Polub NaszePanstwo.pl na   

Wehikuł czasu

Tak sobie chciałem być oryginalny – co nas męczy, co nas gnębi – czy naprawdę tylko plwanie na Owsiaka czy zwszechpotężniały gender?

I wymyśliłem – ot, ładnie będzie, na temat – a z boczku – jako te wybory będą wyglądać, te w przyszłym roku.

No i rzeczywistość, skoroć ma we zwyczaju, skrzeczy: Taurus już napisał o tem i z lekka się zrobiła musztarda po obiedzie.

Ale, cóż tam, uczmy się od polityków. To nauki permanentne, a nachalne: wstydu nie mieć, głupka udawać!

Tako i ja poudaję  (mam nadzieję, że „poudaję”)

Jaki będzie wybór w roku przyszłym? Co się nam proponuje na szwedzkim stole? Jakie szalone kombinacje, zwariowane zestawienia, nowe propozycje?

Głupiś Pan, czy z komisji? – wypadałoby zapytać.

Albowiem, jeśli kombinacje, to znane; jeśli wariacje, to jak w polskiej lidze piłki nożnej; jeśli zestawienia, to chyba oleju z flakiem.

Oto witamy na kolejnym odsłonięciu technicznym wehikułu czasu! „Technicznym”, bo działa wadliwie. Odsłonięciu – choć raczej należało by coś napisać o emocjonalnej pornografii.

Po raz kolejny zażąda się od nas – niemal czterdziestomilionowego narodu – żebyśmy zapomnieli o trudnej codzienności, odpowiedzialności, życiu – żebyśmy założyli stroje clownów, odpalili fajerwerki z garści i zaczęli się rzucać ciastami.

Bo, wiadomo, głupek to chwyci – dać mu zajęcie, to będzie się bąkiem bawił do umarłego.

I oto, żąda się z ław sejmowych i sejmowych kuluarów, z ust namaszczonych patriotyczną partią i kosmetyczką, z wysokich krawatów i pstrokatych izb, byśmy siwieli przed zaśnięciem i we śnie, czy nam aby chłopięta spódniczek nie zakładają;  żąda się serio i bez żadnych taryf ulgowych, byśmy martwili się tym, iż geje mogą brać śluby i dzieci chować. Byśmy może jakiegoś geja znaleźli i wyperswadowali, nie wiem? Żąda się, byśmy wierzyli w sataniczność Hello Kitty, infernalną przewrotność Harry Pottera – ale, i z innej mańki – byśmy ujrzeli jasno, że z nagła Franciszek, to pedofil, a jak sobie nie wetkniemy w tyłek pawich piór i nie przemaszerujemy nago przez Aglomerację Wiejską, to już za nic nie będziemy Europejczykami;

I tak dalej, i w tym bezguście.

Wypadało by popukać się w czoło i zapytać: z czym do ciężko pracującego luda? Na co te cyrki? Co jest na rzeczy – czyżby naprawdę to, że skoro zostać senatorem czy posłem w III RP jest tak łatwo, automatycznie wpływa na stopień oceny wyborców przez wybranych?

Mówiąc krótko: czy wstrząsająco oczywiście wystarczy zjeść ze dwa razy w restauracji sejmowej, żeby mieć ogół za przyjaźnie uśmiechnięty tłum łagodnych debili?

Otóż i zastosowanie wehikułu czasu: nasza demokracja wyrosła na walce. Na spolaryzowanym froncie walki słusznego z niesłusznym. Na – mówiąc wielce umownie, ale intertekstualnie  - walce ciemnej i jasnej strony mocy.

Na - MY i ONI.

Jak długo da się utrzymać napięcie między imperium zła i dobra – tak długo nasi będą zwyciężać, a wrogie zastępy pogan sczezną i czeżć będą. Jeśli nawet nie teraz – to w przyszłości. Każda inna strategia wymaga olbrzymiego nakładu pracy i zabiegów – a, umówmy się, praca to nie jest to, co tygryski lubią najbardziej.

Ale cóż robić wobec nieubłaganego upływu czasu? Jak nadal polaryzować umysły, jak ideologizować tłumy – gdy niegdysiejszy konflikt przeszedł do historii, a wodzowie głównych racji powymierali jeszcze coś tak w XIX wieku?

Otóż – droga gawiedzi – cudowny wehikuł czasu! Super – hiper – lux – torpeda! Na życzenie i za pociągnięciem dźwigni cofa nas w dowolną epokę historyczną, w której to, szanowna klientelo, prowadzić będziemy niczem nie zmienione „nocne Polaków rozmowy”…

 

Wybory idą.

