Polub NaszePanstwo.pl na   

Gala (wybitnie) obrażalskich

z cyklu Słówka Półgłówka
 
 - Prosto z samej WARSZAWY, z czerwonego dywanu sław, wita Państwa Olivier Bigos. To wydarzenie bez precedensu – trzecia edycja Nagród Wielkiego Głoda Danio oraz Ministra Kultury i
 Dziedzictwa Narodowego – Kazimierze 2012! No, proszę Państwa, gdyby te mury mogły mówić, rzekłyby: zajebiście! Albowiem na tym to właśnie czerwonym dywanie, na którym spoczywa moja smukła stopa, obuta w lakierki ze sklepu Kleichmann, złamała sobie onegdaj obcas – tak, tak, nie kto inny – jak sama Woda Katoda, a zaraz za nią, niby w jakiejś tajemnej wspólnocie dusz – także nasza ulubiona wokalistka z radia Bzdett – Mariola Futryna! Te fleki fanowie oprawili w bazalt!
 
 Nad nami dostojne kręgi zatacza Błękitny Ścigacz stacji TVSmoleńsk24, a na ziemi starają się w niego wcelować z procy reporterzy PolSatelitatu. Atmosfera jest podniosła, a publiczność szaleje, niczym na Sylwestrze z każdą stacją telewizyjną – albowiem oto zbliżają się swymi limuzynami, wynajętymi od firmy Kurierczyk i Synowie, nominaci!
 
 Zanim znajdziemy się w Kongresowej, postaram się porozmawiać z jurorami, choć to zabronione… Liczę na Państwa dyskrecję, ha, ha, ha…
 
 I oto doskakuję do samej Janiny Polkówny, która w swym niesłychanie modnym entourage obwiesiła się choinkowymi światełkami i odświeżaczami zapachowymi firmy „Orion”, które nader udatnie wplotła między cekiny, pozostawiające tu i ówdzie fragmenty twarzy…
 
 Czy mogę?! Halo, Pani Polkówno! Czy…? Acha…
 Zatem, chciałem zapytać bynajmniej, czy widzi Pani jakichś faworytów dzisiejszego wieczora?
 - … … Gdybym chciała powiedzieć…. Ech… powiedzieć… piękni tacy… widzę. Wspaniali.
 - Dziękuję. A otóż i Pan Omilet we własnej osobie! Ach jakże modnie ubrany i jakże orientacyjnie modny! Czy mogę zapytać, o faworytów, o…
 - Nie.
 - Ach [to element rowerowy jeden!]
 Tu Państwa przewodnik po świecie sław i najnowszych party trendów, chętnie byśmy porozmawiali z Panem Omiletem, ale zaczyna się gala i nie może nas tam zabraknąć!
 
 * * *
 - (Szszszsiiiiiii…) W przerwie rozmawiam z Bują Kubiewódzkim…
 - Spierdalaj.
 
 * * *
 Drugie wejście, reżyser, drugie wejście!
 
 * * *
 - W przerwie rozmawiam z Majonem Szymiewskim…
 - Spierdalaj.
 - Halo, halo!
 - Czego?!
 - Placement banku. Sponsor.
 - Ach yeeees. Zatem, moi drodzy telewidzowie, słuchaczki i inne: nie jest to Tele-wizja, tylko Wizja tego, co Tele! Ha, ha!
 - Dzięki ci Majon!
 - Nie ma za co, eee…
 - Oliś.
 - …stary brachu!
 - Ale oto żegnamy Majona i wpadamy w ciszę, którą śmie przerwać tylko Wasz klubo-cafe-relaxo-party reporter, Olivier. Za chwilę główna część gali! Ale najpierw wystąpi rodzima wokalistka Wąska z plagiatem z Lany del Rey, pod tytułem „Wake Me At The Wednesday”, a zaraz po niej zwycięzca ostatniego „Muszę Śpiewać”, Zbinio Kocio Wydrzyński, który jest rockmanem, bo ma długie włosy!
 
 Posłuchajmy!
 
 * * *
 - I oto pełna napięcia chwila! To kategoria „Najbardziej Wzruszająca Scena Obrazy”. W kategorii tej nominowani zostali:
1. Polacy – za lapsus prezydenta Obamy!
(frenetyczne oklaski)
2. Związek Zawodowy Solidarność – za całokształt! Wraz z Przewodniczącym Dudą, niezaproszonym na salę sejmową!
 (oklaski żywiołowe)
3. Te słuszne Rodziny Bohaterów spod Smoleńska – za nieustanną czujność w tropieniu obrazy!
(szalone oklaski)
4. Cała fajna ferajna Wesołego Ojcaszka – za nieprzyznanie częstotliwości, co jest zdradą narodową, Targowicą, szaleństwem, masowym mordem na narodzie polskim, zdradą stanu, herezją i obrazą Pana Naszego!
(oklaski pobożne)
5. I wreszcie DJ Yarosław – za nieśmiertelny motyw obrazy. Tym razem wykorzystany wobec zaproszenia przez Prezyde… tfu! Komorowskiego. Jak rymuje sam nominowany: „Oczywista oczywistość, że jak zaprasza menda, to nie idę, nie tam ma patriotyczna kolęda”.
 
 I oto – chwila napięcia… nominowany… nominowani… And the first prize goes to… Tak! Tak! Tak!
 
 DJ Yarosłaaaaaw!!!
 
 Confetti, szpule pociętych akt IPN, serpentyny! Co tu się dzieje!
 
 Spodziewaliśmy się tego, ale nie aż tak, jak autostrad! Otóż i wygrywa ta stała, klasyczna obraza, w najlepszym gatunku, niby ograna, a zawsze tak żywa w przepojone urazą treści! Ten gość mógłby się obrażać dwa razy dziennie. Mówię Państwu – a wiem, co mówię, bo rozmawiałem z najlepszymi – a ten robi to raz na miesiąc, na dwa może, ale tak, że serce rośnie!!!
 
 I słyszycie Państwo, jak publiczność skanduje: Yaro! Yaro! Yaro!
 
 Oj, coś czuję, że w dziedzinie obrazy, DJ Yarosław nie powiedział ostatniego słowa! I dobrze, wszak nadal trzeba nam rozrywki na poziomie.
 
 Dziękuję za uwagę i do zobaczenia. Relacjonował dla Państwa Olivier Bigos.

Komentarze  

 
zlappande
+1 [1] #1 zlappande
4 czerwca 2012, 19:37
wsrod nominowanych powinna zdecydowanie znalezc sie Marta Kaczynska ze swoim blogiem
Zacytuj
 
 
zlappande
#2 zlappande
4 czerwca 2012, 19:37
powiem nawet szczerze: czuje sie obrazony, ze jej wsrod nominowanych nie bylo
Zacytuj
 
 
Belfer
#3 Belfer
4 czerwca 2012, 20:08
Doskonały tekst. A co najważniejsze sprowadza do właściwego poziomu wszystko, co Jarosław Kaczyński czyni w polityce.
Zacytuj
 
 
unregistered
+1 [1] #4 unregistered
5 czerwca 2012, 18:46
Obrażalscy to jedna bajka. Inna bajka to "dziennikarzydła" z takich stacji telewizji deziformacyjnych jak polzat njuz czy tvnsmoleńsk24. Właśnie parę minut temu morozowski z tym drugim głupkiem ogłosili, że A2 za tydzień zamkną na rok. No, to już mam pewność, że te błazny "biorą zlecenia" biznesowe i polityczne. Od kogo i po co nie wiem - wiem, że biorą. To, że są zwykłymi głupkami nie ogarniającymi rzeczywistości byłoby zbyt prostym wytłumaczeniem. Goście mają dobrze płatne zlecenia na "wykrzywianie rzeczywistosci" i robią biznes.
Z 14 goszczących na Euro 2012 drużyn 12 zakwaterowało się w Polsce i są szczęśliwi i zaskoczeni (in plus) tym, co tu zastali. Kibice zachowują się jak na razie rewelacyjnie. Biało czerwone flagi umieszczane na samochodach, balkonach i gdzie się da oraz entuzjazm ludzi robią wrażenie. Tylko tvnsmoleńsk24, polzad njuz i tefałpe dezinfo jakoś żyją w innym kraju, innej rzeczywistości.
Europ a nas podziwia, Ukraina nam zazdrości tego, jak zdołaliśmy się do tej imprezy przygotować i ją wykorzystać.
Tylko te leniwe pseudodziennikarzydła "na zlecenie" sieją defetyzm, bo boli ich to, że już za 2 dni będzie można z Warszawy autostradą dojechać do Lizbony, że wszystkie stadiony są niestety już dawno gotowe, że Polska dzięki tej imprezie zyska na prestiżu i poprawi opinę o nas i naszym kraju bardziej, niż moglibyśmy to zrobić ciężko tyrając przez 20 lat bez możliwości organizacji tak wielkiego turnieju sportowego.
Zacytuj
 
 
Belfer
#5 Belfer
6 czerwca 2012, 14:53
Powinien być system premiowania plusami komentarzy. Ode mnie unregistered masz dwa od razu.
Zacytuj
 
 
unregistered
#6 unregistered
6 czerwca 2012, 18:39
Dzięki Belfer - czuję się jakbym dostał jakiś order :)
A na tvnsmoleńsk24 pierdolą właśnie o jakiejś binmendzie. A kogo to panie morozowski obchodzi? MAMY EURO! MAMY WIELKIE ŚWIĘTO! A2 zaraz otworzą na całą Europę! Nasza reprezentacja będzie miała wspaniały doping i wielkie szanse.
Cieszmy się tym, co pozytywne. This is OUR TIME!
Zacytuj
 
 
unregistered
#7 unregistered
6 czerwca 2012, 19:41
ktoś mi gwiazdki przerobił: miało być pieprzą. Ale niech zostanie to co jest ;)
Zacytuj
 
 
Belfer
+1 [1] #8 Belfer
6 czerwca 2012, 21:04
Nie jestem wielkim zwolennikiem EURO2012 i dałem temu wyraz na swoim blogu, najbardziej denerwuje mnie plemienny nibypatriotyzm w postaci tandetnych chorągiewek i "prezerwatyw" na lusterka samochodowe. Ale co tam - zniosę. Wiem, że od strony organizacyjnej już odnieśliśmy sukces - co z właściwą sobie wrzawą odtrąbiły włoskie media. Mamy wspaniałe stadiony, mamy zaplecze dla wszystkich drużyn, które od chwili przyjazdu są zadowolone. Mamy porządną (jak na możliwości budowy w ciągu 5 lat) sieć dróg. Mamy dworce lotnicze (leciałem niedawno z Gdańska - szczęka opada), mamy sporo świetnie wyremontowanych dworców kolejowych. A że tu i tam budowy? Jak byłem w 2000 roku w Irlandii to cały Dublin był rozkopany. Czy oni się tego wstydzili? Nie. Pokazywali mi to z dumą, jak wiele się buduje.
Myśmy już wygrali, choć zapewne nasza drużyna zagra tradycyjne trzy mecze. A może nie? Gospodarzom pomagają nawet źdźbła trawy... więc kto wie...
Zacytuj
 
 
Derektor
#9 Derektor
6 czerwca 2012, 21:32
Ta zamiana gwiazdek na nieco mocniejsze słowo to moja sprawka ;)
Jakoś tak trzeba czasem nazwać rzeczy po imieniu, bez ogródek i mi tego brakowało w Twoim komentarzu...
Zacytuj
 
 
Derektor
#10 Derektor
6 czerwca 2012, 21:44
Główny Urząd Statystyczny poszukuje mężczyzn o rozmiarze penisa mikro (do 6cm). Mężczyźni tacy proszeni są o umieszczenie na samochodzie materiału w dwa pasy: biały pas u góry, czerwony na dole.
Zacytuj
 
 
Belfer
#11 Belfer
6 czerwca 2012, 23:46
Właśnie przeczytałem, że Mistrzostwa Europy będą organizacyjną porażką Polski. Kto to powiedział? A jakże pan (B) Płaszczak z PiSu. A obok wiadomość, że pierwsze samochody pojechały już ostatnim budowanym odcinkiem A2.
Nic się biednemu PiSowi nie udaje. Nawet wróżenie pana Płaszczaka.
Zacytuj
 
 
unregistered
+1 [1] #12 unregistered
7 czerwca 2012, 05:43
Łojcze Derektorze: te biało-czerwone barwy to jest po prostu demonstracja patriotyzmu, prawdziwego patriotyzmu, dumy z tego kraju, z tego, że się jest polakiem. To jest taki patriotyzm antysmoleński, demontrowany wbrew temu co nam wmawiają media i niektórzy politycy. Wreszcie mamy okazję cieszyć się z nas samych i pokazać innym, że jesteśmy wartościowym narodem. I nie ma to nic wspólnego ani z wielkością penisa, ani z wiarą, że nasza reprezentacja zagra więcej niż 3 mecze.
Zacytuj
 
 
Belfer
#13 Belfer
7 czerwca 2012, 13:26
te biało-czerwone barwy to jest po prostu demonstracja patriotyzmu, prawdziwego patriotyzmu
Tylko bez przesady. Patriotyzmem było wywieszenie flagi 2 i 3 maja. A to jest atawizm plemienny. ;)
Zacytuj
 
 
unregistered
#14 unregistered
7 czerwca 2012, 14:57
Acha, patriotyzm to jest wtedy, kiedy na polecenie z góry wywieszamy flagi. Myślałem, że te czasy już minęły a to hop - są jeszcze tacy, którzy myślą jak za Gierka.
Ludzie się cieszą, że taki imprez mamy, że "nie zabrali", że "zdonżyli", że przyjechali goście i gały ze zdziwienia im się poprzewracały. Atawizm plemienny? Daj spokój Belfer. Daj się ludziom szczerze cieszyć i namawiam wszystkich żeby się przyłączyli - następna taka impra może będzie za 30-40 lat. My już jej nie dożyjemy.
Zacytuj
 
 
Derektor
#15 Derektor
7 czerwca 2012, 15:44
Cieszę się, że jakoś tam przez tą całą Euroszopkę o Polsce się słyszy troszeczkę więcej na świecie, ale proszę Cię bardzo nie mieszaj wywieszania flagi z okazji święta z wywijaniem flagą na trybunach, na balkonach czy zatykaniem ich na samochodach, bo jest jakiś mecz.
To pierwsze można nazwać ‘dmeonstracją patriotyzmu’ jak to ładnie ująłeś, ale to drugie to najzwyklejsze KIBICOWANIE swojej polskiej drużynie i nic ponadto. Bardzo często nie ma to nic wspólnego z patriotyzmem.
To taki drobny (?) szczegół, który mnie razi gdy mówi się o „patriotyźmie” i o Euro.
Zacytuj
 
 
unregistered
#16 unregistered
7 czerwca 2012, 16:43
A jaki mecz jest dzisiaj? Ludzie poprzez wywieszanie czy wożenie flag demonstrują dumę z tego, że są polakami. Jeśli tego nie rozumiesz to masz rzeczywiście problem. Te flagi NIE POJAWIŁY SIĘ Z POWODU MECZU Z GRECJĄ. Zapewniam cię, że gdyby w tej imprezie w ogóle nie uczestniczyła nasza reprezentacja to i tak było to samo.
Kto wymyślił jakieś "święto" 2 maja? Jakiś polityk który chciał sobie upiec pijarowo-wyborczy interes? A ja mam w nosie 1 maja, 2 maja, 3 maja i 15 sierpnia. Będę się "lansował" z flagą wtedy, kiedy uznam za stosowne, że warto, że mam szczególny powód do dumy. A teraz mam. I jeżdżę z flagami, choć na meczu piłkarskim byłem ostatnio jakieś 35 lat temu, a piłka kopana nie jest moją ulubioną dyscypliną sportu (ma 4 miejsce). Świętujemy imprezę pod tytułem "Euro 2012" w Polsce - stąd te flagi. Understand?
Zacytuj
 
 
unregistered
#17 unregistered
7 czerwca 2012, 17:03
I jeszcze jedno: większość ludzi (w tym ja) ma już dość świętowania rocznic przegranych wojen, powstań, rocznic klęsk, katastrof, plag i innych nieszczęść. Niech sobie naczelny kaczkodan (zwany żartobliwie przez podlizujące mu się plemię "pan premier kaczyński") świętuje hucznie rocznice katastrofy brata, upadku (nie)rządu olszewskiego, powodzi, pożaru i zatonięcia pontonu.
Ja cieszę się, że ten kraj goni do przodu, że Warszawa jest połączona z Europą, że świat to zobaczy. Do Warszawy mam 230 km i ostatnio byłem tam chyba jakieś 7 lat temu, ale wiem, że dzięki temu, że z Berlina do W-wy jest teraz 4h jazdy zyska na tym cały kraj - ja i moje miasto też.
Zacytuj
 
 
Simon
#18 Simon
7 czerwca 2012, 22:45
No, sorry, chłopaki, ale unregistered mnie przekonuje.

Jakoś będę musiał przełknąć to, że, gdy już Polska dobije do cywilizowanych, rozwiniętych krajów - polską flagą nad ciepłymi morzami będą na siebie zwracać głównie uwagę nieokrzesane buraki, a zniesmaczona miejscowa inteligencja i hipsterstwo będą wybrzydzać na barbarzyńców drących wszędzie mordy i odlewających się pod własnymi plemiennymi znakami.

Albowiem - to, co było do tej pory zarezerwowane dla Niemców, Amerykanów, Anglików - nagle staje się naszym udziałem. Już nie będzie Polak z wolna udawał, że nie pamięta własnego języka po tygodniu na obczyźnie- tylko będzie wymachiwał flagą, domagał się szacunku dla własnego kraju, a po popijawie będzie mu się dumnie odbijać orzełkami - czy w Irlandii, czy w RPA.

W Danii czy Szwecji ludzie z dumą wywieszają przed domem narodową flagę. A ja patrzyłem w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, jak to hitem mody w Polsce były zielone kurteczki... z flagą Niemiec na rękawie.

Nie wiem, czy to nie przedwczesna konstatacja, ale może nareszcie, powoli i z oporami? Może wbrew etosowi "my - oni", wielowiekowej tradycji zniewolenia i czczenia klęsk, nienawiści do rządzących i administracji, duszy zniewolonej, a buntowniczej - dumnej, ale zakompleksionej - może wreszcie przyszedł czas? Czas na NASZ KRAJ, na dumę z niego, na poczucie wspólnoty, a nie zawiści - i wreszcie, och, jakże wreszcie - na zaspokojenie miłości własnej, czego tak strasznie Polakom brakuje, że mają aż tyle kompleksów.

Dlatego , panowir, votum separatum - niechże to nawet będą flagi promocyjne z tyskim na dokładkę - ale ja się cieszę, że Polacy nareszcie zdobywają się na dumę. Bo to cholernie wiele. Wbrew temu codziennemu gadaniu, jaka nędza, rozpacz, poniewierka i bryndza, panie, tego, tam.

Może wreszcie docenimy się sami - bo tak nam tego brakuje...
Zacytuj
 
 
prawdziwy berg
#19 prawdziwy berg
7 czerwca 2012, 22:59
Marudzisz Derektorze, Unregistered ma rację, Do tej pory flaga była zarezerwowana dla patriotów idiotów do szlajania po Krakowskim i za ojcem belzebubem.
To że ktoś, jakikolwiek ma penis czy go nie ma ( jak ja ) cieszy się nie tylko z piłki ale i autostrad ( jak ja - znowu trzepnęli mi fortkę w jakiejś pipidówie i chcą za nią 4 punkty) i tego, że wreszcie nas chwalą- dlaczego masz to za złe?
Belfer, a co złego w tym, że z różnych powodów zaczepiamy sobie wszędzie barwy narodowe? Jakakolwiek nie byłaby to płaszczyzna - jest mocno różna od grupowych przeżyć pewnej szczególnej troski grupy polaków. Ja tam stanę do hymnu. Nawet w imię plemiennej wspólnoty.
Zacytuj
 
 
Derektor
#20 Derektor
8 czerwca 2012, 10:31
Zjechali mnie jak psa, hahahahaha.
A ja po prostu tak jak jestem wybitnie antyklerykalny, tak samo nie lubię polskiej piłki nożnej. I tylko temu chciałem dać tu upust.
Mimo wszystko będę oglądał dzisiejsze otwarcie, bo gdzieś tam cieszę się z tego razem z WAMI :P


Jeżdżąc trochę po całym świecie przeżyłem parę naprawdę miłych sytuacji po tym jak ludzie dowiedzieli się, że jestem z Polski. Fajnie być Polakiem, chociaż jeszcze kilka lat temu tak nie myślalem :)
Zacytuj
 
 
Belfer
#21 Belfer
8 czerwca 2012, 10:42
@unregistered:
Te zastrzeżenia nie dotyczą Euro2012 w całości. I nie chodzi o to, że na 2/3 maja ktoś komuś każe flagę wywieszać. Chodzi o to byśmy chcieli. O swoim stosunku do tego zjawiska pisałem całkiem niedawno, więc wkleję link, by się nie powtarzać:
belfer.one.pl/.../pol-zartem
Tak jak napisałem we wcześniejszym komentarzu, myśmy już te mistrzostwa wygrali. Stadionami, drogami, lotniskami, dworcami. Tych zakończonych lub prawie zakończonych inwestycji nie sposób wymienić. To wszystko zostanie i będzie nam służyć.
@prawdziwy berg:
Nie ma nic złego. Ja się trochę buntuję przez przekorę, a trochę ze smutkiem, że 2 i 3 maja to mogą być takie fajne i radosne święta. Niewiele jest dla mnie rzeczy świętych, ale flaga i hymn to ważne symbole, więc tak samo boleję nad tym, że pisdołki-matołki wycierają sobie zaplute pyski tą flagą.
A co do atawizmu. Jest i we mnie. Jasne że będę oglądać nasze mecze i bardzo chcę byśmy dokopali Grekom. Za te oszustwa, kombinowanie i przeświadczenie, że są najbardziej skrzywdzonymi ludźmi w Europie. Skrzywdźmy ich jeszcze bardziej wygrywając mecz. ;)
Zacytuj
 

Dodaj komentarz

Zarejestruj się, aby nie mieć ograniczeń w komentowaniu:
- nieograniczona ilość znaków (niezarejestrowani mają limit do 1000)
- możliwość korekty swojego komentarza przez 5 minut od momentu publikacji
- możliwość wstawiania obrazków bezpośrednio w komentarzu (przycisk)
- możliwość oceny komentarzy innych użytkowników
- brak zabezpieczenia antyspamowego CAPTCHA, czyli wysyłasz bez podawania kodu z obrazka

Kod antyspamowy
Wygeneruj nowy, bo nie mogę się rozczytać