 Troll
13 stycznia 2011, 19:15
Gdybym był Klaudią Schiffer to bym sobie okręcał facetów wokół palca. Ale nią nie jestem i nigdy nie będę.
Gdybym był tygrysem to jednym uderzeniem łapy zabijałbym dogonioną przeze mnie antylopę. Ale nim nie jestem i nigdy nie będę.
Gdybym był Einsteinem, to bym opublikował jeszcze wiele prac na miarę teorii względności. Ale nim nie jestem i nigdy nie będę.
Gdybym był... może już wystarczy? Dotarło, Jareczku? no to zakładaj piżamkę, pomiziaj kotka - i spać!
Zacytuj
 
 
unregistered
#5 unregistered
13 stycznia 2011, 19:15
@fred:
Przecież to proste i oczywiste: to proizraelskie lobby w jułeseju. Po to przecież martwy kaczor latał do Gruzji. Nie dlatego, że Gruzja to nasz wielki sojusznik i łączą nas z nimi wielkie interesy i wspólne cele. Gruzja jest dla Izraela chyba najważniejszym szlakiem zaopatrzenia w surowce, stąd to nadstawianie piersi największego prezydĘta świata wszechaczasów w czasie konfliktu sprowokowanego przez prezydenta Gruzji. I nie dlatego martwy kaczor tak go lubił, że przypominał mu bohatera czterech pancernych, tylko dlatego, że jest żydem.
Nie, nie jestem antysemitą. Wręcz przeciwnie - współczuję temu narodowi (żydom) wszystkich nieszczęść których doznali i podziwiam za umiejętność przetrwania i determinację w osiągnięciu celu, jakim było odbudowanie własnego państwa po prawie 19 wiekach diaspory.
Zacytuj
 
 
Troll
#6 Troll
13 stycznia 2011, 19:17
Swoja drogą - słyszeliście o tragicznych skutkach powodzi w Brisbane? No, ja nie wiem, jak się Donald z tego wytłumaczy...
Zacytuj
 
 
unregistered
#7 unregistered
13 stycznia 2011, 19:39
@Troll: powodzie i inne katastrofy to pikuś. Donald niech się lepiej wytłumaczy, dlaczego nie reformuje tego kraju. KRUS i jego klientela się śmieją, 35-letni emeryci się śmieją, stada nicnierobiących konowałów z głębokimi kieszeniami się śmieją, milicjanci się śmieją, związkowe tuzy się cieszą, partyjni działacze w radach nadzorczych i zarządach niesprywatyzowanych do końca spółek zacierają ręce, praownicy PKP i poczty są też zadowoleni.
Nic nie pozostało z obietnic. Nie ma reform, nie ma budżetu celowego, nie ma okręgów jednomandatowych.
Jes t za to Smoleńsk - najważniejsza sprawa dla rządu i społeczeństwa. A szczególnie dla mediów, które dzięki temu stoczyły się poniżzej dna. A szzczególnie telewizja zwana Tusk Vision Network.
demotywatory.pl/.../...
Zacytuj
 
 
unregistered
#8 unregistered
13 stycznia 2011, 20:18
Na Tusk Vision Network kfiat dziennikarstwa daje popis. Monika Olejnik-Smoleńska rozmawia z ministrem spraw zagranicznych ... nie, nie o naszej prezydenturze w UE, nie o problemach z interpretacją składek do OFE przez Brukselę, nie o perspektywach wejścia do strefy euro ...
No to o czym? A to zgadnijcie.
Myślę, że śmiało moglibyśmy wszyscy nie pójść jutro do pracy. Zajmiemy się Smoleńskiem i spoko.
Zacytuj
 
 
spajrek
#9 spajrek
13 stycznia 2011, 20:35
W sumie dobry pomysł zaraz zadzwonię do szefa, że nie przychodzę jutro do pracy, bo trwa ogólnonarodowa debata o katastrofie. A to przecież bardzo ważne. Mało tego postuluję by dzień 10 kwietnia ustawowo zrobić dniem wolnym od pracy.
Zacytuj
 
 
zlappande
#10 zlappande
13 stycznia 2011, 21:32
ten przyklad Jarka jest boski:

To, że "on się wkurzy" mogło dotyczyć innego ważnego pasażera lub żony pilota, bo na przykład byli umówieni na ważne spotkanie.

oczywiscie, nie mozna powiedziec, czy Balsik byl w kabinie pilota. Wujek Marys na przyklad jest brzuchomowca i doskonale udaje Jacka Gmocha i moglo byc, ze wogole nikogo nie bylo, a zaloga puszczala sobie z magnetofonu stare spotkania z generalem w ramach dodatkowego treningu (moglo sie zdarzyc, ze przypadkowo te odpowiedzi z jakiejs konferencji trafiaja w sens

Gdyby Jarek byl premierem, to bysmy pewnie rzeczywiscie szli w taka "zaparta" wojne z calym swiatem. Ale co jest smutne - to na przyklad napotkana przeze mnie dyskusja na YouTube (po angielsku) - miedzy zwolennikami Kaczynskiego i - chyba ruskimi. Od czasu przeczytania "Ogniem i mieczem", jak nam zbito dupe pod Zoltymi Wodami i Korsuniem - mam wlasnie te odczucie wstydu, zazenowania i poczucia reality.

No bo np takie dialogi:
- co ty chcesz, czlowieku - przeciez wszystko jest na tym filmie wyjasnione ?
- ale zadaliscie nam noz w plecy w roku 1939 - Stalin byl wielkim zdrajca
- ty idioto, wam juz ta religia i patriotyzm wychodzi nosem, nie potrafisz przedstawic zadnyc argumentow
- a ty co mi tu wtykasz ? mieszkasz w Kanadzie, w kraju ktory zatwierdzil malzenstwa "homo" a jak wstukasz w google "Canada corruption" to wyskoczy ci wiele rzeczy, poczytaj sobie debilu
- wy Polacy to ciagle tylko jeczycie i modlicie sie do Boga i myslicie, ze was wszyscy tylko krzywdza

jakby na to nie spojrzec - Kaczynski przygotowuje wszystkich do takich wlasnie - niestety - zlan d..py w zalosny i upokarzajacy sposob, bo jedno jest w tym wszystkim prawda : wszyscy by sie z nas smiali, ale MORALNIE w kraju zlapali bysmy jakiegos agenta albo chirurga (najlepiej zreszta Bogu ducha rosyjskiego) i zlalibysmy mu tylek, nawet 2 razy aby sie odreagowac.

Oczywis cie - Rosja - co uwidocznil ten raport MAKu - ma te same problemy, na szczescie (dla nich) nie maja Kaczynskiego - tzn. nie maja tego fenomenu - ich Zyrnowskie i inne glupki zajmuja niska pozycje, Putin moze tez nie jest wcale wysokiej klasy, ale przynajmniej udaje, ze ma klase, odreagowywuja sie z kolei na Polsce - to moze fakt - ale co nas tak naprawde obchodza problemy rosyjskie ?
Zacytuj
 
 
zlappande
#11 zlappande
13 stycznia 2011, 21:42
tak samo, jak prawdziwa role w Sierpniu 80 odegral Lech Kaczynski (tylko go agenci zakrzyczeli szybko, bo byl grozny)m - tak byc moze juz wkrotce ktos baknie, ze faktycznie ktos w samolocie terroryzowal zaloge i szkoda, ze zaloga nie poszla od razu z tym do prezydenta na skarge.

Juz Marek Surmacz (slynny doradca prezydenta, co byl kiedys za PRLu sierzantem MO i kradl prad a pozniej tuszowal wlasny wypadek samochodowy) twierdzi, ze
"gdyby prezydent rano wyczul obecnosc alkoholu w oddechu Blasika, to by momentalnie byl zwolniony dyscyplinarnie"

czy li - niezlomnego mielismy prezydenta i pamietamy, ile to osob wylatywalo dyscyplinarnie caly czas z Kancelarii Prezydenckiej za rozne uchybienia

mit o Kaczorkach zaczyna sie rozwijac ...
Zacytuj
 
 
unregistered
#12 unregistered
13 stycznia 2011, 21:52
To przecież oczywista oczywistość, że gdyby jarek był premierem nie byłoby tej katastrofy. Po prostu jego brata Putin nie wpuścił by do Rosji. A poza tym to bylibyśmy już od 3 lat bez gazu i ropy, z benzyną po 18,50 i na kartki. Ale za to byłoby więcej kościołów i państwowe święto w ich (bliźniaków) urodziny. No i codzienne konferencje prasowe na zmianę jarka, ziobry i płaszczaka o ich sukcesach w walce z ciemnymi mocami.
Zacytuj
 

Dodaj komentarz

Zarejestruj się, aby nie mieć ograniczeń w komentowaniu:
- nieograniczona ilość znaków (niezarejestrowani mają limit do 1000)
- możliwość korekty swojego komentarza przez 5 minut od momentu publikacji
- możliwość wstawiania obrazków bezpośrednio w komentarzu (przycisk)
- możliwość oceny komentarzy innych użytkowników
- brak zabezpieczenia antyspamowego CAPTCHA, czyli wysyłasz bez podawania kodu z obrazka

Kod antyspamowy
Wygeneruj nowy, bo nie mogę się rozczytać