 

Kępa zakłada parlamentarny zespól od gendera, bo trzeba coś urwać Jarosławowi – gorliwszym być.

Macierewicz będzie bredził o sowieckiej agenturze i esbeckich wątkach.

Palikot – ech, żal pisać.

Wszystko po to, by wykazać, że Marks miał rację: klasowa natura dziejów zwycięży, a ideologia posteruje masami. By posłanka Pawłowska robiła z nas kukły, a poseł Biedroń marionetki. By wystarczyło tu poświecić Powstaniem Warszawskim, a tam gejem; tam esbekiem, a tu inkwizycją – by dobrze skanalizowane strumienie wyborców trafiały tam, gdzie należy i zapewniały partii taką refundację, jak należy (nie mówiąc o dostaniu się do sejmu).

I teraz poważne pytanie w poważnych interesach: kto to kupuje? Kto to chce kupić albo, finalnie, wreszcie kupi?

Czy naprawdę zbyt mało Polaków, którzy pytają: dobrze, dobrze, pięknie, ładnie, esbecja, zamach, geje, gender, ogólne pobudzenie trzustki – ale my tu musimy rachunki popłacić i drogę odnowić!

Im więcej ludzi puknie się w czoło i nie zechce występować w roli zideologizowanego teatrzyku przeróżnych komisji, koniecznego dla ich biologicznego przetrwania; im więcej z tych ludzi zapyta: na co idą publiczne pieniądze w mojej gminie i kto za nie odpowiada?- im więcej z tych ludzi zrezygnuje ze śledzenia, czy tatuś żony burmistrza był w PZPR na rzecz zapytania, czy aby sam burmistrz dobrze wydał publiczne pieniądze – tym dla wehikułu czasu gorzej.

Bo może jednak rachuby twórców wehikułu czasu zawodzą – i Polacy, to jednak nie stado debili, którym można wmówić, że znów są w PRL? Albo w czasach inkwizycji?

Ale nie łudźcie się, że ten wehikuł coś zatrzyma. Jego działanie opiera się na żywych, robaczkowych ruchach organizmów, co to składają się z żarłocznych komórek. Windujących w stronę substancji odżywczych cały organizm.

Dieta poselska, parcie na szkło, zaszczyty, splendory, polityka – Kempa znajdzie gender i go widowiskowo zabije, a niechby i w walce w kisielu, by tylko większa publiczność; PIS nie skończy śledzenia ubecji przez następne sto lat – bo nośne miano „ubecji” przejmą „resortowe dzieci”,  wnuki a potem pra- i praprawnuki, a wyznaczy ich Targalski, co tylko po to był pezetpeerowskim Wallenrodem… I niech nikt się nie łudzi, że ktokolwiek wyjaśni katastrofę w Smoleńsku – bo nie wyjaśni, choćby i za tysiąc lat – bo ona nie po to była, jak się już stała, by ją wyjaśniono – jeno po to, by ją użytecznie spożytkować…

 

Co tym razem wybiorą Polacy? W obliczu indolencji i powolnego wypalania się dotychczasowych rządów – czy nadal będą bronić się przed zrobieniem z siebie clownów? Jak będzie?

W objawienie się ostatecznego autorytetu nie wierzę. Nie wobec Polaków.

Bo cóż z tego, że trywialne prawdy opowie osoba szacowna - skorośmy z niedościgłą maestrią i dezynwolturą (wprost zapierającą dech w piersiach) dowiedli przez lata ostatnie, że nie może być tak zasłużonego Polaka, by nie był jednocześnie ostatnim ścierwem?

Jaka jest szansa, że w kraju bez szacunku dla kogokolwiek i czegokolwiek pojawi się na tyle szacowna osoba, że, powiedziawszy:  NA LITOŚĆ BOSKĄ, MINĘŁO 25 LAT! - nie spotka się z objawiami sprzeciwu, tropienia swych esbecko-kapepowskich korzeni, a wreszcie dość śmiało wyrażanym deklaracjom, że, i owszem, minęło, ale lat piętnaście, osiem alboli tyż, że zgoła nic nie minęło i to nadal PRL jest.

Czy może większość Polaków, w obliczu tak jawnego urągania rozumowi, tak dla jaj, zechce się cofnąć w czasie NAPRAWDĘ?

Komentarze  

 
father boss
-2 [2] #41 father boss
26 stycznia 2014, 00:42
Zabobony i mity na temat PKB i wzrostu gospodarczego podawane nam do wierzenia przez polityków i media.
www.youtube.com/.../
Zacytuj
 
 
Belfer
+1 [1] #42 Belfer
26 stycznia 2014, 14:10
Możesz zaklinać rzeczywistość, ile ci się tylko podoba father bossie. A i tak poziom życia w kraju z PKB per capita ok 12 tysięcy $ jest wyższy od tego gdzie jest około 3 tysiące $.
W przeciwieństwie do ciebie znam Ukrainę nie tylko z TVN24. Byłem tam. Znam ludzi stamtąd. Wiem, jak się tam żyje.
Polacy nie jadą szukać pracy na Ukrainę, ale dla Ukraińców to Polska jest zachodnim rajem.
Zacytuj
 
 
father boss
-2 [2] #43 father boss
26 stycznia 2014, 17:14
Coś się belfer czepił Ukrainy. Jeśli uda im się dokonać rewolucji i wyeliminować komunistów, to niebawem Polacy zaczną jeździć tam do roboty. Podobają mi się Ukraińcy. Na żadne okrągłe stoły się nie zgadzają, tylko palą komitety. Szkoda, że my w 89 tak nie zrobiliśmy. Nie byłoby tej gadki.
Niestety, rewolucja Ukraińska ma małe szanse powodzenia. Rosjanie za mordę trzymają już pół Europy. I na pewno Polskę. Tusk siedzi jak mysz pod miotłą. Kwity Amerykańskie w sprawie więzień CIA to tylko przedbieg. Czekamy na kwity Smoleńskie i wszystko się posypie. Ale czy na Ruskich wystarczy? Jeśli wolna Ukraina przegra, Amerykanie podpalą Polskę. Z kolei jak wolna Ukraina wygra, to ruskie podpalą Polskę. Ale czy damy rady z takimi podziałami? Żyjemy w ciekawych czasach belfer. Coś mi się zdaje, że PRL to było tylko przedszkole.
Zacytuj
 
 
unregistrd
+2 [2] #44 unregistrd
26 stycznia 2014, 18:12
No tak, dyskusja z psychopatą o realnym świecie...
Weźcie zbanujcie tego czubka, bo jemu żaden psychiatra już nie pomoże.
Zacytuj
 
 
bogumil
+2 [2] #45 bogumil
26 stycznia 2014, 19:22
unregistrd napisał:
No tak, dyskusja z psychopatą o realnym świecie...
Weźcie zbanujcie tego czubka, bo jemu żaden psychiatra już nie pomoże.

Ja tam lubie sobie poczytac wywody FB , on ciagle walczy z komuna ( zapewwne przed 89r. byl jej wielbicielem) a jak wymra ostatni komunisci to bedzie walczyl z ich dziecmi i wnukami , wiadomo resortowe dzieci
Zacytuj
 
 
unregistrd
+1 [1] #46 unregistrd
26 stycznia 2014, 22:22
POst-komuniści, wsi, kgb, "smoleńskie kwity" (chodzi o "od czego masz tam Błasika", czy o "ląduj dziadu"?), ruscy i niemce nas za mordy trzymają, ludzie umierają z głodu i z nudów, a wszyscy poza nim (fb) są głupi, zmanipulowani, zacofani, biedni, umrą z głodu albo zabici, a Owsiak i Tusek to oszuści i ble ble ble ble ble ble, linki z onetu, nieżelaznej, 4obiegu, albo innych pożal się boże "portali" (portal w tym przypadku znaczy, że właściciele są bez portek i koniecznie chcą na nie zarobić).
A kaczor to cool facet bo żadna baba go nie chciała, nie potrafi kierować autem ani kompa obsłużyć, o ekonomii nie ma zielonego pojęcia (bo jakie może mieć facet bez konta, karty i e-bankingu?) - jedyny przykład, że są jeszcze większe niedojdy i palanty na tym świecie niż bosy frajer. I co jeszcze? Ja wysiadam.
Zacytuj
 

Dodaj komentarz

Zarejestruj się, aby nie mieć ograniczeń w komentowaniu:
- nieograniczona ilość znaków (niezarejestrowani mają limit do 1000)
- możliwość korekty swojego komentarza przez 5 minut od momentu publikacji
- możliwość wstawiania obrazków bezpośrednio w komentarzu (przycisk)
- możliwość oceny komentarzy innych użytkowników
- brak zabezpieczenia antyspamowego CAPTCHA, czyli wysyłasz bez podawania kodu z obrazka

Kod antyspamowy
Wygeneruj nowy, bo nie mogę się rozczytać