Polub NaszePanstwo.pl na   

Ojczyzna gore

- Droga na Ostrołękę. Kury… kaczki… nic się nie dzieje…

- Daj pan! … Faktycznie… droga… O!... A nie… zdawało mi się… Bo, pan wiesz, ja mam wzrok absolutny. Niektórzy mają słuch absolutny, a ja wzrok mam. I do kina nie lubię chodzić.

- Nie lubisz pan?

- No, nie lubię. To kino takie nudne, polskie, wiesz pan, nic się nie dzieje. O, kury!

- Ale, pan mówisz, się nie dzieje! Poszliśmy z małżonką – film amerykański taki – to się działo!

- Amerykański tak. Ale, rozumiesz pan, ja o polskim mówię. Nuda taka. Nic się nie dzieje. Wchodzi aktor, a pan już wiesz, kto on jest i co on powie. Tych seriali za dużo.

- Za dużo, za dużo, tam! Głupie są, a nie za dużo. Nuda i nic się nie dzieje. A wejdziesz na film amerykański to sercowe takie, i strzelają, i jak zabiją, to po coś…

- Eeeee tam, mówisz pan. Przełożenia nie ma. Ja, jak z małżonką chcę na film iść, to na taki, co go znam. Bo najlepsze są takie filmy, co je znamy, nie?

- No i?

- No i w miarę fajnie było, były filmy, co je znamy. Była zdrada narodowa, Magdalenka i okrągły stolik. Była zmowa żydowska nad biednym, umęczonym polskim narodem. Była brzoza smoleńska i dyktat rosyjsko-niemiecki.

- No i?

- I zdechło, wiesz pan. Umarło. Się nie chce nikomu chyba walczyć o wartości chrześcijańskie, normalnie, panie kochany. Nie wiem, co to się porobiło, bo została ta droga na Ostrołękę i kury, panie, tego.

- Małżonka w kabince?

- Ano.

- To ja panu powiem, jak jest. Tylko się pan nie obraź.

- Jaaa? Panie, czy ja wyglądam, żebym się obrażał? Pan się kaowca spytaj!

- Mniejsza, co tam kaowiec, panie. Żywca wziął?

- Wziął.

- No to kij mu…  Ale mniejsza… Ooooo, Lucynka, patrz, lornetkę mam, droga na Ostrołękę! Paszła ty… Wiesz pan, ja panu powiem, powiem panu, co?

- Mów pan.  Papieroska?

- Nie palę. Masz pan zapalniczkę?

- Proszę. Długo pan nie palisz?

- Yhmmmm…. Pfffffff… Ze dwie godziny już będzie. A teraz, słuchaj pan. Jest tak, że wakacje une mają.

- Że jak? Że sobie poszli i zostawili? I nic nie działa? I się zawalić może?

- Ej tam, panie, zawalić. Wakacje są, wakacje, nie? Pan tu siedzisz i pieprzysz pan, że droga na Ostrołękę…

- Panie, ale to nie ja…

- … i pan pieprzysz o tej Ostrołęce, i pan myślisz, że tylko wy macie z małżonką wakacje. A tu wszyscy mają. Lato jest, panie, a nie Ostrołęka, kurwa.

- Ale jak to tak? Zamach w Smoleńsku, rozkradana żywa tkanka narodu, pełzająca zdrada, nieustanny zamach stanu i permanentne rządy sowieckich namiestników, a tu wakacje? Nikt sobie nic z tego nie robi?

- A pan sobie robisz?

- No nie.

- No to, panie, weź pan po Żywca poetę poślij. I wiesz pan, pan sobie nie robisz, a sobie naiwnego szukasz? Wakacje są, panie! W piłeczkę się gra, po dróżkach się jeździ, a nie tam, że temat ciężki jakiś. Jak się wakacje pokończą i diety i delegacje, to będą barykady na drodze na Ostrołękę. A weź kochaniutki, teraz, zorganizuj tego Żywca, co?

Komentarze  

 
Derektor
+1 [1] #1 Derektor
27 czerwca 2012, 23:37
Jeżeli tekst Simona znowu nie będzie komentowany, to chłopak gotów popaść w depresję...

A tak serio, to obawiam się, że autor znowu przepowiada nam niedaleką przyszłość.
Ma facet talent. Jak Nostradamus jakiś!
Zacytuj
 
 
ZERRO
#2 ZERRO
28 czerwca 2012, 09:00
OK. no comment ;)
Zacytuj
 
 
Belfer
#3 Belfer
28 czerwca 2012, 10:06
Simon czasami pisze takie teksty, że tylko pochylić głowę w uszanowaniu. Nawet się pokłócić z nim nie ma o co. ;)
Zacytuj
 
 
father boss
-9 [9] #4 father boss
29 czerwca 2012, 12:32
Simon, [ cenzura ]. Poproś o mocniejsze leki.
Zacytuj
 
 
Simon
+1 [1] #5 Simon
29 czerwca 2012, 17:38
OK, nie ma sprawy.

Hej! Ma ktoś mocniejsze leki? No, poważnie, ma ktoś?
Nie?
No trudno.

No sorry, nie mają, boss. Musisz poszukać na innym forum...
Zacytuj
 
 
Astrid
+2 [2] #6 Astrid
29 czerwca 2012, 22:31
Tekst Simona to mała perełka, rzeczywiście trudno tu coś więcej dodać. :)
Zacytuj
 
 
Astrid
#7 Astrid
29 czerwca 2012, 22:34
No proszę, kogo ja tu widzę? Stary poczciwy father boss przypomniał o swoim istnieniu.
Będzie się działo. ;)
Zacytuj
 
 
Belfer
+2 [2] #8 Belfer
1 lipca 2012, 23:07
A ja przypomnę, że mamy opcję oceny komentarzy, a jeszcze przydałoby się, by można było oceniać artykuły. ;)
Zacytuj
 

Dodaj komentarz

Zarejestruj się, aby nie mieć ograniczeń w komentowaniu:
- nieograniczona ilość znaków (niezarejestrowani mają limit do 1000)
- możliwość korekty swojego komentarza przez 5 minut od momentu publikacji
- możliwość wstawiania obrazków bezpośrednio w komentarzu (przycisk)
- możliwość oceny komentarzy innych użytkowników
- brak zabezpieczenia antyspamowego CAPTCHA, czyli wysyłasz bez podawania kodu z obrazka

Kod antyspamowy
Wygeneruj nowy, bo nie mogę się rozczytać