Polub NaszePanstwo.pl na   

Nie wie lewica, co czyni prawica

  • Kategoria: Polityka
  • Belfer
Od kilku dni mamy do czynienia z eskalacją smoleńskiej gorączki. Media już tydzień przed rocznicą katastrofy samolotu prezydenckiego w Smoleńsku zajmowały się tym, co nastąpi w rocznicę tej tragedii. Sam dzień rocznicy spowodował obłęd medialny w największych telewizjach informacyjnych. Tego dnia czas stanął w miejscu, nic się nie wydarzyło oprócz obchodów rocznicy i posiedzenia tzw. zespołu Macierewicza transmitowanego sekunda po sekundzie. Kulminacją okazała się informacja o trzech osobach, które przeżyły katastrofę, a tę szokująca informację podał rzecz jasna sam Antoni Macierewicz.
Strona rządowa dystansuje się od nawet największych bredni wypowiadanych przez wyznawców sekty smoleńskiej, czym rzecz jasna podsyca złość i denerwuje także swoich własnych wyborców, ponieważ niektóre insynuacje aż proszą się o interwencję prokuratury.
Tymczasem dzieją się rzeczy, które niespecjalnie są doceniane przez media. Dzieją się rzeczy, które na uwagę mediów zasługują, bo mogłyby zmienić sytuację na polskiej scenie politycznej. Jednak zarówno politycy, jak i media wolą dyskutować o debilnych insynuacjach skretyniałego psychopaty  dotyczących katastrofy sprzed trzech lat.
Jakiś czas temu pojawiła się informacja o powołaniu do życia inicjatywy pod nazwą Europa +. Zbliżają się wybory do europarlamentu i nic dziwnego, że jeśli ma powstać szeroki front centrolewicowy, to te wybory są doskonałym momentem na wypróbowanie szansy. Wynik byłby papierkiem lakmusowym pokazującym, czy polski wyborca gotów już jest na przyjęcie polityki o innym charakterze niż proponuje to PiS i PO. Naturalnym czynnikiem spajającym taką inicjatywę wydaje się osoba byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, który jest politykiem w stanie spoczynku, a może być doskonałym spoiwem, mentorem i rozjemcą wobec różnic politycznych, jakie dzielą różne partie.
Jednak po raz kolejny okazuje się, że nie tylko politycy prawicowi są oderwani od rzeczywistości. Jeden ze zwolenników powołania Europy +, czyli Janusz Palikot, jest w bezpośrednim i ostrym konflikcie z przywódcą SLD Leszkiem Millerem. Wszyscy wiedzą, że lewicowość Palikota ma charakter pragmatyczny. Była to nisza polityczna, którą Palikot potrafił zagospodarować w ostatnich wyborach  - wyborcy lewicowi o nastawieniu antyklerykalnym oraz tacy wyborcy liberalni, których zniechęcił konserwatyzm prokościelny w PO. Tymczasem sam Palikot zaczyna się powoływać na poparcie generała Jaruzelskiego, co zakrawa na bardzo jaskrawy atak głupoty politycznej. Pamiętajmy, że Jaruzelski wciąż jest uznawany przez połowę Polaków za człowieka, który winien stanąć przed sądem.
Leszek Miller z kolei zapowiada, że na Kongres Lewicy zaprosi byłych prezydentów – od Jaruzelskiego właśnie po Wałęsę. Na dodatek Wałęsa, który skompromitował się ostatnio homofobicznymi wypowiedziami, został zaproszony przez Millera jako pierwszy.
Natychmiast pojawiają się spekulacje o tym czy wobec tego będą obecni pozostali prezydenci i pod jakimi warunkami. Na domiar sam Miller zapowiada penetrację szeregów Ruchu Palikota i zapraszanie tych działaczy Ruchu, którzy zdaniem SLD są naprawdę lewicowi. Na niekorzyść Millera przemawia też wyrzucenie z SLD Ryszarda Kalisza, który jest najlepszą, choć nie najpiękniejszą twarzą tej partii. Usunięcie Kalisza z SLD to przysłowiowy strzał w stopę.
Choć jeszcze nie było wyborów do europarlamentu, a inicjatywa Europa + ma dopiero szansę zaistnieć, przywódcy lewicowych (w ten lub inny sposób) partii robią wszystko, by tego noworodka udusić i schować do zamrażarki. Dziwne te polityczne zwyczaje w Polsce.
Za jakiś czas znów zapewne będziemy się zastanawiali się, dlaczego wyborcy nie chcieli głosować na lewicę.

Komentarze  

 
father boss
-1 [1] #1 father boss
12 kwietnia 2013, 13:42
Ta cała EU+ to wielka ściema , serwowana nam przez bandę polityczno, biznesowo, kolesiowską, powiązaną, mściwą i skrajnie pazerną.
Kolega Kulczyka dostał od wspólnika zadanie: wyrobić układ polityczny, bo padają raje podatkowe na świecie i bez wtyczki do układu władzy w Polsce cała kasa pójdzie się paść tak jak Rosjanom na Cyprze. Taki oto cel przyświeca działaniom tandemu Kulczyk-Kwaśniewski.
Należałoby odświeżyć niektórym pamięć. Dawno temu towarzysze typu Kwaśniewski, Miller, Kalisz, Siwiec i inni kolesie byli aktywnymi działaczami PZPR, lojalnie popierający układ warszawski, RWPG, KPZR, itd. Jednocześnie byli wielkimi wrogami EWG, można powiedzieć matki, założycielki Unii Europejskiej. Teraz wszyscy są wielkimi demokratami, popierającymi Unię Europejską, a jedna z tych szuj, Siwiec, zasiada nawet w europarlamencie. To są po prostu bezczelne, parszywe lewicowe świnie.
Palikot, Kwaśniewski i Wałęsa idealnie pasują do siebie jak nikt inny w Polskiej polityce.
Co tu się zastanawiać Banie belfer. Chyba tylko idiota musi pomyśleć, bo mu impulsy do mózgu docierają o wiele wolniej niż normalnemu.
 

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze