Polub NaszePanstwo.pl na   

Wydarzenia - sierpień I / 2016

  • Kategoria: Polityka
  • Taurus
1 sierpień. Kolejna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego, wielkiego, patriotycznego ale i niezmiernie tragicznego zrywu Polaków pod koniec II wojny światowej. Od tamtego czasu trwają i pewnie będą nadal trwały dyskusje o sens Powstania. Jego konsekwencją było wszak wymordowanie ogromnej ilości powstańców i jeszcze większej ilości cywilnych mieszkańców Warszawy a następnie zburzenie na rozkaz Hitlera całej jej lewobrzeżnej części. Zamiast skupiać się na opiniach za i przeciw zacytuję po prostu wypowiedź papieża JPII – „Niektórzy zadają sobie pytanie, czy było to potrzebne, czy było to potrzebne aż na taką skalę? Nie można na to pytanie odpowiadać tylko w kategoriach czysto politycznych lub militarnych. Należy raczej w milczeniu skłonić głowę przed rozmiarem poświęcenia, przed wielkością ceny, jaką tamto pokolenie zapłaciło za niepodległość ojczyzny. W płaceniu tej ceny byli, być może rozrzutni, ale ta rozrzutność była zarazem wspaniałomyślnością”.
        Wiemy, że decyzja o wybuchu powstania skutkowała zburzeniem naszej stolicy. Nie ulega wątpliwości, że zakończyło się ono militarną i polityczną klęską, za którą przyszło zapłacić ogromną cenę. Nie ulega też jednak wątpliwości, że była to klęska z gatunku tych, które okazują się zasiewem dla przyszłych pokoleń. O ile łatwiej byłoby komunistom zniszczyć i złamać Polaków gdyby PW nie wybuchło?!  O ile trudniej byłoby nam potem obalać komunę, odbudowywać wolność i niezależność! Krew, ofiara i poświęcenie zobowiązują. To był posiew dzisiejszej wolności ale także posiew siły, z której czerpaliśmy przez lata komunistycznego zniewolenia.


2 sierpień. Pierwsze posiedzenie Rady Mediów Narodowych. To taki nowy twór, który powołał sobie PIS, żeby mącić w mediach. Nie mógł tego robić poprzez KRRiT,  ponieważ Konstytucja zabrania wybierania do tego gremium polityków partii aktualnie rządzącej. Przewodniczącym RMN jest Czabański a w jej skład wchodzą między innymi Lichocka i Kruk (coś tam, coś tam, …). Rada ta odbyła właśnie pierwsze swoje posiedzenie i odwołała na nim z funkcji prezesa TVPis  Jacka Kurskiego. Wieczorem  zmieniła jednak zdanie i go na ten stołek przywróciła aż do 15 października, kiedy to mają się odbyć wybory nowego prezesa i Kurski może być znowu wybrany. Plotkarze twierdzą, że kot Kaczyńskiego na chwilę się zdrzemnął i myszy z RMN to wykorzystały, żeby sobie poharcować. To fakt, że TVPis pod wodzą Kurskiego szczuje, obraża, insynuuje, przeinacza, dezinformuje, przemilcza, kłamie, ….. ale żeby z tak błahych powodów odwoływać prezesa?  To fakt, że oglądalność  głównego spektaklu tej instytucji, czyli „Wiadomości” spadła z 4 milionów średnio do 2,5 miliona ale to są przecież jedynie  „ trudności przejściowe”, nic więcej. Moim zdaniem RMN po prostu się skompromitowała a fakty dowodzą, że i  tutaj liczy się wyłącznie słowo Kaczyńskiego i rację ma ten, kto jest akurat bliżej jego ucha.


Komisja Wenecka nie odpuszcza i zamierza przyjechać do Polski we wrześniu w sprawie uchwalonej przez PIS (22 lipca) kolejnej ustawy o TK, jak również w celu  zbadanie wykonania swoich zaleceń, wydanych po analizie poprzednich ustaw tzw. naprawczych.


Zakończyły się Szczyt NATO i ŚDM a mały ruch graniczny z Obwodem Kaliningradzkim nie został przywrócony. Co więcej, nie słychać ze strony rządu żadnych konkretów dotyczących  tego przywrócenia. Czy zagrożenie ze strony Rosji wzrosło? Nic na to nie wskazuje, wzajemna wrogość między naszymi państwami jest na takim samym, wysokim poziomie od dawna. Kto na tym traci? Rosjanie z Obwodu stracili dostęp do lepszych niż u siebie produktów i usług a mieszkańcy regionu warmińsko – mazurskiego, jednego z najuboższych, o najwyższym bezrobociu stracili ich pieniądze, podobno nie małe. Tyle się ostatnio mówi o planach odpowiedzialnego i zrównoważonego rozwoju a równocześnie niszczy się to, co w tym zakresie zrobili drobni przedsiębiorcy i małe firmy, które zainwestowały w swój rozwój i zwiększyły zatrudnienie, licząc na przybyszów z Rosji i handel z nimi. Przecież podstawą jakiegokolwiek odpowiedzialnego rozwoju powinny być trwałe zasady, w oparciu o które podejmuje się decyzje biznesowe. Czy nie tak,  panie Morawiecki?!

6 sierpień. Mija rok od kiedy Andrzej Duda został strażnikiem  żyrandola w Pałacu Namiestnikowskim. Dlaczego nawet nie próbuje być prezydentem? - Brak wstydu, czy charakteru? Najwyraźniej dobrze się czuje w roli marionetki Kaczyńskiego, roli jego chłopaka na posyłki. Trudno to zresztą stwierdzić z całą pewnością, bo minę ma zawsze jednakową a twarz sztucznie uśmiechniętą  choć  zawstydzoną, jakby przed chwilą puścił bąka. Jaki on jest w rzeczywistości, nieoficjalnie? Czy podpisując haniebne ustawy nocą, w przerwach między wpisami do "ruchadła leśnego" lub "dzikiej foczki" czuje jakąkolwiek odpowiedzialność za państwo, którego - teoretycznie przynajmniej - jest pierwszym obywatelem.

Liczba oświadczeń polskich pracodawców dotyczących zamiaru zatrudnienia u siebie obywateli Ukrainy wyniosła w ciągu ostatnich 12 miesięcy ponad 970 tysięcy. Jest to wzrost w stosunku do takiego  samego okresu poprzedniego (rok do roku) o 50 procent. Zakładając, że nadal znaczna część cudzoziemców ze wschodu pracuje u nas na czarno trzeba stwierdzić, że jesteśmy już wielkim rynkiem pracy dla Ukraińców.

KNF ustanowiła zarząd komisaryczny w SKOK „Wybrzeże” w Gdańsku. To już – podobno – siedemnasty SKOK z takim zarządem. Czy senator Bierecki i reszta czołówki PIS nadal czują się dobrze i nie mają wyrzutów sumienia? – Pytanie retoryczne, wiem, jednak przy każdym staczającym się w niebyt SKOK-u trzeba je stawiać.

Pan Zbyszek stwierdził „z wrodzonym sobie wdziękiem”, że gdyby PO wygrała ostatnie wybory, to w Polsce powstałyby  dzielnice muzułmańskie. Poproszony o komentarz prezydencki minister Szczerski powiedział – „słowa to tylko kwestia lingwistyczna, ważne jest to, jakie są efekty”. Wydaje się, że Szczerski - czy tego chciał, czy nie - wyłożył nam dobitnie filozofię postępowania PIS. Pewnie – zdaniem  Ziobry – powinniśmy im (pisowcom) podziękować za to, że nie przedostali się do nas” nosiciele zarazków, którzy podrzynają gardła miejscowym chrześcijanom a w wolnych chwilach gwałcą ich żony i córki”. W Polsce mamy już antysemityzm bez Żydów, teraz jest szansa na wykreowanie anty-islamizmu bez muzułmanów. W ciekawym kraju żyjemy, mając pełne usta zwrotów o miłości bliźniego – pełnej i bez granic a równocześnie umysły zatrute nienawiścią do każdego „innego”, od własnego sąsiada poczynając  i na uchodźcach kończąc. Gdyby sukces ŚDM mierzyć zmianami poglądów pana Zbyszka, to trzeba by było stwierdzić, że był to czas kompletnie stracony.

10 sierpień. PIS rozpoczyna dzisiaj zbiórkę pieniędzy przed kościołami, przeznaczonych na pomniki smoleńskie. Cegiełki mają wartość od 10 do 1000 złotych.

Komentarze   

 
llortcik
+1 [3] #1 llortcik
11 sierpnia 2016, 03:32
Sprawy bieżące.

Ogromny sukces wielomilionowej miesięcznicy. Z wysokości swego podnóżka /nie mylić z wice/ Towarzysz Suweren wziął całą rację i ustawił po jednej ze swych stron, oznajmiając mimochodem wolę prawnego umocowania swego uczynku. Ku zachwytowi zebranych i zawiści koreańskich towarzyszy, oznajmił, że jeśli będzie trzeba potrafi zmienić każde istniejące prawo na pomysły krążące w jego głowie. Odnotowano silne wstrząsy tektoniczne w pobliżu grobowca Newtona. Nawet najbardziej animalny gorszy sort, że każda myśl Towarzysza Suwerena zostanie przekuta w czyn i niezwłocznie podpisana.
Po wnikliwych badaniach kartografowie ustalili, że wskazując ręką na jedną z lokalizacji Towarzysz Suweren pokazał PKiN im. Stalina. Gorszy sort zachodzi w głowę, czy prelegent wzywał do właściwego wykorzystania cegiełek z rozbiórki, czy wskazał miejsce umieszczenia kolejnej płaskorzeźby, czy też może w jego wszystko mieszczącej i niezbadanej nigdy głowie krąży myśl o zmianie patrona tej budowli.
Ale dlaczego się ograniczać. Nazwa stolicy, jak i nazwa kraju pochodzi z legend niewątpliwie pogańskich. Jak pięknie w uszach dobrze zmienionego rodaka brzmią nazwy Lechogród i Lechostan. Tylko jak odśpiewać hymn?

Prezes telewizorków uszczęśliwił rodaków pełną transmisją obchodów. Gorszy sort, popierany przez najbardziej uświadomioną patriotycznie i smoleńsko część Dobrej Zmiany stanowczo żąda by w nowej ramówce w miejsce kabaretów znalazła się codzienna retransmisja dzisiejszej rozrywki.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #2 prezes pan
11 sierpnia 2016, 07:53
Cytat:
Dlaczego nawet nie próbuje być prezydentem?
A dlaczego ty nie próbujesz być obiektywnym felietonistą?
Spróbuj. Prawda cię wyzwoli.
Zacytuj
 
 
Haji
+1 [3] #3 Haji
11 sierpnia 2016, 08:12
Fb, to powinno być o Jarku. To jego nie przekonają, że białe jest białe, "nasze rządy będą przeciwieństwem rządów prawa" itd.
Zacytuj
 
 
Taurus
+2 [4] #4 Taurus
11 sierpnia 2016, 08:24
Cytat:
Fb, to powinno być o Jarku
W pełni się z tobą zgadzam, Haji, na dyskusję z PP zaś szkoda mi czasu.

Kaczyński wczoraj: "Wyroki TK to są akty natury prywatnej, które w żadnym przypadku nie mogą nabrać mocy przez publikację".

Pora skończyć z tą kompromitacją! Oczekuję, że Trybunał uzna za zgodne z prawem złożenie ślubowania przez trzech prawidłowo wybranych sędziów w jakimś poważnym biurze notarialnym, transmitowane przez telewizję, a następnie to biuro dostarczy odpowiednie dokumenty Dudzie, zwanemu prezydentem. Skończy się w ten sposób niepoważna szopka wystawiana przez PIS a TK będzie miał piętnastu sędziów, zgodnie z zapisem Konstytucji.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #5 prezes pan
11 sierpnia 2016, 09:30
Cytat:
Oczekuję, że Trybunał uzna za zgodne z prawem złożenie ślubowania przez trzech prawidłowo wybranych sędziów w jakimś poważnym biurze notarialnym, transmitowane przez telewizję,
Oczywiście nie przeszkadza ci że TK wyda dzisiaj wyrok w trybie tajnym.
Tutaj telewizja nie jest potrzebna, bo może jakieś tumany zaczęły by coś podejrzewać.
Do wiadomości publicznej trafi jedynie wynik obrad sędziów Trybunału. I takim jak ty to wystarczy.
Jeszcze będziesz kłamał, że wyrok jest na podstawie prawa.
Zacytuj
 
 
Haji
+1 [3] #6 Haji
11 sierpnia 2016, 09:42
FB ależ jest na podstawie prawa. To pis i pisi prezydent łamią prawo i za to staną przed sądem. Prędzej, czy później.
Zacytuj
 
 
LK
+2 [4] #7 LK
11 sierpnia 2016, 10:16
Cytat:
Cytat:
Dlaczego nawet nie próbuje być prezydentem?
A dlaczego ty nie próbujesz być obiektywnym felietonistą?
Nie zaprzeczyłeś pytaniu. Czyli sam przyznajesz, że prezydenta uważasz za kukiełkę w innych rękach. :D :)
Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #8 prezes pan
11 sierpnia 2016, 10:18
Cytat:
To pis i pisi prezydent łamią prawo i za to staną przed sądem. Prędzej, czy później.
Otóż nic takiego nie nastąpi mój prostomyślący przyjacielu.
Bez trudu da się zgromadzić dowody wskazujące na to, że sędzia Rzepliński brał czynny udział w przygotowaniu, a następnie w doprowadzeniu do próby zamachu na konstytucyjne władze Rzeczpospolitej Polskiej. A polegał to na wspólnym pisaniu ustawy z politykami Platformy, gwarantującej obsadzenie całego składu Trybunału Konstytucyjnego przez tę partię, tak, by ten mógł skutecznie uniemożliwić wprowadzanie zmian, zapowiadanych przez nowy rząd.
Takie zachowanie sędziego TK jest niedopuszczalne. Trzeba je kategorycznie potępić, a podobne praktyki wyeliminować z życia społecznego!
W związku z tym bardziej prawdopodobnym było by zwołać Zgromadzenie Narodowe (Sejm i Senat) i wybrać skład Trybunału Stanu. Po wybraniu składu, będzie można myśleć o postawieniu przed nim sędziego Rzeplińskiego. To na teraz, a co później to się okaże.
Zacytuj
 
 
sunset
+1 [3] #9 sunset
11 sierpnia 2016, 10:29
[...]Bez trudu da się zgromadzić dowody wskazujące na to, że sędzia Rzepliński brał czynny udział w przygotowaniu, a następnie w doprowadzeniu do próby zamachu na konstytucyjne władze Rzeczpospolitej Polskiej.[...]
taaaa, i bez trudu udało się zgromadzić dowody przeciwko pani Blidzie.
Zacytuj
 
 
LK
+2 [4] #10 LK
11 sierpnia 2016, 11:18
Cytat:
..... że sędzia Rzepliński brał czynny udział w przygotowaniu, a następnie w doprowadzeniu do próby zamachu na konstytucyjne władze Rzeczpospolitej Polskiej. .... gwarantującej obsadzenie całego składu Trybunału Konstytucyjnego przez tę partię....
To są insynuacje, które kiedyś mogą być ścigane.
Cytat:
na wspólnym pisaniu ustawy z politykami
A z kim posłowe mają konsultować pisanie ustaw dotyczących obrony Konstytucji? Z „niezależnym” prezydentem, trójkowym ministrem Ziobro, słynnym plagiatorem /jeszcze nieprawomocnie skazanym/, czy może z kimś nieznającym prawa, jak np. specjalistą od dojenia czy administratorką drukarki?
Zacytuj
 
 
Taurus
+2 [4] #11 Taurus
11 sierpnia 2016, 16:34
I po zabawie. TK uznał, że w ustawie PIS-u z 22 lipca niezgodnymi z Konstytucją są następujące zapisy:
1. Zasada rozpatrywania wniosków w kolejności ich wpływu;
2. Zapis, że prezes Trybunału kieruje do premiera wniosek o opublikowanie wyroku;
3. Możliwość blokowania wyroku pełnego składu Trybunału przez czterech jego sędziów;
4. Wyłączenie z obowiązku urzędowej publikacji wyroku Trybunału z 9 marca;
5. Zobowiązanie prezesa TK by dopuścił do orzekania 3 sędziów wybranych przez PIS.

Wyrok był niejednomyślny - trzech sędziów wybranych przez PIS wyraziło zdanie odmienne.

Bardzo się z tego wyroku cieszę. Potwierdza on opinię, że trójpodział władzy będzie zachowany jedynie wówczas, gdy władza sądownicza będzie zupełnie niezależna od dwóch pozostałych.
Wynika z tego zwierzchność prawa nad zwierzchnością siły.. Wolałbym, co prawda, żeby sprawa zaprzysiężenia odbyła się zgodnie z moim komentarzem w pozycji 4, nie można jednak mieć wszystkiego na raz.
Zacytuj
 
 
llortcik
+1 [3] #12 llortcik
12 sierpnia 2016, 03:01
Cytat:
I po zabawie.
Wolałbym, co prawda, żeby sprawa zaprzysiężenia odbyła się zgodnie z moim komentarzem w pozycji 4, nie można jednak mieć wszystkiego na raz.
Podejrzewam, że Towarzysz Suweren nie pozwoli tak szybko zakończyć.
Dziś trybunał mógł rozpatrywać tylko te przepisy, które były przedyskutowane na poprzednich posiedzeniach. Gdyby uwzględniono inne sugestie, trzeba by odczekać na opinię pana Zbyszka i sejmu. Ale nic straconego. Pozostałe przepisy mogą być jeszcze ocenione po właściwym zgłoszeniu.
Podejrzewam, ze nigdy sędziowie zgodnie z prawem wybrani, lecz niezaprzysiężeni nie będą dopuszczeni do orzekania, bowiem twórcom Konstytucji w najczarniejszych snach nie przyszło do głowy, że może pojawić się prezydent odmawiający zaprzysiężenia, czy że osobnik typu Jarosława wraz ze swoimi „interpretatorami” prawa będzie miał realny wpływ na stanowienie prawa.
Śmiesznie wyglądają prawnicy z komisji marszałka sejmu, zlekceważono ich „dokonania, a teraz już trzeci raz muszą odwracać kota ogonem, a czeka ich jeszcze nowa opinia KW.

Sprawy bieżące.

Wbrew oczekiwaniom Dobrej Zmiany, ale zgodnie z własnoustnie wypowiedzianymi na miesięcznicy żądaniami samego Towarzysza Suwerena Trybunał Konstytucyjny /przecież prawozbrodnią byłoby pokazanie, że On się mylił/ równo zaorał zarówno ustawę uchwaloną na święto 22 lipca, jak i jej najwybitniejszych twórców, przy okazji wyjaśniając panu Zbyszkowi znaczenie słowa „co najmniej” i różnicę prawną między sławami „tajny” i „niejawny”.
Najciekawsze i najzabawniejsze były oświadczenia dobrze zmienionych prawoisprawiedliwych orzeczników.
Cała trójka zgodnym chórem i wymiennie używała, ku zgrozie posiwiałego w ciągu godziny Towarzysza Suwerena i wyrywającego sobie ostatni włos z głowy wicemarszałka, pojąć „wyrok” i „orzeczenie”.
Pani Jucia wspierana przez pana Piotrusia i pan Piotruś wspierany przez panią Julcię jednogłośnie zadeklarowali, że zarówno oni sami jak i pan Zbyszek oraz panna Krysia wraz ze swym partyjno prawodawczym towarzyszem życiowym nie byli, nie są i nigdy nie będą w stanie wskazującym na zdolność napisania /choć raczej przeczytania/ poprawnej opinii o ustawie, a co dopiero zrozumienia, co napisali /im napisano/.
Pan Piotruś w czasie chwilowej niepoczytalności zaczął domagać się, by stosowania niemieckiego prawa konstytucyjnego.
Na szczęście zawsze jasnowidzący i jeszcze jaśniej nam świecący Towarzysz Suweren przewidział całą przyszłość i ustami złotoustego Jej Eksperymentalności zapowiedział kolejne odsłony tej zabawy.
Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #13 prezes pan
12 sierpnia 2016, 11:54
Cytat:
Bardzo się z tego wyroku cieszę. Potwierdza on opinię, że trójpodział władzy będzie zachowany jedynie wówczas, gdy władza sądownicza będzie zupełnie niezależna od dwóch pozostałych.
Nie chcę cię obrażać. Ale ten sposób interpretacji kwalifikuje cię do przedszkola.
Przeczytaj co napisałeś. Następnie poczytaj sobie, o co chodzi w trójpodziale władzy i dopiero po tym zabieraj głos.
To masz link
infor.pl/.../...

Ale jak by si się nie chciało, to zacytuję:
Trójpodział władzy jest najbardziej rozpowszechnionym systemem sprawowania władzy na świecie. Pozwala bowiem na prawidłowe funkcjonowanie państwa demokratycznego. Poszczególn e rodzaje władz nawzajem się kontrolują, ale również wspierają.

Zrozumiałeś? Nawzajem się kontrolują, tzn. władza sądownicza nie może być zupełnie niezależna od pozostałych, jak stwierdziłeś.
Jeśli tego nie rozumiesz, to ogól jaja i do przedszkola.
Zacytuj
 
 
sunset
+1 [3] #14 sunset
12 sierpnia 2016, 13:30
ciemniak zawsze szuka takich linków które mu pasują.
podam ciekawszy i znacznie prawdziwszy:
pl.wikipedia.org/.../...
Zacytuj
 
 
sunset
+1 [3] #15 sunset
12 sierpnia 2016, 13:48
przepraszam za spam, ale to w miarę nowa wiadomość.
"Hojna jak Kempa? Szefowa kancelarii premiera dała gigantyczne podwyżki swoim podwładnym"
wiadomosci.gazeta.pl/.../...
to już nie jest program Koryto+ to jest Koryto++
Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #16 prezes pan
12 sierpnia 2016, 14:13
Cytat:
ciemniak zawsze szuka takich linków które mu pasują
Otóż to. Dobrze że jest Wikipedia.
pl.wikipedia.org/.../...
Zacytuj
 
 
LK
+2 [4] #17 LK
12 sierpnia 2016, 14:43
Cytat:

Otóż to. Dobrze że jest Wikipedia.
I w którym miejscu jest napisane, ze wyrok sądu jest prawomocny dopiero po uzyskaniu pozwolenia od prezesa wiodącej siły narodu albo zatwierdzeniu przez Kempę.
Niezależność oznacza też, że nikt nie może odmówić zaprzysiężenia sędziów, grudniowym wyrokiem sądu uznanych za prawomocnie wybranych, prezydent musi zaprzysiąc lub podać uzasadnienie odmowy wskazanych przez KRS sędziów.
Zacytuj
 
 
sunset
+1 [3] #18 sunset
12 sierpnia 2016, 21:15
z twojego, FB, źródła: [...]Według niego w każdym państwie funkcjonuje władza ustawodawcza (zalecał, by sprawował ją bikameralny parlament), władza wykonawcza (którą miał dysponować monarcha) oraz władza sądownicza (sprawowana przez niezależne sądy)[2].[...]
powtarzam jeszcze raz: "SPRAWOWANA PRZEZ NIEZALEŻNE SĄDY". a ten właśnie punkt leży na wątrobie kaczyńskiemu.
Zacytuj
 
 
Haji
+1 [3] #19 Haji
13 sierpnia 2016, 17:32
Pan Zbyszek próbuje naciskać RPO w sprawie drukarza, który złamał prawo odmawiając drukowania materiałów organizacji LGBT. Amnesty International stanęła w obronie rzecznika. Ciąg dalszy wojny pisu z polskim prawem.
A tu mamy obnażone kłamstewka B. Szydło:
wiadomosci.gazeta.pl/.../...
Zacytuj
 
 
llortcik
+1 [3] #20 llortcik
14 sierpnia 2016, 03:42
Cytat:
"Hojna jak Kempa? Szefowa kancelarii premiera dała gigantyczne podwyżki swoim podwładnym "to już nie jest program Koryto+ to jest Koryto++
Dziś dobrze wyjaśniono, że to tylko marne 60 PLN na łeb, czyli dobrozmiennie około 6 kilo na głowę. Chyba telewizorki prezesa liczyły bez kontroli pani bezbroszkowej i to nie idzie z budżetu, tylko z jakiś tam podatków.
Gorszy sort stanowczo domaga się ujawnienia nazwisk urzędników dotychczas pracujących za 60 PLN miesięcznie.Cytat:
Pan Zbyszek próbuje naciskać RPO w sprawie drukarza, który złamał prawo odmawiając drukowania materiałów organizacji LGBT. Amnesty International stanęła w obronie rzecznika.
A czy kornikom nie należy się prawo do nienaruszania ich przekonań religijnych. Jego Niezłomność i Beata bezbroszkowa muszą mieć alibi w następnej kadencji.
Cytat:
A tu mamy obnażone kłamstewka B. Szydło
To ewidentna i największa wina Tuska. Nie dość, że przez swych siepaczy podrzucił kartkę, z której Jej Eksperymentelność musiała przeczytać obietnice składane kopaczom węgla, to jeszcze udało mu się zajumać błękitną i pełną dobrych rad teczkę, w której były zapisane wyliczenia tych obiecanek.

Sprawy bieżące.

Niepokorni dziennikarze i nocnikarze, jeszcze bardziej niepokornych mediów, z narażeniem własnego życia i zdrowia ujawnili, że za wybuchem gazu w gdańskim blokowcu stał od samego początku prezydent Lech Wałęsa, chcący rozprzestrzenić na cały świat i Kosmos dokumenty przez nich wytworzone. Gorszy sort, nawet w swej animalnej postaci, uważa, że mimo działań prokuratora Piotrowicza, JPII, Gorbaczowa i I Solidarności komuna musiała upaść, jeśli jej służby musiały się zajmować zdobyciem podpisów pod dokumentami panów C i G /czyżby prezydent Lech Wałęsa potrafił składać swój podpis szybciej niż Jego Niezłomność/.
Don Antonio mimo, iż musi zbadać nowe porażające poszlaki, wskazane przez IPN, stanął na wysokości swego osobistego zdania i wykluczył z grona oficerów niewiastę, która, mimo swych wcześniejszych osiągnięć nie umiała z odpowiednią intonacją odczytać jeszcze bardziej odpowiedniego apelu, ale też siłą swego porażającego wrogów wzroku i niezłomnością myśli zdołał zbliżyć pewien wrak o 3 cm do granic Polski.
Dobra Zmiana uprzedza zarówno niedoinformowanych, jak i gorszy sort, że wieczorne hałasy w stolicy są najlepszą odpowiedzią na operacje Rosjan na Krymie. Don Antonio pokaże wszystkim, że nasza 15 sierpniowa parada, jest lepsza, niż wszystkie gwiaździste parady moskiewskie, co spowoduje zrozumiałą tylko dla niego panikę na Kremlu.
Zacytuj
 
 
llortcik
+2 [2] #21 llortcik
15 sierpnia 2016, 00:02
Sprawy bieżące.

Złotousty cudownego pana Antoniego w jeszcze cudowniejszy sposób, z pominięciem wymaganych dotychczasowymi procedurami niższych odznaczeń został udekorowany Złotym Medalem za zasługi dla obronności kraju. Gorszy sort dopiero teraz zrozumiał, że obrona Don Antonia jest w oczywiście oczywisty sposób utożsamiona z obroną kraju. Opłaceni przez KOD i idący na pasku Sorosa animalni dziennikarze zachodnich mediów w popłochu likwidują swe facebookowe i twitterowe konta, nie chcąc zostać na pierwszej linii wojny polsko-medialnej.
Animalni rodacy drugiej kategorii żądają natychmiastowego udekorowania nocnodziennej obstawy Towarzysza Suwerena i zapytowywują, kiedy Don Antonio zacznie przyznawać medale za zasługi za atak na wrogie mu i reszcie Dobrej Zmiany zachodnie i krajowe ośrodki.

Wielki sukces janowskiej aukcji. Dobra zamiana, mimo częściowego bojkotu przez sponsorowanych przez KOD petrodolarowców i eurowców, w błyskawiczny sposób uzupełniła grono licytujących o inwestorów z dalekich odległością, ale bliskich sercu Chin. W przyszłym roku, po koniecznej rozbudowie trybun planowane jest wysłanie osobistych zaproszeń do wszystkich Chińczyków.
Uzyskano też oszałamiający nie tylko gorszy sort, ale nawet dobrze zmienionych ekonomistów, zysk – prawie 9 mln wschodzących ¥, w porównaniu z trochę ponad 4 mln w oczywisty sposób zachodzących € z ubiegłorocznej licytacji.
Niestety nie udało się osiągnąć minimalnej ceny za kota pewnego prezesa pewnej partii i za krowę osobiście dojoną przez ministra. Animalny gorszy sort deklaruje, że chętnie dopłaci z własnej kieszeni, jeśli uda się sprzedać za granicę /warunek konieczny/ wyżej wymienionych prezesa i ministra.
Zacytuj
 
 
Taurus
+2 [4] #22 Taurus
15 sierpnia 2016, 09:03
Cytat:
Animalny gorszy sort deklaruje, że chętnie dopłaci z własnej kieszeni, jeśli uda się sprzedać za granicę /warunek konieczny/ wyżej wymienionych prezesa i ministra.
Litości, Ilorcik, co my byśmy bez nich zrobili. Przyszłoby uschnąć z "tęsknoty". Ból mógłby być złagodzony jedynie uzyskaniem bardzo wysokiej ceny, tak wysokiej, że Animalsów nie byłoby stać na pokrycie dopłaty. Przecież to nie są klacze, nawet w sensie politycznym. Zresztą, pewnie kot bez prezesa byłby wart tyle samo, czyli nic, jak prezes bez kota. A krowa osobiście dojna? Może się jeszcze przydać, jak ta żaba chłopu, który nie chciał jej pocałować"bo po co mu księżniczka a żaba to jednak żaba"..
Zacytuj
 
 
Taurus
+2 [4] #23 Taurus
15 sierpnia 2016, 19:15
Dzisiaj wielkie narodowe i kościelne święto. Pogoda, niestety, kiepska. "Hoduję" więc swój brzuch oglądając telewizję. W Warszawie obchody wojskowe, tym razem w innej odsłonie niż poprzednio. Zamiast uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza była defilada a właściwie prezentacja sprzętu bojowego posiadanego przez naszą armię.Żeby być bardziej "w prawdzie" była to głównie prezentacja prezydenta Dudy. Mianował on otóż nowych generałów, odprawił na emeryturę część dotychczasowych - oczywiście przemówienia. Potem bardzo długo, kilometrami jechał wzdłuż ustawionych maszyn bojowych i jednostek różnych formacji a tam proporce i sztandary gęsto mu się kłaniały i on się im odkłaniał, po czym znowu przemówienie.Tylko ta część defilady, czyli odbieranie honorów przez Dudę trwała od 11.55 do 12.45. Potem poszło już gładko - wieniec Piłsudskiemu, przelot tego co lata (około 10'), przejazd tego co jeździ (około 10') i przemarsz tych co chodzą (około 15'). Wyszło mi z grubsza, że cała defilada, czy prezentacja trwało około 40 minut a prezentacja Dudy ponad 2 godziny.

Wśród tego, co lata, warte obejrzenia były F-16 i Su-22. Trudno wzbudzić zachwyt widzów, pokazując stare, transportowe Casy.

Wśród tego co jeździ i na czym się jeździ najlepiej prezentowały się konie, jak zwykle zresztą.
Pokazywanie, w dużej ilość czołgów PT-91 "Twardy", czyli zmodernizowanego T-72, czy też czołgów Leopard, wyprodukowanych w latach osiemdziesiątych a pochodzących z nadwyżek Bundeswehry na pewno nie wzbudzi strachu u potencjalnego agresora.

Nawet niebiosa okazały tej manifestacji swoje zniechęcenie i zesłały obfity deszcz zaraz po przelocie samolotów, rozpraszając i tak nielicznych gapiów.

W sumie nie wiem czy apel "poległych pod Smoleńskiem" został gdzieś odczytany ze słynnym zawołaniem "Stańcie do apelu!", czy też z tego zrezygnowano.
Zacytuj
 
 
llortcik
+1 [3] #24 llortcik
16 sierpnia 2016, 02:26
Cytat:
co my byśmy bez nich zrobili. Przyszłoby uschnąć z "tęsknoty"
Chętnie się poświęcę. W tak zbożnym celu mogę suszyć nawet do końca miesiąca.

Sprawy bieżące.

Ogromny sukces Dobrej Zmiany. Na osobiste zaproszenie organizatorów aukcji tylu zroweryzowanych Chińczyków wraz z plecakami wypakowanymi juanami szturmowało nasze granice, że zrobili taki korek, iż żaden z nich nie mógł się przedostać do naszego kraju, ale za to zdalnie wzięli udział w janowskiej aukcji.
Na zakończenie poddojny dojącego ministra dumą podkreślił, że jeszcze przed licytacją własnoustnie i proroczo zapowiedział uzyskanie kwoty większej niż 50% ubiegłorocznego zysku, a teraz rzeczywistość przekroczyła jego największe marzenia i osiągnięto więcej niż 50% zapowiedzi.

Wojsko Polskie, a z nim reszta kraju uroczyście odświętowało umedalowienie swego złotoustego. I na nic zdały się próby przykrycia tego sukcesu jakimiś złotymi pociągami czy złotymi młotami.
Dobra Zmiana stanowczo zaprzecza, że to wielkie wyróżnienie przyznano za osiągnięcia krasomówcze, bądź dzielność w opanowaniu placówki NATO. Jak sama nazwa wskazuje złotousty otrzymał je za obronę.
www.youtube.com/.../
Sam Jego Niezłomność we wspaniałym transmitowanym na cały kraj i świat przemówieniu podkreślił wielkie bohaterstwo odznaczonego, który, nie bacząc na zagrożenie elektromagnetyczne, własnopierśnie i własnoręcznie chronił przez nadciągającą wschodnią nawałnicą nie tylko Polskę i Zachód, ale i samego Towarzysza Suwerena wraz z towarzyszącym mu Don Antoniem.
Jakże pięknie wyglądał przegląd sił bojowych, zorganizowany na cześć bohaterskiego rzecznika.
Dobrze zorientowani zorientowali się od razu, że samoloty miały odlot zbliżony do największych odlotów Dona Antonia. Wszyscy z zapartym tchem oglądali wiślaną paradę niewidocznych nie tylko dla radarów, ale i zwykłego oka bojowych okrętów podmorskich i nadmorskich. Jak pięknie, mimo zachmurzonego nieba lśniły gąsienice i koła naszych lądowych pojazdów, zaś przemarsz naszej najnowocześniejszej, już ukonnionej husarii wzbudził zachwyt i zrozumiały entuzjazm naszych sojuszników i przepełnił paniką serca i szeregi wrogów Dobrej Zmiany.
Nawet Kimowie w dalekiej odległością lecz jakże bliskiej poglądami Korei z zawistną zazdrością i zazdrosną zawiścią obserwowali to uparadowienie, uapelnienie i uhusarzenie naszych generałów.
Dobra Zmiana obiecuje, że po koniecznym zwiększeniu budżetu wojska, Don Antonio sprawi, iż w tych trzech dziedzinach będziemy niedościgłym wzorem nie tylko dla całego świata, ale i reszty kosmosu.
Zacytuj
 
 
Taurus
+2 [4] #25 Taurus
16 sierpnia 2016, 21:06
Czy ktoś wie, dlaczego tak naprawdę (wersję oficjalną znam) Beaty, ta z broszką i ta bez broszki, opublikowały nagle 21 wyroków, czy jeśli ktoś woli orzeczeń TK a nie opublikowały dwóch, mających znaczenie ustrojowe? Czy zrobiło się im już wystarczająco miękko koło pisowskich tyłków, czy też zmieniły, na polecenie prezia, metody gry? Jak teraz wytłumaczyć mniej zorientowanym, że to, co jeszcze wczoraj było jedynie opinią "grupy kolesiów" dzisiaj zostało uznane za poważny wyrok? Nie pytam, czy to wygląda poważnie, bo wygląda na błazenadę. Pytam, co się dzieje???
Zacytuj
 
 
llortcik
+1 [3] #26 llortcik
17 sierpnia 2016, 01:03
Znalazłem w sieci:
Wyroki opublikowano na podstawie ustawy z 22 lipca o Trybunale Konstytucyjnym. Jej artykuł 89. głosi: "W terminie 30 dni od dnia wejścia w życie ustawy ogłasza się rozstrzygnięcia Trybunału wydane przed dniem 20 lipca 2016 r. z naruszeniem przepisów ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym, z wyjątkiem rozstrzygnięć dotyczących aktów normatywnych, które utraciły moc obowiązującą"
Zacytuj
 
 
prezes pan
-3 [3] #27 prezes pan
17 sierpnia 2016, 07:15
Cytat:
Czy ktoś wie, dlaczego tak naprawdę (wersję oficjalną znam) Beaty, ta z broszką i ta bez broszki, opublikowały nagle 21 wyroków, czy jeśli ktoś woli orzeczeń TK a nie opublikowały dwóch, mających znaczenie ustrojowe?
Są one publikowane, bo art. 89 (nowej ustawy o TK) stwarza taką możliwość. Gdyby nie ta ustawa, publikacja nie byłaby możliwa
Dopóki prawo nie pozwalało na to, nie było żadnych publikacji. Weszła w życie nowa ustawa i wszystkie możliwe do opublikowania orzeczenia Trybunału zostały opublikowane

Cytat:
Nie pytam, czy to wygląda poważnie, bo wygląda na błazenadę. Pytam, co się dzieje???
Obudziłeś się wreszcie?
Monteskiuszowski podział władz na ustawodawczą, sądownicza i wykonawczą wprowadza ich wzajemne kontrolowanie się (nie jak wg twojej teorii TK ma być poza wszelką kontrolą). Gdy rząd chce wprowadzić nowa ustawę, musi się na to zgodzić parlament. W ten sposób parlament kontroluje to, co robi rząd. Gdy parlament uchwali jakąś ustawę, to Trybunał Konstytucyjny może ją uznać za zgodną z konstytucją lub za niezgodną. W ten sposób TK kontroluje to, co robi parlament. Ale to parlament ustala, w jaki sposób TK proceduje i wybiera sędziów TK. W ten sposób parlament kontroluje to, co robi TK. A rząd (premier) decyduje, czy opublikować orzeczenie Trybunału. W ten sposób rzad kontroluje to, co robi TK.
Takie to proste, a zarazem trudne dla niektórych.
Trzej faceci trzymają się wzajemnie za poły marynarek i szarpią się. Jeśli się szarpią w tym samym kierunku, to się wszyscy przesuną w tym kierunku. Ale jeśli się szarpią w różnych kierunkach, to nie zmienia położenia. Pozostaną tam, gdzie są.
W naszym TK jest problem z jednym warchołem, któremu się wydaje, że może szarpać wszystkich pozostałych, ale tamci mają wziąć precz swoje ręce od niego. Na szczęście, to już niedługo.

PS
Znakomite posunięcie rządu, likwidujące w zarodku drugi obieg prawny, odbierające paliwo opozycji i ośmieszające pseudowyrok Rzeplińskiego i spółki z 11 sierpnia.
Zacytuj
 
 
sunset
+1 [3] #28 sunset
17 sierpnia 2016, 15:25
[...]Znakomite posunięcie rządu, likwidujące w zarodku drugi obieg prawny, odbierające paliwo opozycji i ośmieszające pseudowyrok Rzeplińskiego i spółki z 11 sierpnia.
FB, ty naprawdę jesteś chory... idź się leczyć... do ortopedy.
Zacytuj
 

Dodaj komentarz

Zarejestruj się, aby nie mieć ograniczeń w komentowaniu:
- nieograniczona ilość znaków (niezarejestrowani mają limit do 1000)
- możliwość korekty swojego komentarza przez 5 minut od momentu publikacji
- możliwość wstawiania obrazków bezpośrednio w komentarzu (przycisk)
- możliwość oceny komentarzy innych użytkowników
- brak zabezpieczenia antyspamowego CAPTCHA, czyli wysyłasz bez podawania kodu z obrazka

Kod antyspamowy
Wygeneruj nowy, bo nie mogę się rozczytać