Polub NaszePanstwo.pl na   

Wydarzenia - luty I_2019.

  • Kategoria: Polityka
  • Taurus
 
3 lutego. W Warszawie, na Torwarze,  konwencja założycielska i programowa partii Roberta Biedronia. Ma się nazywać „WIOSNA” i ma to być nawiązanie do jej programu działania, który ma generalnie zmienić nasze życie, stosunki społeczne i zachowania a także system i styl rządzenia krajem oraz poziom uprawnień i odpowiedzialności tak dla członków władz, jak i społeczeństwa.
     W swoim wystąpieniu programowym Biedroń przedstawił kosz pełen cukierków, nie mówiąc jednak, kto za nie zapłaci. Ekonomiści szacują koszt realizacji jego obietnic na około 50 miliardów złotych rocznie. Poza tym było w nim sporo idealizmu, były elementy romantyzmu i bardzo silny antyklerykalizm. Podstawowe tezy wystąpienia:
- rzeczywisty rozdział państwa od kościoła, renegocjacja konkordatu, wyprowadzenie religii ze szkół, zniesienie ulg podatkowych księży, likwidacja Funduszu Kościelnego, opodatkowanie dochodów kościoła z tacą włącznie, …..  ;
- likwidacja klauzuli sumienia, zagwarantowanie potrzebującym dostępu do lekarzy-specjalistów w ciągu miesiąca;
- zamknięcie wszystkich kopalń węgla do roku 2035;
- płaca minimalna na poziomie 60% średniej krajowej:
- aborcja na żądanie do 12 tygodnia życia dziecka;
- odpartyjnienie administracji, mediów, spółek SP, … ;
- postawienie przed TS wszystkich polityków, którzy dopuścili się łamania prawa a szczególnie Konstytucji;
- upublicznienie wszystkich płac osób pracujących w sektorze publicznym;
- zakaz uboju zwierząt futerkowych i ograniczenie wycinki drzew;
- legalizacja małżeństw homoseksualnych i związków partnerskich;
- uzdrowienie systemu oświaty, język angielski na wysokim poziomie, podobnie jak zarobki nauczycieli;
- duży wzrost ilości miejsc w żłobkach i przedszkolach (o 250 tysięcy);
- wzrost minimalnej emerytury do 1600 złotych „na rękę”;
- walka z komunikacyjnym wykluczeniem mieszkańców małych miejscowości, których jest około 14 milionów;
- in vitro finansowane z budżetu państwa i powszechnie dostępne.


5 lutego. Opublikowano kolejny fragment nagrań związanych z planowaną budową „K-Towers”. Pokazuje on, że Kaczyński decydował  – jednoosobowo - o wszystkich szczegółach, związanych z tą inwestycją. Jeżeli nawet rozmowa prowadzona była bez jego udziału, to delegowani rozmówcy musieli wszystko z nim ustalać.
     Prezes robił to i robi nadal wyłącznie dla Polski! – Kradnie i mataczy dla Polski, łamie dla niej Konstytucję, dzieli Naród, rozwala kraj, legalizuje mowę nienawiści a nawet nadaje jej ton, …..  W nagrodę za uległość i ku wiecznej pamięci wystawi Polakom, za ich pieniądze, dwie wieże zwane K-Towers (Lech i Jarosław), symbol i zwieńczenie pisowskich, mafijnych rządów. TVPis będzie mogła pod tym „pomnikiem – ołtarzem” organizować ceremonie wspominkowe i ustawki, będące symbolem gadzinowskiego przemysłu pogardy i nienawiści do współobywateli myślących inaczej.


5 lutego. Okazuje się, że ze spółką „Srebrna” powiązani są, przez pracę własną albo pracę swoich krewnych, szefowie służb specjalnych – Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik, Ernest Bejda. W tej sytuacji trudno sobie wyobrazić, pomijając nawet swoją obecną zależność od Kaczyńskiego, że zaangażują się oni w wyjaśnianie przekrętów korupcyjnych i wszelkich innych, związanych z działalnością tej spółki.


7 lutego. Czytam, że prokuratura jest w posiadaniu 4 faktur, wystawionych przez Geralda Birgfellnera, kierującego firmą Nuneaton, powołaną przez fundację Srebrna specjalnie do opracowania budowy K-Towers. Jedną z nich, na kwotę 1,58 miliona złotych (z VAT), publikuje dzisiejsza "wyborcza.pl". Jak to się ma do potężnego chóru wielbicieli prezesa z ostatnich dni, którzy twierdzili, że nie mógł on zapłacić swojemu krewniakowi, bo nie było faktur? Jak to się ma do budowania na tej kanwie teorii o uczciwości Kaczyńskiego, który zapłacić chciał, bo robotę przecież wykonano, ale - po prostu - nie mógł?
     "Człowieku - pokaż faktury! " - apelował Morawiecki. I co? Czy nadal ma coś do powiedzenia w tej sprawie? Czy nadal twierdzi, że Kaczyński postępuje uczciwie? Oddzielną, jakże istotną sprawą, jest odpowiedzialność za słowo. Nie można rzucać takich stwierdzeń, ani budować karkołomnych struktur „ad hoc”, bez zapoznania się z faktami, ponieważ to się mści i ośmiesza w ten sposób mówiącego. Nie można i trzeba być bardzo ostrożnym w wypowiedziach, szczególnie w sytuacji, gdy ileś tam taśm nie zostało jeszcze opublikowanych i nikt nie wie, co się na nich znajduje.


8 lutego. Kazimierz Kujda, wieloletni szef spółki Srebrna a obecnie szef CBOŚ (Srebrną, w zastępstwie, kieruje jego żona), przyznał się właśnie, że był wieloletnim agentem SB. Stwierdził przy tym, że nikogo nie skrzywdził, nikomu nie zaszkodził, nie naruszył niczyich dóbr, bo przez cały czas lojalnie pracował dla Polski. PiS staje się coraz bardziej „kryształowa”, ze swoim TW Ryszardem, TW Wolfgangiem, TW Balbiną, prokuratorami a la Piotrowicz, sędziami a la Kryże, Macierewiczami, Kaczyńskimi i Bóg jeden wie kim jeszcze. Jednak przecież jedynie TW Bolek, którego łatkę przykleja się Wałęsie, godzien jest uwagi.
     Ludzie są ułomni, popełniali i popełniają błędy, czasami stawali się TW z powodu zaszczucia, konieczności obrony własnej rodziny a nawet życia własnego lub osoby bliskiej. Zdarzało się pewnie, że nawet porządny człowiek zostawał TW w wyniku splotu różnych okoliczności i własnych potknięć. Nie o to chodzi(!)  Chodzi o to, że znalazł się polityk – bydlak, który obsadził się w roli narodowego arbitra-wyroczni i który szczując ludzi na siebie, sortując ich i wybiórczo osądzając, zdemolował Polskę moralnie. Wykorzystał w tym celu aparat państwa i jego instytucje, odpowiednio spreparowane archiwa, fałszywych świadków, służby specjalne, IPN, sądy, prokuraturę, media, mównicę sejmową, …….   Takiego gada trzeba nareszcie postawić przed Trybunałem Stanu i sprawiedliwie osądzić, żeby żaden następny, potencjalny kacyk, na coś podobnego się nie odważył.
 

Wydarzenia - styczeń III_2019.

  • Kategoria: Polityka
  • Taurus
22 stycznia. W Akwizgranie Francja i Niemcy podpisały nowy traktat o współpracy i przyjaźni. Chcą, między innymi, ściśle współpracować w zakresie kooperacji swoich przemysłów zbrojeniowych. Trójkąt Weimarski, jak widać, został już całkowicie unicestwiony.


23 stycznia. Paweł Adamowicz w dniu swojej tragicznej śmierci zbierał na ulicach Gdańska pieniądze do puszki WOŚP. Cieszył się z zebrania 5600 złotych. Patrycja Krzymińska wymyśliła, po jego śmierci, że warto byłoby trochę pieniędzy dozbierać na Facebooku, już do wirtualnej puszki Pawła. Zbiórkę prowadzono do północy wczorajszego dnia i zgromadzono łącznie  … 16 milionów złotych. Taki odruch serca, takie radzenie sobie Polaków z traumą, taki wylew dobra, to jest właśnie Polska, którą kocham. Wpłat do wirtualnej puszki Pawła Adamowicza dokonało ponad 250 tysięcy osób.
     Stanisław Janecki, prawicowy publicysta i gorący zwolennik PiS-u przekroczył wszelkie granice przyzwoitości pisząc, że w trumnie Adamowicza znalazły się miliony i że żałoba po nim rozkwita. Fajnie odpowiedział mu ojciec Kramer – „Czy Pan mnie, ofiarodawcę, może przestać obrażać? Czy na serio nie może Pan uszanować tylu tysięcy ludzi? Co Panu daje taki obraźliwy tekst? Satysfakcję? Miejsce w niebie? Proszę nie obrażać ludzi!”.


26 stycznia. W związku z tym, co dzieje się obecnie w Wenezueli, która wydaje się wreszcie wymykać socjalizmowi w starym, sowieckim wydaniu, wspieranym silnie przez Rosję, Chiny, Kubę i Północną Koreę, natknąłem się na pojęcie „nastamniety”, pochodzące od „nas tam nietu”. Nastamniety to taka odmiana zielonych ludzików, znanych z Krymu i wschodniej Ukrainy, których w liczbie kilkuset wysłał Putin do Wenezueli, żeby pomogli obronić upadający system i stojącego na krawędzi upadku ichniego prezydenta Maduro.  Zdaniem Rosji jest to – oczywiście – nieprawda. Nastamnietów nie ma ani w Wenezueli, ani na Krymie, ani w Donbasie, Syrii, Libii, Sudanie, czy w Republice Środkowej Afryki. Putinowi można jedynie współczuć. Za jego dyktatury Rosja pożyczyła Wenezueli około 17 miliardów USD i może ich nigdy nie odzyskać. W samej Rosji natomiast bieda aż piszczy. Już piąty rok z rzędu mamy tam spadek dochodów realnych obywateli, którzy powoli ale uparcie zaczynają stawiać swojemu wodzowi trudne pytania.


27 stycznia. W Oświęcimiu tradycyjne obchody rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz- Birkenau. Oddzielne obchody zorganizował Piotr Rybak z grupą około dwustu narodowców. Przeszli przed bramą obozu i przez miasto, wznosząc okrzyki „Polska dla Polaków”, „Czas powiedzieć najeźdźcom żydowskim dość!” oraz „Czas walczyć z żydostwem i uwolnić od niego Polskę”. Rybak znany jest z tego, że spalił kiedyś na wrocławskim rynku kukłę Żyda.


28 stycznia. ABW poinformowało, że zatrzymała dzisiaj sześć osób w związku z wyprowadzeniem ogromnych sum z Polskich Przedsiębiorstw Zbrojeniowych. Wśród zatrzymanych są Bartłomiej Misiewicz, pupil Antka smoleńskiego i szara eminencja MON oraz Mateusz Antoni Kamiński, były poseł PiS i były rzecznik tej partii, prowadzący obecnie przedsiębiorstwo lobbingowe. Wiadomość ta stała się hitem politycznym dnia. Komentatorzy, z braku oficjalnych danych, spekulują na temat przyczyn. Jedni twierdzą, że PiS wolał sam ujawnić tą sprawę korupcyjną w dogodnym dla siebie czasie, żeby uniknąć jej wywleczenia tuż przed wyborami, inni uważają, że jest to próba przykrycia czegoś jeszcze gorszego a jeszcze inni sądzą, że jest to próba blokady Macierewicza, który próbował stworzyć jakąś grupę politycznego nacisku wspólnie z toruńskim Rydzykiem.


28 stycznia. Jacek Rostowski, były minister finansów, zeznawał po raz drugi przed sejmową Komisją do spraw wyłudzeń VAT. Tak, jak za pierwszym razem, obnaża nieudolność członków Komisji a szczególnie jej przewodniczących - Horały i Smolińskiego. Wynotowałem kilka co celniejszych stwierdzeń:
- „Forma zadawania pytań jest oburzająca i skandaliczna”;
- „Jestem zszokowany, że pan jest zszokowany”;
- „Ja rozumiem, że plotkarskie aspekty są zawsze najciekawsze, ale – niestety – nie mogę panu potwierdzić, że …..”;
- „Nie wydaje mi się, żeby zgodnie z procedurami powinien pan przewodniczący pytać o rzeczy, które są ogólnie znane”;
- Ta Komisja jest instrumentem propagandy PiS i cieszę się, że pan to przyznał”;
- „Muszę powiedzieć, że jestem pełen podziwu dla niekonsekwencji pana przewodniczącego. Niesamowite !”;
- „ W życiu nie spotkałem kogoś, kto ma tak osobliwe zrozumienie logiki”;
- „Ta Komisja jest instrumentem propagandy PiS. Poprzednim razem byłem tolerancyjny. Uważałem, że to jest zabawne, że pan w tak jawny sposób tworzy dobre obrazki dla telewizji publicznej. Myślę jednak, że to wysoce niestosowne. Pokazuje, jak jest totalnie upolityczniona natura tej Komisji”.


29 stycznia. Tematem dnia stała się publikacja GW z nagrania (podsłuchu) Jarosława Kaczyńskiego z lipca 2017. Tematem nagrania jest rozmowa austriackiego biznesmena z J. Kaczyńskim, w której ten domagał się zapłaty, w wysokości kilku milionów złotych od Spółki „Srebrna”, za usługi wykonane na jej rzecz w ramach przygotowań do budowy ogromnego wieżowca (190 metrów wysokości) w Warszawie.
           Według oświadczeń składanych w Sejmie Kaczyński jest posłem zawodowym a więc nie prowadzi żadnego biznesu, przynoszącego dochód. Czy te oświadczenia są oszustwem? Z nagrania wynika bowiem, że zarządza funduszem przekraczającym miliard złotych. Przewijały się dotąd informacje, że jego ugrupowanie (PC) przytuliło znaczny majątek z ogólnych dóbr PRL (RSW - "Książka, Prasa, Ruch") na takiej samej zasadzie (rozgrabiania), jak czynili to sekretarze PZPR. Kto jeszcze zarządza tym funduszem, szczególnie Spółką "Srebrna"? Kim są wykonawcy poleceń gremium zarządzającego, czyli słupy? Do tej pory pisano o osobistym kierowcy i o pani Basi - kto jeszcze? Po co powstała spółka "N"? W jakim trybie, czy bez trybu się to dzieje? Z jakim układem mamy tu do czynienia? Gdzie są złożone te pieniądze, czy papiery wartościowe - w Polsce, czy w raju podatkowym?


30 stycznia. Temat nagrania Kaczyńskiego, nazywany przez PiS odpaleniem kapiszona, nie cichnie. Ciekawe są komentarze internetowe. Ponieważ Trzaskowski zapowiedział szybkie opracowanie planu zagospodarowania przestrzennego dla części miasta z ulicą Srebrna, internauci podsuwają dwa rozwiązania. Pierwszym jest zgoda na realizowanie tam, na tej działce, którą PiS dostał po PRL-u za darmo, programu „Mieszkanie +”, drugim jest zapis, że można tam inwestować wyłącznie w tereny zielone, z opcją stawiania na nich pomników Lecha w dowolnej ilości..


Sejm, w nocnej, typowej dla PiS debacie, obradował nad przyznaniem TVP kolejnej „rekompensaty”, tym razem w wysokości 1,260 miliarda złotówek. Odpowiedni projekt ustawy skierowano do Komisji. Sławomir Neumann w dyskusji – „Zamiast przekazywać miliard złotych na fabrykę hejtu, skuteczniejsze i tańsze będzie wyłączenie „Wiadomości”, czy TVP Info i wam gwarantuję, że ilość hejtu, oszczerstw i mowy nienawiści spadnie o kilkadziesiąt procent”.


31 stycznia. „GW” opublikowała drugą część taśm Kaczyńskiego, w której nagrano jego rozmowy dotyczące budowy (i rezygnacji z budowy) wieżowców, nazywanych już „Kaczyński-Tower”. Kaczyński mówi tam, między innymi, że nie można dopuścić do tego, żeby opinia publiczna dowiedziała się, że jest bardzo zamożnym człowiekiem. Wiemy, że składane są do sądów pozwy o zapłatę za wykonane prace, nie tylko w stosunku do „Fundacji Srebrna” ale i w stosunku do Jarosława Kaczyńskiego. Zgadzam się z R. Petru, że prawdziwe problemy Kaczora zaczną się wówczas, gdy sąd nakaże zapłatę, ponieważ Jarosław będzie musiał – prawdopodobnie – dokonać jej z funduszy PiS.
     Dla przykrycia afery „Kaczyński-Tower”, jak piszą komentatorzy, ABW ogłosiła dzisiaj rano inną aferę, w którą miesza posła Niesiołowskiego. Trzech biznesmenów z Łódzkiego miało mu przekazywać jakieś walory za załatwianie różnych spraw wymagających protekcji. Póki co wszystko owiane jest pełną tajemnicą, nie da się więc tego komentować..

Wydarzenia - styczeń II_2019.

  • Kategoria: Polityka
  • Taurus
     (Przeczytałem tekst artykułu przed jego wysłaniem. Poszczególne  fragmenty nie są ze sobą spójne, pisane były bowiem oddzielnie, w różnych dniach, pod wpływem nastrojów wynikających z bieżących wydarzeń i z odczuć prawdziwych w danej chwili, gdy – czasami - chce się krzyczeć i wyć a czasami „nadstawiać drugi policzek”. Zdecydowałem nie wprowadzać korekt i niczego nie ujednolicać. To były trudne dni, pełne głębokich wstrząsów i szoków. Niech więc pozostaną takimi również w zapisie).


 
W ciągu ostatnich 25 lat budżet państwa dopłacił do branży górniczej około 230 miliardów złotych, czyli średnio 8,5 miliarda rocznie. Teraz ta kwota rośnie o kolejne 9 miliardów. Wszystko to po to, żeby polska energetyka była niedoinwestowana, przestarzała, niewydajna, trująca i – w takim, jak teraz kształcie – nie do utrzymania. Tragiczny paradoks polega na tym, że w kopalniach ciężko pracują i giną ludzie po to, żeby wydobywany przez nich węgiel mógł, w formie smogu, zatruwać tych, którzy do jego wydobycia słono dopłacają.
     Za kwotę jednorocznych dopłat do energii z węgla można obecnie wybudować elektrownię wiatrową o mocy największej, polskiej elektrowni węglowej, czyli 4 GW (Kozienice). Zamiast jednak w nowoczesne rozwiązania rząd PiS planuje inwestycję za 6 miliardów złotych w kolejną elektrownię węglową, w Ostrołęce.
     Koszt wytworzenia 1 MWh w elektrowniach węglowych wynosi teraz około 300 złotych, podczas gdy średnia cena energii na giełdzie mocy to 250 złotych. Cenę tą zdecydowanie obniża energia uzyskiwana z wiatraków, której koszt wynosi obecnie około 200 złotych za 1 MWh.


13 stycznia. 27 Finał WOŚP. Potężna, radosna impreza od samego rana w całym kraju a wcześniej już w różnych częściach świata, które bardzo trudno byłoby zliczyć. Ponad 120 tysięcy wolontariuszy. Wydarzenie, z którego Polacy są dumni. Pewnie nie wszyscy, bo PiS, rząd i jego instytucje, z niezrozumiałych względów, są temu wspaniałemu ruchowi przeciwni. TVP informacji nie przekazuje a wcześniej ruch ten ośmieszała (patrz „plastusie” Barbary Pieli i redaktora Rachonia w „Minęła 20”), strażacy ze straży pożarnych mają zakaz uczestniczenia, ….. itd. Pełną relację z przebiegu WOŚP przekazuje natomiast TVN. Z relacji tych wynika, że zanosi się na pobicie kolejnego rekordu w wysokości zbiórek pieniężnych i licytacji oraz, że łączne kwoty zebrane w ramach wszystkich dotychczasowych Finałów WOŚP przekroczą miliard złotych.


     W Gdańsku, w momencie rozpoczynania „światełka do nieba” jakiś dureń wbiegł na scenę i dźgnął, podobno kilkakrotnie, przemawiającego prezydenta Adamowicza nożem. W ten sposób zaczynamy zbierać – praktycznie - owoce podziałów społecznych prowadzonych przez PiS a szczególnie przez prezesa Kaczora. Modląc się za zdrowie a może życie Adamowicza (jest w stanie krytycznym) pora również zacząć poważne działania w kierunku odsunięcia od władzy sprawców tych, niewyobrażalnych podziałów społecznych z prezesem PiS na czele, który z trybuny sejmowej, oficjalnie, podzielił Polaków na sorty, kanalie i nie-kanalie, animalnych i normalnych , morderców brata i nie-morderców, itd., itd.   ………..


14 stycznia. Paweł Adamowicz, Prezydent Gdańska, nie żyje. Mam nadzieję, że ta śmierć nie będzie bezcelowa, że dzięki niej nastąpi chociaż częściowe zasypanie narodowych podziałów a ludzie, którzy im patronowali, zostaną obłożeni infamią. Mam też nadzieję, że odpowiednie służby zajmą się wreszcie najbardziej ohydnymi hejterami, publikując ich dane osobowe.
     W całej Polsce zaczynają się spontaniczne Marsze Milczenia dla upamiętnienia Pawła Adamowicza i w proteście przeciwko przemocy. Takie ot spotkania Polaków ze świecami. Jednym z haseł przewodnich jest stwierdzenia Pawła – „Ten jest zboczony, kto sieje nienawiść”.


Jurek Owsiak zrezygnował z funkcji Prezesa Fundacji WOŚP. Zrobił to w proteście przeciw temu, co się stało i w sprzeciwie przeciwko przeogromnej fali ordynarnego hejtu, jaki się na niego wylewał z internetu a przeciwko któremu, uprawnione do tego służby, nie prowadziły żadnych działań.


 Zwykły poseł nieprawdopodobnie podzielił nasz kraj aż do dna, aż do rodzin i przypadków prowadzących do rozwodów.


 Coście, łajdaki, zrobili przez trzy lata z Polską!? Zniszczyliście autorytety i instytucje państwowe, Konstytucję RP, system prawny i wymiar sprawiedliwości. Swoją niebywałą agresją do inaczej myślących i wierzących, nienawiścią do poprzedników u władzy, wrogością do WOŚP i pozytywnych działań na rzecz ludzi, wrogością do wszystkiego, co pozytywne, co istniało w Polsce do roku 2015, wyrażaną przez obecnie rządzących i ich zwolenników, zrodziliście naprawdę „zatruty owoc”. Napuszczacie jednych na drugich wspierając różne bojówki, kiboli i faszyzujące organizacje oraz pobłażając im. Ta wasza, skorumpowana droga prowadzi do anarchii, do społecznej samozagłady. Jest drogą z której nie będzie powrotu a Polska spłynie krwią. Pamiętajcie, nie wszystko można kupić za judaszowe srebrniki i nie wszystkich da się przekonać, że „czarne jest czarne a białe jest białe”.


15 stycznia. Wojewoda Pomorski, Dariusz Drelich, ogłosił ustami swojej rzecznik, że „nie znalazł podstawy prawnej do ogłoszenia żałoby po śmierci prezydenta Adamowicza”. Rada Miasta Gdańska, w tej sytuacji, sama ogłosiła żałobę od dzisiaj aż do dnia pogrzebu. Po interwencji w tej sprawie Joachima Brudzińskiego podstawę prawną znalazł zresztą natychmiast również wojewoda Drelich. Wiele to mówi o postawie niektórych prominentów PiS – z jednej strony apele o narodową zgodę a z drugiej piętrzenie przeszkód wszędzie, gdzie się da.


15 stycznia. Parlament Brytyjski (Izba Gmin) odrzucił ogromną większością głosów (432:202) umowę z UE w sprawie warunków wyjścia UK z Unii w ramach Brexitu. Jutro ma się odbyć głosowanie wotum nieufności dla Therese May i jej rządu.  Znawcy tematu twierdzą, że Wielka Brytania znalazła się w bardzo trudnej sytuacji i że grozi jej polityczno - gospodarczy chaos.


17 stycznia. W Gdańsku i wielu innych polskich miastach trwa żałoba po śmierci prezydenta Adamowicza i przygotowania do jego sobotniego pogrzebu. Atmosfera zadumy i refleksji ale również – wydaje się – nadziei na inną Polskę.
     Cierpliwie czekam do wyborów, w nadziei na odejście, na śmietnik historii, w zapomnienie i niesławę, psychopatów u władzy, przestępców konstytucyjnych, morderców młodej, polskiej demokracji, całej tej „ciemnoty”, która dzięki indolencji opozycji dorwała się do władzy, niszczy Polskę i jej dobre imię. Pozostało już tylko, mam nadzieję, kilka miesięcy ciemności i wstydu. Widać już promyk światła i nadzieję na lepsze jutro. Nigdy więcej PiS-u !!!
     Psychopatyczny Jarek z ego na poziomie kilkuletniego dziecka, urządził sobie spektakl „poczucia mocy”, rodzaj psychoterapii po śmierci brata, kosztem przyszłości Polski i życia jej obywateli. Działanie aż do bólu klasyczne – najpierw odczłowieczyć przeciwników (animalni), posortować ich, zniesławić (komuniści i złodzieje, mordy zdradzieckie, mordercy i kanalie, ….), potem zmieszanie z błotem i szambem, z wykorzystaniem tysięcy hejterów, osłanianych przez reżimową prokuraturę i własną, sowicie dotowaną telewizję, a na końcu - jeśli trzeba – fizyczne unicestwienie.


17 stycznia. Gdańsk, miasto mojej młodości, miasto piękne i dumne, płacze. Czy wyjdzie z niego, kolejny raz, oczyszczający powiew dla Polaków? Czy potrafimy tą atmosferę przenieść na cały kraj? Czy potrafimy się podźwignąć jako Naród, zesłać w niebyt tych, którzy nas podzielili, na powrót stać się jednością, ponownie stać się, jak jeszcze niedawno, wzorem dla innych nacji? Panie Pawle, patronuj nam w tym dziele z zaświatów.


19 stycznia. Dzień pogrzebu. Wielogodzinna manifestacja tłumów Gdańszczan w katedrze i na starym mieście.  Główne wystąpienia :

- ojciec Ludwik Wiśniewski, dominikanin, przyjaciel zmarłego : „Trzeba skończyć z nienawiścią, trzeba skończyć z nienawistnym językiem, trzeba skończyć z pogardą, trzeba skończyć z oskarżaniem innych. Nie będziemy dłużej obojętni na sączącą się truciznę w mediach, w szkołach, w parlamencie czy w kościele. Człowiek budujący na nienawiści, na bezpodstawnym oskarżaniu innych, nie może pełnić wysokich funkcji w naszym kraju i będziemy tego przestrzegali”.            Widzowie TVP Info nie mieli możliwości tych słów usłyszeć, ponieważ kamerę przestawiono, akurat wtedy, na pokazywanie tłumu przed Bazyliką;

   -  Aleksander Hall – „Pawła zabiła nienawiść. To nienawiść wzbudzana i dyskredytująca go moralnie, przyklejająca mu niskie intencje i nieuczciwość. Odpowiedzialne są za to tak zwane media publiczne”;

  - Brat Pawła, Piotr - ” Młodzież Wszechpolska  wystawiła Pawłowi i dziesięciu innym prezydentom miast akty zgonu. Prokuratura w tej sprawie dochodzenie umorzyła z powodu niskiej szkodliwości czynu”;

    - Żona Magdalena – „Cisza. Dzisiaj potrzebna jest cisza. Ale cisza nie oznacza milczenia, bo milczenie jest bliskie obojętności. Paweł nigdy nie był obojętny, nigdy nie był oportunistą. Dzisiaj wszyscy musimy zrobić rachunek sumienia. Co robiliśmy, gdy obok nas działo się zło, niesprawiedliwość, niegodziwość, gdy padały złe słowa?”

 

Wydarzenia - styczeń I_2019.

  • Kategoria: Polityka
  • Taurus
3 stycznia. Magdalena Fitkas-Dukaczewska, była tłumaczka dyplomatyczna m. in. D. Tuska, odmówiła składania zeznań w Prokuraturze Krajowej, w śledztwie dotyczącym tzw. „zdrady dyplomatycznej” byłego premiera, prowadzonym w związku z doniesieniem do prokuratury Antka smoleńskiego przed dwoma laty. Można więc podejrzewać, że prokuratorzy pana Zbyszka przez dwa lata nie kiwnęli nawet palcem w tej sprawie.


NIK komunikuje, że rozpoczyna gruntowną kontrolę w NBP, w związku z medialnymi doniesieniami o wysokości zarobków najbliższych współpracowników prezesa banku. Prezes NIK, Krzysztof Kwiatkowski podkreślił, że Bank Centralny jest bankiem niezależnym, nie jest jednak bankiem prywatnym i obowiązują go takie same zasady, jak innych podmiotów państwowych, funkcjonujących na rynku. Czyżby przyszła pora na dobranie się do tyłka Glapińskiemu, zaufanemu człowiekowi prezesa Kaczora?


Trwa burza polityczna związana z powołaniem Adama Andruszkiewicza na fotel wiceministra informatyzacji. W dyskusjach pojawia się nie tylko coraz więcej informacji wskazujących na jego skłonności w kierunku faszyzacji ale również informacji wskazujących na sprzyjanie polityce Putina, czy wręcz wspieranie służb rosyjskich i białoruskich, działających w naszym kraju. Kilka dni temu Morawiecki rozpaczliwie wycofywał skandaliczną wersję nowelizacji ustawy o przemocy w rodzinie, opracowaną przez zespół minister Rafalskiej a wiele wskazuje na to, że dał opozycji do ręki kolejny bat na swój rząd i że, być może, będzie musiał wycofać się również z nominacji Andruszkiewicza.
     Komitet Żydów Amerykańskich wyraził zaniepokojenie powołaniem Andruszkiewicza twierdząc, że jest on antysemitą. Doświadczenie wskazuje, że takie oświadczenie trudno będzie PiS-owi zlekceważyć.


4 stycznia. „Ławki niepodległości”, wyglądające jak przewrócona na bok lodówka z postawionym na niej laptopem, fundowane przez MON, nie kosztują, jak twierdzi Błaszczak, 80 tysięcy złotych ale jedynie 30 tysięcy. To znaczy, może one i kosztują owe 80 tysięcy, jednak MON daje na to dotację w maksymalnej wysokości trzydziestu. Nie wiem skąd tak ogromna wartość „ławki” bez żadnego oparcia, wyglądającej też trochę jak trumna, rozumiem jednak, jako laik wojskowości, że ta wartość wynika z faktu, iż jest to „obiekt militarny” a taki kosztować musi odpowiednio dużo, gdyż inaczej nie budziłby koniecznego zachwytu i przekonania, że armię modernizujemy. Dobrze chociaż, że te „obiekty” wykonuje się w Polsce a nie kupuje za oceanem.
     Wyobrażam sobie z jaką satysfakcją będzie się do nich dobierała żulia z młotkami, szukając ukrytych wartości w środku. Można, co prawda, przy każdej ławce postawić całodobowy patrol, jak przy pomniku Lecha w Warszawie albo przy innych obiektach militarnych, to by jednak wartość „ławek” ogromnie podnosiło i tworzyło by się błędne koło.


W marcu ubiegłego roku Morawiecki zapowiedział zdecydowaną redukcję etatów w grupie ministrów i wiceministrów. Nic z tego, jak dotąd, nie wyszło, ich ilość ustawicznie rośnie. Obecnie mamy 21 ministrów i 82 wice-ministrów (nie wiem, czy Andruszkiewicz jest tu już wliczony). Jeszcze trochę i każdy poseł PiS będzie dodatkowo piastował jakieś stanowisko ministerialne.
W Kołobrzegu zginęło pięć piętnastoletnich dziewczyn, celebrujących urodziny jednej z nich w tzw. „escape roomie”. Przyczyną śmierci był wybuch pożaru i niemożliwość ucieczki z tego pomieszczenia.


5 stycznia. W dyskusjach prowadzonych w studiach TV dominującym tematem jest nadal nominacja Andruszkiewicza oraz gdybania skąd się to wzięło, oraz czy i jakie wartości dodane dla PiS-u może ona wnieść albo też jakie spowoduje straty wizerunkowe. Przewija się też pytanie, czy Kaczyński akceptował tą nominację. Przy okazji padają sformułowania bardzo dla prezesa negatywne, w rodzaju – wielki nieudacznik, który niszczy wszystko, czego się dotknie, mistrz destrukcji i w sączeniu międzyludzkich nienawiści, Jarosław I Bezpotomny, itp.
     No cóż …, żeby wygrać drugą kadencję, Kaczyński gotów jest znowu pomaszerować z Wszechpolakami i Falangistami.


Mówi się, że dziewczyny dużo kosztują. Sprawdza się to przynajmniej w przypadku dwóch dziewczyn Glapińskiego, szefa NBP, zaufanego i przyjaciela Kaczora, które niektórzy nazywają Pixy i Dixy. Jedna z nich, Martyna Wojciechowska, szefowa departamentu komunikacji i promocji NBP zarabia z dodatkami nie tylko 65 tysięcy, o których dziennikarze piszą od dawna ale jeszcze, dodatkowo, około 12 tysięcy za fuchę w BFG, gdzie ją Glapiński usadowił. W sumie tej kobiecie się nie dziwię – obsługiwanie tak obleśnego i stetryczałego kocura, jak „Glapa”, musi wymagać prawdziwych wyrzeczeń, wręcz samozaparcia a tym samym musi być solidnie nagradzane. Dlaczego jednak opłacane jest to z pieniędzy podatników a nie z własnej kiesy Glapińskiego?


Ciekawe rzeczy dzieją się w Budapeszcie. Tysiące Węgrów coraz ostrzej demonstrują przeciwko polityce prowadzonej przez Orbana a szczególnie przeciwko uchwalonej niedawno „Ustawie Niewolniczej”, dającej pracodawcom możliwość wymuszania dodatkowej pracy w ilości 400 godzin rocznie i rozliczaniu tego przez następne trzy lata. Wygląda na to, że Węgrzy się budzą a Orbanowi robi się coraz goręcej koło tyłka. Co na to nasz rodzimy dyktatorek? Nadal twierdzi, że będziemy mieli Budapeszt w Warszawie?


7 stycznia. Międzynarodowa Izba Pomocy Prawnej w Amsterdamie stwierdziła, że nie może przeanalizować wniosków o przekazanie Polsce 11 osób podejrzanych o przestępstwa, z uwagi na „wątpliwości dotyczące niezależności polskiego wymiaru sprawiedliwości i jego konsekwencji dla rzetelności procesu”. Kompromitacji reform „dobrej zmiany” ciąg dalszy.


9 stycznia. Wizyta w PiS-e Matteo Salviniego, wicepremiera i szefa MSW Włoch, założyciela Ligi Północnej, wielkiego przyjaciela Putina i gorącego przeciwnika sankcji gospodarczych wobec Rosji. Spotka się z Brudzińskim i z Kaczyńskim. Media spekulują, czemu służy ta wizyta i czy jest to próba zawiązania przez PiS nowego sojuszu w UE, który wstępnie bym nazwał „Kacza Nostra”.


Toruński biznesmen Rydzyk zawarł sojusz z PGE na dostawę ciepła ze źródeł geotermalnych dla tej instytucji, które miałoby być wykorzystane do ogrzewanie miasta. Dostawy ciepłej wody mają się rozpocząć w lutym 2020. Problem w tym, że pozyskiwana z odwiertów woda ma jedynie 62 stopnie a do celów grzewczych potrzebny jest wrzątek. Rydzyk, zwany też Podgrzybkiem, wielokrotnie już udowodnił, że nie z takimi problemami sobie radzi. Po prostu PGE sobie wodę podgrzeje, używając „taniego” prądu z węgla.

Zamiast Wydarzeń - grudzień III_2018.

  • Kategoria: Polityka
  • Taurus
Trump chce zbudować wielgachny mur na granicy, żeby mu Amerykanie nie uciekali do Meksyku. Ichni Senat nie zgodził się jednak na wydanie głupich 5 miliardów dolców, potrzebnych na tą zabawkę, upiększającą pejzaż.  Trump zawiesił w odpowiedzi działalność części rządu i administracji federalnej, w tym departamentów stanu, sprawiedliwości i NASA, wysyłając setki tysięcy ich pracowników na urlopy bezpłatne. Taki ruch zrobił już, podobno, trzeci raz w tym roku. Śmieszne – tak mocny, wręcz wszechwładny a niewiele może. U nas wystarczy, żeby Kaczor mrugnął jedynie albo mruknął a wykonawcy jego decyzji wszelakich natychmiast układają „ruki po szwam”, uchwalając co trzeba w trzy godziny z kawałkiem, licząc łącznie z podpisem, wykonywanym przez automatyczny długopis. Czy w takich Stanach może być dobrze? – Wszyscy wiemy, że nie może i że powinny brać przykład z kraju nad Wisłą. Jeśli będą nas grzecznie naśladować, to może nawet wybudujemy tu Trumpkowi specjalny fort. A co! Nie stać nas? Kto bogatemu zabroni?


Morawiecki zablokował podwyżki cen prądu, chociaż koszty jego wytworzenia mają wzrosnąć o połowę. I co – można? – Można! Jeżeli PiS będzie rządził przez kolejne 4 lata, to trzeba się liczyć z wprowadzaniem cen regulowanych, w zależności od potrzeb politycznych i wyborczych, na kolejne produkty. Przecież już to kiedyś przerabialiśmy i jakoś się żyło, nieprawda? Że następstwem tego będzie konieczność reglamentacji, czyli kartki?  No to co, z kartkami też da się żyć, tak samo jak z dwudziestym stopniem zasilania. Wieczory przy świecach mają nawet swoje plusy, nie widać kurzu na półkach i tworzy się nastrój sprzyjający większej rozrodczości, no bo coś przecież trzeba robić. Przeciętna, statystyczna Polka będzie zaś rodzić więcej, ponieważ przy świetle świec z przeciętnej stanie się powabną. Żeby nie było, że przesadzam z pozytywami, widzę też pewien mankament – spadnie oglądalność TVP-is, rządzonej przez towarzysza Kurskiego.
     Czy uda się znowu inwestować w wiatraki, czy stworzony zostanie klimat dla inwestycji w voltaikę i energetykę wodną, nie mówiąc już o lokalnych elektrociepłowniach na biomasę? Czy w perspektywie najbliższego dziesięciolecia uda się wreszcie uruchomić maleńką elektrownię w Świnnej Porębie, budowaną  od czasów komuny i kilkakrotnie już otwieraną, z szumnym przecinaniem wstęg? Jest ona doskonałym symbolem na to, jak w Polsce traktuje się rozwój energetyki i nie tylko to.


Jarek Kaczyński złożył życzenia świąteczne Polkom i Polakom. Podkreślił przy tym, że „rok 2018 przyniósł Polsce wiele dobrych wydarzeń”. Życzył, żeby rok następny „przybliżył taką Polskę, jakiej wszyscy chcemy, Polskę sprawiedliwą”. Zwykły poseł Jarek nie powiedział jednak, co to znaczy „wszyscy” ani co to znaczy „sprawiedliwą”.


Duda, zwany prezydentem napsioczył zaś na sędziów. Nie na wszystkich, tylko na tych którzy wrócili do pracy ze stanu spoczynku zaraz po decyzji TSUE, nie czekając na jego podpis, wykonany magicznym długopisem. Jędrek coraz bardziej przypomina nadąsanego bobasa z piaskownicy. Nawet na narty odechciało mu się jeździć. Co za czasy!!!


Przez trzy lata swoich rządów PiS przeprowadził mnóstwo decyzji personalnych i strukturalnych, których odwrócenie, czy naprawienie nie będzie łatwe. Została też zachwiana wiara Polaków, dotycząca kierunku rozwoju naszej państwowości i naszej demokracji. Naprawienie tego wszystkiego, przywrócenie wiary w państwowość, odbudowanie autorytetu Polski na arenie międzynarodowej będzie ogromnym wyzwaniem i zajmie całe lata.


Prokuratura pana Zbyszka wezwała na 3 stycznia Magdę Fitas-Dukaczewską na przesłuchanie, z zamiarem zmuszenia jej do odtworzenia rozmów między Tuskiem i Putinem, które tłumaczyła.  Jest to pewnie pierwszy taki przypadek w naszych współczesnych dziejach. Jak polska dyplomacja ma nie stracić zaufania, jeśli sprawy poufne będą po jakimś czasie ujawniane? Pachnie to międzynarodowym skandalem.


Za to trzy Komisje Sejmowe do spraw rozrywkowych jakby przygasły. Wassermanowa straciła impet i podobno zastanawia się, czy nie przejść na nowy etap życia, czyli zmienić się z blondyny na brunetkę, Jaki zrobił się jeszcze bardziej byle-jaki a żadna z decyzji jego Komisji nie została uprawomocniona przez wyrok sądowy, czyli wszystkie „są w chmurze”, komisja Horały natomiast zaczęła się zastanawiać, po ostatnich swoich posiedzeniach, czy następne z nich nie będą szkodzić pisowi, czyli nie będą wypaczać założonego celu. Wszystko to spada na spracowaną, stetryczałą głowę prezesa Kaczora. I jak tu żyć, gdy pod nogami jeno kłody zamiast puszystych dywanów, jak żyć?!


W wieku 84 lat zmarł, niestety, biskup Pieronek, wielki człowiek naszego Kościoła, myśliciel potrafiący odważnie przeciwstawiać się ogólnym, niekoniecznie dobrym trendom, stawać samodzielnie przeciw zjawiskom negatywnym tak w naszym Kościele jak i w życiu społecznym. Szczery aż do bólu, zwolennik kościoła posoborowego, z zasadami preferowanymi przez papieża Franciszka. Ogromna szkoda, gdy odchodzą tacy ludzie, jak Pieronek właśnie, jak Gocłowski, Wojtyła, Tischner, Glemp, Macharski, …

Wydarzenia - grudzień II_2018.

  • Kategoria: Polityka
  • Taurus
11 grudnia. W Strasburgu miał miejsce zamach terrorystyczny  na jarmarku bożonarodzeniowym, w którym zginęły 3 osoby a kilkanaście zostało rannych. Zamachowiec nie został jeszcze ujęty. Jest to 29--letni Francuz pochodzenia Marokańskiego, urodzony w Strasburgu.


Paraliż w sądach całej Polski. Pracownicy administracyjni, protokolanci i asystenci sędziów, naśladując policjantów, poszli gremialnie na zwolnienia L-4. Domagają się oni podwyżki w wysokości średnio 1000 złotych na miesiąc, z uwagi na katastrofalnie niskie płace w tej grupie zawodowej. Oto wynik reformy sądownictwa autorstwa PiS  – odroczeniu i opóźnieniom ulegnie ogromna ilość spraw sądowych.


Kupiony za 2,5 miliona złotych Audi A8 Be Szydło, którym spowodowano wypadek w Częstochowie „jest przechowywany w sposób właściwy dla tego rodzaju dowodów rzeczowych” -  stwierdził SR w Częstochowie. Internauci proponują żartobliwie, żeby go pociąć na kawałki i sprzedawać  w parafiach jako relikwie, albo żeby go wyklepać i za symboliczną złotówkę przekazać toruńskiemu Rydzykowi.


12 grudnia. Przeciwnicy Therese May w Partii Konserwatywnej mają zamiar złożyć wniosek o jej odwołanie z funkcji szefowej tej partii.


Uprzedzając rozpatrzenie wniosku opozycji o odwołanie rządu, który miał być procedowany w piątek od godziny 21, Morawiecki złożył dzisiaj,  przez zaskoczenie, wniosek o wotum zaufania i po krótkim Konwencie Seniorów zaczął on być procedowany w trybie natychmiastowym. Wynik jest oczywisty, z uwagi na przewagę PiS-u w Sejmie, opozycji chodziło główniej o debatę w tej sprawie.  W przypadku wotum zaufania każdy poseł będzie miał jedynie możliwość zadania pytania i wyznaczono na to minutę.  Opozycja nie będzie więc miała żadnych możliwości poddania rządu krytyce. Akcja premiera wygląda  na rozpaczliwą próbę zakneblowania ust opozycji.
     Cała sprawa zajęła Sejmowi trzy godziny i Morawiecki dostał 231 głosów za. Patrząc na ilość pisiorów w Sejmie nie jest to wynik rewelacyjny. Ponad godzinę Mateuszek, w swoim stylu, uprawiał gloryfikację rządu i jego sukcesów, w czym przebił nawet złotoustego Gierka. Smutne to jednak było i więcej niż naciągane a największy niesmak budziły jego dowcipy i zaczepki rzucane w stronę opozycji.


13 grudnia.  Morawiecki powiedział wczoraj, że podwyżek cen energii elektrycznej w przyszłym roku nie będzie. Tchórzewski coś bąka, że cztery największe  spółki energetyczne wycofają swoje wnioski o podwyżki.  Fajnie, spółki te istnieją jednak na giełdzie a tam obowiązują zasady kapitalistyczne. Jeżeli więc koszt 1 MWh ma wzrosnąć z 242 złotych do 302 złotych, to kto pokryje straty tych spółek? Rocznie będzie to minimum 5 miliardów. Wracamy do gospodarki centralnie planowanej, jak w głębokiej komunie? Pisowscy towarzysze powinni jak najszybciej zacząć regulować też ceny cukru, mąki, mięsa, chleba, ……. I przygotowywać nas, jeśli porządzą przez jeszcze jedną kadencję, do wprowadzania kartek na podstawowe produkty. Czy Morawiecki  jest ekonomicznym analfabetą, kretynem do sześcianu?


14 grudnia. Oglądałem fragmenty debaty sejmowej związanej z wotum nieufności dla rządu, ustawionej przez PiS w okolice godziny 21-ej. Nie chodziło tu o wynik, bo ten był znany, chodziło o samą debatę. Niestety, była ona bardzo ograniczona, ponieważ kluby dostały ekstremalnie mało czasu na swoje wystąpienia. Schetyna do posłów partii rządzącej – „Kiedy patrzę na was teraz, przypomina mi się schyłek PZPR. Rozpoznaję w was ten sam cynizm, pazerność i arogancję, to samo niedołęstwo. To, co komunistom zajęło 30 lat, wam zajęło jedynie trzy”.
     Przyglądałem się tym „kanaliom i mordom zdradzieckim”, mówiąc językiem ich wodza a raczej szamana. Posłużę się zestawem jednego z internautów – „prymitywizm, ćwokowatość, zacofanie, prywata, bałwochwalstwo, megalomania, egoizm, bezczelność, zarozumiałość, pewność siebie, nienawiść do inaczej myślących i czujących, załganie, agresywność, wściekłość, oszczerstwa, oszustwa, niepraworządność, zamiłowanie do mafijnych afer, wazeliniarstwo, służalczość, lizusostwo, …  a do tego jakiś obłęd, czy strach w oczach i głupkowate uśmiechy z prezentacją najnowszych protez, wstawionych za pieniądze podatników”.


15 grudnia. Panna Krysia niespodziewanie oświadczyła, że odchodzi z polityki. „Będę teraz sprzątać po sobie, dbać o zdrowie i pilnować Polski do końca swoich dni” – napisała na twitterze. O okrutna (!!!). Panno Krysiu , ma pani dopiero siedemdziesiątkę, czyli jest w kwiecie wieku. Nie godzi się aż tak zawodzić licznych wielbicieli, zostawiać ich na pastwę losu. Nno … chyba, że uległa pani molestującemu Kaczorowi.


COP 24 został zakończony dzisiaj, późnym wieczorem. Jego owocem jest Pakt Katowicki, będący swego rodzaju mapą drogową realizacji Porozumienia Paryskiego z roku 2015. Ewenementem, a właściwie kompromitacją było przyznanie naszemu krajowi, będącemu gospodarzem, aż dwóch antynagród – „skamieliny dnia” już w dniu otwarcia oraz „skamieliny roku”.


Na gali „europejskich Oscarów” w Sewilli film „Zimna wojna” Wojciecha Smarzowskiego otrzymał tytuł najlepszego filmu europejskiego roku 2018 a jego twórcy otrzymali statuetki jeszcze w czterech kategoriach.


17 grudnia. Niedawno policjanci wygrali swoją batalię o podwyżki stosując metodę „psiej grypy”, czyli biorąc masowo zwolnienia L-4. Podobną zabawę prowadzą od tygodnia administracyjni pracownicy sądownictwa, paraliżując funkcjonowanie tej instytucji a przymierzają się do przejęcia pałeczki nauczyciele. Ta ostatnia grupa planowała akcję dopiero na okres matur, czyli w maju, pojawiają się jednak informacje o spontanicznym, oddolnym jej przyspieszaniu już teraz. Szkoła Podstawowa na warszawskim Ursynowie, na przykład, została unieruchomiona, ponieważ na L-4 przebywa ponad 60%  nauczycieli. Na masowe zwolnienia idą też – podobno – belfrowie z różnych szkół Łodzi, Poznania, Wrocławia i paru innych miejscowości. Morawiecki, który głosi ostatnio, że chce, żeby Polacy zarabiali tyle, co obywatele Zachodniej Europy, ma więc szansę realizować swój pomysł szybciej, niż myślał.


Patrząc na ostatnie wypowiedzi Morawieckiego i Kaczyńskiego można stwierdzić, że PiS nagle i bez reszty zakochał się w UE. Okazuje się, że teraz jesteśmy „bijącym sercem Europy”, chociaż jeszcze niedawno nazywaliśmy ją (Duda) „wyimaginowaną wspólnotą, z której nie mamy żadnych korzyści”, jej flagę (Pawłowicz) – szmatą, Morawiecki zaś twierdził, że środki otrzymywane z Unii pozwalają nam, co najwyżej, naprawiać chodniki. Kto w taką zmianę uwierzy? PiS stwarza  sytuację, żeby wziąć z Unii co się da a potem uciec w krzaki. Wracając do tego „bijącego serca” (Morawiecki) przypominam, że kiedyś ZOMO było nazywane „bijącym sercem partii”.
     UE natomiast, nie czekając na nas, tworzy po raz pierwszy oddzielny budżet dla krajów będących w strefie euro, czyli Europa dwóch prędkości staje się powoli faktem. My zostajemy daleko w tyle, najwyższa więc już pora, żeby pogonić pisiaków od władzy i zacząć przywracać Polsce należną  jej, wysoką pozycję przy unijnym stole.
    

Wydarzenia - listopad III_2018.

  • Kategoria: Polityka
  • Taurus
19 listopada. W związku z aferą KNF minionej nocy zebrał się Komitet Stabilności Finansowej, który o godzinie 2.30 wydał uspokajający komunikat a dzisiaj rano zwołał konferencję prasową na której go powtórzył. Nie było jednak – praktycznie – odpowiedzi na pytania dziennikarzy. Zasłaniano się tajemnicą finansową i zasadami poufności.
     Do tej pory nie odezwał się Mateuszek, któremu przecież KNF podlega. Czyżby szykował się do dymisji?


Każda władza grabi sobie elementy negatywne, za które Suweren ją goni w wyborach. Obecna ma na koncie liczne nagrody na kontach osób rządzących, wpadki IPN, „dekomunizację”, marsze pod rękę z faszystami, reformę edukacji i rozwalenie sądownictwa, obsadzanie spółek SP niezliczonymi Misiewiczami i Pisiewiczami, podział Narodu na kategorie i sekty, z zaliczeniem opozycji (przez Kaczora) do gorszego sortu, komunistów i złodziei, kanalii, morderców brata, stworzeń animalnych, …,  zbrukanie wizerunku Polski i Polaków w świecie, podeptanie demokracji, ………….
     Uważam, że tak zwany Suweren głosuje na PiS nie z powodu kwalifikacji moralnych tej partii do sprawowania władzy, tylko dlatego, że PiS tuli do piersi 10-milionową rzeszę frustratów, zawistników i nieudaczników, który na gwałt potrzebują wyjaśnienia, dlaczego w życiu im nie wyszło i dla których to inni są winni. To  trująca symbioza społeczno-psychologiczna, w której takie drobiazgi, jak łamanie Konstytucji, czy 40-milionowa łapówka (KNF) nikogo nie oburzają.


Na liście 20 najsilniej skażonych benzopirenem (smog) miast europejskich aż 19 to miasta polskie. Z powodu zanieczyszczenia powietrza przedwcześnie umiera w naszym kraju 45 tysięcy osób co roku.
     Mamy za to „eldorado” w emeryturach. Ich obecna mediana jest na poziomie 1612 złotych netto. Oznacza to, że połowa emerytów otrzymuje kwoty niższe od tej wartości. Z taką forsą to już można poszaleć, prawda? Może jednak średni poziom emerytur wygląda lepiej? – Niestety, to również nędza. Emeryci  otrzymują średnio 2240 złotych na rękę a emerytki 1513 złotych. Ukochany kraj, umiłowany kraj, …..


21 listopada. W Sejmie, w trybie pisowskim, czyli superekspresowym i bez żadnych wcześniejszych konsultacji trwa przepychanie poprawek do ustawy o SN, pod kątem spełnienia wymagań TSUE. Dzisiaj wszystkie trzy czytania i głosowanie (wystarczyło na to 3,5 godziny), jutro Senat i głosowanie bez poprawek a dzień później, zapewne, Duda ze swoim długopisem. W ten sposób  cały PiS i Duda wyszli na idiotów a to, co było słuszne – ich zdaniem – wczoraj, będzie głęboko niesłuszne jutro. Ten pośpiech wynika nie tylko z konieczności przytłumienia konfliktu z UE (bo zbliżają się wybory do PE), czy ze wstydu ale również z chęci przykrycia afery KNF. Trzeba jednak zachować ostrożność. To, że PiS musiał podkulić ogon nie znaczy bowiem, że wkrótce nie będzie chciał znowu ugryźć. Trzeba tą mafię trzymać na krótkiej smyczy, jeżeli bowiem nie potrafi ona zrozumieć siły argumentów, to trzeba w stosunku do niej stosować argument siły. Jeśli zaś chodzi o pisowską „reformę” sądownictwa to trzeba ich zmusić do wycofania toksycznych zapisów dotyczących TK i KNF.


Hanna Zdanowska została zaprzysiężona na kolejną kadencję Prezydenta Łodzi.  Gdzie jest Sasin i lokalny wojewoda? Gdzie są ich zapowiedzi  o wprowadzeniu tam komisarza? Toż to koniec świata! – Wiarygodność PiS-u spada, panowie politycy!


PiS przekupił niejakiego Kałużę (Nowoczesna – KO) i dzięki temu uzyskał większość w sejmiku śląskim. Nurzanie się tej partii w kałuży nie wyjdzie na dobre – jestem tego pewien – ani Pisowi, ani Kałuży. Według relacji TV pierwsze posiedzenie sejmiku charakteryzowało się ogromną wrzawą z okrzykami „Sprzedawczyk!, Zdrajca!, Hańba!, Judasz!, Ciul!”.


Zaś „premier z tabletu” - Gliński, w wywiadzie dla tygodnika „Wprost” oświadczył, że „opozycja traktuje PiS, jak Goebbels  traktował Żydów”, czym wywołał ostre komentarze ambasady Izraela i izraelskiej prasy, która zarzuciła mu antysemityzm. Co za poziom inteligencji (!), jaka kultura (!). Gliński wydaje się być coraz bardziej zagubiony i rozkojarzony. No cóż …. sam tego chciałeś, Dyndało.


22 listopada. Przed Sądem Rejonowym w Gdańsku rozprawa  z powództwa Jarosława Kaczyńskiego przeciwko Lechowi Wałęsie o stwierdzenie, że to on zorganizował wylot do Smoleńska, nakazał tam lądowanie, więc jest winien tej katastrofy i śmierci 96 osób oraz o obraźliwe wpisy  na Twitterze. Wałęsa nie zgodził się na ugodę i swoje oświadczenie potwierdził. Poza tym dowodził, że bracia Kaczyńscy od dawna, z zemsty, uporczywie wrabiają go we współpracę z SB, mimo udowodnienia im kłamstwa w sądzie i mimo uzyskania w dawnym IPN (przed erą Cenckiewicza) statusu pokrzywdzonego przez tą służbę. Oglądałem od czasu do czasu TVP Info, którego redaktorzy i zaproszeni, liczni goście  dosłownie szaleli, odsądzając Wałęsę od czci i wiary. Ostro krytykowali również prowadzącą sprawę sędzinę, która – ich zdaniem – zadawała pytania sprzyjające Wałęsie. Wyrok ma być wydany 6 grudnia.
     Nie wiedzie się ostatnio PiS-owi i jego  prezesowi. Powiedzenie „nieszczęścia chodzą parami” trzeba by było w tym przypadku zmienić na „katastrofy chodzą stadami”. Patrząc na ten proces i na spory tych dwóch siwych panów a także na więcej niż stronnicze komentarze pisowskiej telewizji, trudno oprzeć się uczuciom smutku. Ten spór przekłada się na podział społeczny a jego głębokość i zaciekłość nie wróżą  Polsce nic dobrego.
     Człowiek z żelaza i marmuru spotkał się w sądzie z człowiekiem z taboretu. Ciekawy przypadek.


26 listopada. Prezydent Poroszenko podpisał dekret o wprowadzeniu stanu wojennego na Ukrainie, w okręgach graniczących z Rosją i z Krymem, w związku z wczorajszym ostrzelanie i zajęciem  statków/okrętów ukraińskich przez Rosję w cieśninie kerczeńskiej. Rosja twierdzi, że Ukraińcy naruszyli jej wody terytorialne, nikt jednak w to nie wierzy. Trwa spore poruszenie dyplomatyczne, obraduje RB ONZ i różne zespoły NATO. Panuje ogólne przekonanie, że Putin rozpoczął kolejny konflikt, żeby podbudować swoje notowania w Rosji, znacznie ostatnio obniżone przez wprowadzenie podwyższonego wieku przechodzenia na emeryturę a także przez spodziewane skutki dla gospodarki, wynikające z dołowania cen ropy naftowej.
     Nie sądzę, żeby stosunki polityczne i społeczne między Ukrainą i Polską były dobre. One są wręcz złe. Politycznie, społecznie i gospodarczo jest to obecnie kraj rozbity, może nawet upadły. Z drugiej strony samorządna i demokratyczna Ukraina jest więcej niż ważna dla bezpieczeństwa naszego kraju. Polska nie jest mocarstwem, może więc co najwyżej starać się lobbować na rzecz demokratycznej Ukrainy u możnych, rządzących naszym światem. Putin najwyraźniej i coraz bardziej oficjalnie dąży do rozbicia tego kraju i zagarnięcia jego części, początkowo – pewnie – pod postacią sztucznych tworów, jak republiki doniecka i ługańska. Czy znajdą się siły, które go powstrzymają?


Ambasador USA w Polsce wysłała list do Morawieckiego, w którym sprzeciwiła się szykanowaniu stacji TVN (filmik z urodzin Hitlera). List ten był niewątpliwie dyplomatycznym foux pas, pokazał jednak przy okazji jak mało znaczymy dla USA i że ten kraj nie pozwoli na jakiekolwiek krytyki pod adresem działających w Polsce spółek z kapitałem amerykańskim. Tak, czy inaczej, TVP wstrzymała, w trybie natychmiastowym, jakiekolwiek publiczne wystąpienia, skierowane przeciw stacji TVN.

Wydarzenia - listopad II_2018.

  • Kategoria: Polityka
  • Taurus
7 listopada. Nie ustają dyskusje o wynikach wyborów samorządowych, szczególnie w drugiej turze, jak również o przesłuchaniu Donalda Tuska przez Komisję Amber Gold a szczególnie przez jej przewodniczącą Wassermann i wiceprzewodniczącego Kownackiego. Zdecydowanie przeważają opinie, że Tusk Komisję zmiażdżył i że w drugiej turze wyborów PiS poniósł klęskę (na 107 miast, w których rządzą prezydenci, będzie miał na tym fotelu jedynie czterech swoich kandydatów). Generalnie, co prawda, PiS ma przewagę w radach gmin i powiatów, sprawowana przez nie władza jest jednak iluzoryczna, jeśli chodzi natomiast o sejmiki wojewódzkie, których władza jest większa, to – prawdopodobnie - będzie on rządził jedynie w siedmiu, z ogólnej liczby szesnastu.
     Wracając do Tuska i jego roli w polityce, jest coraz większe przekonanie, że do polskiej polityki on wróci, prawdopodobnie konkurując z Dudą o stanowisko prezydenckie, są jednak różne opinie co do terminu tego powrotu. Jedni twierdzą, że będzie to w grudniu przyszłego roku a inni, że wróci już we wrześniu, kończąc kadencję Przewodniczącego RE przed terminem, zaraz po wyborze nowego Przewodniczącego, żeby pomóc polskiej opozycji pokonać PiS w wyborach parlamentarnych.
     Tusk jest w Polsce nadal bardzo popularny a popularność tą, w znacznej części, zawdzięcza zawziętości i niskiej inteligencji Kaczyńskiego, który stara się go dopaść za wszelką cenę, ciągając na różne przesłuchania – prokuratorzy, Amber Gold, teraz mówi się o komisji vatowskiej. Tusk ma dzięki temu ogromną, darmową promocję i – chyba – niezły ubaw. Z niecierpliwością czekam na wezwanie go przez komisję vatowską, bo panna Małgorzata na ponowne wezwanie chyba już się nie odważy. Ktoś z PiS-u proponował też postawienie go przed Trybunałem Stanu. Jestem za, też by było zabawnie.


Idzie zima, znowu zaczną się dyskusje o smogu. Węgiel odpadowy, pozagatunkowy, jest ciągle w sprzedaży a ponieważ ani duże ciepłownie, ani cementownie go nie spalają z uwagi na silne pylenie i trucie powietrza, spalany jest głównie przez użytkowników indywidualnych, często w piecach – kopciuchach, trując najbliższą okolicę rakotwórczym alfapirenem i zasypując ją pyłami dymnicowymi.


Od paru dni toczy się ostra dyskusja dotycząca obowiązku szczepienia dzieci przeciw chorobom zakaźnym. Wynika ona z pojawienia się kilku ognisk odry, przywleczonej niewątpliwie zza wschodniej granicy oraz ze śmierci dziecka niezaszczepionego przeciw pneumokokom. W wielu miejscowościach trwają masowe szczepienia osób dotąd nieszczepionych. Ta dyskusja będzie pewnie gwoździem do trumny projektu ustawy społecznej, mającej na celu zniesienie obowiązku szczepień. Projekt ten świadczy, że niektóre społeczne projekty ustaw są antyspołeczne nawet wtedy, gdy zebrano pod nimi setki tysięcy podpisów i to pod kościołami, po mszach.


7 listopada. Hanna Gronkiewicz-Waltz zakazała organizowania Marszu Niepodległości w Warszawie. Swoją decyzję uzasadnia:
- nadchodzącymi informacjami o wysyłaniu na ten marsz przedstawicieli organizacji faszystowskichz wielu krajów Europy:
- faktem wycofania się z marszu Prezydenta, przedstawicieli rządu oraz partii PiS, którzy
  uzasadniali to względami bezpieczeństwa i możliwościami różnych prowokacji;
- obecną sytuacją w policji, niepewnością co do zabezpieczenia przez nią marszu i niemożliwością
  skontaktowania się w tej sprawie z Joachimem Brudzińskim, szefem MSWiA, który nie był łaskaw
  odpowiedzieć na wysłane pisma w sprawie wspólnego zabezpieczenia Marszu;
- faktem niewyciągnięcia dotychczas żadnych sankcji wobec winnych skandalicznych zachowań w czasie Marszu Niepodległości przed rokiem.

Organizatorzy Marszu mogą zaskarżyć decyzję Prezydent Warszawy do Sądu w ciągu 24 godzin.
Krótko po decyzji HGW spotkali się Duda i Morawiecki, po czym ogłoszono, że Marsz Niepodległości odbędzie się jako uroczystość państwowa i w związku z tym żadne inne marsze na tej trasie i o tej porze odbywać się nie mogą. Uff … znaczy to, że odpowiedzialność za Marsz bierze na siebie rząd. Można sobie teraz wyobrazić różne scenariusze w zależności od tego, co zrobią i jak się zachowają wszelakiej maści narodowcy, lewacy, kibole i inni wywrotowcy.


8 listopada. Sąd w Warszawie orzekł, że decyzja HGW o zakazie Marszu Niepodległości jest niezgodna z prawem. Marsz narodowców więc się odbędzie i pójdzie równocześnie z marszem rządowym. Wniosek z tego chaosu jest taki, że Prezydent, Premier, cały rząd i całe kierownictwo PiS pójdą w pochodzie ramię w ramię z ONR-em, Młodzieżą Wszechpolską, faszystami z zagranicy oraz wszelkiej maści kibolami i innymi zadymiarzami.


 Fragment wypowiedzi Donalda Tuska na zjeździe EPP w Helsinkach:
„- Pozwól, że wyrażę się absolutnie jasno - mówił dalej Tusk. I zaczął wymieniać:
     Jeśli jesteś przeciwny zasadzie praworządności i niezależnemu sądownictwu, nie jesteś chrześcijańskim demokratą;
    Jeśli nie podoba ci się wolna prasa i organizacje pozarządowe, jeśli tolerujesz ksenofobię, homofobię, nacjonalizm i antysemityzm, nie jesteś chrześcijańskim demokratą;
    Jeśli stawiasz państwo i naród ponad, lub w opozycji do wolności i godności jednostki, nie jesteś chrześcijańskim demokratą;
    Jeśli chcesz konfliktu i podziałów na całym świecie i wewnątrz Unii Europejskiej, nie jesteś chrześcijańskim demokratą;
    Jeśli popierasz Putina i atakujesz Ukrainę, jeśli jesteś za agresorem i przeciwko ofierze, nie jesteś chrześcijańskim demokratą;
    Jeśli chcesz zastąpić zachodni model liberalnej demokracji wschodnim modelem "autorytarnej demokracji", nie jesteś chrześcijańskim demokratą.
- Chciałbym wierzyć, że wszyscy tutaj chcemy pozostać wierni ideałom prawdziwej chrześcijańskiej demokracji - stwierdził.”
     Znawcy tematu twierdzą, że były to słowa skierowane do Orbana, bez wymieniania jego nazwiska.


9 listopada. Wczoraj wieczorem zawarto kompromis między protestującymi policjantami i rządem. Mają dostać podwyżkę  665 zł. od stycznia i kolejne 500 zł. rok później. W dodatku cofnięto im wymóg przekroczenia 55 lat w momencie przejścia na emeryturę (pozostanie jedynie wymóg 25 lat pracy) a także dodano płatne w 100% nadgodziny. Porozumienie to dotyczy również zawodowych strażaków i funkcjonariuszy straży granicznej. Zawarte porozumienie utrwala przekonanie, że Polska jest państwem policyjnym, bowiem średnie zarobki policjantów będą mniej więcej o połowę wyższe od średnich zarobków nauczycieli.
     No cóż … tak funkcjonowała komuna i tak funkcjonuje PiS–bolszewia. Osobną sprawą jest psucie państwa, którym jest akceptacja fikcji i szopki z L-4 policjantów, którzy przecież powinni stać na straży przestrzegania prawa. Wniosek dla społeczeństwa jest taki, że liczy się w pierwszej kolejności cwaniactwo i kombinatorstwo.


13 listopada. GW pisze o aferze w Getin Noble Banku Czarneckiego. Jest to kolejna korupcja w wykonaniu pisowskiego państwa a więc "oficjalna". Świetnie pokazuje, po co przedstawiciele tej partii zasiadają w różnych Radach, Komisjach, Komitetach, itp. Możemy przejąć twoje banki, ale jeśli zapłacisz nam, ile trzeba, na początek 40 milionów, to niesprzyjającego ci Sokala od Dudy zastąpimy kimś bardziej sprzyjającym, czyli damy ci spokój ze strony KNF i NBP. Gdyby żaden z trzech aparatów podsłuchowych, w które wyposażył się bankier Czarnecki nie zadziałał, to dzięki "szumidłom" Chrzanowskiego dowodu by nie było. W ilu przypadkach takie zabezpieczenia działają? Wyobrażam sobie, że bankier Czarnecki ma dostęp do najlepszej elektroniki a mimo to dwa z trzech urządzeń udało się wyeliminować, spełnił swoją rolę jedynie zwykły dyktafon analogowy. Miało być państwo z dykty i paździerza? - No to jest! Dla ludzi PiS-u to jest rzeczywiście "dojna zmiana".
     To wydarzenie może mieć dalekosiężne skutki, większe niż afera Rywina. KNF jest instytucją społecznego zaufania i taką musi pozostać, jeżeli Polacy mają zachować choćby minimalne zaufanie do banków i nie wrócić do upychania swoich oszczędności w skarpetach. PiS stara się minimalizować skutki afery ale takie postępowanie może się okazać przeciwskutecznym. Pytań jest coraz więcej, choćby to, czy szef KNF-u działał sam, czy też był jedynie wykonawcą czyichś poleceń. Wydaje się, że Komisja Śledcza w tej sprawie zostanie powołana, prędzej, czy później i że jest to początek naprawdę dużej afery. Nagranie Czarneckiego pokazuje, że jest tam wiele wątków, które muszą zostać do głębi wyjaśnione.


16 listopada. W TSUE odbywa się dzisiaj rozprawa, dotycząca zawieszenia działania ostatniej wersji ustawy o SN. Prowadzona jest ona przez Wielką Izbę Trybunału, złożoną z 15 sędziów, co świadczy o wzdze sprawy. Mają być wysłuchane strony, czyli Polska, jako pozwana i KE jako pozywająca. Ogłoszenie wyroku ma nastąpić za kilka tygodni.