Polub NaszePanstwo.pl na   

Sede Vacante

  • Kategoria: Polityka
  • prawdziwy berg
Z łagodnego agnostyka przeistoczyłam się powoli w krwiożerczego antyklerykała. A to wszystko za sprawą konfesyjnych pań redaktorek z TVN24, z których jedna odwiedziła chyba i szalet miejski w pobliżu Watykanu, żeby opowiedzieć o tym, jak papież tam nie był, a druga z rzewnym uśmiechem opowiadała słodziusie bzdety o ostatnich chwilach staruszka na tronie piotrowym. Ten cały słodkopierdzący chłam zaspokoił zapewne popkulturowe potrzeby gawiedzi. Łatwo też można było potwierdzić aksjomat, że w każdym rzygu musi być marchewka - wystarczyło 10 minut relacji z Watykanu.

Ale ten medialny chłam rozmył fakt, że Joseph Ratzinger uczynił rzecz w nowożytnej historii niezwykłą.

Nigdy nie ceniłam papieża Wojtyły i, nie czując potrzeby manifestowania tego faktu, po jego śmierci – nie płakałam. Uważam też, że jego pontyfikat to nie był dobry okres dla kościoła, a w Polsce wręcz, moralnie, zaprowadził ten kościół na skraj przepaści. Z zaciekawieniem patrzę jak kościelni nieustannie próbują zrobić energiczny krok naprzód.
Polski kościół wykształcił w czasie panowania JPII wszystkie złe cechy rozwydrzonego synalka bogatego ojca, który jaki by tylko parszywy numer wywinął- dobry papa zawsze go wyciąga z kłopotów. Te mocne plecy w Watykanie wykreowały zgraję roszczeniowych i bezkarnych proboszczów, biskupów drących dla kościoła państwowe mienie, komisję majątkową działającą bez odwołań i Konkordat.
Monetą, którą płaciliśmy był wszechstronny i chyba niezgodny z nauką kościoła bezrefleksyjny kult jednostki.
No a pokolenie JPII - tak naprawdę to nie jest młodzież, w tym kibolska, bratająca się na chwilę w okolicy śmierci papieża – tak naprawdę to są agresywne, chamskie staruchy z oblężonej rydzykowej twierdzy. To oni byli prawie młodzieżą w początkach pontyfikatu – to oni byli starcami i staruchami wyzywającymi dziennikarzy na rydzykowych spędach pod jego koniec. To jest to pokolenie , które bez wahania użyje krzyża jako maczugi, a w kieszeni ma świnty obrazek z papieżem.
O prawie zerowej reakcji na pedofilię, o diabelskim zakazie używania prezerwatyw w dobie zagrożenia HIV, zwłaszcza w krajach afrykańskich, nie ma co wspominać. Najbardziej raziło mnie celebrowanie napuszonych pielgrzymek w najbiedniejszych krajach świata, gdzie koszt organizacji przekraczał pewnie kilkumiesięczne budżety lokalne – bo przecież nie kościół się dokładał, on tylko podrzucał swojego bożka… A dobry ojciec powinien powiedzieć DOSYĆ!
Długie i powolne umieranie na papieskim tronie musiało być mocno na rękę watykańskim rozgrywającym, za co nagrodzili mało rozgarniętego kapciowego kardynalskim kapeluszem.
Dlatego byłam pewna, że w 2005 wybrany zostanie Joseph Ratzinger, co mogło być planem na kontynuację zakulisowych gier. Ale nie było tak łatwo i chyba Benedykt XVI jako pierwszy papież od wieków przeprosił za pedofilię i dźgnął wreszcie kijem działania to gniazdo żmij. Dopuścił używanie prezerwatywy – nie do końca wprost, ale to i tak kamień milowy.
Nie łodiridi kremówki, tylko trochę kostycznie, no i w matrixie dogmatu i doktryny. Nie szołmen, a intelekt.
Nie mam szacunku dla instytucji kościoła, ale mam głęboki szacunek dla tego, co zrobił Joseph Ratzinger. Rzetelna ocena swoich możliwości - i nie myślę tylko o intelekcie i siłach witalnych – w starciu z watykańską machiną, proste powiedzenie: „nie będę was krył i nikt nie będzie mną grał”, to wyczyn na miarę sakralnego Nobla.
Joseph Ratzinger odpowiada za to, jak wygląda dzisiaj liturgia kościoła, rozpoczął działania wewnątrz kościoła, których jego następca nie będzie mógł zaniechać i zlekceważyć, czyli wyznaczył kierunek, którym kościół podąży. Tego nikt się po ledwie ośmioletnim pontyfikacie nie spodziewał. Miał być słaby, a zaważy na losie Kościoła.
Poza tym, hipotetycznie, ani Obama, ani Putin, ani żaden z chińskich partyjnych burżujów oddając swój urząd nie utraciliby aż tak wiele – Ratzinger pokazał, że nie władza jest ważna, tylko co dzięki tej władzy można przeprowadzić.
I nawet najbardziej złoty tron nie zwalnia z rzetelnej oceny swoich możliwości.

Komentarze  

 
Belfer
-7 [55] #1 Belfer
5 marca 2013, 19:54
Droga autorko, tak a propos stanów emocjonalnych, to mam doskonałe lekarstwo. Od miesięcy ograniczam sobie dawkę telewizji, a szczególnie ostro pojechałem odwykowo w zakresie TVN24 i innych jej podobnych. Jestem zupełnie jak Pan Młody z "Wesela", który mówił: "na spód nic nie wdziewam, zaraz się lepiej miewam".
Co do papieża, to owszem Ratzinger zapoczątkował nową tradycję i być może podejmą ją kolejni władcy dusz katolickich. Ale to się okaże za kolejnych X lat, czy to stanie się stałym zwyczajem. Byłoby dobrze, gdyż obraz publicznej agonii Jana Pawła II był wyjątkowo niesmaczny. I od razu uprzedzam, nie chodzi mi o śmierć, bo tu wykazał się swoistą godnością, ale o to, że przez przynajmniej ostatnich pięć lat (albo więcej) w Watykanie rządził każdy, tylko nie on.
Jednak obecnego papieża nie oceniam jako kogoś, kto dokonał jakiegokolwiek przełomu w KK poza tą jedną decyzją. Jego niby liberalne wypowiedzi były raczej nie do końca jasne i w żadnym wypadku nie stały się elementem doktryny.
Pytanie oczywiście, kto teraz i czy będzie to miało jakieś znaczenie dla świata. Mam wrażenie, że już nie.
Zacytuj
 
 
prawdziwy berg
-10 [50] #2 prawdziwy berg
6 marca 2013, 20:02
No niestety, Belfer, przepadło. W pracy zaginął pilot i nie ma komu pomigać - jestem na bieżąco.

Zauważ, że wypowiedzi Ratzingera nie mogły być liberalne - przeprosiny dla ofiar pedofilii to nie liberalizm a czyn zgodny z doktryną kościoła - chrześcijańskim miłosierdziem. Tak się składa, że jakoś do tej pory o tym zapomniano.
Każda swołocz wyciera sobie gębę wartościami chrześcijańskimi zapominając, że to nie aprobata miejscowego proboszcza i rady parafialnej tylko, chociażby, 10 przykazań.
Ratzinger zwerbalizował to, jaki w swojej doktrynie powinien być kościół - ale nie był!
Trudno nie patrzeć na to co się dzieje w Watykanie bez pewnych emocji, jak na grę strategiczną.
Albo jak na film Hitchcocka - mieliśmy trzęsienie ziemi - abdykację - pora na kolejny kataklizm.
Zacytuj
 
 
Belfer
-10 [50] #3 Belfer
6 marca 2013, 21:22
Wiesz, te przeprosiny to jakoś się nie uchowały w świadomości wobec nowych przypadków kolejnego krycia pedofilów przez hierarchię. Także w Polsce. Ale masz rację, zawsze to było coś.
No w związku z wyborem nowego papieża na pewno jakieś tam emocje są. Widać, ze toczy się tam poważna walka.
Choć trzymam się tezy, że wpływ KK na rzeczywistość znacznie się zmniejsza.
Zacytuj
 
 
prawdziwy berg
-11 [49] #4 prawdziwy berg
6 marca 2013, 22:25
Dla mnie to znaczenie KK jest nie do przecenienia w kontekście 90 baniek , które dostają i na które się, niestety, też muszę składać.
Ten wpływ też zmniejszył się przez postawę Ratzingera jako papieża- było go mniej, mniej spędów, mniej celebry. Ludzie zajęli się czymś innym.

Mnie, tak naprawdę, fascynuje sam akt abdykacji.
No bo nie mam innego przykładu, a w przypadku KK można szukać szeroko:
Monarchia absolutna?
Oligarchia?
Organizacja paramafijna?
Sekta?
ktoś, wcześniej niż go inni wynieśli, zrezygnował?
Zacytuj
 
 
Belfer
-9 [51] #5 Belfer
7 marca 2013, 00:41
prawdziwy berg napisał:

ktoś, wcześniej niż go inni wynieśli, zrezygnował?

Tak, w trzynastym wieku chyba, papież Celestyn, czy jakoś tak. To był ten jedyny precedens.
Zacytuj
 
 
Froggy
-8 [52] #6 Froggy
7 marca 2013, 07:42
prawdziwy berg napisał:
Dla mnie to znaczenie KK jest nie do przecenienia w kontekście 90 baniek , które dostają i na które się, niestety, też muszę składać.


Te 90 baniek w ogólnym rozrachunku na który musisz się składać to przysłowiowy pryszcz :(

Budżetowe wsparcie dla instytucji kościelnych

Pensje duchownych uczących religii w szkołach – około 350 mln zł
Dotacje dla Kościelnych Uczelni Wyższych – 221 mln zł
Fundusz Kościelny – 89 mln zł
Dotacje do remontów zabytków kościelnych – 26,6 mln zł
Ordynariat Polowy Wojska Polskiego – 19,2 mln zł
Caritas Polska – 5,5 mln zł
Kapelani szpitalni – 3 mln zł
Kapelani więzienni – 2,4 mln zł
Kapelani Straży Granicznej – 842 tys. zł
Kapelani Straży Pożarnej – 745 tys. zł
Kapelani w Policji – 441 tys. zł
Kapelani Biura Ochrony Rządu – 150 tys. zł
RAZEM: około 720 mln zł
(źródło: KAI, MON)

Na pozostałe 630 baniek i tak się zrzucimy :(

A na pozostałą przyziemną resztę zrzucimy się o pół procenta więcej :(
Zacytuj
 
 
prawdziwy berg
-9 [49] #7 prawdziwy berg
7 marca 2013, 10:02
Dziękuję, Froggy. Przyślij mi, proszę, sznurek...
Kapelanie mundurowi jeszcze jakoś rozumiem jako osobny garnuszek, ale szpitalni?!
Nadzieja Belfra, że KK traci na znaczeniu, jak się głębiej zastanowić, to realizuje się od Średniowiecza - nie ma już krajów do podbicia, złota do wytachania od niewiernych, reżimów do wsparcia, drewno na stosy też trzeba było użyć do innych celów.
A rezultat jest taki jak głoszenie nadziei, że mafia straci na znaczeniu - właściwie to jak światy równoległe. Struktury w większości krajów świata, ogromne pieniądze zaangażowane i dojone, zero podatków, wstąpić możesz, wystąpić już trudno.
Te pensje za religię- to tylko sukienkowi czy tzw katecheci również?
Zacytuj
 
 
Astrid
-6 [52] #8 Astrid
7 marca 2013, 11:47
Pensje za nauczanie religii są przeznaczone dla wszystkich katechetów bez względu na to czy sukienkowi czy świeccy. To nie ma znaczenia, bo obu wybiera miejscowy proboszcz i wyłącznie jemu podlegają, a dyrektor szkoły nie może się do niczego wtrącać, nie ma nawet wglądu do programu nauczania religii. Przyznam, że świeccy katecheci szczerze mnie fascynują, bo nie pojmuję jak można w ten sposób zarabiać na życie.
Zacytuj
 
 
prawdziwy berg
-9 [49] #9 prawdziwy berg
7 marca 2013, 20:23
Wiesz Astrid, pieniądz to pieniądz. To jestem miło zaskoczona. Myślałam, że to kwota tylko za kler.
Łatwo zaakceptować dotacje na remonty zabytków, ale trudno nie zapytać do czyjej kieszeni idą kosmiczne pieniądze za bilety na Wawel.
Zacytuj
 
 
Froggy
-10 [48] #10 Froggy
8 marca 2013, 08:30
@prawdziwy berg

Proszę oto link z którego wkleiłem delikatne wyliczenie:
nczas.com/.../...

Delikatne ponieważ portal Money.pl wylicza grubo więcej :(

money.pl/.../...
Zacytuj
 
 
Froggy
-9 [49] #11 Froggy
8 marca 2013, 08:39
Może jak zostanie zarejestrowany szybko zyskujący na popularności Kościół Latającego Potwora Spaghetti to coś się zmieni :)

A ministerstwo ma dać odpowiedź już za tydzień :)
Zacytuj
 
 
prawdziwy berg
-11 [47] #12 prawdziwy berg
8 marca 2013, 10:24
Froggy - jesteś sadystą.
W komentarzach na Money.pl był jeszcze taki link

wolnemedia.net/.../...

- i to już ostatni jaki czytam na ten temat, bo więcej nie zniosę. Przyjdzie się urżnąć z rozpaczy kefirem. Kościół jeszcze nie widział rachunku za prąd , bo wisi na sieci miejskiej...
Camorra, w porównaniu z KK, to zabawa w dupniaka na przyjęciu nastolatków, a nie przestępczość zorganizowana.
Zastanawiam się czy nie poczuć powołania. Ile kosztuje posada biskupa?
Zacytuj
 
 
ZERRO
-11 [43] #13 ZERRO
13 marca 2013, 11:53
Wczoraj nad Kaplicą Sykstyńską pojawił się czarny dym... Wybrali czarnego!?!? :D
Zacytuj
 
 
Belfer
-10 [40] #14 Belfer
13 marca 2013, 20:38
Wybrali właśnie białego. ;)
Zacytuj
 
 
prawdziwy berg
-10 [42] #15 prawdziwy berg
13 marca 2013, 21:17
Nie jest to jednak Franciszek po Św Franciszku z Asyżu, a szkoda, bo zwierzęta to nie tylko szopka...
To pewnie Franciszek po Franciszku Xawerym co to Japonię ewangelizował jako zaciekły jezuita...
Zacytuj
 
 
Astrid
-7 [43] #16 Astrid
14 marca 2013, 08:50
Zaraz po wyborze nowego Papy ludzie pobiegli do Wikipedii dowiedzieć się czegoś na jego temat, a tam dosłownie na ich oczach zaczęły znikać pewne niewygodne fakty z jego przeszłości. Papa Franciszek współpracował z juntą i wydawał im lewicujących zakonników, po których potem wszelki ślad zaginął. Po takiej katocenzurze można się domyślić kto tak naprawdę redaguje polską Wiki.
Zacytuj
 
 
prawdziwy berg
-6 [42] #17 prawdziwy berg
14 marca 2013, 09:06
... i jak piękni inaczej są rycerze różnych zakonów.
Po abdykacji B16 cytowano jego wypowiedź z lat 60. dla radia watykańskiego - że kościół w przyszłości stanie się mały i ta garstka wiernych da prawdziwe świadectwo wiary.
Nie znalazłam niestety tekstu źródłowego, ale cóż... AMEN
Zacytuj
 
 
Belfer
-8 [42] #18 Belfer
14 marca 2013, 10:09
Spokojnie Astrid, w polskiej Wikipedii jest mniej więcej to samo co w angielskiej. Nie zaglądałem tam wczoraj, lecz dziś i nawet jeśli jakiś oszołom usiłował grzebać przy tym haśle, to przywrócono natychmiast poprzednią wersję. Nie mam czasu by to teraz sprawdzać dokładnie.
Wikipedia, także w wersji polskiej, jest redagowana zbiorowo i choć wielu ludzi narzeka - szczególnie wtedy, gdy odrzucono ich zmiany lub/i poprawki - to jest to solidne i wiarygodne źródło informacji. Nie ma tam ani katocenzury, ani kaczocenzury. Choć z racji powszechności tego źródła wielu chciałoby, żeby należało do nich. ;)


pozdrawiam :)
Zacytuj
 
 
father boss
+1 [45] #19 father boss
14 marca 2013, 12:41
@belfer
Ten termin kaczocenzura. Mógłbyś to dokładniej wyjaśnić. Z przykładami.
Zacytuj
 
 
Belfer
-7 [41] #20 Belfer
14 marca 2013, 16:26
Astrid obawiała się, że w artykuł na Wikipedii wdała się umowna "katocenzura" czyli zmiany niezgodne z wcześniejszymi zapisami (i domyślnie nieprawdziwe, ponieważ czyściły wpisy z czasów gdy wymieniany tu Franciszek nie był nikim ważnym).
Podobne obawy występowały, gdy zwolennicy Kaczyńskiego próbowali jako prawdy obiektywne wpisywać niezweryfikowane informacje na temat katastrofy w Smoleńsku. Wtedy ktoś nazwał to kaczocenzurą, ponieważ te wpisy usiłowały sprawić wrażenie, że tezy o zamachu są jakoś udowodnione. Nie ja to wymyśliłem.
Zacytuj
 
 
Froggy
-9 [35] #21 Froggy
17 marca 2013, 19:47
A propos religii to minister cyfryzacji co to ponoć z różanicem się nie rozstaje wymiękł w sprawie decyzji zarejestrowania Kościoła Latającego Potwora Spaghetti .

fundacjawip.wordpress.com/.../ ...
Zacytuj
 
 
Astrid
-7 [37] #22 Astrid
18 marca 2013, 09:52
Froggy, widocznie nasz pobożny minister cyfryzacji bezpieczniej się czuje w towarzystwie pewnego katolickiego arcybiskupa, który swojego przybocznego budził w nocy i pijany kazał grać na akordeonie do tańca, a rano na kacu krzyczał: "Bądź moim actimelkiem!". :D
Zacytuj
 
 
Belfer
-4 [32] #23 Belfer
19 marca 2013, 14:59
Nasz ulubiony father boss jak widać przerzucił się z komentowania na ciągle kombinowanie przy ocenianiu komentarzy. Dlaczego tak sądzę? Bo trudno uwierzyć w to, żeby nagle witrynę Nasze Państwo czytali sami zwolennicy Jarozbawa i ojca Rydzyka.
A tak swoją drogą, to ostatnio głośno się zrobiło o gdańskim metropolicie. A przecież od dawna już mówiono o nim Sławoj "Flaszka" Głódź. Jego imprezy były głośne, a o zachowaniu opowiadano anegdoty od dawna.
Gdyby istniała taka szkoła, w której normą jest poklepywanie po tyłkach bardziej wyrośniętych gimnazjalistek przez nauczycieli, w której dyrektor bzykałby nauczycielki podczas przerw w swoim gabinecie, a nauczycielom kazałby chodzić na czworakach, to byśmy mieli aferę na cały kraj i wiele osób by siedziało w więzieniu, a o wyczynach KK opowiada się anegdotki...
Zacytuj
 
 
Belfer
-6 [28] #24 Belfer
20 marca 2013, 15:55
O uczciwości metropolity gdańskiego Sławoja Leszka Głódzia publicznie zapewnia ksiądz Mirosław B., prawomocnie skazany za molestowanie i rozpijanie nieletniej. Arcybiskupa bronią też inni podlegli mu księża.
- przesłał mi znajomy link do www (GW).
Powinno się jeszcze wypowiedzieć koło Anonimowych Alkoholików z Gdańska i stowarzyszenie skazanych za gwałty. :D
Ja - jako ateista - mogę w jednym pana biskupa poprzeć. Zaświadczę, że on w Boga to na pewno nie wierzy. ;)
Zacytuj
 
 
prawdziwy berg
-5 [31] #25 prawdziwy berg
20 marca 2013, 21:11
Belfer! no jak nie wierzy!
Jego szef zamienia wodę w wino, a dla swoich może nawet w wódkę.
Skąd miał wino do butelkowania Jankowski?!
Zacytuj
 
 
Simon
-8 [10] #26 Simon
24 marca 2013, 02:17
Prawdziwy berg

Co do JPII - nie zgadzam się i protestuję!

Uważam, że nie masz racji. Uważam, że nie doceniasz. Uważam, że błądzisz.
Uważam, że to największy Polak w dziejach, nawet przed Kopernikiem.

Ale to moje zdanie:)
Zacytuj
 

Dodaj komentarz

Zarejestruj się, aby nie mieć ograniczeń w komentowaniu:
- nieograniczona ilość znaków (niezarejestrowani mają limit do 1000)
- możliwość korekty swojego komentarza przez 5 minut od momentu publikacji
- możliwość wstawiania obrazków bezpośrednio w komentarzu (przycisk)
- możliwość oceny komentarzy innych użytkowników
- brak zabezpieczenia antyspamowego CAPTCHA, czyli wysyłasz bez podawania kodu z obrazka

Kod antyspamowy
Wygeneruj nowy, bo nie mogę się rozczytać