Polub NaszePanstwo.pl na   

Papierki lakmusowe

Różni się rodzimy. Zabawni lub mniej, dowcipni lub żałość. Nie ma rady na fatum, Kirke, przeznaczenie, los.

Bo czymże możemy przeciwstawić się przemożnej mocy fortuny?

Siłą?

Wolne  żarty. Moc dwóch bicepsów, choćby i jak najbardziej ponadprawidłowo rozwiniętych – znosi pierwsza lepsza barowa bójka, gdzie jest trzech na jednego.  Nie trzeba aż wywlekać – jak to ostatnio w zwyczaju – eschatologiczno-agenturalnych przyczyn: nie, nie było knowań, zamachu – po prostu się w mordę zebrało. I nie za biało czerwone, jak to się roiło.

A taki bar, to betka. Żyjemy w szczęśliwych czasach, szczęśliwych społeczeństwach, szczęśliwych okolicznościach przyrody. Taki traf, że przyjdzie trzech smutnych panów w prochowcach, by niedługo potem wbijano nam drzazgi pod paznokcie – jest niemal równy zeru. Teraz jest prościej – nasze siły są wobec Wszechświata, jak siły mrówki. Ale – nie zgnojonej mrówki…

Umysłem?

Otóż, nie tam, że nas rzeczywistość za każdym razem zaskakuje nieprzewidywalnością obserwacji – samo rozbicie w proch i pył wszelkich nobliwych rozumowych uporządkowań społecznych, na które Marks z Nietzschem świadkami, to jest nic, wobec tego, żeśmy pamiętali na sicher, że samochód stoi po prawej – a on, uparcie, po lewej.

Jakże przeciwstawić się umysłem, gdy, w sprzyjających warunkach klimatycznych, za poprawne rozumowanie psychiatryczne pieszczoszki dowolnego reżimu nie tylko nas zdiagnozują, ale jeszcze w dodatku wystawią recepty, wyślą na reedukację i pozbawią praw? Co i tak nieźle, bo można rozstrzelać…

Wolą?

A kto opędzi się od mozolnych ataków na wolę? Pełnych żelaznej woli? Jakiż tytan oprze się syrenim śpiewom?

Otóż, tak, on już nie pali. Od dwunastu godzin.

I jeszcze przez dwanaście palił nie będzie.

Czy wola wystarczy?

Wolę nie wiedzieć.

Co może nas zatem obronić przed prymitywem wymachującym maczugą?

Siła?

On ma maczugę – i zapewne skalkulował ryzyko.

Umysłem?

Nie powalczysz w języku, którego troglodyta nie rozumie.

Wolą?

Zapewne bylibyśmy niezłomni… gdyby nie…

 

Gdzie zatem obrona przed złem? Gdzie chronić się przed chamstwem i przemocą? Jak walczyć z nienawiścią i gniewem?

JAK ROZBROIĆ POTĘŻNIEJSZEGO W ZŁE MOCE WROGA?

 

Humor, satyra i ironia. Taurus przegrywał Pietrzaka – albo nieodżałowanego Jana Tadeusza Stanisławskiego (dzięki, Taurus!) – na kasety stilon Gorzów, bo, być może, to była NAJLEPSZA broń. Broń, która w końcu zatriumfowała – zwycięska ironia.

Ironia? Poważnie?

- Facet zbiera setki milionów na ratowanie życia, a chrześcijański  Kościół rozpętuje wobec niego wrogą propagandę? Gdzie jeszcze, Owsiaku, zaprowadzisz pogan, by im pokazać, że nie masz apartamentu? Uwierzą?

Otóż, posłuchaj, Owsiaku przebrzydły: żeś taki, to cię na razie ukrzyżują. Na twoim „apartamencie”.

- Jakiś koleś, taki typowy rosyjski szpion– a daje się mu stanowisko, jako wiceprezesa największej opozycyjnej partii, hołubi za antysowieckiego guru i mieni za patriotę (aby nie było wątpliwości – w publicystyce obowiązuje nie tyle delikatność, co odpowiedzialność za słowo. Tak, mam na myśli Antoniego Macierewicza)

 

Otóż wiecie, na czym polega ironia?

Rosyjski zasięg wpływów, to, obecnie:

- Macierewicz, który rozbroił polskie służby wywiadowcze i kontrwywiadowcze;

- Rydzyk, który korzystał z nadajników na terenie Rosji – (a już ponoć ni korzysta) – by zachwalać antysemityzm i antyeuropejskość;

- Jarosław Kaczyński, który raz to kocha przyjaciół Moskali, a raz to nienawidzi – ale kocha zawsze koniunkturalnie. Jarosław pojechał na Majdan, Jarosław pokochał Ukraińców – ależ byłaby to miłość tak łatwa, jak do Rosjan?

A cóż za pytanie, skoro Jarosław miłuje szczerą zapalczywością jeno tych, których imię zaczyna się na „j”, kończy na „w”, a w środku ma „osła”.

I otóż, po tym najdłuższym ze wstępów, meritum:

 

Papierki lakmusowe, to wyznaczniki – może i jest jakieś fatum, albo li też los, ale raczej rzeczywistość może być porządniejsza. Bo szubrawcy się zdradzają.

OTO  CZTERY PODSTAWOWE PQAPIERKI LAKMUSOWE – SPRAWDZIAN NIE TYLE INTELIGENCJI, CO PRZYZWOITOŚCI (bo porządny też może być głupi)

  1. BEZCZELNOŚĆ:  Zapytajcie: czemu każą Owsiakowi rozliczać się z tego, co zrobił? Ludzie, na waszych oczach ta hucpa odchodzi – jakaś pani albo jakiś kolo chcą, żebyście utytłali Owsiaka i orkiestrę w najgorszą politykę. Po co?

Marksistowskie: „Kto nie z nami, ten przeciw nam”

 

  1. BEZCZELNOŚĆ: posłanka Pawłowska mówi o „jałowych związkach”. Sama będąc bezdzietną .

  Marksistowskie:  „Byt kształtuje świadomość”

  1. BEZCZELNOŚĆ: Macierewicz niejaki oskarża większość MINISTRÓW NIEPODLEGŁEJ III RP, że byli sowieckimi agentami (nie tam, że sb) – i nikt mu kuku nie robi. Bo to „skrót myślowy”. Nie rozumiem. Gdybym ja napisał, że Antoni Macierewicz kocha się z owcami płci męskiej, namiętnie i ze wzdychaniem – to byłoby to niewskazane, nieprawdaż?

Ale ja przejmę wyłącznie politykę tego jegomościa i napiszę wprost:

ANTONI MACIEREWICZ REALIZUJE W POLSCE ROSYJSKĄ RACJĘ STANU. PRÓBOWAŁ ZDESTABILIZOWAĆ POLSKĄ SCENĘ POLITYCZNĄ W 1992 – I MU SIĘ NIE UDAŁO – ALE TERAZ W PEŁNI REALIZUJE ROSYJSKIE ZAŁOŻENIA STRATEGICZNE.

ANTONI MACIEREWICZ TO ROSYJSKI AGENT WPŁYWU.

Acha, to tylko taki skrót myślowy.

 

  1. BEZCZELNOŚĆ: otóż ten samolot upadł, bo pole elektromagnetyczne, fafnaście wybuchów, mitologiczna brzoza i pękające parówki.

Polacy – naród nierychliwy, ale sprawiedliwy. Dalej próbujcie jeździć na trumnach spowodowanych przez indolencję.

Dalej próbujcie robić z ludzi osłów.

Dalej – z widocznej nieporadności róbcie mniemane bohaterstwo.

 

Są papierki lakmusowe:

- jak się debil odezwie, że Owsiak w apartamenty ładuje;

- jak się idiota uniesie, że Wałęsa Bolek;

- jak się bydlę zewyzłoczy, że nam wolność SB dało, bo wszak wszyscy byli w SB;

- i jak kretyniszcze zawoła: „wróć komuno!”; albo: „za PRLu było lepiej” – to wiecie, że za papierkiem lakmusowym….

…to kwas.

Komentarze  

 
Froggy
+3 [3] #41 Froggy
6 lutego 2014, 08:04
Problem jest w tym, że katolicy nie potrafią oddzielić religii jako pewnej idei, filozofii i odpowiedzi na pytania egzystencjalne, od Państwa świeckiego, instytucjonalnego, który składa się z ludzi, ze wszystkimi ich wadami i wierzeniami(lub brakiem wierzeń). Chociaż chętnie powołują się na logikę, sami popadają w błąd logiczny, polegający na absurdalnym w istocie wnioskowaniu,że ateiści uważają , że skoro kościół popełnia błędy czy nawet zbrodnie, to znaczy że Boga nie ma.

To nie działa w sposób: jeśli jeśli kościół popełnia zbrodnię to boga nie ma
To działa w sposób : Boga nie ma i (jednocześnie) kościół popełnia zbrodnię

Ateizm ma tyle wspólnego z religią co brak roweru z kolarstwem :)
 
 
Astrid
+2 [2] #42 Astrid
6 lutego 2014, 09:02
@ Buldozer
Kult kobiet a prawa kobiet to są dwie różne sprawy. Prawdziwe prawa kobiety uzyskały dopiero po pierwszej wojnie światowej i bynajmniej nie z powodów religijnych. Po prostu mężczyźni poszli na wojnę i kobiety musiały przejąć ich zadania. Udowodniły, że są w stanie ich z sukcesem zastąpić, dowartościowały się, poczuły smak wolności i już nie dały sobie tego odebrać. Z monogamią, to przepraszam, nie jest tak, że chodziło wyłącznie o dobro kobiet, to miało raczej związek z tym, iż łatwiej było ogarnąć kwestię liczby spadkobierców.
Status kobiet był wysoki w starożytnym Rzymie i Grecji, kultura chrześcijańska je sprowadziła do roli inkubatora i sługi domowej.
Postęp i rozwój nauki wynikał przede wszystkim z buntu wobec kościoła, a nie dlatego, że ludzie czerpali wzorce moralne z Biblii. Żaden ceniony matematyk czy filozof, na których naukach budowano naszą cywilizację, nie miał z chrześcijaństwem nic wspólnego.
 
 
buldozer
+2 [2] #43 buldozer
6 lutego 2014, 10:04
Astrid napisał:
@ Buldozer
Postęp i rozwój nauki wynikał przede wszystkim z buntu wobec kościoła, a nie dlatego, że ludzie czerpali wzorce moralne z Biblii. Żaden ceniony matematyk czy filozof, na których naukach budowano naszą cywilizację, nie miał z chrześcijaństwem nic wspólnego.


No, tu już ewidentnie przesadziłaś. To jest tekst w rodzaju "Kopernik była kobietą". Zdecydowana większość wybitnych naukowców była chrześcijanami. A nawet jeśli byli niewierzący, to wychowali się jednak w kulturze chrześcijańskiej. I nawet buntując się przeciw Kościołowi, w istocie postępowali zgodnie z duchem Biblii. Żeby to pojąć trzeba prześledzić rozwój nauki w krajach arabskich. W średniowieczu matematyka w świecie arabskim stała na bardzo wysokim poziomie. Ale rozwój matematyki został tam wstrzymany na kilkaset lat - z powodu szczególnej mentalności muzułmanów, dla których istotny był konkret, umiejętność przeliczenia pieniędzy czy zaprojektowania budowli, natomiast do rozwoju matematyki potrzebna była zdolność abstrakcyjnego myślenia, a takie myślenie narodziło się po prostu z teologii.

Co do pozycji społecznej kobiety: oczywiście, że prawdziwe równouprawnienie to kwestia ostatnich 100 lat. Ale emancypacja zaczęła się dużo wcześniej. Pisząc o monogamii bardziej miałem na myśli kwestię zakazu rozwodów. To stawiało kobietę na znacznie wyższej pozycji niż w społeczeństwach, w których zonę można było oddalić kiedy się znudzi, albo znaleźć kolejną do haremu. Przez dwa tysiące lat w świecie chrześcijańskim na wyobraźnię ludzi oddziałuje obraz ewangeliczny, w którym Chrystus staje w obronie jawnogrzesznicy - mówi: kto sam jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień. Społeczeństwa wychowane w duchu islamu takiego obrazu ewangelicznego po prostu nie miały. Dlatego do dzisiaj dochodzi tam do kamienowania kobiet oskarżonych o cudzołóstwo. Sama jesteś kobietą, więc powiedz sobie w duchu szczerze: mam cholera szczęście, że urodziłam się w katolickiej Polsce a nie w islamskim Afganistanie.
 
 
Astrid
+3 [3] #44 Astrid
6 lutego 2014, 10:41
Tak, mam cholerne szczęście, że w tym kraju nie palą już czarownic na stosie.

Niedawno słyszałam pewną zakonnicę jak mówiła, że tak wypominamy kościołowi katolickiemu te płonące stosy, a przecież to było legalnie, bo był sąd i jak się ktoś nie wyparł, to dopiero wtedy był palony. Czyli według niej to się odbyło w sposób cywilizowany i zgodnie z prawem.
Dodała jeszcze, że tak naprawdę to król palił, a nie kościół. He, he...

Jeszcze tak a propos postępu i rozwoju nauki - Polak kupuje średnio półtora książki rocznie, Czech - 14. Ciekawe dlaczego?
 
 
Astrid
+2 [2] #45 Astrid
6 lutego 2014, 13:04
@ Buldozer

I jeszcze parę słów o islamie. Nie trawię muzułmanów i ich religii, ale trochę czuję się w obowiązku wziąć ich w obronę. Rozwój nauk ścisłych w świecie arabskim został wstrzymany bynajmniej nie z powodu ich mentalności, ale trudnej historii. Rozwój krajów arabskich zatrzymał się gdzieś podczas wojen krzyżowych. Postęp biedy, pragnienie odwetu, niewolnictwo czy kolonizowanie ich terytoriów nie sprzyjało kontynuowaniu dorobku cywilizacyjnego Wtedy też islam się znacznie się zmienił - początkowo był religią zgody i rozwoju, a potem już tylko wojny i władzy.
Bieda zmienia ludzi, a w warunkach biedy trudno jest o rozwój myśli abstrakcyjnej. Jeśli ktoś zna piramidę Masłowa, to wie o co mi chodzi - najpierw podstawowe potrzeby czyli sen, jedzenie, przetrwanie, a gdy to jest zapewnione dopiero wtedy odczuwamy wyższe potrzeby i zaczynamy myśleć. Kreatywność jest na samym szczycie tej piramidy. W dodatku kler islamski nie różni się specjalnie od katolickiego. Ciemny, głupi i zastraszony lud lepiej płaci i łatwiej go sobie podporządkować.
 
 
father boss
-2 [4] #46 father boss
6 lutego 2014, 16:29
Przybliżone statystyki dotyczące liczby egzekucji czarownic w poszczególnych regionach Europy w okresie 1450–1750
Region, liczba egzekucji (za Wiki)
Wyspy Brytyjskie i Ameryka Północna 1500–2000
Cesarstwo (Niemcy, Niderlandy, Szwajcaria, Lotaryngia, Austria i Czechy) 25000–30000
Francja ~1000
Skandynawia ~1700–2000
Europa Wschodnia (Polska i Litwa, Węgry i Rosja) ~2,000
Europa Południowa (Hiszpania, Portugalia i Włochy mniej niż 1000

Porównując poziom życia poszczególnych regionów obecnie wychodzi na to, że opłaciło się palić antychrystów.
Społeczeństwa po prostu dzięki temu rozwijały się lepiej.
Szkoda, że dzisiaj czarownice są bezpieczne, ba nawet maja dużo do gadania.
Sami odpowiedzcie sobie. Czy bajdurzenie Astrid poza jątrzeniem wnosi coś pozytywnego?

Statystyka obecna obala jej teorie kompletnie. Bo wychodzi na to, że ci niby najbardziej "ciemni i zastraszeni" rozwinęli swoje społeczeństwa na wiele wyższy poziom pod względem kultury, mentalności i gospodarki.

Ba w takim USA w 1999 w stanie Oklahoma 15-letnia Brandi Blackbear została na 15 dni zawieszona w prawach ucznia za "rzucanie uroków".
 
 
Belfer
+1 [1] #47 Belfer
6 lutego 2014, 16:37
Father boss:
Palono nie tylko czarownice, ale również przedstawicieli rozmaitych mniejszości. Twoja mniejszość religijna to wiara w Jarosława i pancernego Tupolewa. W dawnych wiekach spalilibyśmy ciebie na stosie zamiast czytać twoje dyrdymały. To byłoby nawet niezłe rozwiązanie. ;)
 
 
jerzyjerzy
+2 [2] #48 jerzyjerzy
6 lutego 2014, 16:53
father boss napisał:
Szkoda, że dzisiaj czarownice są bezpieczne, ba nawet maja dużo do gadania.


Ta katolicka miłość bliźniego... Cała Polska jest nią przepełniona.
 
 
Astrid
+2 [2] #49 Astrid
6 lutego 2014, 17:34
Father, doprowadzasz mnie do spazmatycznych łez ze śmiechu. Nie wątpię, że miałbyś mnie ochotę spalić na gorejącym stosie albo co najmniej okutać w burkę i zamknąć w piwnicy, żeby uciszyć moje "bajdurzenie". Jesteś zgorzkniałym facetem, który plując jadem naokoło, wszystko i wszystkim ma za złe. Ciekawe dlaczego? Może czegoś Ci w życiu brak? ;)
Mimo wszystko pozdrawiam Cię:)
 
 
father boss
-1 [1] #50 father boss
6 lutego 2014, 18:36
Wiara czyni cuda Belfer. Jeszcze się będziesz dziwił. Ale swojej głupocie.

Astrid skąd taka opinia? Nie mam ochoty cię spalić. No może tylko z lekka przypalić.
Może jakiś tatuażyk?
Ludzie tak niesprawiedliwie potrafią innych oceniać.
Znałem takiego geja, co to kochał Brigitte Bardot. To tego stopnia, że kazał sobie na obu półdupkach wypalić inicjały BB.
Poznał fajnego przyjaciela. Niestety ten jego przyjaciel był bardzo zazdrosny o BOBa. I im nie wyszło.
Nie czuję się za bardzo zgorzkniały i nie wszystkim mam za złe.
Np.takiej Lulu nigdy bym na stosie nie spalił . Jej przykład daje wiarę w człowieka.
www.youtube.com/.../

PS
Dzieki za pozdrowienia.
 
 
unregistrd
+2 [2] #51 unregistrd
7 lutego 2014, 19:22
buldozer napisał:
[To jest tekst w rodzaju "Kopernik była kobietą".

Kopernik nie była kobietą - była "niemcem z wermachtu", podobnie jak Tusk. Dlatego kościół pedofilsko-złodziejski tak go zwalczał, że spalili Giordano Bruno, a Galileusza zgnoili i zniszczyli. Bo przecież wiadomo, że to żydzi ZAMORDOWALI jezusa (o ile takowy kiedykolwiek istniał), a każdy niemiec to żyd i pijak, a każdy pijak to złodziej i rusek. Tobie buldozer jest jest bliżej do bosego frajera i niż udajesz. W sumie, to jesteście obaj tacy sami. Jeden niewyżyty szowinista religijny udaje kulturalnego i inteligentnego (to o tobie - nie ma czegoś takiego jak dyskusja z uznającymi biblię za "słowo boże"), a drugi napierdala gdzie popadnie każdemu, kto nie klika w jego linki (z czegoś w końcu ten mieudany byznesmen musi żyć).
Prawda jest taka, że człowiek wymyślił sobie boga, bo nie umiał wytłumaczyć sobie zjawisk które się dokoła niego działy, kiedy wykształcił mu się umysł analityczny i mogący tworzyć abstrakcje. I wymyślił sobie "niebo", "raj", 700 dziewic" i inne duperele, kiedy instynkt przetrwania gatunku wkradł się do obszarów jego mózgu z rejonów dotychczas pozostających poza świadomością.
Gdyby nie strach przed niewiadomym i przed śmiercią nie istniałaby dziś na świecie ŻADNA religia.
A ze śmiercią trzeba się pogodzić, mimo że instynkt i DNA nie pozwalają (mamy przetrwać i rozmnażać się ile się da, tacy się urodziliśmy, takie geny przekazujemy potomkom itylko dzęki temu nasz gatunek może prztrwać).
To tyle z mojej strony o dżenderyźmie, zamachu na matke boske i - UWAGA!, takie coś słyszałem: KRUCJACIE PRZECIW KOŚCIOŁOWI.
Są kultury w których mężczyźni "pacykują" sobie włosy, robią makijaże i ubierają się w sukienki, żeby się przypodobać kobietom. W Polsce (uważaną przez niektórych za wolskę) kobiety noszą spodnie, a mężczyżni walczący z jakimś "dżenderem" ubierają się w sukienki. I oczekują ode mnie, że faceta w kiecce (jeszcze najczęściej poszukującego kontaktów seksualnych z dziećmi, które nie są gotowe na seks) uznam za coś normalnego, a kobietę noszącą spodnie za szatański "dżender".
 
 
Froggy
+1 [1] #52 Froggy
7 lutego 2014, 19:26
Przepraszam, ale muszę się jeszcze czepić kilku rzeczy :)

@buldozer

Cytat:
Zdecydowana większość wybitnych naukowców była chrześcijanami. A nawet jeśli byli niewierzący, to wychowali się jednak w kulturze chrześcijańskiej.
No, tu już Ty ewidentnie przesadziłeś. To jest tekst w rodzaju "Kopernik była kobietą a nawet jeśli nie była kobietą to wychowała się wśród kobiet"

[parafraza mode ON]

@frajer bosy czy jak ci tam - pokrętnymi pseudo języka kaleczyć nie zamierzam

Cytat:
Tymczasem istnienie Boga jest oczywiste. Dowodem na to jest sam fakt, że myśl o Bogu pojawia się w naszym umyśle. Gdyby Boga nie było, imię jego nie było by znane, i nie zajmowało by miejsca w naszym umyśle.
W naszych czasach podważanie istnienia Boga lansował marksizm, który odrzucał wszelką wiarę w Boga i religię jako "opium dla ludu".
Tymczasem istnienie Krasnoludków jest oczywiste. Dowodem na to jest sam fakt, że myśl o Krasnoludkach pojawia się w naszym umyśle. Gdyby Krasnoludków nie było, ich nazwa nie była by znana, i nie zajmowała by miejsca w naszym umyśle.
W naszych czasach podważanie istnienia Krasnoludków lansował katolicyzm, który odrzucał wszelką wiarę w Krasnoludki jako "bajki dla dzieci".

Cytat:
Znałem takiego geja, co to kochał Brigitte Bardot. To tego stopnia, że kazał sobie na obu półdupkach wypalić inicjały BB.
Poznał fajnego przyjaciela. Niestety ten jego przyjaciel był bardzo zazdrosny o BOBa. I im nie wyszło.
Znałem jednego księdza co to kochał psy. Do tego stopnia ,że sprawił sobie takiego
s2.storage.snapzu.com/.../...
Poznał fajnego przyjaciela. Niestety ten jego przyjaciel był bardzo zazdrosny o psa. I im nie wyszło.

[parafraza mode OFF]
 
 
father boss
-2 [2] #53 father boss
7 lutego 2014, 20:05
Nie musisz żaba błazna udawać, bo nim jesteś. Czyż błazny nie istnieją? Powstały w naszym umyśle nie bez powodu. Nie dość że powstały, to jeszcze fizycznie istnieją, czego froggy jest żywym dowodem.

Co do krasnoludków, to w Holandii na ten przykład w latach 60 powstała Partia Krasnoludków.
Nawet w Polsce w 2006 twórca Pomarańczowej Alternatywy Waldemar Fydrych utworzył Komitet Wyborczy Wyborców Gamonie i Krasnoludki. Pewnie nasz błazen tam by się załapał.

Cytat:
Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało.

Prolog Świętej Ewangelii wg św. Jana
Rozumiesz coś z tego psi pedofilu?
 
 
Froggy
+2 [2] #54 Froggy
7 lutego 2014, 20:28
@father boss

Jezus cie kocha

 
 
unregistrd
+2 [2] #55 unregistrd
7 lutego 2014, 20:30
A gdzie masz linka bosy frajerze? Dawaj - może być niepoprawni.pl, niekonsekwentni.pl, niedojarani.pl, nieżelazna.pl, niedojebani.pl, niedopici.pl, niedosckochajacymacier ewiczaikaczynskiego.pl ? Co jest z tobą chłopie? LINKI! [ cenzura ]! LINKI! LINKI! LINKI! Chory jesteś?
 
 
Derektor
+1 [1] #56 Derektor
8 lutego 2014, 09:22
Mamy tu zasadę, żeby nie używać języka rynsztokowego, a co za tym idzie, mieć jakiś tam szacunek do siebie.

Jest tyle szamba w Internecie. Musi być też tutaj?
 
 
father boss
-1 [1] #57 father boss
8 lutego 2014, 09:49
Otóż to Derektorze.
Tego trolla unreg...a należałoby przytemperować.
Z drugiej strony, dzięki niemu czuję się lepszy.


PS
Mit pewnego Bożka na naszych oczach upada, bo ktoś powiedział sprawdzam.
andrzej111.salon24.pl/.../
Każdy z Was kiedyś sprawdzi, czy Bóg jest, czy Was kocha. Więc spokojnie proponuję w tej sprawie zaczekać.
Czasem lepiej milczeć dla swojego dobra.

PS2
Może zmienić temat?
Tu ciekawostka
niezalezna.pl/.../
 
 
Derektor
+1 [1] #58 Derektor
8 lutego 2014, 10:02
FB, jaki ty jesteś ograniczony i niepoukładany...
Nie widzisz co sam robisz, i że napisałem to też do CIEBIE?

No cóż, będzie zatem więcej subiektywnej cenzury...
 
 
unregistrd
+1 [1] #59 unregistrd
8 lutego 2014, 19:29
Sorry Derektorze, poniosło mnie. Facet z pianą na ustach pluje na wszystkich, którzy nie klikają jego linków, więc myślałem, że uświadomię idiocie bezsensowność (a nawet odwrotny skutek) jego zabiegów.
Taki mamy dzisiaj świat - miliony ludzi żyją dziś z klikania na ich linki, ale wydawało mi się, że to nie jest portal komercyjny i nie ma żadnych wpływów finansowych z klikania na linki bosego frajera. Chyba, że mi się myliłem...
 
 
Taurus
+1 [1] #60 Taurus
8 lutego 2014, 21:59
Niektórzy z nas, a ja też do nich należę, nawet broniąc słusznych spraw, nie potrafią nie ranić. Trzeba jednak wierzyć, że wszyscy jesteśmy sobie wzajemnie potrzebni, jako uczestnicy tej samej przygody istnienia.
 
 
father boss
-1 [1] #61 father boss
9 lutego 2014, 13:22
Bajka na niedzielę.
brixen.salon24.pl/.../
 

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze