Polub NaszePanstwo.pl na   

Agent, jaki jest, każdy widzi

  • Kategoria: Polityka
  • buldozer

Od kilku dni cała Polska ryje ze śmiechu oglądając zdjęcia Agenta Tomka - vel Tomasza Kaczmarka, posła na sejm RP z ramienia PiS. Szczególnie malownicze jest to z wypiętym brzuszkiem, które stało się nieodpartą inspiracją dla serii zabawnych fotomontaży zamieszczanych w internecie, a nawet zostało uhonorowane zaszczytnym miejscem na portalu wiocha.pl. Mariusz Kamiński, były szef Agenta Tomka, a prywatnie też niezły jajcarz, grzmi z oburzenia, że przecież to są zdjęcia prywatne, więc jakim prawem się je upublicznia? Na co Julia Pitera przytomnie mu odpowiada, że gdyby zamieszczono jej półnagie zdjecia, kiedy tańczy kankana na stole, to - choćby były jak najbardziej prywatne - nikt nie mógłby miec o to pretensji. Podobnie, poseł sfotografowany podczas prywatnej wizyty w domu publicznym musi sobie zdawać sprawę, że to koniec jego kariery. Bowiem od posła wymaga się jednak elementarnej powagi i przyzwoitości. Szczeniackie zachowanie dyskwalifikuje Tomasza Kaczmarka, jako aktywnego polityka. Może za 10-20 lat, jak dojrzeje. Ale teraz to po prostu żenada.

Jednak, jak się tak głębiej zastanowić, zdjęcia te wcale nie powinny nikogo szokować. W końcu to jest facet, który w ten właśnie sposób wykonywał swoją ciężką, agenturalną pracę. Piękne samochody, drogie garnitury, chętne panie i szalone imprezy po blady świt. Szczerze mówiąc, lepiej by zrobił, gdyby utrzymywał, że zdjęcia te zrobiono mu w trakcie wykonywanie jego codziennych obowiązków agenta CBA - a nie na prywatnej imprezie. Wtedy mógłby utrzymywać, że to była jedynie maska, pozory, misternie uknuta intryga, a nie prawdziwy Tomasz Kaczmarek. Ale niestety, refleks go zawiódł, przyznał się - tak, to ja, ja taki właśnie jestem!

I tu dochodzimy do sedna. Praca w służbach specjalnych, praca agenta działajacego pod przykryciem, to nie jest praca dla harcerzy. Żeby np. uwodzić kobiety, a potem wykorzystywać ich naiwność do zdobywania cennych informacji, nie można być dobrym chrześcijaninem, ani nawet dżentelmenem - powiedzmy wprost, trzeba być kanalią. Służby specjalne całego świata utrzymują całe zastępy takich kanalii, bo są pożyteczne, a nawet niezbedne dla bezpieczeństwa państwa. Jak myślicie, co zrobili Amerykanie i Rosjanie z tajnymi agentami pacującymi dla Gestapo w III Rzeszy? Myślicie, że pozamykali ich po więzieniach, powywieszali na latarniach Berlina? Byliby idiotami. Podbity i upokorzony naród niemiecki należało trzymać pod należytą kontrolą. Bez armii tysięcy tajnych agentów, znających to środowisko, nie byłoby to możliwe. Dostali więc prostą alternatywę: pracujecie teraz dla nas, albo czapa. I tak, wielu tych drani, mających na sumieniu życie wielu osób, na które donosili, dożyło spokojnie emerytury. Kogoś to może razić, bo gdzie tu sprawiedliwość itd.  - ale prawda jest taka, że tak czy siak, jesli chcesz mieć agenta, to musisz poszukać kanalii. A jeśli się już ma pod ręką dobrze wyszkoloną i pokorną kanalię, to nie ma sensu zastępować jej nową, bez przeszłości, ale i bez niezbednego doświadczenia. Prosta ekonomia wskazuje, że agentów ancien regime'u należy po prostu przejąć, zmuszając ich jedynie do lojalności wobec nowej władzy.

W Polsce, po 1989 roku, dochodzilo wielokrotnie do weryfikacji funkcjonariuszy służb specjalnych, przez co w dużej mierze wolna Polska pozbyła się oczu i uszu, tak potrzebnych w okresie przechodzenia transformacji ustrojowej. Na miejsce negatywnie zweryfikowanych, esbeckich kanalii powoływano nowe, równie parszywe, ale pozbawione podstawowych umiejętności i odruchów agenta, które np. nie pozwalały im dać się fotografować z gołym brzuszkiem. Przyszły więc kanalie nowe, równie pazerne na forsę, ale mające o niebo niższe kwalifikacje. Efekt tej operacji widzimy teraz, na przykładzie choćby afery zdjęciowej Agenta Tomka. Wyniki jego pracy jako agenta są bardzo wątpliwe, koszty jego funkcjonowania niewspółmierne do owych efektów, a smrodu wokól służb zostanie po nim na wiele lat.


Osobną sprawą jest fakt wybrania agenta na posła RP. Rzecz nie do pomyslenia w innych krajach, o ile oczywiście agenturalna przeszłość polityka zostanie tak szeroko ujawniona jak w przypadku Tomasza Kaczmarka. Nie trzeba mieć przecież wielkiej wyobraźni, by zdać sobie sprawę, na czym polegała praca tego pana i jakie, w związku z tą pracą, może on mieć kwalifikacje moralne do pełnienia zaszczytnego stanowiska posła RP. Stąd już całkiem niedaleko do tego, aby zaproponować kandydowanie do sejmu słynnemu Kalibabce. Wstyd dla partii, która kogoś takiego wystawiła na swoich listach. Wstyd dla wyborców, którzy takiego kandydata poparli. W innych krajach rzecz nie do pomyślenia. No, ale co kraj to obyczaj.

 

Komentarze  

 
Belfer
+1 [1] #1 Belfer
9 grudnia 2012, 21:55
Tajne służby albo są tajne, albo to jest agent Tomek.
Świetny tekst.
 
 
też ja
+2 [2] #2 też ja
10 grudnia 2012, 00:40
Powinno się nagłaśniać postępowanie kretyńskie między innymi PISu związane z czystkami w różnych miejscach.
Podobnie jak w służbach, w których za czasów PIS zatrudniano debili byle prawomyślnych, było i w wojsku.
No ale cóż, trzeba być odartym z logicznego myślenia PISowcem, żeby zmuszać do odejścia na emerytury pilotów i oficerów szkolonych w Rosji, nie wysyłać na szkolenia na symulatorach tutek ludzi do Rosji, nie pozwalać wejść na pokład nawigatorowi rosyjskiemu "bo co się będzie ruski pętał"... Do czego to doprowadziło teraz widać. Tu właśnie trzeba szukać "zamachowców smoleńskich" - wśród autorów takich decyzji.
 
 
father boss
-3 [3] #3 father boss
10 grudnia 2012, 09:06
Tak Polska ryje ze śmiechu, ale z debili, których te zdjęcia śmieszą.
Cóż takiego strasznego i nieprofesjonalnego w tym, że gość se zrobił fotkę bez koszuli przy pieniądzach. Co miał stać w garniturze w ciemnych okularach z namaszczeniem liczyć forsę. Wtedy buldozer byłby zachwycony profesjonalizmem.
Dla właśnie mnie takie zdjęcia to pełny profesjonalizm. Pokazują że prawdziwy agent nie pęka przed akcją, jest na pełnym luzie i z pewnością nie nawali.
To, że ktoś przekazuje jakieś tajemnicze, prywatne zdjęcia szefa służby specjalnej, to jest poważna kwestia. Ale takie mamy dziś służby w III RP.

Czy agent pracujący pod przykryciem jest kanalią?
Polecam film "Infiltracja ". Może czegoś cię nauczy. Nie zawsze czarne jest czarne...

@też ja
Wyluzuj, bo ci żyłka pęknie.
 
 
buldozer
+5 [5] #4 buldozer
10 grudnia 2012, 09:20
@father boss
"Dla właśnie mnie takie zdjęcia to pełny profesjonalizm. Pokazują że prawdziwy agent nie pęka przed akcją, jest na pełnym luzie i z pewnością nie nawali."

Na pewno nie nawali, przecież przed akcją obowiązkowo łykał viagrę :D
 
 
Belfer
+2 [2] #5 Belfer
10 grudnia 2012, 10:41
Zdjęcia agenta i profesjonalizm? Wprawiłeś mnie father bossie w dobry nastrój. Nic tak zabawnego od paru dni nie czytałem.
 
 
father boss
-4 [4] #6 father boss
10 grudnia 2012, 11:06
A mnie belfer, śmieszą zdjęcia facetów z małym przyrodzeniem. Zgadnij czemu.
 
 
buldozer
+5 [5] #7 buldozer
10 grudnia 2012, 12:01
@father boss Oglądasz takie zdjęcia?! Ty zboku jeden!
 
 
ZERRO
+2 [2] #8 ZERRO
10 grudnia 2012, 15:32
 
 
Belfer
+3 [3] #9 Belfer
10 grudnia 2012, 20:09
father boss napisał:
A mnie belfer, śmieszą zdjęcia facetów z małym przyrodzeniem. Zgadnij czemu.

Nie mam pojęcia, nie oglądam zdjęć nagich facetów.
 
 
Astrid
+4 [4] #10 Astrid
10 grudnia 2012, 22:33
Tłustawy Casanova z baru mlecznego z intelektem wiejskiego głupka. I to tyle w temacie tego infantylnego Dżejmsa Błonda z kaczych służb.
 
 
father boss
-4 [4] #11 father boss
11 grudnia 2012, 07:41
Astrid
Święta racja!
Tu jest prawdziwy Bond. Powieś go sobie nad łóżkiem.
i.wp.pl/.../0224952.jpg
 
 
father boss
-3 [3] #12 father boss
11 grudnia 2012, 12:06
Naszły mnie takie przemyślenia.
Psioczą tu ludzie na agenta Tomka. Że te zdjęcia nie pasują do poważnego agenta. Dużo głosów było o braku profesjonalizmu i tym podobne sprawy.
No to ja się pytam, czy nie sądzicie, że mamy, tak jak mamy, gdyż komunizm obalali tacy profesjonaliści:
ligon.files.wordpress.com/.../ ...
A przecież profesjonalnie to by było tak:
static2.wpolityce.pl/.../...
 

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze