Polub NaszePanstwo.pl na   

Być prorokiem między swemi...

Profesor Michał Heller to postać znana z dorobku naukowego, ale w dzisiejszym natłoku informacyjnym nie każdy musi go znać. Bardzo cenię faceta za popularnonaukowe książki dotyczące fizyki i kosmologii – bo stara się nie zamieszczać zbyt wielu dowodów i równań matematycznych, które skutecznie odstraszają takich laików, jak ja. Ma zatem nie tylko olbrzymie osiągnięcia naukowe, ale i talent popularnonaukowy – szczerze polecam, ale z tego, co wiem, i tak jego książki idą, jak woda.
 
Tak, na wszelki wypadek: Michał Heller (Wikipedia)
 
Tak, tak, Pan Profesor jest także księdzem, co ma, jak się okaże poniżej, pewne znaczenie. A tak się złożyło, że przypadkiem wpadła mi w ręce inna jego książeczka: nie popularnonaukowa, tylko swoisty dziennik zapisków z podróży. Są tam ciekawostki takie np., jak dyskusja Hellera z Richardem Dawkinsem w BBC w 1996 roku – nawet nie wiedziałem wcześniej, że takie coś miało miejsce. Ale moją uwagę szczególnie przykuł inny zapis:
 15 marca 1989
 
Przyszłość Kościoła w Polsce napawa mnie troską. Tak zwany miniony okres był dla Kościoła… łatwy. Wystarczyło tylko zdobyć się od czasu do czasu na bohaterstwo mówienia prawdy. Ludzie jej potrzebowali, Kościół stawał się dla nich autorytetem. Teraz mówienie prawdy potaniało, prawie wszyscy ją głoszą na różne sposoby. Dziś potrzebne jest życie prawdą. Ale czy ludzi Kościoła na to stać? Zbyt przyzwyczaili się do roli obrońców prawdy i teraz każde słowo prawdy pod swoim adresem są skłonni traktować jako atak na prawdę, z którą się utożsamili. A w imię prawdy wiele by im można zarzucić. Są przecież synami tej samej ziemi, zniszczonej przez komunistyczne kłamstwo. W tym wyrośli i tym są przesiąknięci; i nawet jeżeli bronią słusznych wartości, czynią to metodami, które przejęli ze środowiska, z atmosfery, która ich otaczała (monumentalizm, wielosłowie, nacisk psychologiczny, autorytaryzm…, żeby wymienić to, co się najbardziej narzuca). Komunistyczne metody nałożyły się na tradycyjne kościelne grzechy.
Nie trzeba być wielkim prorokiem, żeby przewidzieć, co nastąpi. Jeżeli Polska wywalczy sobie większą demokrację i odrobinę dobrobytu (przynajmniej tyle, by zdjąć z ludzi troskę o jutro), Kościół zacznie tracić swoją dotychczasową pozycję. Zeświecczenie, które dotychczas skutecznie hamowała tania propaganda komunistyczna, zacznie zbierać swoje owoce. I monolit Kościoła zacznie się chwiać, wewnętrzna krytyka podniesie głos. Może do wielkich kontestacji nie dojdzie (zachodnie prądy zawsze występowały w Polsce w złagodzonej postaci), ale każdy głos krytyki hierarchia uzna za próbę „rozbijackiej roboty”.
Nie wróżę Kościołowi łatwych czasów. „Kościelna praca organiczna” – to wydaje się potrzebą chwili. Ale nas stać tylko na „duszpasterskie akcje” i nawiedzenia obrazów…
 
     Michał Heller, Podróże z filozofią w tle, Wydawnictwo Znak, Kraków 2006, s.54

Ciekawe, prawda?

Komentarze  

 
father boss
-1 [1] #41 father boss
29 maja 2013, 09:22
Mam nadzieję, że wielu takich nie będzie.
Ale i tak te rządy spowodowały nieodwracalne szkody.
On też melduje wykonanie zadania. Tylko nie bratu, a tam gdzie zdarza mu się międzylądować.
 
 
Simon
#42 Simon
29 maja 2013, 17:04
Jezu Chryste, dopiero teraz to zobaczyłem!

Włosy stają na głowie dęba:
www.tvn24.pl/.../
 
 
Belfer
#43 Belfer
29 maja 2013, 19:02
No ba! nie pierwszy to raz, gdy "to" Pawłowicz schodzi poniżej poziomu rynsztoku. Ja oglądałem to wcześniej i komentowałem na swoim blogu. :)
 
 
father boss
-1 [1] #44 father boss
29 maja 2013, 21:03
Cóż spodziewać się po dziennikarzu po licencjacie zaocznym, w starciu z Panią profesor prawa.
Może lepszy byłby Durczok.
www.youtube.com/.../

Nawet Lepper wiedział, że prostytutki zgwałcić się nie da .
A ulica nie należy tylko do dziwek, kurw i alfonsów.
Ktoś musiał krzyknąć „Co wy, [ cenzura ], robicie, stójcie głupie szmaty!”
Szacun dla pani profesor.
 
 
Simon
+1 [1] #45 Simon
30 maja 2013, 00:12
@Belfer

Ładnego masz graficznie bloga:)
 
 
Simon
+1 [1] #46 Simon
30 maja 2013, 00:45
@fb

Jakby to powiedzieć oględnie? :)

Jeśli kwestia się tyczy tekstyliów o małych rozmiarach do zajmowania się brudami - użył cię Tymiński, użył cię Lepper, teraz używa Kaczyński.
Co znamienne i najbardziej śmieszne - ponoć Kaczyński używa takich, jak ty, do walki z PRLem.

A najlepsze, że dla potrzeb tego portalu używam cię nawet ja :D

I nie ma nikogo, kto by powiedział: stój... za co i opatrzności dzięki. Niech się publiczność napatrzy. I nawącha, co stoi za tą kołtunerią - to orzeźwiająco działa na wyborców, jak się już nieraz przekonaliśmy.
Bo to sobie Pan Prezes wstawi pianinko i zrobi na czas jakiś z Moskali przyjaciół, bo to sobie Pawłowicz nie daj Boże weźmie do jakże głupiutkiego serduszka, że ją Hofman skrzyczy, bo to Lepper ściągnie gumiaki i garniturek do telewizji włożył był (plusquamperfektum, ale bardziej plusquam).
Bo to nas zwiedzie, że fb literki raz czy dwa złoży jak dziecko we mgle...
Cytuję: „Co wy, [ cenzura ], robicie, stójcie głupie szmaty!”
Nie ma się co łudzić. Takimi ich zobaczcie, jak są naprawdę.

Więcej TV dla Rydzyka, Kaczyńskiego, Macierewicza, Pawłowicz!
Więcej internetu dla father bossa - niech tu będzie fetowany, przyjmowany gorąco i wybijany grubą czcionką!
O co pokornie wnoszę...
 
 
Simon
#47 Simon
30 maja 2013, 01:06
Bo zważcie i policzcie u siebie...

Szanpan Prezes wynajął nawet pijarowców. Kurski i Bielan im było. Nawet miał okresy, gdy starał się udawać polityka, a nie socjopatę. Ale ciemna strona mocy ma to do siebie, że nienawiść w końcu zżera ją samą. Że nikczemna broń obraca się przeciw niej. Że kłamstwo zawraca i dusi krótkimi nóżkami. Że zawiść odbiera zimną krew. I że nie ma wsparcia tam, gdzie jest czysta złość i uraza - nie ma więc także współpracy, współdziałania i lojalności.
Oto i mamy za sobą ponury cmentarz martwych lub kopniętych w zad współpracowników małego mściciela, którzy próbowali nas "moralnie naprawiać". Ale, jak widać, następne szeregi aż przebierają nóżkami. A, zgodnie z zasadą gorszego pieniądza, który wypiera lepszy (mały quiz: wiecie, kto ją odkrył? Jak nie wiecie, nigdy nie zgadniecie:)) I szeregi potwarców i umoralniających nas hipokrytów coraz bardziej skarlałe moralnie. Smutne to widowisko.
Ale ta kołtuneria i nienawiść tak rozsadza tę sektę, że ZAWSZE znajdzie się tam, na szczęście, kilku półgłówków, którzy mówią, CO NAPRAWDĘ MYŚLĄ.
A zwyczajny, normalny obywatel nie przejdzie nad tym do porządku dziennego bez odrazy...

Wyobrażacie sobie czarny scenariusz? Nienawistnicy starają się opanować, przed wyborcami udają prawdziwych polityków, że niby faktycznie zatroskani o coś tam, co bredzą? Wyobrażacie sobie Małego Wodza, który NAPRAWDĘ słucha pijarowców i nie bredzi z nagła jak potłuczony?!
Toż moglibyśmy mieć posłankę Pawłowicz jako minister edukacji, Macierewicza, jako ministra obrony, a za fueh... premiera znaczy - wiecie kogo?
 
 
Simon
#48 Simon
30 maja 2013, 01:46
@Belfer

Właśnie się zorientowałem, jakie foux pas strzeliłem!

Nie tylko graficznie, po prostu mnie urzekła szata - ale merytorycznie też, chętnie będę zaglądał!
 
 
Simon
+1 [1] #49 Simon
30 maja 2013, 03:37
I prywata teraz:)

simon01.blox.pl/.../...
 
 
Belfer
#50 Belfer
30 maja 2013, 11:01
@Simon:
Szata graficzna to tzw. "gotowiec", więc nie jest to nic szczególnego, a już na pewno nie moja zasługa ;)
Treść, za to i owszem.

Jestem pod wrażeniem twojego wiersza. Na swój sposób dorównałeś Boyowi-Żeleńskiemu i zrobiłeś to znacznie subtelniej. :)
 
 
father boss
-1 [1] #51 father boss
30 maja 2013, 12:27
Cytat:
A zwyczajny, normalny obywatel nie przejdzie nad tym do porządku dziennego bez odrazy..
Należy mieć nadzieję, że normalni obywatele znowu zażegnają nienormalność.
Wzorem mogą tu być rezydenci zakładów karnych (w ostatnich wyborach prawie 80% głosów na PO+RP czyli normalnych). Pod przewodnictwem normalnych - za wzór może posłużyć Stefan Niesiołowski, ale również Palikot, można poprowadzić skuteczną akcję przeciw nienormalnym.
A jeśli jakaś nienormalna osoba się postawi to można wyśłać SMS-a ostrzegającego:
rp.pl/.../...

Moim skromnym zdaniem, nienormalni aby stać się normalnymi powinni zrobić tak:
korwin-mikke.pl/.../75907

*
Cytat:
Toż moglibyśmy mieć posłankę Pawłowicz jako minister edukacji, Macierewicza, jako ministra obrony, a za fueh... premiera znaczy - wiecie kogo?
Czasem marzenia się spełniają.
 
 
father boss
#52 father boss
31 maja 2013, 13:43
Oj tam, oj tam.
Przecież to nie jest pani profesor, poseł z PiS żeby trąbić wszem i wobec.
Ale zdarzyło się.
wiadomosci.dziennik.pl/.../...
Ja tam wolę osobiście potępiać skąpstwo odbijające się na narodzie, niż nazwanie szmat po imieniu. W pewnych kręgach jednak, takie zachowanie uważane jest za nienormalne.

PS
Zawsze podziwiałem ojca, że nie miał skrupułów zbesztać jakiegoś palanta, ale jakby chciał na gapę do kina wleźć to bym się wstydził.
Co na to normalni?
 
 
father boss
#53 father boss
31 maja 2013, 18:24
Mam nadzieję, że państwo mi wybaczą te offtopy, ale myślę, że mogę, skoro inni wrzucają treści kompletnie nie na temat.
Chodzi o to, że taka oto sprawa mnie zbulwersowała:
wpolityce.pl/.../...

No i co teraz będzie z Trybunałem Stanu dla Ziobry i Jarosława?
 
 
Simon
#54 Simon
2 czerwca 2013, 00:40
Wszystko pięknie ładnie. Być może zatrzymanie Blidy było zasadne - choć wątpię, bo Seremet stwierdza tylko, że postępowanie prokuratorskie było prowadzone odpowiednio. Natomiast wszelkie instancje odwoławcze potem orzekły - że nie ma powodów, by stawiać Blidzie zarzuty.
Mnie to ani ziębi, ani grzeje, bo Blida z SLD, czyli postkomunistów, a ja tam PRLu, w odróżnieniu od pislamskich lewaków, nie lubię - ale fakt jest faktem.
Mało tego: ostatnio uwolniono z podlegających pod sprawę zarzutów "śląską Aleksis" - czyli osobę, za której sprawą miało dojść do aresztowania Blidy. Bo była na słynnym ziobrowym przetrzymaniu w areszcie.
A uwolniono ją... z braku dowodów.
Ale czy:
- zasadne było zaczajanie się na Blidę z kamerą przy wejściu?
- zasadne było robienie nasiadówki u premiera Jarosława, co do której mamy dwie rozbieżne relacje - albo kazano Blidę aresztować, albo nie - Jarosław albo Ziobro kłamie;
- itd., itp.

Tak, zgadzam się, teraz nie będzie dla tych panów Trybunału Stanu. Z tego powodu, że Tusk udał się do LK i wypili parę win za "wrogie porozumienie".

Ale czas PO się skończy, jak wszystkiego na tym świecie. Lubię PO i Tuska - ale władza deprawuje. Czas nadszedł. Trzeba im bata i przejścia do opozycji, żeby sobie o robocie przypomnieli - bo ostatnio kwas.

Jarosław sie doczeka, wspomnicie moje słowa. Nie ma tak, ze najgorszy bachor w okolicy sypie w oczy dzieciakom piaskiem - i nie przyjdzie mamuśka, co go nie rozłoży przez kolano. Trzeba czasu. Tusk tego nie zrobi, bo od paru lat widać, że poszedł na układ - może musiał, nie moja sprawa.
Ale krócej w tym kraju partii, niż dekad. Ktoś się do tego w końcu dobierze.

I wiecie, jaki jest chichot historii?

Sam mówiłem: Jaruzelski, to swołocz, ale dajcież już spokój dziadkowi nad grobem. Na co teraz sądy?!

Tak samo będą mówić o Kaczyńskim.

Ale nie o Ziobrze. Ten wystarczająco młody, by zebrać, co zasiał:)
 
 
buldozer
#55 buldozer
2 czerwca 2013, 16:56
Mając do wyboru Kaczyńskiego lub Ziobrę, Tusk zdecyduje się na postawienie Ziobry przed Trybunałem Stanu, a Kaczorka oszczędzi. Ziobro co prawda słabszy, ale perspektywiczny. A Kaczorek już schodzi ze sceny, a co więcej, póki on na czele PiS, to PiS rządzić nie będzie.
 

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze